komandos57
18.01.04, 15:27
Kiedys moj s.p. tata zabral mnie na koncert Niemena w Toronto.Prowadzacy
koncert poprosil o zupelna cisze by maestro mogl sie skoncentrowac.Kiedy
Maestro przez duze M wyszedl na scene,koncentrowal sie zbyt dlugo.Jakis
pijany facet nie wytrzymal i glosno powiedzial "no
Czesiek,k.....,spiewaj"Niemen zszedl ze sceny i bylo po koncercie.
Znam tylko kilka jego piosenek