kolkakolka
11.09.09, 20:41
witajcie, mam niezłą zagadkę- kilka razy zdarzylo mi sie poznać
kogos (kolezanke, znajomych), bardzo polubic z wzajemnością,
znajomość byla dosyc intensywna tj. czeste spotkania, rozmowy,
poczucie, ze znamy sie od dawna i ogolnie sympatyczna atmosfera. i
potem nagle koniec tzn. nagle te osoby przestają sie do mnie
odzywac, nie dzwonia, nie oddzwaniają- jednym slowem
znajomość "wygasa". I bardzo mnie to zastanawia, o co chodzi? za
kazdym razem mam wrazenie, ze o cos sie pogniewali- czasem pytam
przy okazji- zawsze mowią, ze nie, ze niby o co, ale w koncu z
jakiego powodu sie tak dzieje...Co moze byc przyczyną? Zdarzylo mi
sie to juz tylew razy, ze to nie moze byc przypadek.