siostra

IP: *.ds.uni.wroc.pl 30.04.04, 13:41
moja siostra mnie nienawidzi. Za to ze zdalam mature w pierwszym podejściu,
za to, że zdałam na studia, za to że ona waży 75 kg przy 165 cm wzorstu a ja
nie, za to ze mam prawo jazdy, za to ze mam stypendium naukowe, za
to....wszystko...co ja mam z nia zrobic??
    • Gość: dreamo Re: siostra IP: *.lubin.dialog.net.pl 30.04.04, 13:56
      Ona nie nienawidzi Ciebie ale siebie.
    • Gość: Ania Re: siostra IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.04, 13:59
      pokochaj ją
    • Gość: martyna Re: siostra IP: *.lubin.dialog.net.pl 30.04.04, 19:38
      sorki, troche chyba mnie ponioslo po kolejnej klotni. Sek w tym, ze ona sie
      mnie o wszystko czepia, wszystko ma za zle. Myslalam, ze teraz bedzie choc
      troche lepiej bo ona teraz sie z kims spotyka a ja jestem sama - no ale sie
      pomylilam. mam wrazenie ze zrobila sie jeszcze bardziej msciwa i zlosliwa. Nie
      umiem chyba jej kochac - ale nie umiem tez nienawidziec. Poprostu staram sie ja
      unikac, omijac szerokim lukiem. Tylko, ze przeciez nie tak to powinno wygladac -
      w koncu to MOJA SIOSTRA.
      • malinka123 Zazdroszczę Co. Masz siostrę !!! 01.05.04, 12:31
        Zazdroszczę CI naprawdę. Mnie rodzice zafunowali jedynactwo. Wszystko, dla
        mnie, królewna, najważniejsza itp itd. W pewnym momencie zrobiłam się
        zarozumiała egocetryczna i samolubna. Tfu ,okropieństwo. tylko moje zdanie było
        wazne, tylko moje pomysły musiały się liczyć.
        Dobrze w sumie,ze w pewnym momecie towarzystwo mnie od siebie odsuneło, bo
        byłam okropna i dało mi to trochę do myslenia.
        Teraz mam własną rodzinę, 2 córki, i tez im zadroszczę, jak mimo róznych
        charakterów wzajemnie się uzupełniają.
        Ja nie mam siostry, nie mogę się do niej zwrócic w kłopotach. Nie mam z kim
        dzielić sie radościami. Koleżanki, które mają rodzeństwo, owszem czasem się
        kłóca, ale wiekszosc, podkreślam większośc wzajemnie się wspiera. A w
        kryzysowych sytuacjach pójda za sobą jak w ogień.

        Byc może teraz jest taka sytuacja,że rzeczywiście Ci zazdrości, bo nie umie
        sobie poradzić,ze ty cos osiągfnęłaś, a ona nie.
        Może byłyście wychowywane w atmosferze rywalizacji. I to teraz pokutuje. Ale
        zawsze mozna to zmienić, jesli sie OBYDWIE zmobilizujecie i dogadacie.
        Może warto poszuakc w siostrze dobrych stron, może warto cieszyć się z nią
        swoimi sukcesami, i ja tego nauczyć ( np włączając ja w celebrowanie jakiegoś
        sukcesu lub zwycięstwa).
        Na pewno dużo daje szczera rozmowa, którą najlepiuej przeprowadzić, nie zaraz
        po kłótni, ale jak emocje opadną.

        Ciesz się,że masz w domu taki skarb i staraj się w nerwach i zaraz po kłótni
        nie mysleć jak najgorzej o siostrze. W czasie kłótni, i tuz po przychodza na
        mysl same złe myśli, nawet najbardziej kochającym się rodzeństwom.

        Mam nadzieję,ze uda mi się wychować własnie tak moje córki, chociaż wiem,ze nie
        jest to łatwe.
        Życzę przyjemnych chwil spędzonym z siostrą, zobaczysz, za kilka lat ona będzie
        największym Twoim skarbem.
        Macie pewnie bardzo podobne charaktery, a to powduje zawsze więcej starć i
        napięc.
        Pogadaj z nią na spokojnie, a zobaczysz,ze na pewno nie jest az tak zawistna i
        zazdrosna jak myślisz.
        malinka
        • melanie Re: Zazdroszczę Co. Masz siostrę !!! 02.05.04, 10:01
          malinka123 napisała:

          > Mam nadzieję,ze uda mi się wychować własnie tak moje córki
          ___________________________
          Tak mysle, ze to jest wlasnie klucz do tego, aby zrozumiec co sie stalo w
          kontaktach autoki watku z siostra.
          Czy aby rodzice sami niewychodowali te zazdrosc i niechec wyrozniajac jedna, a
          swiadomie lub podswiadomie gorzej traktujac te druga. Te dzieciece krzywdy
          rodza niechec i zazdrosc, az do nienawisci w zyciu doroslym.
    • Gość: hania Re: siostra IP: *.ld.euro-net.pl 01.05.04, 13:30
      Może rzeczywiście Cię nienawidzi, ale widać, że Ty też jej nie lubisz.
      • Gość: zdzisiek Re: siostra IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.05.04, 13:39
        Gość portalu: hania napisał(a):

        > Może rzeczywiście Cię nienawidzi, ale widać, że Ty też jej nie lubisz.

        A ty lubisz tych, którzy cię nienawidzą?
        • Gość: Xenia GRUNT TO RODZINKA !!! IP: *.ip-pluggen.com 02.05.04, 14:05
          Nie wiem, czy cos mozna poradzic.
          U mnie cala rodzina (rodzenstwo mojej mamy) jest taka.Kazdy ze zlosliwoscia
          mowi o drugim, wszystkiego sobie zazdroszcza.
          Najgorzej, ze nie mozna byc szczerym, zwierzyc sie ze swych problemamow, bo
          obmowia i zwroca to przeciwko tobie.
          Mam tez dwie przyrodnie siostry i potrafie sie dowiedziec, ze byly miluskie w
          oczy, a poza oczyma komentowaly w nieprzyjemny sposob to co sie do nich
          mowilo, z innymi osobami.
    • mskaiq Re: siostra 01.05.04, 16:33
      Mysle ze obje sie kochacie ale boicie sie Siebie. Ty zarzucasz Jej ze jest
      gruba, ze nie osiagnela niczego a Ona pewnie ma rowniez Swoje pretensje do
      Ciebie. Mozecie zostac znow siostrami ale trzeba zaakceptowac Jej zlosc do
      Ciebie az ona odejdzie. Jesli nie bedziesz reagowala negatywnie na to co ona
      mowila czy robila przeciwko Tobie to odzyskasz ja. Ja przeszedlem przez podobna
      rzecz z moja Siostra, przez prawie rok tolerowalem Jej zachowanie, negatywne
      komentarze itp az one przeszly. Dzisiaj oboje jestesmy bardzo blisko siebie.
      Serdeczne pozdrowienia.
      • Gość: wiem Re: siostra IP: *.proxy.aol.com 01.05.04, 19:48
        rozumiem to,bo dokladnie to samo przezywam,my jestesmy juz mezatkami,kazda ma
        wlasna rodzine,ale tez tak bylo jak piszesz - i u nas.Rozgryzlam to,ona ze mna
        rywalizuje o wszystko,chce byc ladniejsza,madrzejsza itd.myslalam z mama,ze to
        jej przejdzie,bo mama tez tu juz zauwazyla,jej ciagle pretensje itp.ale nie
        przeszlo....to bedzie sie chyba ciagnac tak zawsze...kocham ja tez,choc robi mi
        mnostwo przykrosci,czesto plakalam przez nia..to moja tylko siostra.
        P.s.Czytajac to mialam wrazenie,ze to o mnie,nawet tez sie zgadza,bo jedna z
        nas jest przy kosci a druga szczupla...
        • Gość: Anka Re: siostra IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 02.05.04, 22:22
          Mój brat i ja zawsze mieliśmy do siebie o coś pretensje. On krytykował mnie,
          ja - jego. I tak żyliśmy z tym bardzo długo. Ciągle słyszałam pytania ojca -
          dlaczego wy się tak nienawidzicie? I zaraz po tym opowiastki ojca - jaki mój
          brat jest zły, jego żona, córka. Miałam świadomość, że bratu opowiadał jaka ja
          jestem niedobra, mój mąż i dzieci. W ostatnim czasie zdecydowanie
          ograniczyliśmy kontakty z ojcem, ponieważ - w jego odczuciu - jesteśmy
          najgorszymi ludżmi, chodzącymi po tym świecie, pałającymi nienawiścią do siebie
          i do niego. I cóż się okazało. Mój brat i ja jesteśmy najnormalniejszymi
          ludżmi, potrafiącymi ze sobą rozmawiać, spotykać się, pomagać sobie. Teraz po
          czasie przypuszczam, że główna przyczyna tkwi w naszym wychowaniu, tylko
          uświadamiamy to sobie bardzo późno lub wogóle nie mamy możliwości uświadomić
          sobie tego.
          Te moje przemyślenia wynikły po przeczytaniu Twojego stwierdzenia "myślałam z
          mamą..., bo mama też tu już zauważyła...". Ja też tak z ojcem zauważałam, a tak
          naprawdę to podsycał w nas wzajemną nienawiść.
          Pozdrawiam:))
    • Gość: frustro Re: siostra IP: *.future-net.pl 01.05.04, 20:16
      co zrobiłaś żeby to zmienić, bo jak rozumiem wszystkiemu winna jest ona ?
      • Gość: wiem Re: siostra IP: *.proxy.aol.com 02.05.04, 08:21
        u mnie juz sie tego nie da zmienic,raz probowalam walczyc,potem byc ulegla i
        nic.Teraz jestem juz obojetna....
      • yagu Re: siostra 02.05.04, 10:13
        a dlaczegoto ona macos zmieniac, zdaje sie ze to siostra ma jakis problem, ma
        kompleksy i w dodatku odbija sie to na siostrze. siostra ma jeszcze za nia
        odwalac robote i myslec za nia? to jakas bzdura.
        • Gość: wiem Re: siostra IP: *.proxy.aol.com 02.05.04, 13:32
          mi jest przykro,nie chce z nia zrywac kontaktu,to moja siostra...ale ile ona mi
          zrobila zlego w zyciu to az mi wstyd mowic...
    • Gość: martyna Re: siostra IP: *.lubin.dialog.net.pl 02.05.04, 21:59
      jak bylysmy male wszystko bylo OK. razem bawilysmy sie, chodzilysmy do szkoly,
      mialysmy wspolnych znajomych. wszystko sie chyba zaczelo kiedy poszlysmy do
      szkoly sredniej. ja do innej, ona do innej. szlo nam dobrze w nauce, mialysmy
      podobne wyniki. ale innych znajomych. ona sie jakos tak zamknela - moze to moja
      wina - przegapilam to. ja mialam inne priorytety w zyciu - ona inne. ja sie
      chcialam bawic, jezdzic nad jezioro ze znajomymi, chodzic na imprezy, na
      ogniska, grille...ona wolala siedziec w domu, czytac ksiazki. probowalam ja
      wyciagnac - odmawiala. teraz jej zycie polega na tym ze ciagle spi albo czyta
      ksiazki. nic nie robi - nie pomaga w domu mamie, nie szuka pracy, wszystko
      trzeba robic za nia. o wszystko ma pretensje. kiedy przyjezdzam do domu na
      weekend - obraza sie na wszystkich i wszystko. jest wiecznie zla. naburmuszona.
      i mam wrazenie ze z calego serca mnie nienawidzi. zebyscie slyszeli co ona
      potrafi powiedziec. zebyscie widzieli jak ona czasami na mnie patrzy. jakbym
      byla jej najwiekszym wrogiem.
      • Gość: Anka Re: siostra IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 02.05.04, 22:30
        Spróbuj zorganizować imprezę, na którą zabierzesz siostrę. I nie wmawiaj sobie
        i jej, że nie pójdzie. Jak rozumiem, odmawiała wspólnych wyjść wiele lat temu.
        Przypuszczam, że teraz zareaguje inaczej.
    • Gość: ### Re: siostra IP: 212.191.80.* 04.05.04, 20:55
      a ja tam moją kocham ..bo mam ją jedną jedyna na świecie...:)
      a próbowałas martyna pogadac z nią i wyjasnic sobie wszystko?? bo moze potzreba
      Wam szczerej rozmowy??ja wiem ze to trudne ....ale wiesz jak fajnie sie po
      takiej szczerej rozmowie człowiek moze czuc ..miodzioo..pozdrawiam cieplutko..
      p.s. poza tym mam 3 braci:)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja