Dodaj do ulubionych

Nawoływania - Millefiori

15.08.09, 23:55
Gdzie Pani jest jak Pani nie ma? nie może Pani tam czasem nie być?
bo tu brakuje :-(

Mysza zarobiona, ma usprawiedliwienie do końca sierpnia, potem się rozważy
anonimowo - życzliwy donos do Derekcji
Obserwuj wątek
    • kanuk Re: Nawoływania - Millefiori 18.08.09, 04:46
      Dear Abby,
      A couple of women moved in across the hall from me. One is a middle-
      aged gym teacher and the other is a social worker in her mid
      twenties. These two women go everywhere together, and I've never
      seen a man go into or leave their apartment. Do you think they could
      be Lebanese?

      Dear Abby,
      What can I do about all the Sex, Nudity, Fowl Language and Violence
      on my DVD?

      Dear Abby,
      I have a man I can't trust. He cheats so much, I'm not even sure the
      baby I'm carrying is his.
    • olo53 Re: Nawoływania - Millefiori 18.08.09, 21:17
      Donosze ze Millefiori na razie pije roznosci, wypije to przyjdzie z kawo bez
      cykorii.
      • millefiori Re: Nawoływania - Millefiori 25.08.09, 12:52
        Kawe zamowiona stawiam w tym nawolujacym watku - wrocilam do Wawy z beznetowej
        chaty za wsia gdzie chalturzylam, a teraz w warsztacie siedze i do komputera sie
        miedzy drewnem a metalem dorwawszy, przesylam pocztowke z widokiem na sloneczne
        Powisle. Z koncem tygodnia zjezdzam w gory na wesele, hej!
        Sciski i etcetery okolicznosciowe dla zalogi, tymczasem, pa!
        • brezly Re: Nawoływania - Millefiori 02.09.09, 09:02
          Pani Fiorciu, a ja tu majla merytorycznego tapiserycznego oczekuje, jak nie
          przymierzajac kon koniunktury.:-)
        • olo53 Re: Nawoływania - Millefiori 04.09.09, 20:55
          Pytania zasadnicze: czy po lackiej nie ma kaca? i czy tam zawsze tak leje jak u
          Ciebie, i czy bylo fajowo?
          • millefiori Re: Nawoływania - Millefiori 10.09.09, 14:53
            Pan Tadeusz byl zadany, panie Olo, bezkacnie, bo strategicznie dawkowany, na
            wlasciwym podkladzie, skocznie wytanczony i prawidlowo w czasie rozlozony. Bylo
            extra, z poprawinami i dogrywka w Czechach, tylko ze spac mi sie chce jak licho
            do tej pory; a, deszcz leje, od samego rana.
            Panie Brezly, z parawanem zwleczonym w ten weekend z targu staroci i materialami
            don zebranymi walcze, ziewajac rozpaczliwie i makatke sobie dokladniej
            przypominajac, jako ze cwierc wieku uplynelo od obejrzenia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka