19.02.10, 23:18
Walczą we mnie dwie osoby.Jedna to ta, która się leni, nic jej się nie chce robić, czas przecieka przez palce, dzień stracony.
Druga to ta, która jest odpowiedzialna i obowiązkowa, wykonuje różne czynności, ale się nie cieszy. Chciałaby czegoś więcej....Ale siada przed telewizorem i ogląda kolejny serial.
Jakie macie sposoby na pokonanie bierności i lenistwa?
Obserwuj wątek
    • to.niemozliwe Re: Lenistwo 20.02.10, 08:21
      > Jakie macie sposoby na pokonanie bierności i lenistwa?

      Przyjęcie do wiadmości ze wszelkimi tego konsekwencjami, że ja
      jestem głównym poszkodowanym mojej bierności i lenistwa i
      równoczesnie największym beneficjentem aktywności i realizacji aktów
      mojej woli :).
      • mea87 Re: Lenistwo 20.02.10, 10:30
        Świetnie, to co mówisz wydaje się oczywiste.
        Jednak od przyjęcia do wiadomości do działania jest jeszcze chwila.
        Chciałam tylko dowiedzieć się jak sobie radzą z tym inni.
        Każdy ma na ten temat swoją "prawdę".
        • liiona Re: Lenistwo 20.02.10, 10:41
          Żeby już ta wiosna wreszcie przyszła ,a z nią słoneczne dni;-)
        • to.niemozliwe Re: Lenistwo 20.02.10, 11:38
          > Jednak od przyjęcia do wiadomości do działania jest jeszcze chwila.
          No, niektórzy długo szukają swojego dna :D.
          Może mieć też wpływ dieta - zbyt pożywna rozleniwia ;).
          • fifion zdradzę ci mój sposób 06.03.10, 13:55
            stosuję go od wielu lat i jest bardzo skuteczny. otóż każdy dzień
            zaczynam od zimnego prysznica. po pierwsze pobudza krążenie i stawia
            rano na nogi, czuję się po nim jak nowo narodzony. po drugie jest
            bardzo zdrowy. po trzecie nie znoszę go, zwłaszcza teraz zimą woda
            ma tylko kilka stopni powyżej zera:) rano idę do łazienki jak
            skazaniec na wykonanie wyroku. staję pod prysznicem i przez
            kilkanaście sekund zbieram się na odwagę. zapewniam cię, że kiedy
            mam to już za sobą, nic co spotyka mnie w ciągu dnia nie wydaje się
            już problemem :) gdy już uda się mi ta poranna próba charakteru,
            każda inna rzecz jest w porównaniu z nią drobiazgiem.

            • you_can_write Re: zdradzę ci mój sposób 06.03.10, 16:17
              no nie! zaimponowałeś mi :)
              • fifion Re: zdradzę ci mój sposób 06.03.10, 19:17
                moja partnerka za każdym razem gdy widzi jak wychodzę spod prysznica
                szczękając zębami twierdzi, że jestem nienormalny:) może i tak...
                jest jednak jeszcze kolejny argument na rzecz mojej metody. z
                fizjologicznego punktu widzenia taki prysznic działa na organizm jak
                krótka przebieżka. naturalną reakcją organizmu na zimno jest drżenie
                mięśni, przyśpieszony oddech oraz tętno. macie pojęcie ile spalam
                przy tym kalorii? być może również w pewnej mierze dzięki temu nie
                mam żadnego zbędnego grama tłuszczu.
                • heniahenkowska Re: zdradzę ci mój sposób 06.03.10, 19:28
                  Kiedyś, przez długi czas tez tak czyniłam. Tzn. podobnie,bo u mnie
                  zimny prysznic wzbogacony był o gorący na przemian. Codziennie rano
                  taka sesja naprzemiennych biczy wodnych. Rezczywiście dobrze robi.
            • jolanta8778 Re: zdradzę ci mój sposób 06.03.10, 16:47
              Ciekawe to co piszesz. Pewnie też spróbuję. Dzieki. Pewnie masz
              rację:)
            • jimmyjazz grubiańska riposta 06.03.10, 22:03
              fifion napisał:

              > kilkanaście sekund zbieram się na odwagę. zapewniam cię, że kiedy
              > mam to już za sobą, nic co spotyka mnie w ciągu dnia nie wydaje > się już
              problemem

              Metoda zaskakującak aczkolwiek zastanawiam się dlaczego nie rozpoczynasz dnia od
              walnięcia się młotkiem w jajka : )

              Gwarancja - inne problemy wydadzą się być drobiazgami.

              A z prysznicem wypróbuję bo strasznie mi się nie chce :)
              • fifion Re: grubiańska riposta 06.03.10, 22:29
                jimmyjazz walnięcie się w jajka nie posiada o ile mi wiadomo tylu
                walorów zdrowotnych co zimny prysznic:)
                ale jeśli chcesz sprawdzć tę metodę to daj za kilka dni znać jak ci
                poszło:)
    • witch.l Nie ma lenistwa... 20.02.10, 22:11
      Jezeli tak masz to cos jest nie tak z psychika. Warto dojsc do
      korzeni i sprawdzic co je podgryza. Czego jest brak w twoim zyciu?
      • mea87 Re: Nie ma lenistwa... 20.02.10, 22:49
        Jezeli tak masz to cos jest nie tak z psychika. Warto dojsc do
        > korzeni i sprawdzic co je podgryza. Czego jest brak w twoim zyciu?

        Czyżby wszyscy byli tacy "pozbierani" i zorganizowani?
        Czego brak w moim życiu?
        Myślę że to praca w miejscu zamieszkania i nieczęsty kontakt z ludźmi tak mnie
        demobilizuje.
        Ale każdy ma swoje sposoby na "lenistwo" i bierność.
        Tych sposobów jestem ciekawa.
        Co pomaga podejmować działanie?
        • bijatyka Re: Nie ma lenistwa... 24.02.10, 14:47
          Mam to samo. Leczę się np tak: wiem, że za ścianą stoi suszarka
          pełna suchego prania, które trzeba zdjąć. Wyobrażam sobie, że to
          mój "wróg", który przeszkadza mi w moim lenistwie. Mówię w myślach
          do niej: ja cię za raz załatwię, ty podła jedna ! :) rzuczam się na
          pranie i migiem wszystko jest poskładane w kostkę. Nie będzie mnie
          tu jakaś taka wkurzała. Choroba ? może... ale pranie załatwione.
          • skarpetka_szara Re: Nie ma lenistwa... 24.02.10, 15:23
            hahahahaha, LOVE IT!

            A ja tez mysle ze lenistwo tworzy sie w mozgu. I ja tez sobie z tym
            nie radze. A kazdy czlowiek ma inne techniki na to. Co mnie
            najbardziej motywuje to zmiana srodowiska, wyjazd. Np: w domu nie
            robilam juz prania z kilka lat - nienawidze tego. Gdy pojechalam w
            gory do lesniczowki (a tam byla pralka/suszarka) wzielam dwa worki
            prania - i w pol dnia z usmiechem na twarzy to pralam, suszylam,
            skladalam. W dodatku caly czas sie ruszalam robiac to czy tamto -
            ale czulam sie super!
            • bijatyka Re: Nie ma lenistwa... 24.02.10, 15:46
              skarpetka, no to pięknie by było, jakbym zawsze wyjeżdżała, gdy
              robota "w lesie". Nie byłoby mnie w domu w ogóle ! Ale widzę, że mój
              sposób się u Ciebie sprawdzi, bo też lubisz działać sobie czasem
              sama na przekór...
              • itusiek5 Re: Nie ma lenistwa... 05.03.10, 22:15
                Hmmm... fajne :) Też muszę sobie jakoś z tym poradzić.
        • horpyna4 Re: Nie ma lenistwa... 06.03.10, 09:50

          Też tak mam, tylko dorobiłam do tego ideologię.

          Otóż lenistwo jest... twórcze. Człowiek leniwy myśli, jak się nie
          narobić i powstają wynalazki. Lenistwo jest powodem postępu
          cywilizacyjnego, inaczej bylibyśmy na poziomie jaskiniowców lub
          niewiele wyższym.

          Spróbuj oswoić swoje lenistwo. Nie chce Ci się czegoś zrobić? To
          zastanów się, jak to wykonać najmniejszym wkładem pracy i jak
          najszybciej.
          • lucusia3 Re: Nie ma lenistwa... 06.03.10, 16:23
            Dobre.
            Ja też sobie dorobiła pewną teorię, która niestety bardzo często mi sie potwierdzała, co demoralizuje - gdy baardzo mi się czegoś nie chciało robić, to bardzo często robienie tego okazywało sie niepotrzebne. No jasne, nie zawsze, ale czesto. Więc jak juz masakrycznie czegoś nie mogę zrobić, to czekam - może sami minie.
            Pranie nie mija, ale jakies sprawozdania okazują się niepotrzebne.
        • goblin.girl Re: Nie ma lenistwa... 07.03.10, 08:35
          mea87 napisała:

          > Myślę że to praca w miejscu zamieszkania i nieczęsty kontakt z ludźmi tak mnie
          > demobilizuje.

          mozliwe, ja mialam podobnie. Praca w domu jest fajna (elastyczne godziny, brak
          dojazdów), ale drugą strona jest to, ze po pewnym czasie łatwo popaść w
          permanentne rozmemłanie. U mnie jeszcze doszła potrzeba zmiany, zajęcia sie czym
          innym; w rezultacie postanowiłam zmienic prace na inną, czesciowo zwiazana z
          tym, co robilam do tej pory, ale gwarantujaca czestszy kontakt ze
          wspolpracownikami. Nie mowie, ze masz od razu zmienic prace, ale sprobuj sobie
          ja przeorganizowac, zeby miec preteks do czestszego wychodzenia z domu.
          a poza tym czekam do wiosny :)
    • lemisiaque Re: Lenistwo 06.03.10, 11:51
      Jeśli jest to daleko posunięte, na tyle, że negatywnie odbija się na Twoim życiu, to potrzebna jest pomoc psychologiczna/psychiatryczna. Nie wiem, czy na forum ją znajdziesz.
    • mwmetal Re: Lenistwo 06.03.10, 12:26
      Przychodzi baba do lekarza.
      - Co pani jest?
      - Jak tak usiądę to bym tak siedziała i siedziała... a jak się położę to bym tak
      leżała i leżała...
      - ... a jakbym panią kopnął w d... to by pani leciała i leciała...

      ;-)

      A tak na poważnie, to mi pomaga sport (proste bieganie od czasu do czasu) i
      kaleczone jeszcze techniki medytacyjne (lepsza kontrola umysłu ułatwia mi
      powstrzymanie się od zajmowania się wciągającymi pierdołami w rodzaju oglądanie
      tv czy czytanie głupot w internecie).
    • half_empty Re: Lenistwo 06.03.10, 12:54
      oj, jak ja to dobrze znam. walcze róznymi metodami :) ostatnio
      mogłam sobie na to pozwolić, wiec sie leniłam do oporu, tv, net,
      drzemka:) człowiek rodzi sie zmęczony i żyje żeby odpocząć:) po
      jakims czasie ( troche to trwało ;) lenistwo tak mi sie znudziło i
      zbrzydło że nawet zaczęłam gotowac, czego nie cierpie. a egzaminy do
      których sie przygotowałam bedac wynudzona, wypoczeta i wyspana
      poszły mi o dziwo lepiej niz te do których nieprzytomnie zakuwałam
      tygodniami. takze odpoczynek to podstawa ciezkiej pracy ;] no i
      drugi sposób to zaczynanie codziennych obowiązków od rzeczy które
      lubisz. Może to być zrobienie sobie dobrego śniadania, a w tle jakas
      muzyka która cie mobilizuje. Ja lubie robić pranie, od tego
      zaczynam, apotem juz sie jakos rozkrecam. a jesli mi nie wyjdzie to
      zawsze zrobiłam juz to pranie, wiec taki kompletny leń nie jestem,
      sie pocieszam :) spokojnie, głowa do góry. szkoda sie zadreczac
      myslami ze nie zrobiłas rzeczy, których nie lubisz. widocznie nie
      były ważne :P
      • lucusia3 Re: Lenistwo 06.03.10, 16:24
        Święta racja.
      • lena.k1 Re: Lenistwo 06.03.10, 16:31
        O to, to! Rozkręcić się. Zacząć robić cokolwiek, potem reszta
        jakoś już pójdzie. Ja np. mam tak, że im dłużej się lenię i nie
        robię nic, tym trudniej jest mi się potem zmobilizować. Dlatego moim
        sposobem jest nie dawanie sobie szansy na załapanie lenia :)
    • johnos1 Re: Lenistwo 06.03.10, 13:00
      Hej. Mam podobnie. Jest dzień, dwa że się chce coś robić,zmieniać. Poźniej
      przychodzi jakiś kryzys i kompletnie nic się nie chce, brak nadziei,
      zrezygnowanie. Wiem że tak nie może być, że trzeba coś zmienić w życiu ale czuję
      brak pozytywnej energii.
      Myślę że m.in praca w rodzinnym mieście, wygoda, brak drugiej osoby to wszystko
      spowalnia i zamula działania.
      Znajomi powoli zakładają rodziny przez co coraz mniej czasu na spotkania. Ale
      również mam znajomych którzy mimo trudności życiowych (niske pensje, brak
      własnego mieszkania) opuścili rodzinne miasto i odżyli. Być może to jest wyjście...
      Pozdrawiam
    • zeus_gromowladny Kofeina 06.03.10, 13:27
      Podwójne espresso z rana i problem znika.
      • opinia_publiczna_online Re: Kofeina 06.03.10, 14:36
        > zeus_gromowladny napisał:
        > Podwójne espresso z rana i problem znika.

        I rozmowa ze znajomym.
    • dolores.ltd Re: Lenistwo 06.03.10, 14:04
      Tez tak kiedys mialam, wiedzialam, ze czas przecieka, a ja nie bylam w stanie
      sie do niczego zmobilizowac, trwalam w takim otepieniu, robilam tylko to co
      niezbedne w pracy, w domu niemal nic. A jak juz cos zrobilam, to nie cieszylo
      mnie to, raczej zloscilo, ze tyle jeszcze czeka. A potem okazalo sie, ze mam
      duza niedoczynnosc tarczycy i stad moje spowolnienie, brak checi do czegokolwiek
      i kisiel zamiast mozgu. Zaczelam to leczyc i teraz jest znacznie lepiej. Moze
      Twoje samopoczucie tez ma jakies podstawy fizyczne?
    • tasma_izolacyjna Re: Lenistwo 06.03.10, 15:30
      Ja od lat stosuję taką sztuczkę: robię (lub przynajmniej staram się
      robić) wszystko szybko i od razu, żeby:
      1. nie musieć zapisywać, co mam zrobić, bo mi sie zapisywać nie chce
      a jak nie zapiszę to zapomnę,
      2. jak najszybciej móc znowu delektować się nicnierobieniem.
      I robię to dokładnie i najlepiej jak potrafię, żeby zminimalizować
      ryzyko, że byle jak załatwiona sprawa wróci do powtórnego
      załatwienia. Sprawdzało mi się to zawsze w pracy i to do tego
      stopnia, że inni moje bezgraniczne lenistwo brali za wybitną
      pracowitość. Niestety w sprawach domowych jakoś średnio to działa.
    • factory2 Re: Lenistwo 06.03.10, 16:20
      Idź do psychologa, niechże Ci zdiagnozuje skłonność do prokrastynacji i powie,
      jak sobie z tym radzić.
    • opcja-0 Re: Lenistwo 06.03.10, 16:21
      zachowaj równowagę między tymi dwiema osobami, po co mają walczyć, jest czas
      aktywności i odpoczynku
    • jolanta8778 Re: Lenistwo 06.03.10, 16:44
      Witaj w klubie!Masz depresję, sama niewiele zrobisz, udaj się do
      lekarza. Mam tak samo, ale jakoś sobie radzę. Kuracje przechodziłam
      2 lata temu. Wiem, że pewnych rzeczy nie zmienię, staram się
      pogodzić z wieloma sprawami. Cóż, mam swoje lata, ale łatwo mi nie
      jest.Otocz się życzliwymi osobami:)Ja chciałabym zasnąć i obudzić
      się jak wszystko się ułoży. No właśnie i Ty też pewnie tak
      myślisz.Teraz są nowoczesne środki farmakologiczne, nie należy się
      ich bać. Pomóż sobie. Życzę powodzenia.
    • annataylor Re: Lenistwo 06.03.10, 18:02
      brak Ci motywacji do działania, nie chce Ci się, bo nie widzisz celu,
      sensu swoich działa
      masz też negatywne nawyki- może warto je zmienić?
      proponuje przeczytac książkę "Nie odkładaj spraw na później" autorstwa
      Williama Knausa - naprawdę warto
    • rozowy_pamietnik Re: Lenistwo 06.03.10, 19:11
      Przede wszystkim zdaj sobie sprawe, ze zycie nie trwa wiecznie i
      warto dac z siebie wszystko co mozliwe, aby to zycie bylo piekne i
      szczesliwe. Zastanow sie nad soba, nad tym co tak naprawde Cie
      cieszy, co lubisz robic, odnajdz w sobie pasje...no i najwazniejsze,
      jelsi jestes samotny to znadz kogos ktopoda Ci reke i wskaze droge...
    • pj.pj Nie lenistwo, ale brak celu w życiu! 06.03.10, 19:32
      mea87 napisała:

      > Walczą we mnie dwie osoby.Jedna to ta, która się leni, nic jej się nie chce rob
      > ić, czas przecieka przez palce, dzień stracony.
      > Druga to ta, która jest odpowiedzialna i obowiązkowa, wykonuje różne czynności,
      > ale się nie cieszy.

      Najwyraźniej coś ogólnie jest nie w porządku, bo ani lenistwo, ani działanie cię
      nie cieszy.

      Ja zastosowałam metodę trudną i bolesną, ale za to dającą ogromną satysfakcję:
      całkowicie zmieniłam swoje życie. Rzuciłam znienawidzoną, dla mnie nudną i
      prestiżową pracę (nie, nie korporacje, nie biznes, ale wyższa uczelnia, katedra
      uważana za jedną z najlepszych w Polsce), wbrew rodzinie podjęłam drugie studia,
      o których zawsze marzyłam, ale po maturze jakoś wyszło inaczej, zaczęłam od
      początku budować drugą karierę (też naukową) - i życie odmieniło się o 180
      stopni. Koniec zarówno z niechęcią na myśl o obowiązkach w pracy jak i z
      siedzeniem przy grze komputerowej dla zabicia czasu i oderwania się od ponurych
      myśli o marnowaniu życia.

      Mój wniosek: jeśli nie chce się marnować życia, to należy znaleźć w nim
      prawdziwy cel, który cieszy, robić coś, co się robi z entuzjazmem. Nawet jeśli
      to oznacza zmiany, lęk przed ryzykiem i dziwaczne spojrzenia znajomych. Warto.
      • you_can_write Re: Nie lenistwo, ale brak celu w życiu! 07.03.10, 19:39
        brawo! :)
    • linke1 Re: Lenistwo 06.03.10, 19:46

    • pestkaa2 Re: Lenistwo 06.03.10, 20:07
      niestety,wygląda to na depresję.Najlepiej zgłosić się do psychologa.
    • m.bojan Re: Lenistwo 06.03.10, 22:17
      Sądząc wg siebie przyczyny lenistwa mogą być (jedna z nich lub
      więcej na raz ):
      -brak motywacji
      -niskie ciśnienie lub hipoglikemia (u mnie to była kiepska dieta
      skutkująca objadaniem sie słodyczami a sportu nie lubię)
      -za mała ilośc snu lub za dużo nieznaczących obowiązków - chroniczne
      lekkie zmęczenie
      -nierozpoznane ADHD za dziecka,przeniesione niektóre nawyki w
      dorosłość (np. trudnosc z koncetracja i łatwe nudzenie się zadaniem)


      Trzeba posprawdzać po kolei.Oczywiście jeszcze depresja ,samotność i
      inne wymieniane przez forumowiczów.


    • to_ona Re: Lenistwo 07.03.10, 13:35
      trzeba sprawdzić, czy przyczyna lenistwa nie jest tak naprawdę np. za niskie
      ciśnienie - u mnie było niskie, a wiec na nic nie miałam sily, nic nie robilam,
      zasypiałam przed komputerem, a poczucie zfrustrowania roslo z każdym dniem...
    • chatawuja Re: Lenistwo 28.02.16, 13:35
      Kawa, herbata i produkty z ziarna kakaowego, ponadto guarana i mate. Sprawdź zawartość kofeiny: tabele.eu/tabela-zawartosci-kofeiny-w-wybranych-produktach
      Pozdrawiam
    • duchswiety6 Re: Lenistwo 29.02.16, 19:18
      a z samej ciekawości - jaka jest różnica miedzy lenistwem,a zmęczeniem :D
    • tomek.kamil Re: Lenistwo 12.06.16, 23:46
      piszesz o sobie w oderwaniu od samej siebie
      tak jak by Ty i Twoje ego to dwa odrębne byty
      a to kłamstwo, którym się karmisz
      winą za porażkę obwiniasz nie siebie ale to "coś" co każe ci usadzić tyłek przed telewizorem,
      robisz tak, bo jest ci wygodniej
      gdy się wreszcie zmusisz do działania, robisz to z tak wielką niechęcią, że odczuwasz niemal fizyczny ból egzystencji

      zastanowiłaś się z czego to wynika ? braku pochwał za postępy, ciągłej krytyki nie dociągnięć, zbyt wysoko stawianej poprzeczki, celów, które są nie adekwatne do twoich możliwości i talentów, braku umiejętności nagradzania się nawet za drobne postępy za to silna potrzeba samo krytyki i tropienia najdrobniejszych błędów ?

      zrozumsiebie.blox.pl/html
    • hefa89 Re: Lenistwo 23.01.17, 12:25
      Zapraszam na spotkanie we Wrocławiu z Robertem Rutkowskim - najpopularniejszym psychoterapeutą w Polsce.
      Porozmawiamy m.in. o tym:
      - jak nauczyć się bycia szczęśliwym?
      - jak można zmienić swój los z pełnego udręki na pełen radości?
      - dlaczego jednym udaje się zostać bogatymi i szczęśliwymi, a innym los ciągle rzuca kłody pod nogi?
      - czy jesteśmy skazani na sukces lub na klęskę, czy możemy pomóc losowi, aby nas polubił i dał szansę pławić się w poczuciu szczęścia?
      www.facebook.com/events/583794091818398/
    • g0d_h1mself Re: Lenistwo 23.01.17, 16:47
      Gin. Bardzo kreatywny.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka