sara
29.06.01, 23:50
Jednym z pierwszych slow, ktore opanowala pewna znajoma Angielka przebywajaca
chwilowo w Polsce bylo ( procz paru niecenzuralnych, ktorych uczono ja ku
uciesze gawiedzi) slowo ...plotki. Podobno nie jest to slabosc wylacznie
damska. Czy mozecie uczciwie powiedziec, ze nie obgadujecie bliznich?