Dodaj do ulubionych

Wyrzuty sumienia

IP: *.dyn.gotadsl.co.uk 16.03.04, 12:25
Mam 21 lat. On ma lat 45. Mam z nim romans. Wszystko byloby OK gdyby nie byl
zonaty, nie mial trojki dzieci i gdybym nie mieszkala z nimi pod jednym
dachem... Jego zone znam bardzo dobrze, ale nie przyjaznimy sie. Nawet za
bardzo sie nie lubimy. Wydaje mi sie, ze jestem zakochana - jestem tego
pewna. Po raz pierwszy jestem naprawde zakochana. Do nikogo nie czulam tego,
co czuje do niego. Nikt nie zna mnie tak jak on. Nikt nie potrafi czytac w
moich myslach - oprocz niego. Tylko on potrafi ze mna rozmawiac. Wszystkie
moje poprzednie 'zwiazki' byly pelne klotni i sprzeczek. Nie naleze do osob
spokojnych - raczej do porywczych...a z nim sie nie kloce - nie dlatego, ze
jest pantoflarzem i mi caly czas ustepuje, ale dlatego ze ma do mnie
cierpliwosc i potrafi ze mna ROZMAWIAC - ale tak naprawde rozmawiac. Nie
chodzi mi tu o mowienie, ale o prawdziwy dialog. Nie spalam z nim - jeszcze.
Ale bardzo tego chce. Nie poszlam z nim do lozka wlasnie ze wzgledu na jego
zone. Kobieta mi ufa - przynajmniej tak mi sie wydaje - otworzyla wlasny dom
przede mna. Mi to nie wystarcza bo jeszce chce jej meza... Wiem, ze nie
odejdzie nigdy od zony. Nigdy go o to nie prosilam - poza tym nigdy bym sobie
tego nie wybaczyla. Zniszczyl by zycie nie tylko zonie, ale tez dzieciom.
Poza tym powiedzial mi, ze bylby nie fair w stosunku do mnie, gdyby ze mna
zostal. Przede mna zycie teraz stoi otworem, a dla niego juz powoli sie
konczy. Byloby nie w porzadku, gdybym przez swoje zycie musiala cignac za
soba jakiegos starszego faceta. Poza tym , nie zniosl by mysli, ze mozemy sie
w przyszlosci rozstac. Wiem, ze mnie kocha. Jestem tego pewna. W koncu rzadko
spotyka sie drugiego czlowieka, ktory tak dobrze cie rozumie. Wiem, ze on
czuje to samo co ja. Nie raz mi to udowodnil. Pisze, bo jest mi naprawde
ciezko. Ciezko jest mi patrzec, jak rozmawia z zona - jak planuja wakacje,
nawet jak siedza razem w jednym pokoju. Zastanawiam sie, czy dalej to
ciagnac. Czy jest sens. Czy jest sens dalej sie ranic. Nie raz probowalam od
niego odejsc. Za kazdym razem, gdy mowilam, ze to jest nasze ostatnie
spotkanie on spuszcal glowe i mowil, zebym to jeszcze przemyslala. I
cokolwiek bym nie postanowila on zrozumie. Wiem, ze najwazniejsze w zyciu sa
chwile. Ale w tym pzrzypadku nie ja jestem najwazniejsza. Boje sie, co
bedzie, jak dowie sie jego zona. Tego bym nie zniosla. Caly czas sie czuje,
jakbym wbijala jej sztylet w plecy. Wlasciwie to caly czas to robie...ale
uczucie do niego jest silniejsze....
Obserwuj wątek
    • marusia_ogoniok Re: Wyrzuty nasienia... 16.03.04, 12:40
      Bierz ją malone, pokaż co potrafisz...
    • Gość: mm Re: Wyrzuty sumienia IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 16.03.04, 12:43
      wiem jak tobie ciężko, ale nie możesz ciągnąć tego w ten sposób,

      porozmawiaj znim, może spróbujecie razem żyć, nie mozna żyć w kłamstwie

      pozdrowienia

      ( jeśli nie jest w stanie nic zrobić odejdz i spróbuj zapomieć)
      • Gość: nadajnik Re: Wyrzuty sumienia IP: *.ip-pluggen.com 16.03.04, 12:53
        A jak to sie stalo, ze mieszkacie pod jednym dachem???
        • Gość: dwulicowiec Re: Wyrzuty sumienia IP: *.dyn.gotadsl.co.uk 16.03.04, 15:44
          Roznie w zyciu bywa....
    • mskaiq Re: Wyrzuty sumienia 16.03.04, 13:14
      Moja opowiesc bylaby prawie kopia Twojej. Tyle ze ja jestem ta druga strona.
      Spotkalem dziewczyne duzo mlodsza ode mnie i nastapilo cos czego nie przezylem
      nigdy w swoim zyciu. Znalazlem milosc.
      Roznica wieku byla nawet wieksza niz w Twoim przypadku. Zbudowalo sie cos
      niezwyklego i to z obu stron. Nigdy nie powiedzialem Jej ze Ja kocham ani Ona
      nie powiedziala mi tego ale intuicja podpowiada ze to samo jest z Jej strony.
      Po miesiacu wrocila do Polski. Zycie moje uleglo zmianie. Moje malzenstwo
      przestalo isniec, kontakty fizyczne staly sie nie mozliwe. Powiedzialem mojej
      zonie jak wyglada sprawa. Ja rowniez mam dzieci tyle ze juz dorosle i
      niezalezne. Rok temu rozwiadlem sie z zona, jestesmy przyjaciolmi i mamy wiele
      wspolnych kontaktow, lacza nas dzieci i wiele dobrych wspomien.
      Nie widzialem osoby ktora kocham od czterech lat ale wierze ze oboje czekamy az
      polaczy los.
      Nie wiem czy ta opowiesc Ci pomoze. Nie chcialem zniszczyc milosci bo jest to
      tak niezwykla rzecz w naszym zyciu, bez niej pojawia sie olbrzymia pustka.

      • Gość: dwulicowiec... Re: Wyrzuty sumienia IP: *.dyn.gotadsl.co.uk 16.03.04, 15:43
        Dziekuje. Dobrze jest wiedziec, ze ktos rozumie co czujesz i cie za to nie
        potepia.
        Mam nadzieje, ze tym razem jak sie spotkacie nie pozwolicie uciec szczesciu.
        Ja jeszcze nie wiem co postanowic. Mysle, ze nie jestem na tyle silna, zeby
        teraz zyc bez niego. Ale najbardziej boli mnie, ze caly czas musze udawac. Znam
        jego zone, znam jego dzieci (wszystkie nie ukonczyly jeszcze nawet
        podstawowki). Wiem, ze ona go bardzo kocha i mimo, ze jest bardzo silna
        osobowoscia, nie bylaby w stanie zyc bez niego. A on...przez cale zycie
        podejmowal jakies ryzyka - teraz nie moze...nie jest w stanie poswiecic
        stabilizacji i zycia rodzinnego dla mnie. Wiec nie pozostaje mi nic innego jak
        tylko zycie na uboczu albo zerwanie kontaktow z nim...
        • marusia_ogoniok [...] 16.03.04, 16:17
          Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
          • Gość: baba zona Re: Wyrzuty nasienia IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 16.03.04, 16:40
            Wiesz, Marusia, jakos dziwnie sie z Toba zgadzam, choc pewnie wyrazilabym to
            nieco inaczej...
          • jmx Re: Wyrzuty nasienia 17.03.04, 00:42
            marusia_ogoniok napisała:

            > I co malone, nie odpowiesz tej dwulicowej, bezpłatnej kurwie?

            A cóż Ty się tak Malona czepiasz? Co on ma z tym wspólnego?

            Dziewczyna ma problem, jest młoda, i nic dziwnego, że imponuje jej dojrzały
            mężczyzna. Jemu tteż pewnie jest miło i mile łechce jego ego, że taka młoda
            zwraca uwagę na kogoś kto mógłby być jej ojcem. I dlatego ta sytuacja wygląda
            jak wygląda... Bo jeśli patrzeć na to kto tu jest (a przynjamniej powinien być)
            mądrzejszy to jednak po jego stronie lezy większa odpowiedzialność - nawet gdy
            pominąć kwestię wieku i doświadczenia to on ma zobowiązania, ma żonę i dzieci i
            o nich powinien myśleć przede wszystkim.
            • m.malone Re: Wyrzuty nasienia 17.03.04, 12:45
              Jmx napisała:

              >A cóż Ty się tak Malona czepiasz? Co on ma z tym wspólnego?

              Witaj Dżem:)))

              Nic - oczywiście - nie mam z tym wspólnego. Po prostu marusiowi się wydaje, że
              mu nadepnąłem na odcisk i dlatego tak się rzuca.

              Zwyczajnie: sam sie ustawił tak, jak chciałem go ustawić:)

              Pozdrowienia
              MM
              • jmx Re: Wyrzuty nasienia 18.03.04, 01:40

                To ja nie jestem na czasie bo żadnego nadeptywania, nawet wyimaginowanego sobie
                nie przypominam. Ale reakcja Marusia przypomina mi zwykłą zazdrość o
                powodzenie... ;-))

                Pozdrawiam też :-)
                • m.malone Re: Wyrzuty? 18.03.04, 02:46
                  Jmx napisała:

                  >reakcja Marusia przypomina mi zwykłą zazdrość o powodzenie... ;-))

                  Nie wiem. Być może. Ale bluzgami ani próbami mieszania innych z błotem raczej
                  trudno je zdobyć:(
                  Pzdr.
                  MM
                  ps(czyżbyś cos sugerowała?:)))
                  • jmx Re: Wyrzuty? 19.03.04, 00:39

                    Oczywiście ;-)))))

                    A Marusi... może HTZ zaaplikować? ;-)
      • Gość: m piękne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.04, 16:30
        gratuluję, cieszę się i jestem wzruszony
      • Gość: isadora Re: Wyrzuty sumienia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.04, 01:13
        Ale beznadzieja. Małżeństwo w gruzach, a Ty nawet nie skontaktowałeś się ze
        swoją miłością, byc może wyimaginowanym ideałem. I czekasz, właśnie... na co Ty
        czekasz?
      • atoja1 Re: Wyrzuty sumienia 20.03.04, 20:49
        mskaiq napisał:

        > Moja opowiesc bylaby prawie kopia Twojej. Tyle ze ja jestem ta druga strona.
        > Spotkalem dziewczyne duzo mlodsza ode mnie i nastapilo cos czego nie
        przezylem
        > nigdy w swoim zyciu. Znalazlem milosc.
        > Roznica wieku byla nawet wieksza niz w Twoim przypadku. Zbudowalo sie cos
        > niezwyklego i to z obu stron. Nigdy nie powiedzialem Jej ze Ja kocham ani Ona
        > nie powiedziala mi tego ale intuicja podpowiada ze to samo jest z Jej strony.
        > Po miesiacu wrocila do Polski. Zycie moje uleglo zmianie. Moje malzenstwo
        > przestalo isniec, kontakty fizyczne staly sie nie mozliwe. Powiedzialem mojej
        > zonie jak wyglada sprawa. Ja rowniez mam dzieci tyle ze juz dorosle i
        > niezalezne. Rok temu rozwiadlem sie z zona, jestesmy przyjaciolmi i mamy
        wiele
        > wspolnych kontaktow, lacza nas dzieci i wiele dobrych wspomien.
        > Nie widzialem osoby ktora kocham od czterech lat ale wierze ze oboje czekamy
        az
        >
        > polaczy los.
        > Nie wiem czy ta opowiesc Ci pomoze. Nie chcialem zniszczyc milosci bo jest to
        > tak niezwykla rzecz w naszym zyciu, bez niej pojawia sie olbrzymia pustka.
        >
        > Kochanienki,,

        To sie w psychologii nazywa kompleksem Lolity.

        Ze tez wam starym facetom oleju w glowie nie staje - tzw. milosc starego zgreda
        do mlodej dziewczyny jest chora. W zwiazku nie tylko d... jest wazne, trzeba
        jeszcze o czyms rozmawiac. No, chyba ze intelekt na poziomie przedszkola ...
        Gratuluje.I te jeszcze 4 lata oczekiwania - smiechu warte.
    • seksuolog To jest chore 16.03.04, 17:09
      Gość portalu: Dwulicowiec ? napisał(a):

      > Mam 21 lat. On ma lat 45. Mam z nim romans. Wszystko byloby OK gdyby nie byl
      > zonaty, nie mial trojki dzieci i gdybym nie mieszkala z nimi pod jednym
      > dachem...
      >Nie spalam z nim - jeszcze.
      > Ale bardzo tego chce. Nie poszlam z nim do lozka wlasnie ze wzgledu na jego
      > zone. Kobieta mi ufa - przynajmniej tak mi sie wydaje - otworzyla wlasny dom
      > przede mna. Mi to nie wystarcza bo jeszce chce jej meza... Wiem, ze nie
      > odejdzie nigdy od zony. Nigdy go o to nie prosilam - poza tym nigdy bym sobie
      > tego nie wybaczyla. Zniszczyl by zycie nie tylko zonie, ale tez dzieciom.
      > Poza tym powiedzial mi, ze bylby nie fair w stosunku do mnie, gdyby ze mna
      > zostal. Przede mna zycie teraz stoi otworem, a dla niego juz powoli sie
      > konczy. Byloby nie w porzadku, gdybym przez swoje zycie musiala cignac za
      > soba jakiegos starszego faceta.


      Od strony racjonalnej rozumujesz slusznie. Od strony emoncjonalnej potrzebna
      ci jest doglebna terapia:

      - czy to zakochanie nie jest wynikiem twoich problemow osobowosciowych
      - czy masz osobowosc lekowa, zycie kryje dla ciebie wiele obaw
      - czy nie szukasz w zwiazku z tym (podswiadomie) kogos kto otoczylby cie
      opieka
      - czy w zyciu czulas sie odrzucona/samotna? Nie mialas z kmi rozmawiac,
      partnera?

      Jezeli jestes osoba zdolna nie tylko do racjonalnego rozumowania ale i do
      czynow to musisz odejsc z tego miejsca. Nie ma tu znaczenia czy on tez
      cie kocha: jezeli ulegniesz/ulegniecie pokusom to rachunek zaplaca jego
      dzieci. Duzy rachunek. Dlatego nie romansuj, nie badz zaslepiona. Wyobraz
      sobie ze to ty jestes jego corka w podstawowce i dowiedzialss sie o
      romansie tatusia. Dowiedzialas sie ze rodzina sie rozpadnie. Dowiedzialas sie
      ze matka zostanie sama i jest depresji. Dom i majatek zostana rozbite. Do
      tego mozesz doprowadzic i to bedzie twoja wina jesli sie nie zatrzymasz.
      • j_ar Re: To jest chore 16.03.04, 17:17
        >Do tego mozesz doprowadzic i to bedzie twoja wina jesli sie nie zatrzymasz.

        tak.. bardzo racjonalnie rozumujesz.. niedobre te mmode dziewczeta...tylko by
        porzadnych mezow od starych zon odciagaly..a fe..no naprawde...a fe... diablice
        • marusia_ogoniok Re: To jest chore 16.03.04, 17:32
          j_ar napisał:

          > >Do tego mozesz doprowadzic i to bedzie twoja wina jesli sie nie zatrzymasz.
          >
          > tak.. bardzo racjonalnie rozumujesz.. niedobre te mmode dziewczeta...tylko by
          > porzadnych mezow od starych zon odciagaly..a fe..no naprawde...a fe...
          diablice
          >
          Kiedyś juz o tym mówiłam: do kochanki trzeba dorosnąć, a raczej nie... trzeba
          się z takimi kwalifikacjami urodzić... i to obopólnie... czy to tak trudno
          zrozumieć?
          A dupki niech sobie strugają rysia w kącie... dla dupkowych cały zestaw kiełbas
          w rzeźniku....
          • Gość: karolka Re: To jest chore IP: 157.25.204.* 17.03.04, 21:35
            marusia_ogoniok napisała:
            > Kiedyś juz o tym mówiłam: do kochanki trzeba dorosnąć, a raczej nie... trzeba
            > się z takimi kwalifikacjami urodzić... i to obopólnie... czy to tak trudno
            > zrozumieć?

            Pewnie, ze nietrudno. Przynajmniej niektorym kategoriom ludzi. O takich
            "kwalifikacjach" pisze np. Michal Pistolet (to pseudonim - facet nie mial odwagi
            przyznac sie otwarcie do swoich pogladow) w ksiazce "Podziemne zycie mezczyzny".
            W skrocie: autor uczy na podstawie wlasnych doswiadczen, jak zdradzac swoje
            zyciowe partnerki nie krzywdzac przy tym ani ich samych, ani swoich kochanek(?!).
            No i jak tego cudu dokonac? To proste(ackie): trzeba jedna i druga oszukiwac (z
            milosci do obu, rzecz jasna) tak dlugo, jak sie da. Czego oczy nie widza, tego
            sercu nie zal. I bron panie boze odczuwac jakiekolwiek wyrzuty sumienia! A juz w
            zadnym wypadku zakochac sie na dluzej niz chwilke. Bo inaczej szanowna Marusia
            nazwie Cie "bezpłatna kurwa". Czyste sumienie, to sumienie nieuzywane! Poglad nie
            taki znow odkrywczy. Pani Dulska i jej moralnosc jest znana juz dzieciom w
            podstawowkach. Tyle, ze tam nie stawiaja takich zachowan za wzor... chyba. Ale
            moge sie mylic, bo to juz dawno bylo. Przypomnij mi Marusia, jak to jest z ta
            dulszczyzna. Mam nadzieje, ze nie wagarowalas w zeszlym roku?
        • moc_ca zdrowe lecz urojone! 17.03.04, 22:51
          j_ar napisał:

          > >Do tego mozesz doprowadzic i to bedzie twoja wina jesli sie nie zatrzymasz.
          > tak.. bardzo racjonalnie rozumujesz.. niedobre te mmode dziewczeta...tylko by
          > porzadnych mezow od starych zon odciagaly..a fe..no naprawde...a fe...
          > diablice
          iii tam, zaraz diablice! Ot zadurzyła się dziewczynka, facet nawet o tym nie
          wie, moze po prostu zabiera ją czasem na ciacho i powie co miłego a temu
          biedactwu coś się roi w główce! Ktos wierzy w to że żonaty 45-letni gostek
          kocha młodą dziewczynę z wzajemnością i nie sypia z nią (?) lecz zamyka się
          w pokoju ze swoją żoną gdzie planują sobie wspólnie przyszłe wakacje? On jest
          i będzie z żoną bo ani mu we łbie romanse z córką przyjaciela, zdrada zony
          także nie wchodzi w grę! ten romans młodej dziewczyny i żonatego mężczyzny,
          bez seksu i żadnych innych fizycznych doznań istnieje tylko w główce
          'dwulicowej' dziewczynki tęskniącej za chłopakiem, jego bliskością, dotykiem
          męskiego ramienia... :-)
          • Gość: dwulicowiec... Re: zdrowe lecz urojone! IP: *.dyn.gotadsl.co.uk 18.03.04, 10:42
            To, ze nie poszlam z nim do lozka nie oznacza, ze nie doszlo miedzy nami do
            zadnych fizycznych kontaktow. Nie napisalam tez, ze nie powiedzial, ze mnie nie
            kocha - powiedzial mi to, ale z doswiadczenia wiem, ze mowic jest latwo
            natomiast rzeczywistosc moze wygladac zupelnie inaczej. Czasami ludzie
            mowia 'kocham cie' zeby cos osiagnac. Ja jestem pewna swoich uczuc rownie mocno
            jak i jego uczuc. To ze nie odejdzie od zony - rodziny - swiadczy tylko o tym,
            ze zdaje sobie sprawe, ze ma obowiazki wobec dzieci. Co wiecej...istnieje
            jeszcze jeden problem a wlasciwie bariera. Skoncze studia i nie wiem, czy
            zostane w tym kraju, czy wroce do domu. Zgoda, odejdzie od zony i dopoki bede
            studiowac i tu mieszkac bedzie mogl widywac zarowno mnie jak i dzieciaki. Ale
            co bedzie kiedy wroce do domu? co on ma zrobic? Latac co kilka dni z jednego
            kraju do drugiego? Jak to wszystko pogodzic?
      • Gość: dwulicowiec Re: To jest chore IP: *.dyn.gotadsl.co.uk 17.03.04, 10:33
        1. Mysle, ze kazda kobieta potrzebuje kogos, kto dalby jej poczucie
        bezpieczenstwa - ja nie jestem wyjatkiem.
        2. Nigdy nie czulam sie samotna - zawsze obok mnie ktos byl. Partner badz
        przyjaciel do ktorego moglam zwrocic sie z kazda sprawa.
        3. Czy zycie nie kryje dla mnie wielu obaw? Oczywiscie, ze kryje. Zyje pod
        ciagla presja. Nie wiem, czy po studiach uda mi sie znalezc jakakolwiek prace.
        Nawet nie wiem, czy w tej sytuacji uda mi sie skonczyc studia. Nie wiem co
        bedzie jutro. Jest duzo rzeczy ktorych sie w zyciu obawiam, ale nie jestem
        osoba ktora ucieka przed problemami i chowa glowe w piasek. Nigdy nie mialam
        problemow z nawiazywaniem kontaktow, nie boje sie nowosci. Wokol mnie jest duzo
        mlodszych od Niego mezczyzn, ale mimo to to ON jest dla mnie najwazniejszy.
        Wyprowadzam sie od nich. Zobacze, jak dalej potocza sie sprawy.
    • cossa Re: Wyrzuty sumienia 17.03.04, 00:24
      a nie mozesz sie chociaz wyprowadzic?
      • Gość: dwulicowiec... Re: Wyrzuty sumienia IP: *.dyn.gotadsl.co.uk 17.03.04, 10:15
        Mam nadzieje, ze wyprowadze sie juz za tydzien. Wlasciwie to juz postanowione.
    • mskaiq Re: Wyrzuty sumienia 17.03.04, 05:19
      Wysle list na Twoja skrzynke tzn na adres dwulicowiec@gazeta.pl
      Serdeczne pozdrowienia.
    • mskaiq Re: Wyrzuty sumienia 17.03.04, 06:33
      Probowalem wyslac list na adres dwulicawiec@gazeta.pl ale list zostal
      zwrocony. Moj adres jest mskaiq@acay.com.au Napisz bezposrednio i podaj Swoj
      adres na ktory moglbym wyslac list.
      Serdeczne pozdrowienia.
    • Gość: pytam Re: Wyrzuty sumienia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.03.04, 13:24
      Jakim to sposobem ona (czyli zona jegomoscia) otworzyla przed Toba swoj dom?
      Jak to sie dzieje, ze Ty z nimi mieszkasz? Jestes au pair? Czy lacza was
      relacje rodzinne, bo jesli to troche chory uklad...
      • Gość: dwulicowiec Re: Wyrzuty sumienia IP: *.dyn.gotadsl.co.uk 17.03.04, 14:17
        Ona jest znajoma mojego ojca... Mieszkam u nich, bo studiuje za granica(co
        kosztuje) i nie mam aktualnie kasy na wynajem jakiegos porzadnego lokum.
        Mieszkanie z nimi jest oczywiscie tymczasowe.
        • Gość: pytam Re: Wyrzuty sumienia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.03.04, 14:42
          widzialas "lost in translation"? wiele laczy Twoja i filmowa historie, choc
          moze okolicznosci inne, a filmowy romans, zauroczenie jest niedopowiedziane...i
          takie pozostanie, bo to oznaczaloby przyznanie sie do porazki...

          Ty juz czujesz gorycz porazki, on nie zostawi zony...jedyna rada, musisz ich
          zostawic, co juz zreszta postanowilas. I nie wystarczy sie tylko wyprowadzic.
          Wiem, ze trudno, ale to jedyna droga jesli nie chcesz potem cierpiec bardziej.

          Jesli zostaniesz, wczesniej czy pozniej trafisz do lozka. A jesli nie, tak czy
          inaczej w domu rozpeta sie pieklo, a Ty i tak odejdziesz, tylko ze w zlej
          atmosferze.

          Szczerze, wspolczuje bo z jednej strony szczescie - fantastyczne uczucie tak
          sie zakochac, z drugiej nadciagajaca katastrofa. Trzymam kciuki.
          • marusia_ogoniok Ja brzoza,ja brzoza,grab dwulicowy słyszysz mnie? 17.03.04, 23:18
            Odezwij się. Podaj lokalizację. Jeśli Niemcy ewakuacja odwołana.
            Cipka twoja, przeszkolona przez partnerskie służby specjalne posłuży jako
            piąta kolumna. Zemsta za pokój!
            Za nas, za ojców i dziadów, którzy notorycznie wagarowali z lekcji historii,
            gdyż w żaden sposób nie mogli przyswoić sobie nieskończonej liczby dat
            zawieranych pokojów z narodem germańskim: zemsta! zemsta! zemsta na wroga! z
            Bogiem albo mimo Boga! Na pohybel volksdeutsch’om zamieszkałym za Odrą i Nysą!
            Rozkaz: wywalić w powietrze tę Niemrę, obsikać, wrzucić do kibla i spuścić
            wodę. Bachory na ulice. Po stosunku z kapusiem, odgryźć małego. Gorze im!!!
            • Gość: czytelnik Re: Ja brzoza,ja brzoza,grab dwulicowy słyszysz m IP: *.idea.pl 21.03.04, 22:56
              marusia, to ty jestes chory psychol. i to ty chyba powinienes sie leczyc.
              ciekawe, ze na kazdym forum musi sie znalezc jakis taki idiota. ty lepiej
              zajmij sie swoimi kompleksami. tylko wyjmij te lapy z kieszeni !
    • Gość: Anka Re: Wyrzuty sumienia IP: *.zetosa.com.pl 18.03.04, 00:48
      Trudno mi zrozumieć to co czujesz bo ja byłam w sytuacji zony Twojego
      Zauroczenia. Piszę celowo zauroczenia a nie miłości, bo własnie to pierwsze
      jest tak silne, tak cudowne że łatwo zapomina się o swiecie i chce się zyć
      tylko chwilą... jednak te chwile mogą okazać się ulotne, różowe okulary mogą
      opaść i ? Ty odejdziesz, a po waszej "miłości" pozostaną zgliszcza rozbitej
      rodziny. Dobrze, że odchodzisz wcześniej. TYlko co zrobi mąż?
      • pollka Re: Wyrzuty sumienia 19.03.04, 05:23
        Oni Tobie chlebem a ty im kamieniem. Wprowadzili do swojego domu zdrajce.
      • observer2 Re: Wyrzuty sumienia 21.03.04, 23:06
        Anka, czy moglabys podac adres (na priva)?. Chcialbym o cos zapytac, ale nie na
        forum. Z gory dziekuje

        O.
    • Gość: s Re: Wyrzuty sumienia IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 19.03.04, 10:41
      Idź się kobieto leczyć jesteś erotomanką, poczytaj o Anonimowych Erotomanach
    • Gość: s TO JEST EROTOMANIA IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 19.03.04, 10:42
      jesteś erotomanką
      • Gość: dwulicowiec Re: TO JEST EROTOMANIA IP: *.dyn.gotadsl.co.uk 19.03.04, 12:34
        Gdyby chodzilo mi tylko o seks to sprawa bylaby prosta - po prostu bym sie z
        nim przespala i juz - dostalabym 'to czego chce'. Zaspokoilabym swoje 'zadze' i
        bylabym zadowolona. Ale to niestety nie jest takie proste. Dla mnie nie jest
        najwazniejszy kontakt fizyczny, ale jezeli kochasz, to chyba normalne, ze tez i
        tego pragniesz - bo blizej ludzie juz chyba byc nie moga.
    • mskaiq Re: Wyrzuty sumienia 19.03.04, 14:16
      Jest pomiedzy Toba a Nim milosc. Nie mozna sie wstydzic milosci, to
      najpiekniejsze uczucie ktore jest w nas. Mysle ze podjelas dobra decyzje ze
      chcesz sie wyprowadzic, przestaniesz byc dwulicowcem.
      Mysle ze wszystko samo sie ulozy, zostaw to losowi i idz tam gdzie bedzie
      prowadzilo Ci serce. To najwiekszy i najwspanialszy przewodnik. Nigdy nie
      zabladzisz.
      Nie rezygnuj z milosci bo to najwieksza obrona przed frustracja depresja i
      beznadzieja, co Ci zostanie gdy pozbedziesz sie milosci, zlosc, mienawisc,
      depresja.
      Ty w tej chwili nie masz wplywu na nic musisz czekac co bedzie dalej. Jesli
      zachowasz milosc to wierze ze los przyniesie Ci to czego oczekujesz i zrobi to
      w taki sposob ze nikt na tym nie ucierpi rowniez Zona Dzieci.
      Takie sa moje doswiadczenia, moja intujcja upewnia mnie ze w moim przypadku
      wszystko zmierza do szczesliwego konca. Dlaczego w Twoim mialoby byc inaczej
      Serdeczne pozdrowienia.

      • marusia_ogoniok Buty niosą cię,jużonewiedzągdzie,odwrotnie niż ty 19.03.04, 14:24
        mskaiq napisał:

        > Takie sa moje doswiadczenia, moja intujcja upewnia mnie ze w moim przypadku
        > wszystko zmierza do szczesliwego konca. Dlaczego w Twoim mialoby byc inaczej
        > Serdeczne pozdrowienia.
        >

        Przypadkiem nie w Ameryce nabrałeś takich doświadczeń? Skąd ja znam te śpiewki?
      • j_ar Re: Wyrzuty sumienia 19.03.04, 14:29
        ??? niezwykle przeslanie... no naprawde...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka