Dodaj do ulubionych

Wspomnienie

18.01.04, 15:27
Kiedys moj s.p. tata zabral mnie na koncert Niemena w Toronto.Prowadzacy
koncert poprosil o zupelna cisze by maestro mogl sie skoncentrowac.Kiedy
Maestro przez duze M wyszedl na scene,koncentrowal sie zbyt dlugo.Jakis
pijany facet nie wytrzymal i glosno powiedzial "no
Czesiek,k.....,spiewaj"Niemen zszedl ze sceny i bylo po koncercie.
Znam tylko kilka jego piosenek
Obserwuj wątek
    • Gość: emerytka Re: Wspomnienie IP: *.8.14.vie.surfer.at 18.01.04, 17:22
      W naszych czasach było nie do pomyślenia takie wydarzenie. Koncerty odbywały
      się. Niemen był ekstrawagancki i kontrowersyjny, nie da się tego ukryć.
      Szokował wielu z nas również, nie tylko naszych rodziców. Ale jak On śpiewał to
      chciało się płakać i kochać. Ja jednak wolałam oglądać koncerty transmitowane
      przez telewizję a najbardziej słuchać płyt przytulona do ...
      Teksty jego piosenek mają nieprzemijającą wartość i aktualność. Moja córka
      chętnie słucha muzyki mojej młodości. Coś w tym jednak musi być!
    • Gość: gaja [...] IP: *.bredband.comhem.se 18.01.04, 17:44
      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
      • Gość: Richelieu* Re: Wspomnienie IP: *.localdomain / 213.77.25.* 18.01.04, 18:11
        żydowskie psychole.. no ładnie, oby tak dalej, Polacy
        • jmx Re: Wspomnienie 18.01.04, 18:16

          No tak, antysemityzm "kwitnie" w najlepsze. Niedobrze się robi jak się czyta
          coś takiego.
          • Gość: gaja Re: Wspomnienie IP: *.bredband.comhem.se 18.01.04, 18:23
            Spytaj Gierka
        • kamfora Re: Wspomnienie 18.01.04, 18:26
          Gość portalu: Richelieu* napisał(a):

          > żydowskie psychole.. no ładnie, oby tak dalej, Polacy

          Myślę, RR, że przesadzasz, i to bardzo :-(
          Zabolało mnie.
          Cóż. Miał rację Niemen, gdy śpiewał:
          Dziwny ten świat, gdzie od tylu lat człowiekiem gardzi człowiek.
          Pogardy nie można pogardą leczyć.
          Na szczęście "ludzi dobrej woli jest więcej".
          • kwieto Re: Wspomnienie 18.01.04, 18:29
            Ale to nie Richelieu napisala o zydowskich psycholach, przeciez
            • Gość: az Re: Wspomnienie IP: *.magtel.net.pl 18.01.04, 18:53
              Richelieu napisała - "no ładnie, oby tak dalej, Polacy".
              Tys piknie.

              I zapewne słusznie, bo i jmx zaznacza, że 'antysemityzm "kwitnie" w najlepsze'.
            • Gość: ryb Re: Wspomnienie IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 18.01.04, 18:53
              Richelieu szyderczo pogardzila nami Polakami, sprytnie pomijajac Polki.
              Zapewne zrobila to zeby nie narazic sie Olence, no i moze Malvinie. Trzeba jej
              to wybaczyc, poniewaz to nie jest pierwszy raz jak wyskakuje niczym Filip z
              kukurydzy...:)
              • Gość: az Re: Wspomnienie IP: *.magtel.net.pl 18.01.04, 18:58
                Myślisz, że pominęła gaję?
                • Gość: ryb Re: Wspomnienie IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 18.01.04, 19:01
                  Rechelieu jest doswiadczona forumowiczka i wie, ze czasami sa podrobki plci.
                  Na takie tanie numery napewno sie nie zlapie.
                  • Gość: az Re: Wspomnienie IP: *.magtel.net.pl 18.01.04, 19:04
                    Aaa, jasne.
                    Dobrze, że jesteś dobrze zorientowany.
                    • Gość: ryb Re: Wspomnienie IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 18.01.04, 19:08
                      :) Juz tez jestem doswiadczony, zmienilem nawet nick z ryba na ryb, tak zeby
                      nie bylo nieporozumien. Zrobilem to po interwencji Fnolla kilka miesiecy temu.
                      • Gość: az Re: Wspomnienie IP: *.magtel.net.pl 18.01.04, 19:12
                        Aaaaaa...
                        OK, dzięki.
                      • Gość: OIeńka Re: Wspomnienie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.04, 19:21
                        A dla mnie i tak jesteś Rybcią ;)
                        • Gość: ryb Re: Wspomnienie IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 18.01.04, 19:34
                          Zaraz ide do KFC na niedzielna kolacje :))) Nie moge sie doczekac, jak zwykle
                          stolik zamowiony na 19...
                          • Gość: OIeńka smacznego ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.04, 19:38
                            a nie obżeraj się zanadto ;D
                            • Gość: ryb Re: smacznego ;) IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 18.01.04, 19:43
                              Dzieki:) Dzisiaj bedzie elegancko, bo krawat wkladam...taki zielony w zolte
                              koleczka wypelnione czerwienia...Lece, bo sie spoznie :))
              • Gość: Richelieu* Re: Wspomnienie IP: *.localdomain / 213.77.25.* 18.01.04, 19:20
                Rybcia, ja nie z kukurydzy ani z konopii, ja spod kocmołóżka wyskakuję

                pogardziła nami Polakami? a od ilu pokoleń trzeba mieć obuwatelstwo polskie
                żeby być Polakiem, a jeśli jedno z rodziców jest Polakiem a drugie dajmy na to
                Czechem to co? Bo coś mi się wyadje, że niektóre kręgi, tfu, niech ich ślimak
                kopnie, życzyłyby soboe większej jednolitości rasowo-religijnej niż sam ten
                dureń szwabski sprzed 50 lat


                rany
                • Gość: az Re: Wspomnienie IP: *.magtel.net.pl 18.01.04, 19:25
                  Na co komu przejmować się tymi marginalnymi kręgami?
                  Rodzina.
                • Gość: ryb Re: Wspomnienie IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 18.01.04, 19:30
                  U mnie wszystko wyskakuje z kukurydzy, spod lozka u mnie nikt nie wyskakuje,
                  bo tam tulenie odchodzi, szczegolnie dotyczy to kocmolozkow...

                  No, a teraz do powazniego tematu. Ty chyba dzisiaj zaczepki szukasz...Co masz
                  przeciwko mlodemu, przystojnemu polskiemu klerowi i ich starszych kolegach?
                  • Gość: Richelieu* Re: Wspomnienie IP: *.localdomain / 213.77.25.* 18.01.04, 19:42
                    no tak, wiedziałam, że nie sposób za długo być kocmołóżkiem, czas nosek umyć
                    • Gość: ryb Re: Wspomnienie IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 18.01.04, 19:47
                      Lece na kolacje, posprzeczamy sie pozniej...jak bedziesz :)
                      • Gość: Richelieu* Re: Wspomnienie IP: *.localdomain / 213.77.25.* 18.01.04, 19:56
                        tak, tak później się posprzeczamy Rybciu, ale nos idę umyć już teraz ;)
                • Gość: gaja Re: Wspomnienie IP: *.bredband.comhem.se 18.01.04, 19:57
                  Dlaczego wielu tutejszych pisarzy permanentnie przypisuje innym złe motywy
                  działania, mimo, że nie bardzo są ku temu podstawy, i czemu siebie są skłonni
                  uważać za lepszych?

                  I czemu w tak dużej mierze myślą o poprawianiu innych, manipulowaniu innymi
                  etc.?

                  I o tym, co mogą wziąć po pierwsze, a jeśli w ogóle o tym, co moga dać, to
                  ewentualnie po drugie?

                  Zostawiam Was z tym problemem filozoficznym ;)

                  Poczytaj olenke
          • Gość: Richelieu* jak to się odwraca kota ogonem IP: *.localdomain / 213.77.25.* 18.01.04, 19:10
            Polacy.. od tych, którzy mówią o sobie narodowi, chrześcijańscy, polscy, i
            całą resztę mają głęboko gdzieś. zwłaszcza Żydów, bo nie lubią gdy jakieś
            tatałajastwo panoszyło im się w ich pięknym kraju
            uff, powiedzieć słowa dwa zacytowane to okazuje się, że to o trzy słowa za
            dużo. Sądziłam, że tu czyta się jednak całe wątki, a nie pojedyncze
            wypowiedzi.
            • Gość: az Re: jak to się odwraca kota ogonem IP: *.magtel.net.pl 18.01.04, 19:17
              1. Nie wymieniłaś "poruskich".
              2. Oceniłaś ogół.

              Myślisz, że interpretacja tych Twoich dwóch punktów wymaga przejrzenia czegoś
              tam, np. tego forum?
              • Gość: Richelieu* Re: jak to się odwraca kota ogonem IP: *.localdomain / 213.77.25.* 18.01.04, 19:25
                1.a kto to są poruscy?
                2.gaja też oceniła ogół Żydów
            • Gość: gaja Re: jak to się odwraca kota ogonem IP: *.bredband.comhem.se 18.01.04, 19:21
              Mialy byc wspomnienia. Czytaj watek. Chyba ze nie potrafisz. A to sa MOJE
              WSPOMNIENIA !!!
              • Gość: Richelieu* Re: jak to się odwraca kota ogonem IP: *.localdomain / 213.77.25.* 18.01.04, 19:29
                no i dobrze, Twoje wspomneinia dotyczą żydowksich psycholi
                • Gość: gaja Re: jak to się odwraca kota ogonem IP: *.bredband.comhem.se 18.01.04, 19:37
                  Masz kompleksy zglos sie do lekarza ja tobie nie jestem w stanie pomoc
                  poniewaz jestem wychownaka prakomuny Gierkowskiej
                  • Gość: Richelieu* Re: jak to się odwraca kota ogonem IP: *.localdomain / 213.77.25.* 18.01.04, 20:00
                    pewnie, że kompleksy, od stu pokoleń raz i od urodzenia mojego dwa. nie ma
                    takiego lekarza
        • otryt Re: Wspomnienie 18.01.04, 22:03
          To nie Polacy, tylko Szwedzi.
    • Gość: Richelieu* Re: Wspomnienie IP: *.localdomain / 213.77.25.* 18.01.04, 19:31
      przepraszam Komandosie za zepsucie Ci wątku
      • Gość: ryb Re: Wspomnienie IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 18.01.04, 19:38
        To nie Ty masz przeprosic...
        • Gość: Richelieu* Re: Wspomnienie IP: *.localdomain / 213.77.25.* 18.01.04, 19:50
          wiem, na zapas piszę, bo jeszcze Komandos na zapas się obrazi ;))

          Rybcia, do KFC na kurczaczka? od kiedy ryby jedzą drób? ;))
          • Gość: az Re: Wspomnienie IP: *.magtel.net.pl 18.01.04, 19:58
            > Rybcia, do KFC na kurczaczka? od kiedy ryby jedzą drób? ;))

            Za co to przepraszałaś komandosa?
            • Gość: Richelieu* Re: Wspomnienie IP: *.localdomain / 213.77.25.* 18.01.04, 20:03
              za to, że dziś śnieg pada a nie słońce świeci
              • Gość: az Re: Wspomnienie IP: *.magtel.net.pl 18.01.04, 20:04
                Dziwna Twa mowa.
                Bez tłumacza ani rusz.
                • Gość: Richelieu* Re: Wspomnienie IP: *.localdomain / 213.77.25.* 18.01.04, 20:15
                  a mówiła mamuś ucz się dziecię języków, na stare lata będą jak znalazł

                  dzień dobry Azie
                  koniec już z narodowościowymi i rodzinnymi wątkami, bo w tym jestem wybitnym
                  dyskutantem kłócicielem

                  jest masa innych pięknych rzeczy do postrzępienia języka
                  • Gość: az Re: Wspomnienie IP: *.magtel.net.pl 18.01.04, 20:27
                    Ach, witaj mi

                    > jest masa innych pięknych rzeczy do postrzępienia języka

                    Są są, piękne rzeczy na tym świecie.
                    Nawet jest ich taka mnogość, że nie pozwala to na moje aktywne uczestnictwo w
                    tym szacownym, acz z deka pokręconym, forum.
                    I jakoś żyję.
    • Gość: emerytka Re: Wspomnienie IP: *.8.14.vie.surfer.at 18.01.04, 19:33
      Właśnie przeczytałam słowa Niemena ... paradoksalnie, za komuny istniała
      polityka kulturalna. A obecnie nie ma żadnej polityki w tym względzie".
      Od siebie dodam, że brak obecnie kultury w ogóle.
      Nam, nigdy nie przyszło do głowy szeregować ludzi wg pochodzenia, bogactwa itp.
      Byliśmy dumni, że mamy artystów, z którymi utożsamiamy się, którzy reprezentują
      nas w kraju i za granicą!
      Niemen..." Nadszedł już czas nienawiść zniszczyć w sobie"!
      Odszedł od nas niepowtarzalny Człowiek!

      Richelieu - pozdrowienia

      • yagnieszka Re: Wspomnienie 18.01.04, 20:16
        Pod papugami
        jest szeroko niklowany bar

        I zaraz widze takie knajpy i takie bary i te dziewczeta, co na napowietrznych
        swych hustawkach...

        No i jeszcze mimo wszystko i przeciw wszystkiemu: mam tak samo jak ty miasto
        moje a w nim najpiekniejsze sny.

        Ciechowski, Niemen, ?
        Czy nastepny bedzie Kaczmarski?
    • moc_ca Re: Wspomnienie 18.01.04, 20:44
      Wspomnieniowy wpis Komandosa na początku wątku, o kimś niewątpliwie ważnym dla
      nas wszystkich, którzy mieliśmy możliwość widzieć i słuchać GO na żywo,
      to legenda i historia która 'stawała się' na naszych oczach, osobowość
      niezwykła - NIEMEN. I co? Potraficie strywializować każdy temat i jak zwykle,
      skutecznie popsuliście wątek!
      Kilka postów na temat właściwy, tonących w powodzi czatowych zawołań:
      'nie obżeraj się!', 'smacznego;)' i inwektyw w rodzaju: 'dureń
      szwabski','żydoskie i poruskie psychole'. Szkoda.
      Ciągniecie to forum na dno!
      • Gość: Richelieu* Re: Wspomnienie IP: *.localdomain / 213.77.25.* 18.01.04, 20:52
        mocca, gdzie Twój wpis wpsomnieniowy? Komandos zaś zawsze stawał w obronie
        tego co dla Niego jest ważne
        • moc_ca Re: Wspomnienie 18.01.04, 21:07
          mam dla Ciebie, Richelieu*, sentencję do przemyslenia na przyszłość:

          "czasem lepiej się nie odzywać i wydać się głupcem niż odezwać i tym samym
          rozwiać wszelkie wątpliwości."
          • Gość: az Re: Wspomnienie IP: *.magtel.net.pl 18.01.04, 21:14
            A ponieważ jest to uniwersalna myśl, proponuję wszystkim zadumę nad nią, i
            zakończenie niepotrzebnych "języczków" w tym smutnym w swej świeżości wątku.
          • Gość: Richelieu* Re: Wspomnienie IP: *.localdomain / 213.77.25.* 18.01.04, 21:14
            a czy Ty mocca musisz mnie jeszcze dobijać?
            • Gość: Oleńka :))))))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.04, 21:27
              > a czy Ty mocca musisz mnie jeszcze dobijać?

              liczysz się za zdaniem mokki? ;DDDDD
              • Gość: Richelieu* Re: :))))))) IP: *.localdomain / 213.77.25.* 18.01.04, 21:32
                liczykrupa żem to liczę się z każdym zdaniem choć jednymi się zachwycam, a
                innym mówię żeby leżącego nie kopali i cześć
                • Gość: Oleńka Re: :))))))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.04, 21:52
                  Daj spokój ;))

                  Jak moze Cię kopnąć idiota? jakby idiota napisał, że jesteś mądra, nie
                  zmartwiłabys się? :)
    • Gość: Oleńka unbelivable :)) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.04, 20:50
      No i popatrzcie - bez względu na to, czego dotyczy wątek, o czym pisało się na
      jego początku, o czym potem, bez względu na to, że ktoś w środku był dla kogoś
      miły - kto ma siano w głowie, zawsze przychodzi tylko po to, żeby strofowac
      innych...
      • procesor e,niektórzy tylko by napisac nie na temat girl n/t 18.01.04, 21:00

        • Gość: Oleńka powiedziała procesor o Niemenie.... n/t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.04, 21:06
          • procesor toć przecież zgodnie z tym co pisałam! :D n/t 18.01.04, 21:38

    • Gość: ryb Rybia interpretacja watku... IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 18.01.04, 21:27
      Otoz wedlug moich odczuc Komandos cynicznie zjechal sp. Niemena. I chyba wiem
      dlaczego. Wyobrazcie sobie ze sp. Tata Komandosa bierze go na koncert jednego
      z najslawniejszych polskich piosenkarzy. Ma byc to jedno z przyjemniejszych
      wspomnien. Niestety nie jest, poniewaz "wielki" piosenkarz, przez jednego
      palanta, zchodzi ze sceny olewajac setki ludzi ktorzy przyszli na jego
      koncert. Nieladnie i nie profesjonalnie ze strony sp. Niemena. Nie dziwie sie
      ze Komandos czuje sie zawiedziony. I ma racje...I tak wedlug mnie zrobil to
      delikatnie jak na Komandosa.

      I gdzie tu pieknosc watku, jak to ktos napisal (chyba mo_cca)??? Pieknosci
      akurat nie widze...


      Pozdr.


      ryb
      • Gość: Oleńka bingo! :)))))) n/t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.04, 21:29
      • moc_ca Re: Rybia interpretacja watku... 18.01.04, 21:48
        Polemizowałabym z Twoimi odczuciami, wspomniał Niemena, taką styczność miał
        z jego muzyką i z Nim.Jego relacja jest stricte relacją z koncertu ale
        tytuł wątku i sam fakt jego umieszczenia na forum świadczy o chęci
        porozmawiania o Niemenie. Mogliśmy z zaproszenia Komandosa skorzystać lub
        nie. Wy zbrukaliście ten wątek w taki sposób ze nikt nie ma tu ochoty wspominać
        Niemena bowiem czatowa mowa o 'żarciu', antysemityźmie nie sprzyja wspomnieniom
        o kimś znaczącym w naszej kulturze muzycznej,kto odszedł dopiero wczoraj.
        A poza tym,
        ryb napisał(a):
        > I gdzie tu pieknosc watku, jak to ktos napisal (chyba mo_cca)??? Pieknosci
        > akurat nie widze...
        Widzisz, drogi rybie, to czego nie ma. Nie napisałam niczego o piękności
        wątku, kto i gdzie tak napisał?
        moc_ca
        • Gość: ryb Re: Rybia interpretacja watku... IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 18.01.04, 21:59
          Wlasnie dlatego nazwal watek "Wspomnienia" pomijajac "Zle lub Kiepskie". Na
          koniec napisal ze zna tylko kilka sp. Niemena utworow, z tego rozumiem ze nie
          przepada za tym piosenkarzem. Z Komandosa strony byla to czysta ironia i
          cynizm. Tak to odczytalem.

          Moglem cos pomylic z ta pieknoscia lub autorem...przyznaje sie bez bicia.


          ryb



          • Gość: az Re: Rybia interpretacja watku... IP: *.magtel.net.pl 18.01.04, 22:07
            Podziwiam Cię rybie.
            Jesteś naczelnym interpretatorem tutejszych postów.
            • Gość: ryb Re: Rybia interpretacja watku... IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 18.01.04, 22:11
              No, tylko prosze bez cynizmu pod moim adresem, prosze, prosze, prosze hihihi:)
              • Gość: az Re: Rybia interpretacja watku... IP: *.magtel.net.pl 18.01.04, 22:16
                Mówię co widzę (czytam).
                Cynizm nie, raczej ironia wynikająca ze zdziwienia Twoją aktywnością w
                tłumaczeniu innym treści postów.
                • Gość: Oleńka Przychylam sie do zdania Ryba w 100%. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.04, 22:19
                  Nie każdy Komandosa "łapie", co nie znaczy ze ten mniej bystry jest gorszy ;)

                  Mućka napisała ze nie zachowujemy powagi, bo jest ogólnie mało rozgarnięta.
                  Ryb zyczliwie jej wytłumaczył swoje stanowisko.
                  O co ci wiec chodzi?
                • Gość: ryb Re: Rybia interpretacja watku... IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 18.01.04, 22:24
                  Nie wiedzialem jak sie pisze "ironii" zamienilem na cynizm...Tylko dzisiaj
                  jestem tak aktywny, zreszta juz niedlugo, bo cos mi utkwilo na zoladku i zle
                  sie czuje...

                  No, ale tak na powaznie, to akurat mysle ze wlasnie w tym watku powinno sie
                  pisac nie na temat, nawet ze wzglegu na smierc Niemena. Pojezdzic po nim
                  zawsze mozemy pozniej...
                  • Gość: Oleńka pragnę jeszcze zauważyć, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.04, 22:27
                    że jest pierwszy wątek Jędrka dla tych, którzy maja ochotę cos serio napisać

                    klasa Komandosa polega na tym, ze tam nie napisał ironicznie
                    ale żeby to dostrzec, trzeba chcieć patrzeć :(
                    • Gość: ryb Re: pragnę jeszcze zauważyć, IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 18.01.04, 22:30
                      "że jest pierwszy wątek Jędrka dla tych, którzy maja ochotę cos serio napisać"

                      :))) Z moich rybich ust mi to wyjelas :)
                      • Gość: Oleńka :))))))) n/t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.04, 22:36
                      • Gość: az Re: pragnę jeszcze zauważyć, IP: *.magtel.net.pl 18.01.04, 22:40
                        Gość portalu: ryb napisał(a):

                        > "że jest pierwszy wątek Jędrka dla tych, którzy maja ochotę cos serio napisać"
                        >
                        > :))) Z moich rybich ust mi to wyjelas :)

                        I tak oto, dzięki narratorom, szanowni zebrani już wiedzą co autorzy niektórych
                        wątków mieli na myśli oraz gdzie, co i jak pisać.
                        • Gość: Oleńka Re: pragnę jeszcze zauważyć, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.04, 22:42
                          Az - nie zapomnij, ze kierujemy sie w odbiorze komandosowych słów także nasza o
                          komandosie i jego intelektualnych możliwościach wiedzą. Ty masz pełne prawo do
                          swojego osądu przecież.
                          • Gość: az Re: pragnę jeszcze zauważyć, IP: *.magtel.net.pl 18.01.04, 22:45
                            Zgoda. Może wiesz to, czego ja nie wiem.
                            Pozostaję w zdziwieniu koniecznością podawania interpretacji postronnych.
                            • Gość: ryb Re: pragnę jeszcze zauważyć, IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 18.01.04, 22:54
                              Moge prosic o Twoja interpretacje? Tak dla uspokojenia mego ducha...
                            • Gość: az Re: pragnę jeszcze zauważyć, IP: *.magtel.net.pl 18.01.04, 23:02
                              Jeśli coś interpretuję i uważam to za ważne to podaję swoje wrażenie, pogląd w
                              poście. Ale piszę o tym co ja myślę, a nie co ktoś chyba (na pewno) myśli.
                              Oba wątki o Niemenie traktuję z normalną powagą. Skąd powzięliście zdanie, że
                              ten jest rozrywkowy, a tamten poważny, nie zgadnę.
                              • Gość: ryb Re: pragnę jeszcze zauważyć, IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 18.01.04, 23:13
                                Klucz polega w pierwszych 10 postach tego watku, zaczelo sie robic brzydko,
                                bardzo brzydko. Zaatakowalem zartami Richelieu, wiedzac ze ona tego "ataku"
                                nie wezmie powaznie. Zrobilem to tylko dlatego zeby rozladowac napiecie ktore
                                niewatpliwie zaczelo rosnac. Brzydkie napiecie...
                                • Gość: az Re: pragnę jeszcze zauważyć, IP: *.magtel.net.pl 18.01.04, 23:26
                                  Intencje pochwalam.
                                  Lepiej było napisać prosto.
                                  Niemen, jego muzyka, i tak jest ponad to o czym gadamy w tym wątku. Tzn, myślę,
                                  że warto było rozważyć kwestie światopoglądowo-narodowościowe czy w temacie
                                  sztuki w ogóle. Szkoda, że przy takiej "okazji", w takim wątku.
                                • r.richelieu Re: pragnę jeszcze zauważyć, 18.01.04, 23:51
                                  Gość portalu: ryb napisał(a):
                                  . Zaatakowalem zartami Richelieu, wiedzac ze ona tego "ataku"
                                  > nie wezmie powaznie.


                                  ale skąd wiedziałeś??? to moje lubienie Rybć jest aż tak widoczne?
                  • Gość: az Re: Rybia interpretacja watku... IP: *.magtel.net.pl 18.01.04, 22:28
                    > No, ale tak na powaznie, to akurat mysle ze wlasnie w tym watku powinno sie
                    > pisac nie na temat, nawet ze wzglegu na smierc Niemena. Pojezdzic po nim
                    > zawsze mozemy pozniej...

                    Dlaczego nie na temat, nie o Niemenie?
                    A jeździć po nikim nie zamierzam, ani teraz, ani później...
                    • Gość: ryb Re: Rybia interpretacja watku... IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 18.01.04, 22:33
                      Poniewaz wedlug mojej interpretacji jest to "negatywny" watek o Niemenie.
                      • Gość: az Re: Rybia interpretacja watku... IP: *.magtel.net.pl 18.01.04, 22:42
                        Zauważyłeś tutaj coś o Niemenie?
                        Tylko negatywnego?
                        • Gość: ryb Re: Rybia interpretacja watku... IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 18.01.04, 22:50
                          Zauwazylem niezrozumienie Komandosa watku o Niemenie, niestety przychylam sie
                          do jego tresci. Do pozytywnych tez sie przychylam, poniewaz na Niemena
                          usprawiedliwienie moge powiedziec, ze niestety artysci sa czasami za bardzo
                          wrazliwi. Potrafie to zrozumiec.
                          • Gość: Oleńka no i znów nie pozostaje mi nic innego, jak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.04, 12:02
                            podpisać się obiema rencyma pod postem Ryba :)))
      • Gość: gaja Re: Rybia interpretacja watku... IP: *.bredband.comhem.se 18.01.04, 21:49
        żydowskie psychole.. no ładnie, oby tak dalej, Polacy
        Masz racje chce sie psa udezyc to kij sie zawsze znajdzie. Lecz my nie gesi i
        swoj jezyk mamy. Nie to co Richelieu (miliony lat do tylu)

        • Gość: Richelieu* Re: Rybia interpretacja watku... IP: *.localdomain / 213.77.25.* 18.01.04, 21:54
          przecież to Ty nazwałaś Żydów psycholami
    • otryt Re: Wspomnienie 18.01.04, 21:51
      komandos57 napisał:

      Jakis
      > pijany facet nie wytrzymal i glosno powiedzial "no
      > Czesiek,k.....,spiewaj"Niemen zszedl ze sceny i bylo po koncercie.

      Mądry z niego był gość.
      Przecież to historia o Tobie Komandosie. Tylko AD2003-2004.
      • Gość: az Re: Wspomnienie IP: *.magtel.net.pl 18.01.04, 22:03
        Trudno gdybać, ale też bym chyba nie zaśpiewał.
        A jeśli już, byłby to sztuczny koncert, z fałszem w głosie.
        Swoją drogą ciekawe, czy można być ponad takie odzywki gościa, kibica, fana?
        Rzemiosło czy sztuka?
        • Gość: Richelieu* Re: Wspomnienie IP: *.localdomain / 213.77.25.* 18.01.04, 22:09
          najwłaściwszym byłoby w ogóle pijanych nie wpuszczać na koncerty, wtedy Niemen
          nie musiałby wysłuchiwać
          • Gość: az Re: Wspomnienie IP: *.magtel.net.pl 18.01.04, 22:12
            Nie za bardzo o tym mowa.
            A gdyby tak krzyknął ktoś trzeźwy?
            • Gość: ryb Re: Wspomnienie IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 18.01.04, 22:17
              Nie wazne, pijany czy trzezwy...ze sceny schodzi sie tylko jak butelki leca.
              • otryt Nie czekać aż polecą butelki 18.01.04, 22:28
                Gość portalu: ryb napisał(a):

                > Nie wazne, pijany czy trzezwy...ze sceny schodzi sie tylko jak butelki leca.

                Dobrze zrobił Czesław Niemen, że zszedł ze sceny, gdy poleciały wulgaryzmy.
                Dobrze robią ci, którzy odchodzą z Psychologii, gdy Komandos bluzga.
                Nie zgadzam się z tym, że trzeba czekać aż będą leciały butelki. Szkoda tylko,
                że Komandos w tym pijaku nie widzi siebie. Może by coś zrozumiał i przestał
                zakłócać nam ten "koncert" tutaj na tym forum. Tam jeden pijak popsuł koncert
                setkom ludzi. Tu jeden człowiek psuje forum, z którego również korzystają setki
                osób, napada nowych, niczego nie spodziewających się ludzi, którzy przychodzą z
                trudnymi osobistymi problemami, sprowadza rozmowy na forum do poziomu walonek.
                • Gość: Oleńka Otryt, to nie jest Twoje forum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.04, 22:35
                  jest w takim samym stopniu "Twoje" jak i Komandosa - to, ze go nie "słyszysz"
                  to tylko Twoja strata...

                  Komandos ma prawo do dystansu do postaci Czesława Niemena, tym bardziej, ze to
                  przeciez była kontrowersyjna postać. Wielokrotnie mówiono o nim, ze jest
                  humorzasty i pozbawiony poczucia humoru na przykład. Uważam, ze ludzi powinno
                  się pamiętać takimi, jakimi byli, ze wszystkimi ułomnościami, a nie pośmiertnie
                  wypaczać prawdę o nich. Dla jednych Niemen był Bogiem, innym nie do końca
                  pasowała jego "artystowskość". Zamykanie oczu przed drugą stroną medalu jest
                  nieuczciwe w stosunku do zmarłych. Moim zdaniem.
                  • otryt Re: Otryt, to nie jest Twoje forum 18.01.04, 22:41
                    Gość portalu: Oleńka napisał(a):

                    > jest w takim samym stopniu "Twoje" jak i Komandosa

                    Szkoda tylko, że Komandos tej prostej prawdy nie rozumie i w setkach innych
                    postów ubliża wielu ludziom. Każdy ma prawo do tego, aby móc się spokojnie
                    wypowiadać na innych wątklach tego forum.
                    • Gość: Oleńka Re: Otryt, to nie jest Twoje forum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.04, 22:44
                      Przeciez każdy sie swobodnie wypowiada.
                      A inni maja prawo do tego sie ustosunkować.
                      • otryt Re: Otryt, to nie jest Twoje forum 18.01.04, 22:49
                        Gość portalu: Oleńka napisał(a):

                        > Przeciez każdy sie swobodnie wypowiada.
                        > A inni maja prawo do tego sie ustosunkować.

                        I tak przecież jest i w tym wątku. Ja nikomu nie przeszkadzam.:)


                      • otryt A co Ty na to , Oleńko? 19.01.04, 00:02
                        Jest tu przykład pełnej swobody wypowiedzi Komandosa w wątku "Siła
                        zdradzonych". Komandos zdejmuje maski dyskutującym w tym wątku. W naszym wątku
                        mówi po ludzku, a godzinę później w innym wątku wstawia swoją starą śpiewkę.

                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=210&w=7833997&a=10240072
                        Czy możesz mnie ciemnemu wyjaśnić mądrość w/w słów i ich doniosłość w
                        odkrywaniu prawdy o ludziach?
                        • Gość: Oleńka Re: A co Ty na to , Oleńko? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.04, 12:05
                          Przeczytaj post niejakiej Julki, na który Komandos odpowiada.
                          • otryt Re: A co Ty na to , Oleńko? 19.01.04, 20:59
                            Julka rzeczowo krytykowała K. za jego bluzgi na inne osoby. Admin już oczyścił
                            ten wątek z gnoju który pozostawił K. Było tego gówna sporo.
                            • Gość: Oleńka Re: A co Ty na to , Oleńko? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.04, 21:05
                              Z mojego punktu widzenia, o wiele bardziej chamski i ordynarny jest np.Kwieto -
                              kwestia oceny sytuacji.

                              Komandos nigdy nie posunąłby się do włożenia w czyjeś usta słów typu "q*vo"
                              czy "q**sie", co przed chwilą uczynił w stosunku do mnie Kwieto.

                              Pracę admina oceniam źle. ponieważ wylatują także kompletnie neutralne posty K.
                              Dlatego dla mnie to żaden argument, ze coś wyleciało. Oceniam post Julki jako
                              szalenie agresywny, choć to oczywiście agresja w białych rękawiczkach, bez
                              tzw.wulgaryzmów.
                              • Gość: az Re: A co Ty na to , Oleńko? IP: *.magtel.net.pl 20.01.04, 00:54
                                Ciekawie kluczysz.
                                Co i rusz powtarzałaś o 2/mc czy 1/2mce "brzydkich" postach komandosa.
                                Teraz Kwieto, admin i julka są winni, nawet bardziej.

                                Z agresja w białych rękawiczkach kierowana jest do adwersarza w dyskusji. Można
                                z nią polemizować. Komandos potrafi "przyłożyć" osobie piszącej pierwszy post
                                na tym forum. To jedna zasadnicza różnica. Trudno polemizować z wulgarnym
                                słowotokiem bez związku z postem do którego się odnosi. To druga różnica.

                                Jestem pod wrażeniem dzisiejszej rozmowy o słowach i miłości. Komandos potrafi
                                pisać normalnie. Jak na moje pojęcie nie objawił tam specjalnej mądrości, którą
                                często podkreślasz. Unikał dyskusji, podpierał się Konwickim. To jakaś ważna
                                presona? Ciekawe poglądy?

                                Tak to wygląda z mojego punktu widzenia.
                                • otryt Fałszywi ludzie... 21.01.04, 00:47
                                  Wiesz Az, do podobnych wniosków doszedłem. Mogę dodać, że Konwicki pojawiał się
                                  5 lub 6 razy w wypowiedziach Komandosa, innych autorów jakoś sobie nie
                                  przypominam.
                                  Pewne światło rzuciła RR na motywy działania Komandosa:

                                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=210&w=10239569&a=10261997
                                  Wynika z tego, że wszyscy(!), którzy posługują się poprawną polszczyzną puszą
                                  się , nadymają, czują się lepsi od innych a w środku sam fałsz, zgnilizna i
                                  wszystko co najgorsze. Tacy ludzie zdaniem Komandosa grają, pozują, są
                                  nieprawdziwi. Podobnie sprawy się mają, gdy ktoś dużo mówi o swej miłości. Być
                                  może spotkał kiedyś kogoś takiego, człowieka fałszywego i rozciągnął swoje
                                  doświadczenie na wszystkich. A granica moim zdaniem pomiędzy ludźmi
                                  autentycznymi a zakłamanymi nie zależy ani od wieku, wykształcenia, poprawności
                                  językowej a przebiega w poprzek tych grup. Nie ma żadnej negatywnej korelacji,
                                  co słusznie w jednym miejscu zauważyła Oleńka. Całe to rozumowanie Komandosa
                                  jest absurdalne i doprowadziło w efekcie do kosmicznych wymiarów awantur. W
                                  podobny sposób rozumuje również część innych osób.Myślę, że wynika to z postawy
                                  buntu wobec fałszu, którego jest pełno wokół. Sęk w tym, że jednak nie wszyscy
                                  ludzie są fałszywi w znacznym stopniu. Pełne stanięcie w prawdzie dostępne jest
                                  nielicznym mistykom w chwilach olśnień. Każdy z nas w stopniu mniejszym lub
                                  większym zafałszowuje swój obraz nawet przed samym sobą, a cóż dopiero przed
                                  innymi. Myślę, że nikt nie powinien być strażnikiem czyichś sumień, czyjejś
                                  autentyczności, nie nam to oceniać. Niech każdy sam sobie zadaje pytanie o
                                  swoją prawdziwość, o zgodność czynów ze słowami.Dochodzenie do prawdy o sobie
                                  jest często bardzo bolesne i nawet jeśli ktoś nam w tym "pomaga" powinien to
                                  robić z niezwykłym wyczuciem i za zgodą osoby zainteresowanej.

                                  Pozdrawiam
                                  • Gość: az Re: Fałszywi ludzie... IP: *.magtel.net.pl 21.01.04, 02:04
                                    A kto to ten Konwicki? Czy znajomość jego słów jakoś nobilituje?

                                    > Pewne światło rzuciła RR na motywy działania Komandosa:
                                    "Komandos zwykł zaczynać rozmowę szorstko-neutralnie. Jeśli zaś ktoś
                                    humorzasty, niedotykalski, ceni słownik polskiego ogromnie, nadyma się i puszy
                                    z racji swej pozycji językowo-jakiejśtam i odpowie na tą neutralność
                                    najostrzejszą ze swych odpowiedzi wtedy Komandos odpowie tak samo ostro. Ty
                                    nie zrobiłbyś podobnie?"

                                    Czyny słowne komandosa są dziwne.
                                    Jednak bardziej dziwią mnie słowa takie jak RR. Widziałem tutaj
                                    dziesiątki "zaczęć rozmów" komandosa. Zwykle z neutralnością nie miały nic
                                    wspólnego.

                                    > Całe to rozumowanie Komandosa
                                    > jest absurdalne i doprowadziło w efekcie do kosmicznych wymiarów awantur.

                                    Nieprawda.
                                    Jak słusznie dalej zauważasz, awantury wzięły się z działań innych osób na tym
                                    forum. Działań wynikających ze stosunku przede wszystkim do osoby komandosa,
                                    która to osoba jest niektórym użytkownikom znana bliżej niż pozostałym, znana
                                    również poza forum.

                                    > Dochodzenie do prawdy o sobie
                                    > jest często bardzo bolesne i nawet jeśli ktoś nam w tym "pomaga" powinien to
                                    > robić z niezwykłym wyczuciem i za zgodą osoby zainteresowanej.

                                    Pomaganie - tak.
                                    Jednak nie kosztem prawdy i kosztem godności innych uczestników forum.
                                  • Gość: Oleńka absolutnie Otryt nie masz racji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.04, 02:10
                                    poprawna polszczyzna nijak nie ma się do tego - czyżby RR czy Cossa mówiły
                                    niepoprawną??? wręcz odwrotnie przecież :))))))

                                    Pozostaję przy zdaniu, ze reakcja na Komandosa pokazuje prawdę o człowieku.
                                    Była to świetna dyskusja K z niejaka dziewuchą, niestety wyrżnięta. Genialna po
                                    prostu. Wyjechał do niej, jak do innych, a ona mu się beznamiętnie przyjrzała,
                                    a po 2 postach ubawiła. Po czym K przynał, że panna jest OK. Rewelacyjne to
                                    było.
                                    • Gość: az Re: absolutnie Otryt nie masz racji IP: *.magtel.net.pl 21.01.04, 02:41
                                      > Pozostaję przy zdaniu, ze reakcja na Komandosa pokazuje prawdę o człowieku.

                                      Zaiste odważna i odkrywcza teza.
                                      Pójdę dalej. Reakcja na inne słowa i czyny też pokazuje prawdę o człowieku.

                                      > Była to świetna dyskusja K z niejaka dziewuchą, niestety wyrżnięta. Genialna
                                      po
                                      >
                                      > prostu. Wyjechał do niej, jak do innych, a ona mu się beznamiętnie
                                      przyjrzała,
                                      > a po 2 postach ubawiła. Po czym K przynał, że panna jest OK. Rewelacyjne to
                                      > było.

                                      To rzeczywiście musiała być "świetna" dyskusja. Admini zubożyli forum.
                                      Zaczepia człowiek człowieka na forum i mu obliża. Ten odpowiada tym samym. Po
                                      czym obaj idą na piwo. Rewelacja?
                                      Tu jest słowne forum. Ciekawe jak następowałoby dochodzenie do pojednania w
                                      realu? Nie wątpię, że rewelacyjnie.
                • Gość: ryb Re: Nie czekać aż polecą butelki IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 18.01.04, 22:43
                  Co za porownanie, Komandos i Niemen. Forum i koncerty. Niemen byl
                  profesjonalista, na koncertach dzieja sie rozne rzeczy, nie tylko wulgaryzmy.
                  No forum rowniez. Ochrona powinna pijanego faceta "zdjac" a Niemen powinien
                  spiewac i grac, bo po to przyjechal i taki byl jego zawod. Na forum admini tez
                  powinni faceta zdjac. W tym przypadku nie zrobil tego, szkoda. Na forum
                  prawdziwi forumowicze chowaja sie, tez szkoda....
                  • otryt Re: Nie czekać aż polecą butelki 18.01.04, 23:00
                    Widzę Rybie, że się jednak rozumiemy. I tam i tu ochrona nie popisała się.:)
                    • Gość: ryb Re: Nie czekać aż polecą butelki IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 18.01.04, 23:15
                      No niestety, nie popisali sie...:)
                    • Gość: az Re: Nie czekać aż polecą butelki IP: *.magtel.net.pl 18.01.04, 23:43
                      A otoczenie?
                      • otryt Re: Nie czekać aż polecą butelki 18.01.04, 23:46
                        Gość portalu: az napisał(a):

                        > A otoczenie?

                        Otóż to !
                        Czy nikogo tam nie było?

                        Pozdrawiam:)
                        • Gość: az Re: Nie czekać aż polecą butelki IP: *.magtel.net.pl 18.01.04, 23:51
                          > Czy nikogo tam nie było?

                          Nie wiem jak tam, ale tu nikt nic nie wie, nie widział, nie słyszał.
                          Osoba jest szanowana, podziwiana. Trwa wymiana wzajemnych uprzejmości.
                          • otryt Re: Nie czekać aż polecą butelki 19.01.04, 00:06
                            Gość portalu: az napisał(a):

                            > Nie wiem jak tam, ale tu nikt nic nie wie, nie widział, nie słyszał.
                            > Osoba jest szanowana, podziwiana. Trwa wymiana wzajemnych uprzejmości.

                            Istotnie, prawdziwy Wersal.:)



                • Gość: az Re: Nie czekać aż polecą butelki IP: *.magtel.net.pl 18.01.04, 23:45
                  > Tu jeden człowiek psuje forum, z którego również korzystają setki
                  >
                  > osób, napada nowych, niczego nie spodziewających się ludzi, którzy przychodzą
                  z
                  >
                  > trudnymi osobistymi problemami, sprowadza rozmowy na forum do poziomu walonek.

                  A co na to inni bywalcy?
                  W jakich warunkach przebiega "koncert"?
                • j_ar Re: Nie czekać aż polecą butelki 19.01.04, 09:08
                  > Dobrze zrobił Czesław Niemen, że zszedł ze sceny, gdy poleciały wulgaryzmy.

                  ??? dobrze zrobil?.. jak to?.. jeden facet moze tak wplynac na neurotyczna
                  strone arysty, ze ten olewa wielu i to jest 'dobrze zrobil?... ejze
                  • kamfora Re: Nie czekać aż polecą butelki 19.01.04, 10:14
                    j_ar napisał:

                    > ??? dobrze zrobil?.. jak to?.. jeden facet moze tak wplynac na neurotyczna
                    > strone arysty, ze ten olewa wielu i to jest 'dobrze zrobil?... ejze

                    Pozostaje otwarta jeszcze sprawa, JAK zareagowała SALA na ten okrzyk pijanego
                    faceta...
            • Gość: Richelieu* Re: Wspomnienie IP: *.localdomain / 213.77.25.* 18.01.04, 22:21
              nie wiem
              artysta jest człowiekiem sprzedającym swoje uczucia, jeśli ktoś z publiczności
              je urazi to nie ma czego sprzedać. Z drugiej strony jest to nie w poirządku do
              tych, którzy bilet kupili, ba, którzy czekali na ten koncert być może kilka
              lat, a tu przez jednego stracili okazję. Ale z trzeciej strony na tym polega
              wielkość Niemena, że on nie musi mieć publiki żeby śpiewać. Publiczność jest
              dla niego, a nie on dla publiczności.
              Więc, jako, że idiotów należy ignorować, ja nie ignoruję tylko się przejmuję
              dlatego idioceję szybciej niż jestem zdolna to zobaczyć, to przeciętny artysta
              przełknię to i zaśpiewa, choćby dlatego żeby nie stracić publiczności, żeby
              nie stracić ich pieniędzy wydawanych na jego płyty, a tym samym żeby nadal móc
              się utrzymuwać ze śpiewania., Bo jeśli obrazi publiuczność to będzie musiał
              zająć się czym innym. Niemen jednak o nic nigdy się nie starał i nie zabiegał,
              a miał mimo to. Wielkość sama w sobie.
              • Gość: az Re: Wspomnienie IP: *.magtel.net.pl 18.01.04, 22:35
                Miał dać fałszywy koncert?

                Przeciętny artysta - niech koncertuje po czymś takim.
                Dobry artysta - nie.
                • Gość: Richelieu* Re: Wspomnienie IP: *.localdomain / 213.77.25.* 18.01.04, 23:00
                  przeciętny, nieprzeciętny. Powiem brutalnie, że jeść i artysta musi. gdyby tak
                  każdy artysta o niskonakładowych płytach schodził ze sceny to wkrótce
                  mielibyśmy samych wiśniewskich czy innych pajaców. Ja poczułabym się
                  zawiedziona, że Niemen nie zaśpiewał, bo mądry człowiek oleje idiotę. No, ale
                  być może wrażliwość Niemena była zbyt wielka, i dobrze, na tym polegał jego
                  urok. Nie musiał się wysilać, a i tak był wielbiony. I już.

                  Czy byłby to fałszywy koncert.. dla niego być może tak, choć prawdę mówiąc
                  trudno przeciętnemu artyście zepuć wielomiesięczne przygotowania przez jeden
                  incydent. Jeśli ma warsztat wyćwiczony, trochę serca to wychodzi i śpiewa.
                  Niemen miał więcej talentu niż warsztatu, ogrom serca, kontakt z publicznością
                  jakiś taki odseparowany, typowy introwertyk, a jednak zabolało. Idiota coś
                  krzyknął, a Jego zabolało. Tak się zastanawiam, jak on żył jeśli takich
                  idiotów spotyka się pod każdą budką z piwem czy spożywczym osiedlowym.
                  • Gość: az Re: Wspomnienie IP: *.magtel.net.pl 18.01.04, 23:20
                    Ano słusznie piszesz - zabolało.
                    Do diabła z takim koncertem, z bolącym sercem. Tu i warsztat nie pomoże.
                    A może drugi policzek?

                    Trudno mi wyrokować kto MUSI śpiewać na chleb, albo komu nie przeszkadzają
                    takie, jak cytowany, teksty "fanów".
                    • r.richelieu Re: Wspomnienie 18.01.04, 23:30
                      drugi policzek... Gdyby tak tego indywiduum usunąć z widowni to za każdy utwór
                      Niemen pewnie dostałby owacji dwakroć, gdyby nie wyszedł. Może to sprawiłoby
                      Mu większą przjemność niż okrzyk idioty przykrość.
                      Może to, że być taki wrażliwy sprawiło, że nie mógł żyć w brutalnym i
                      ordynarnym świecie. Stąd separacja.

                      Powiem więcej, pewnie dobrze, że odszedł. Nareszcie odpocznie sobie od chamów.
                      To nie na jego duszę


                      • Gość: az Re: Wspomnienie IP: *.magtel.net.pl 18.01.04, 23:41
                        Gdyby, gdyby, gdyby...
                        Sam był ten pijak? Czy może miał giermków, kompaniję?

                        > Powiem więcej, pewnie dobrze, że odszedł. Nareszcie odpocznie sobie od
                        chamów.
                        > To nie na jego duszę

                        Ty zawsze taka życzliwa? ;-)
                        Jesteś w błędzie, bo chłopak chciał jeszcze pracować. Przede wszystkim dla
                        piękna i dobra.
                        • r.richelieu Re: Wspomnienie 19.01.04, 00:01
                          no właśnie, zaczyna się gdybanie. Bo Niemen o sobie mówił tyle, że nic innego
                          nie można o nim powiedzieć jak : gdyby, możliwe że.
                          Dla piękna i dobra chciał pracować, to mało było tego dla czego chciał
                          pracować. A czy chciał zmienić. Mógł mieć najwyżej nadzieję na to, że zmiana
                          będzie, ale nie za jego zasługą, chyba. Śpiewał bo czuł się wyobcowany w
                          rzeczywistości, a że głosu i wrażliwości Mu nie brakowało więc miał łatwo.
                          Jego pojedynczy bunt natrafił na inne bunty, tylko czy Jemu na tym zależało,
                          żeby mieć publikę. I nie zależało na zmianach bo wiedział, że sam jest
                          pionkiem za małym.
                          Ot, śpiewał bo mu rzeczywistość na wątrobie leżała.

                          tak mi się wydaje
                          • Gość: az Re: Wspomnienie IP: *.magtel.net.pl 19.01.04, 00:17
                            Gdyby nie to, że podłogi mam brudne (sporo czasu upłynęło od Twego ostatniego
                            sprzątania u mnie ;) leżałbym na podłodze w szlochu i rozpuku.
                            Dla dobra i piękna - to mało?!
                            Chciał zmienić, ale po wielu latach doszedł do wniosku, że piosenką nie zmieni
                            świata (mówi o tym w jednym z ostatnich wywiadów, chyba na Onecie go czytałem).

                            Ot, śpiewał?!
                            A Einstein ot se dumał?
                            A Mickiewicz ot se pisał?

                            A ja też ot se piszę?! Bo dalibóg też czuję się wyobcowany...
                            • r.richelieu Re: Wspomnienie 19.01.04, 00:37
                              dla dobra i piękna to nie jest mało, tylko w świecie dobra i piękna mało
                              dlatego niewiele jest tego dla czego mógłby śpiewać. Wywiadu nie czytałam w
                              Onecie, a jak widzisz doszłam do tych samych wniosków, a że nie mógł sprawić
                              by było więcej dobra i piękna to śpiewał, ot, dla siebie, bo mu było źle.
                              uff

                              ps. a właśnie, a`propos podłóg, jak tam praca do napisania? mam pomóc?
                              • Gość: az Re: Wspomnienie IP: *.magtel.net.pl 19.01.04, 00:55
                                Za letko to widzisz.
                                Działał co by piękna i dobra było więcej. To szlachetne. Zrozumiał, że świata
                                sam nie zmieni, nawet swoimi pieśniami. To mądre.
                                I pewnie myślisz, że ja też piszę sobie ot tak, bo to lubię, umiem, bo mi źle,
                                i nie mam nic ciekawszego czy ważniejszego do roboty?

                                Praca leży. Ja dojrzewam siedząc.
                                Praca tajna ;), więc ino dziękuję za powtórną chęć pomocy. (jaki Ty możesz mieć
                                w tym interes, hm) ;-)
                                A może Tyś człowiek?
                                • r.richelieu Re: Wspomnienie 19.01.04, 01:30
                                  Człowiek to brzmi dumnie, ha, więc człowiekiem jestem na peweno, ale
                                  Człowiekiem.. no cóż, kiedyś być może będę.

                                  mój interes.. się zdezaktualizował, bo wydawało mi się coś, no, ale mi
                                  przeszło. Już nie będę Cię molestować, a szkoda.
                                  • Gość: az Re: Wspomnienie IP: *.magtel.net.pl 19.01.04, 01:43
                                    No dumna to Ty jesteś.
                                    Kto to jest Człowiek?

                                    Czary pryskają. Taka ich natura.
                                    Sen jeno był to, zda się.
                                    ...wszystkim się zdawało, że ...
                      • Gość: gaja Re: Wspomnienie IP: *.bredband.comhem.se 19.01.04, 01:13
                        cham toc ty a nie inni
                        • r.richelieu Re: Wspomnienie 19.01.04, 01:23
                          na jakiej podstawie wysuwasz tak daleko idące wnioski czytelniczko NDz?
    • Gość: gaja Re: Wspomnienie IP: *.bredband.comhem.se 18.01.04, 22:01
      Komandos 57 Richelien zepsula tobie cala intencje nie rozumiejac postu.
      Tak to jest jak sie nie jest POLAKIEM tylko naletka
      • Gość: Richelieu* Re: Wspomnienie IP: *.localdomain / 213.77.25.* 18.01.04, 22:04
        "Tak to jest jak sie nie jest POLAKIEM tylko naletka"


        tylko kim? naletką?;)

        Przykro mi, nie jestem .. hm, naletką


        • Gość: gaja Re: Wspomnienie IP: *.bredband.comhem.se 18.01.04, 22:09
          I daleko ci do tego
          • Gość: Richelieu* Re: Wspomnienie IP: *.localdomain / 213.77.25.* 18.01.04, 22:13
            ale do czego, do naletki ;) czy do Polaka. Mocno pachnie tu gazetami typu Nasz
            Dziennik. Co powiedziałabyś gdybym Twoją matkę nazwała określeniami jakie Ty
            tu użyłaś?
            • Gość: gaja Re: Wspomnienie IP: *.bredband.comhem.se 18.01.04, 22:18
              Za pozno bo ich nie mam dzieki WAM
              • Gość: Richelieu* Re: Wspomnienie IP: *.localdomain / 213.77.25.* 18.01.04, 22:31
                ale czego nie masz dzięki nam? i co za nam? ja od dwóch pokoleń katolikiem
                jestem, ba, a od x pokoleń Polakiem. Trudno się licytować kto komu więcej w
                historii namieszał bo każda racja jest słuszna bo jest czyjąś racją, ale
                wpychanie wszystkich do jednego wora to jak karanie dzisiejszych Niemców za II
                wojnę
                • Gość: gajaj Re: Wspomnienie IP: *.bredband.comhem.se 18.01.04, 22:38
                  żydowskie psychole.. no ładnie, oby tak dalej, Polacy

                  To jest twoja odpowiedz na moj post. Nie wiem kim jestes lecz ja nie katolitk
                  i religie mam gleboko zasiana w ziemi. Nie wiem o co tobie chodzi ?? katoliku
                  • Gość: Richelieu* Re: Wspomnienie IP: *.localdomain / 213.77.25.* 18.01.04, 22:46
                    o żydowskie psychole, wyrażenie, którego użyłaś w pierwszym poście. O to mi
                    chodzi

                    choć prawdę mówiąc,, ok, koniec, bo i tak zaczyna być tu posypywanie się
                    piaskiem po oczach
        • Gość: az Re: Wspomnienie IP: *.magtel.net.pl 18.01.04, 22:24
          Nie wiem kim jesteś.
          Jednak Twoja pierwsza wypowiedź w tym wątku budzi mój niesmak. Wynika z niego
          coś takiego jak mały szacunek dla polskości.
          No, w każdym bądź razie dziwnie brzmi ta Twoja wypowiedź.
          I myślę, że nie trzeba być z okolic określonych kręgów, by poczuć dziwność tego
          brzmienia.
          • Gość: gaja Re: Wspomnienie IP: *.bredband.comhem.se 18.01.04, 22:28
            Czuj co chcesz. Twoja sprawa, lecz PRAWDZIWYCH POLAKOW jest niewielu w tym
            tlumie
          • Gość: Richelieu* Re: Wspomnienie IP: *.localdomain / 213.77.25.* 18.01.04, 22:42
            bo to chyba do mnei, bo pod moim postem
            Azie, szacunek do polskości mam, bardzo duży choć nie jakiś tam przesadnie
            wyolbrzymiony i myślący o Polsce jako mesjaszu narodów.
            Gaja w poście wyżej sama określiła, że chodzi jej o PRAWDZIWYCH POLAKÓW.
            Znaczy, czytelniczka ani chybi Naszej Gazety i słuchaczka Radia Maryja. To
            jest skrajność z której biorą się podobni jak w świętej wojnie samobójcy ku
            chwale Allacha. Skrajność w każdą stronę staje się fiksacją.
            I Polacy odniesione było tylko do takich, którzy siebie określają mianem
            prawdziwych, reszta to parchy i do gazu.
            • Gość: az Re: Wspomnienie IP: *.magtel.net.pl 18.01.04, 23:11
              Cóż, słowa padły. Zabrzmiały.

              Dziękuję za Twoje tu uwagi.
              Nie lubię określenia "prawdziwy Polak" (co ono oznacza?), ale też ranią mnie
              słowa typu: "wy Polacy", "my Polacy" - i obrzucanie błotem.
              I nie znaczy to, że jestem ślepy na rzeczywistość.
              A tak btw, i mimo wszystko: jestem dumny z tego, że jestem Polakiem. Ma to dla
              mnie wielką wartość. Rodzina.
              • r.richelieu Re: Wspomnienie 18.01.04, 23:22
                więc źle zabrzmiały te słowa"Polacy" zresztą sama będąc Polakiem
                powiedziałabym je sama do siebie. A Ty i tak mniej emocjonalnie, a bardziej
                rozsądnie odniosłeś się do nich niż ja do epitetów o Żydach. Znów wychodzi w
                gorącej wodzie kąpanie ;)
                • Gość: gaja Re: Wspomnienie IP: *.bredband.comhem.se 18.01.04, 23:24
                  niech zyje i umiera idol nie men
                • Gość: az Re: Wspomnienie IP: *.magtel.net.pl 18.01.04, 23:34
                  A ja bym tak do siebie też nie powiedział.
                  Mamy przykłady tego i owego, ale nie można stosować aż takich uogólnień, na
                  cały naród.
                  Bardziej mnie interesuje (mocniej to odczuwam) co mówi się o Polakach niż o
                  innych nacjach.
                  No, trzeba uważać na słowa, bo mają wielką moc.
                  Czego sobie i innym życzę.
    • otryt Napisz mi Komandos o Tworkach/ntx 18.01.04, 22:35
    • cossa Re: Wspomnienie 19.01.04, 01:50
      kiedys nie lubilam Niemena
      pozniej przyszedl moment fascynacji
      jakies 10 lat temu

      siedzielismy z grupa owczesnych przyjaciol
      i godzinami sluchalismy Go z winylowych plyt :)

      "Wspomnienie" przypomina mi tamten czas
      I owczesne amore mioo.. ;)

      Wyjatkowa Tworczosc

      pozdr.cossa
    • j_ar Re: Wspomnienie 19.01.04, 09:17
      kiedys, moj s.p. kolega zapuscil plyte Niemena, takie inne to bylo od
      jabolowych ofiar, potem sam kupilem kilka plytek, ale najbardziej lubie ta co
      ja wygralem w pokera, z podpisem... i rzecz zdumiewajaca co do samej plyty,
      kolega co ja przegral nie chcial jej z powrotem, bo chcial ja wygrac a ja nie
      chcialem czegos takiego przegrywac w karty, tylko chcialem sprezentowac...no i
      tak jest u mnie do dzisiaj....
      duzo, duzo Niemena sie sluchalo... i bedzie sluchac
    • komandos57 Re: Wspomnienie 19.01.04, 17:21
      Lubie Niemena.To takie male sprostowanie.Moj ojciec tez go lubil i dlatego
      zabral mnie na koncert.Uznal to za stosowne,pokazac mi prawdziwego artyste.Cala
      sytuacja byla zeczywiscie zenujaca.Napisalem to w formie raczej
      informacyjnej.Dyrdymaly w Ryby wydaniu sa ,powiem delikatnie,duza
      niedorzecznoscia.Ale
      • Gość: Oleńka hihi :)))))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.04, 17:27
        A co ma do lubienia Niemena fakt, że sobie poszedł? :D

        Ja też tak to własnie odebrałam - scena, którą opisujesz, bo najmocniej z N Ci
        się kojarzy. Artysta daje kosza publiczności.

        Nie mówiąc juz o tym, że postrzeganie czyjejś Twórczosci przez pryzmat
        ewentualnych przywar twórcy, jest dziecinne :)

        pozdrawiam :)))
        • komandos57 Re: hihi :)))))) 19.01.04, 17:35
          To byla tylko sytuacja i jej opis.Co za filozofia?Sytuacja i wszystko...
          Co gorsze,nie myslalem nawet ze ten wpis bedzie laboratoryjnym na temat
          zawartosci cukru w cukrze.
          Niemena pamietam od dziecka,w domu czesto byl sluchany.Ba,liryka czy tez slowa
          piosenek czy utworow nawet i do mnie dotarly.Zaznaczam,do mnie.Bo zem przecie
          tepak.....A Ty trzym sie.
          • Gość: Oleńka Re: hihi :)))))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.04, 17:36
            o tak, z całą pewnoscią tępak - mów do mnie jeszcze ;DDDDDD
      • Gość: ryb Re: Wspomnienie IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 19.01.04, 23:29
        Dobrze ze sprostowales. Ale...
    • bart68 Spadaj Komandosik ! 19.01.04, 18:20
      Dziwi mnie, że tak aktywnie dyskutujecie na wątku założonym przez tego
      żałosnego oszołoma nazywającego siebie Komandosem, który zwykł ubliżać
      wszystkim forumowiczom. Mam nawet wrażenie, że niektórzy z tu obecnych czują
      się zaszczyceni i wyróżnieni jeśli im nie dokopie i wydusi z siebie coś
      ludzkiego. Smutne !
      • Gość: Oleńka niestety K jest nie na Twój rozum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.04, 18:22
        stąd radzę, dla dobrego samopoczucia, nie czytać go po prostu.

        a po tych, którzy innym mówia "spadaj" lubię się przejechać, więc uważaj ;)
        • bart68 stety, stety 19.01.04, 18:34
          Gość portalu: Oleńka napisał(a):

          > stąd radzę, dla dobrego samopoczucia, nie czytać go po prostu.
          >
          > a po tych, którzy innym mówia "spadaj" lubię się przejechać, więc uważaj ;)
          Możesz się po mnie przejechać Olu, byle czule i namiętnie;)))))
          • Gość: Oleńka Nie mam na imię Ola ;P n/t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.04, 18:38
            • bart68 Re: Nie mam na imię Ola ;P n/t 19.01.04, 18:43
              Pozwól, że jeszcze coś napiszę, choć sugerujesz, że powinienem zamknąć japę.
              Chętnie nazywałbym Cię po imieniu, ale na forum posługujesz się nickiem
              (zresztą wdzięcznym) :)
              • Gość: Oleńka Re: Nie mam na imię Ola ;P n/t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.04, 20:42
                Ale ja wcale nie chcę, żebyś nazywał mnie imieniem.

                A nick to nie "ola" tak się składa.

                panie filozof ;)
          • r.richelieu ;)))) 19.01.04, 21:21
            " Możesz się po mnie przejechać Olu, byle czule i namiętnie;)))))"


            ach jak to nick wzięty zresztą zupełnie nie z tego źródła jak wszyscy potrafi
            zrobić z twardych męskich nóg watę
            uhgh, wypada mi wobec takiej oczywistości zmienić nick na Rachela i tak
            wszyscy wiedzą, że to ja ;))
      • r.richelieu Re: Spadaj Komandosik ! 19.01.04, 18:32
        jeśli tak prosisz się Barcie o dokopanie to

        komu tu Komandos ubliżył?
        jak to się zawsze złe intencje widzi (z innego wątku)
        masz rację, smutne
        • bart68 Re: Spadaj Komandosik ! 19.01.04, 18:38
          r.richelieu napisała:

          > jeśli tak prosisz się Barcie o dokopanie to
          >
          > komu tu Komandos ubliżył?
          > jak to się zawsze złe intencje widzi (z innego wątku)
          > masz rację, smutne
          Chyba mnie z kimś mylisz. Nie interesują mnie szczegóły ale całokształt. Facet
          nie szanuje ludzi i to jest karygodne. Dziwne, że admini nie zrobili jeszcze z
          tą postacią (na K.) porządku.
          • r.richelieu Re: Spadaj Komandosik ! 19.01.04, 18:53
            Komandos zwykł zaczynać rozmowę szorstko-neutralnie. Jeśli zaś ktoś
            humorzasty, niedotykalski, ceni słownik polskiego ogromnie, nadyma się i puszy
            z racji swej pozycji językowo-jakiejśtam i odpowie na tą neutralność
            najostrzejszą ze swych odpowiedzi wtedy Komandos odpowie tak samo ostro. Ty
            nie zrobiłbyś podobnie?
            • bart68 Re: Spadaj Komandosik ! 19.01.04, 19:05
              r.richelieu napisała:

              > Komandos zwykł zaczynać rozmowę szorstko-neutralnie. Jeśli zaś ktoś
              > humorzasty, niedotykalski, ceni słownik polskiego ogromnie, nadyma się i
              puszy
              > z racji swej pozycji językowo-jakiejśtam i odpowie na tą neutralność
              > najostrzejszą ze swych odpowiedzi wtedy Komandos odpowie tak samo ostro. Ty
              > nie zrobiłbyś podobnie?
              Za stary i za leniwy jestem, aby wnikać w meandry zaburzonej psychiki K. No i
              przede wszystkim za bardzo cenię swój czas;-)Według moich szablonowych poglądów
              nie wypada i nie należy, a nawet nie wolno ubliżać ludziom, którzy przychodzą
              tu ze swoimi problemami. Taki K. sprawia, że ktoś próbując wołać o pomoc,
              ledwie się otworzywszy przed nieznajomymi, ma zamknięte usta chamstwem K. Mój
              tekścik był lekką prowokacją lecz widzę, że mało kto zrozumiał jej przesłanie.
              Spokojnego wieczoru.
              • Gość: Oleńka ikskjuzmi ser... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.04, 20:46
                a gdzież to ów Komandos tak ubliża, racz wskazać?
    • Gość: Alla Re: Wspomnienie IP: *.a2000.nl 19.01.04, 21:50
      Fajna historie opowiedziales Komandos. Podoba mi sie. Dodatkowy plus dla
      Niemena. Zawsze go lubilam. Byly czasy, kiedy jego analogowe plyty lecialy u
      mnie na okraglo... Lubie nieugietych nonkonformistow, ktorzy znaja swoja
      wartosc. Super gosc byl i prawdziwy artysta. Nie jakis lizydupek co wychodzi i
      pieprzy do publicznosci "kocham was". Oryginalny, tworczy, porywajacy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka