Dodaj do ulubionych

nagłe zniknięcia

11.09.09, 20:41
witajcie, mam niezłą zagadkę- kilka razy zdarzylo mi sie poznać
kogos (kolezanke, znajomych), bardzo polubic z wzajemnością,
znajomość byla dosyc intensywna tj. czeste spotkania, rozmowy,
poczucie, ze znamy sie od dawna i ogolnie sympatyczna atmosfera. i
potem nagle koniec tzn. nagle te osoby przestają sie do mnie
odzywac, nie dzwonia, nie oddzwaniają- jednym slowem
znajomość "wygasa". I bardzo mnie to zastanawia, o co chodzi? za
kazdym razem mam wrazenie, ze o cos sie pogniewali- czasem pytam
przy okazji- zawsze mowią, ze nie, ze niby o co, ale w koncu z
jakiego powodu sie tak dzieje...Co moze byc przyczyną? Zdarzylo mi
sie to juz tylew razy, ze to nie moze byc przypadek.
Obserwuj wątek
    • pampuh P/N ( Polska Norma) 11.09.09, 20:48
      To polska specyfika.....tez sie zastanawialem nad tym bo mam
      podobnie. Odnalazlem przez Nasza Klase osobe ze studiow, pisalismy
      przez dwa miesiace, ja jestem za granica od 20 lat wiec kontakt sie
      urwal w naturalny sposob. Pochodzimy z tego samego miasta , bywam
      tam czasami, zaproponowalem zeby sie spotkac na piwko i pogadac
      osobiscie. Konto na NK nagle zniknelo i tyle. Koniec, kropka. To
      jeden z wielu przykladow.
      Jesli sie obrazaja, co jest mozliwe to ja naprawde nie pojmuje o
      co. Najwazniejsze zeby sie tym nie przejmowac.
      • kolkakolka Re: P/N ( Polska Norma) 11.09.09, 20:58
        trudno mi sie nie przejmowac...potrzebuje kontaktu z ludźmi...
        naprawde dziwna sprawa...moze ja po prostu jestem takim typem, ze ze
        mna to tylko intensywnie i krotko, moze nie nadaje sie na dluzsze
        znajomosci, ale czemu to nie wiem...
        • s.p.7 Re: P/N ( Polska Norma) 11.09.09, 21:11
          Polska kultura jest dośc towarzyska, nie wypada odmawiac znajomosci czy mowic ze
          nei ma sie na nią czasu bo człowiek ma tu miejsce priorytetowe.

          Bo co ma sie powiedziec: sluchaj mam dziewczne, prace, chodze na iprezy, nie
          chce mi sie zagladac na tą durną NK nasz kontak sie wypalil i nie ma nic co by
          go spajało poza przeszloscią.

          Ilu kolegow, znajomych i przyjaciól mozna w zyciu miec?
          PRzyjaciol maks kilku,
          kolegow sporo ale il zasu dziennie mozn na nich poswiecac pzoa pracą?
          godzine? dwie? trzy?

          ludzie poznaja nowych ludzi, maja priorytety w zyciu, mozna sobe o czyms
          porozmawaiac ale chec utrzymanai stałego kontaktu wymaga sporego zaangazowania.

          Czasem zyczajnie komus odchodzi ochotan na komunikacje.
          Bo ma zwyczajnie rzeczy ciekawsze do roboty.

          A głupio ludzim powiedziec, sluchaj nie mam zasu ani checi na nasz znajomosc.
          mam inne spawy w zyciu.

          dlatego wazne sa przyjaznie, bo one trwają latami.

          ale dobra przyjazn to kontakt przynajmniej raz w tygddniu. Na jakis czas.

          • kolkakolka Re: P/N ( Polska Norma) 11.09.09, 21:15
            coz...miec prawdziych przyjaciol to moje marzenie.
          • pampuh wlsnie tak ! 11.09.09, 21:31
            .p.7 napisał:

            > Bo co ma sie powiedziec: sluchaj mam dziewczne, prace, chodze na
            iprezy, nie
            > chce mi sie zagladac na tą durną NK nasz kontak sie wypalil i nie
            ma nic co by
            > go spajało poza przeszloscią.

            Kilku osobom powiedzialem wlasnie tak. To znaczy , stosownie do
            warunkow- nie mam mozliwoscio sie spotkac bo w Polsce jestem dwa
            tygodnie, ty teraz mieszkasz na drugim koncu Polski a ja nie chce
            siedziec w pociagu dwa dni zeby sie spotkac na piwo. jesli bedziesz
            w moich okolicach, to zapraszam . I tyle.
            Albo ze nie chce juz wracac do tamtych dawnych czasow. Glownie
            adresowane to bylo do osob z podstawowki z ktorymi mialem dosc
            slaby kontakt jeszcze wtedy. Teraz zas im sie nagle przypomniali i
            zachcialo pogaduszek.
            Opisywanie swego zycia, dzielenie sie tym co sie zdarzylo przez te
            20 lat a potem zamkniecie konta bez sladu jest dla mnie jednak
            troche dziwne.
    • solaris_38 Re: nagłe zniknięcia 11.09.09, 21:38
      przyjaźń to rzecz praktyczna i najczęściej wiąże się z realiami bliskiego życia
      widocznie zaprzyjaźniasz się z osobami z którymi nei łączy cię dzień codzienny

      poszukaj wśród najbliższego otoczenia

      inne przyjaźnie nadal są możliwe ale trzeba je doinwestowywać co w końcu męczy
      dlatego przyjaciółkę ma się najczęściej we własnej klasie

      najłatwiej rozwijać przyjaźnie z ludźmi z którymi dzieli sie wspólne pasje
      Jeździ się w góry, organizuje akcje dobroczynne, działa w partii klubie czy
      jest się sąsiadka :)

      potrzebne sa realne powody i sytuacje jako rama
    • asica74 Re: nagłe zniknięcia 12.09.09, 01:20
      Hej Kolka, mysle ze sama sobie, po czesci odpowiedzialas. INTENSYWNE
      przyjaznie sa bardzo meczace. Z tego co piszesz wynika,
      ze "zachlystujesz" sie nowymi osobami. Pragniesz spotkan czestych i
      tresciwych. Bardzo szybko, ze statusu dopiero co poznanej osoby
      przechodzisz na "stara znajoma". Byc moze tym wlasnie zachowaniem
      ingerujesz w czyjas prywatna przestrzen. To jest bardzo niewygodne
      dla drugiej strony. I budzi lek.
      Sama mam taka przyjazn za soba. I sama bylam ta, ktora uciela
      kontact. Po prostu nie wytrzymalam tempa.
    • komandos_seal [...] 12.09.09, 06:25
      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
    • polska_potega_swiatowa Re: nagłe zniknięcia 12.09.09, 13:28
      Wydaje mi sie ze byc przyjacielem lub tez znalezc i zachowac
      prawdziewego przyjaciela jest zdecydowanie trudniej niz
      partnerke/partnera...

      Przyjazn jak Solaris powiedzial musi opierac sie o czeste spotkania
      i nie tylko dzielenie wspolnych pasji, ale rowniez zycia, pracy,
      hobby itd.

      Jesli jestes powiedzmy archeologiem, to latwo jest zachowac
      przyjaciela ktory z toba siedzi w rowie caly dzien.. :)
      • kaa.lka Re: nagłe zniknięcia 12.09.09, 13:45
        nieprawda pps:)
        piszesz o kolekowaniu sie. w dodatku traktujac je jako ogolne
        wartosci.a jako rzekles, wlasne przekonania czy pasje interpretuja
        swiat uczuc. no bo uczucia decyduja o siedzeniu w dole, jak i na
        gorze
        o czym slusznie raczyles
        zauwazyc i sie podpisac


        pepeesy
        co tez siostra z Archeo probuje imputowac?

        KKK
    • komandos_seal [...] 12.09.09, 14:45
      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
    • by_witch Re: nagłe zniknięcia 12.09.09, 22:13
      Nic nie dzieje sie bez przyczyny. Tez bylam w takich okolicznosciach
      ale po tej drugiej stronie barykady. W jednym przypadku np. musialam
      sie tlumaczyc ze wszytskiego, co robie, o ktorej godzinie, dlaczego
      pracuje przed komputerem w domu, zamiast biurze, czy wszystko robie
      w kompie i 1000 innych pytan. W koncu czulam,ze musze sie tlumaczyc
      z tego, ze zyje.

      Pewnie popelniasz jakis blad. Spytaj sie kogos objektywnego co
      takiego robisz ze ludzi 'uciekaja' od siebie.
      • gazeta-tylko wiedzmo witch 13.09.09, 02:39

        Napisalas w pewnym watku, ze cie zostawil bo jestes smieciem.
        ze zyjesz wiedzmo w celibacie milosnym, ZOSTAWIL CIE.(tak napisalas,
        jesli chcesz odswieze ci memorie, mam co niektore twoje wpisy
        skopiowane,popros a ci je przesle)


        teraz nie rob z siebie aniolka, swini daleko do aniola
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka