31.05.07, 06:11
- pranie mory na mokro (w wodzie). W rezultacie prania mora przestaje byc morą.
Obserwuj wątek
    • brezly Re: Zmory 31.05.07, 07:46
      A zarekawki z mory zamieniaja sie w mackawki (tentacleeve?)
      • millefiori Re: Zmory 31.05.07, 07:55
        Na pewno przestaja byc takie morowe...
        • brezly Re: Zmory 31.05.07, 07:57
          "Zarekwaki z czarnej mory, teczki, segregatory", mam znalezc caly cytat?
          • millefiori Re: Zmory 31.05.07, 07:57
            Pamietam, ale nie do konca, wiec prosze:)
            • brezly Re: Zmory 31.05.07, 08:00
              Dziekuje, cala przyjemnosc po mojej stronie, he he:-)

              "Listonosz biega jak szalony całą dobę w obie strony; Trurl stemple unieważnia,
              rezolucje wysyła, maszynistka stuka i już powstaje z wolna wokoło cała
              kancelaria, datowniki, pliki, akta, spinacze, zarękawki z czarnej mory, teczki,
              segregatory, łyżeczki, tabliczki “wejścia nie ma”, kałamarze, formularze, od
              nocy do zarania coraz więcej pisania, maszynistka stuka, a wszędzie pełno
              herbaty i śmieci. Martwią się Staloocy, bo nic nie rozumieją, a Trurl wysyła
              ofranko - wane lub za pobraniem pocztowym, a także z pokwitowaniem odbioru oraz
              najsilniejsze - uiszczone ryczałtem, śle urgensy, napomnienia, nakazy, mnóstwo
              razy, już są osobne konta, a w nich same zera - ale to, powiada, tylko chwilowo.
              Po pewnym czasie widać, że już nie takie straszne, zwłaszcza od góry: doprawdy,
              że zmalało! Ależ tak, mniejsze jest! I pytają Staloocy Trurla, co dalej.

              - Nie przeszkadzać w urzędowaniu! - on na to. I podbija, stempluje, załączniki
              rachuje, odsyła odwołania, bez żadnego gadania, kamizelka nie dopięta, proszę
              wezwać petenta, skrócone godziny, cieniutka herbatka, gdzie usiąść - pajęczyny,
              a w szufladzie krawatka, oto nowe papiery, czterdzieści i cztery, i zakłada
              cztery nowe szaty, a tam próby przekupstwa i ruja z poróbstwa, i nakaz egzekucji
              ze środy na piątek, i siedem pieczątek.

              A maszynistka stuka: “W związku z nieokazaniem przez Ob. zezwoleń zgodnie z
              nakazem Kom. Wyd. Pr. Wr. z dn. zarządza się bezzwłoczne Skr. Kar. w Ter. Dow.
              na podstawie Tr. Adm. Tad. Aram., w oparciu o wyrok instancji C. D. D. Od
              orzeczenia niniejszego odwołanie Ob. nie przysługuje”."

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka