seth.destructor
17.07.11, 01:05
Ostatnio był sobie wątek o dredziarze. Stereotypowa dredziara, słowo jak najbardziej pejoratywne, została opisana negatywnie. Dredy skojarzyły się z brudem, niechlujstwem, obcą kulturą, a owa osoba została opisana jako niezależna i przebojowa, szukająca partnera i niemogąca go znaleźć.
Oczywiście charaktrerystyczny wygląd dredziary budzi negatywne skojarzenia przywołane przez stereotyp. Dlaczego? Przecież wygląd nie stanowi o wnętrzu, tak się powtarza. Czyżby? Czyż ten stereotyp nie powstał wskutek doświadczeń ludzi z dredziarami, które były niechlujne, brudne, zachowywały się dziwacznie, pielęgnowały zwyczaje z jakiejś "dzikiej" kultury?
Zastanawiam się teraz, czy znajomość stereotypu nie wplywa na wygląd. Czy osoba niepasująca do takiego stereotypu może przybrać taki wizerunek wbrew swojemu charakterowi? Czy nie jest to raczej (pod)świadome podłączenie się pod ten stereotyp, innymi słowy, jeśli ktoś jest niechlujny, ma dziwne poglądy, interesuje się kulturą murzyńską albo indyjską, nie czuje się związany z własną rodzinną kulturą, to przybierze wygląd ukształtowany przez stereotyp, potwierdzając go?
Co o tym sądzicie?