Dodaj do ulubionych

Bezradność jest jednym z gorszych uczuć,

24.05.04, 14:57
jakiego doświadczam.
Nie lubię tego. Jak zmienić na inne?
Na złość chociażby.
Obserwuj wątek
    • Gość: franz Re: Bezradność jest jednym z gorszych uczuć, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.04, 14:59
      bezradność jest najgorszym z uczuć. Bezradność to piekło umysłu.
      • charmaine franz 24.05.04, 15:11
        Jakżesz to syntetyczne określenie.
        Nic dodać, nic ująć.
    • cossa Re: Bezradność jest jednym z gorszych uczuć, 24.05.04, 15:00
      bezradnosc, bo nie umiem
      czy bezradnosc, bo juz zrobilam wszystko co w mojej mocy?

      pozdr.cossa
      • charmaine cossa 24.05.04, 15:02
        To niemoc.
        • cossa Re: cossa 24.05.04, 15:05
          pytam, bo sama czesto odbijam sie o sciane
          i chcialabym a nie moge

          czasem warto zastanowic sie
          czy faktycznie mozemy miec na cos wplyw

          jak to wyglada u Ciebie?

          pozdr.cossa
          • charmaine Re: cossa 24.05.04, 15:09
            Podobne uczucie.
            Siedzieć i czekać na obcą decyzję.
            Ważną decyzję.
            Ważną bardzo.
            Dla mnie.
            • cossa Re: cossa 24.05.04, 15:12
              powiem tyle
              .. to qrewsko trudne
              zrobic cos ze soba, dla siebie
              w miedzyczasie
              czekajac

              w podobnym czasie ogladam mnostwo filmow
              dobre ksiazki wciagaja
              albo praca

              zycze by Ci sie udalo sie wytrwac
              i by finisz okazal sie pomyslny :)

              pozdr.cossa
              • charmaine Re: cossa 24.05.04, 15:22
                Oby był jakikolwiek.
                :)
                Dziękuję.
    • kwieto Re: Bezradność jest jednym z gorszych uczuć, 24.05.04, 15:01
      Kiedy doswiadczasz bezradnosci?

      > Nie lubię tego. Jak zmienić na inne?
      > Na złość chociażby.

      Wsciec sie na swoja bezradnosc?
      • charmaine Re: Bezradność jest jednym z gorszych uczuć, 24.05.04, 15:07
        Kiedy? Przeważnie decydowałam o sobie ja. Teraz się lekko zapętliło i nie mogę
        nic zrobić, tylko czekać na reakcję drugiej strony.
        Jestem bezsilna.
        Może masz rację, wściekac się zacznę :)
        Tylko to nic nie da!
        • kwieto Re: Bezradność jest jednym z gorszych uczuć, 24.05.04, 15:11
          Wiec odpusc. Nie mozesz nic zrobic - odloz sprawe "na polke" i zajmij sie czym
          innym. Wrocisz do niej gdy zapadnie decyzja
          • charmaine Re: Bezradność jest jednym z gorszych uczuć, 24.05.04, 15:15
            Pięknie, tylko jak to zrobić?
            Nie da się, chociaż jestem już dużą dziewczynką i wiele rzeczy potrafię
            wytłumaczyć. Tego zaś nie potrafię.
            Nie życzę nikomu
            Psiakrew! (Paradygmat!!!)
            • kwieto Re: Bezradność jest jednym z gorszych uczuć, 24.05.04, 15:20
              Ba, wiem ze to latwo powiedziec, trudniej zrobic :"P
              Mi tez sie nie zawsze udaje. Co ciekawe, nie jestem w stanie powiedziec
              dlaczego mi sie udaje kiedy sie udaje.
              Moze dlatego ze lapie dystans do rzeczy dla mnie waznych?
              • charmaine Re: Bezradność jest jednym z gorszych uczuć, 24.05.04, 15:25
                Ależ jestem zdystansowana.

                Tylko bezradna.
                • kwieto Re: Bezradność jest jednym z gorszych uczuć, 24.05.04, 15:30
                  > Ależ jestem zdystansowana.

                  To dlaczego problem z "odlozeniem sprawy na polke"?
                  • charmaine Re: Bezradność jest jednym z gorszych uczuć, 24.05.04, 15:33
                    Bo chcę już mieć to za sobą.
                    Bardzo chcę.
                    Rządzą mną emocje. W tym wypadku.
                    • kwieto Re: Bezradność jest jednym z gorszych uczuć, 24.05.04, 15:40
                      > Rządzą mną emocje. W tym wypadku.

                      Jak emocje to nie dystans :")

                      Jest takie cwiczenie - nalezy spojrzec na sprawe z tylu punktow widzenia z ilu
                      tylko sie da: siebie sprzed paru lat, siebie za lat kilka, swoich bliskich,
                      zebraka, bogacza, muchy, pchly...
                      • charmaine Re: Bezradność jest jednym z gorszych uczuć, 24.05.04, 15:49
                        Zgoda, ale poprawiłam wypowiedź, że w tym przypadku nie jestem zdystansowana.
                        Nie w tym:)

                        Będę spoglądać z tysięcznych punktów i niech już w końcu to się skończy.
                        • kwieto Re: Bezradność jest jednym z gorszych uczuć, 24.05.04, 16:05
                          Sprobuj :")

                          Na marginesie, przypomnialo mi sie opowiadanko, z kregu zen, bardzo a propos,
                          moim zdaniem. Szlo to jakos tak:

                          Podrozny na swojej drodze spotkal tygrysa, ktory zaczal go gonic. Podrozny
                          uciekajac wdrapal sie na oplatajaca skale winorosl. Na szczycie skaly stal
                          drugi tygrys weszac zapach czlowieka. winorosl nie wytrzymala ciezaru czlowieka
                          i oderwala sie od skaly, podrozny zawisl na jednym jedynym silnym pedzie. Wtem,
                          ze szczeliny nad nim wyszly dwie myszki - czarna i biala, ktore zaczely
                          przegryzac galaz na ktorej wisial. Nagle dostrzegl rosnaca tuz obok niego
                          poziomke - jaki slodki miala smak!
                          • caorle Re: Bezradność jest jednym z gorszych uczuć, 24.05.04, 16:08
                            A spojrzeć w oczy tygrysowi - to nie jest słodkie...?:-)))
                            Tylko żryć i żryć?
                            • kwieto Re: Bezradność jest jednym z gorszych uczuć, 24.05.04, 16:14
                              To jeszcze zalezy od tego co w tych oczach zobaczysz
                      • caorle Re: Bezradność jest jednym z gorszych uczuć, 24.05.04, 15:56
                        Krążysz jak muchy. A nie lepiej to wprost ująć?:-)
                        • kwieto Re: Bezradność jest jednym z gorszych uczuć, 24.05.04, 16:05
                          Nie da sie, albo nie chce :"P
                • caorle Re: Bezradność jest jednym z gorszych uczuć, 24.05.04, 15:34
                  Nikt nie jest Panem swego życia.
                  To tylko złuda, że wszystko możesz.
                  Nie wszystko zależy od ciebie po prostu.

                  jakie to banalne, nie...? :-)
                  A jak wkurza...
                  • charmaine Re: Bezradność jest jednym z gorszych uczuć, 24.05.04, 15:37
                    No ba!

                    Dlaczego przestaliśmy zwracać uwagę na banały?
                    Nie ma rzeczy złych. Wszystko jest dobre. Tylko nie wszędzie, tylko nie zawsze,
                    tylko nie dla wszystkich.
    • mmax20 Re: Bezradność jest jednym z gorszych uczuć, 24.05.04, 15:58
      moja droga charmaine, jeżeli mówisz o bezradności, to kojarzę, że chcesz coś
      zmienić, ale nie udaje ci się to, nie wiem w związku z tym czy chciałabyś być
      zła na siebie, że nie potrafisz tego czegoś zmienić, czy na sam fakt, że wymaga
      się (osoby, okoliczności) czegoś od ciebie?, moja droga, bezradność jest
      podstawowym uczuciem ludzi twórczych, a złością na pewno nie zmienisz niczego
      • caorle Re: Bezradność jest jednym z gorszych uczuć, 24.05.04, 16:02
        Tak. Znam pewnego artystę malarza, który jest strasznie bezradny bo nie potrafi
        malować...
        A tego nie da się nauczyć, nie, nie...:-)
        • kokesz1 Re: Bezradność jest jednym z gorszych uczuć, 24.05.04, 16:17
          caorle napisała:

          > Tak. Znam pewnego artystę malarza, który jest strasznie bezradny bo nie
          >potrafi malować...
          > A tego nie da się nauczyć, nie, nie...:-)

          Niejaka Hanna Bakula nie potrafi malowac tak, ze ta niemoc zaczela sie u niej
          ze trzy pokolenia wstecz. Ale co nie namaluje to nagada...
    • charmaine Jest lepiej:) 25.05.04, 13:13
      Nawet dużo lepiej.
      Hura!
      • kwieto Re: Jest lepiej:) 25.05.04, 13:40
        Zmiana sytuacji czy rozpracowalas problem?
        • charmaine Re: Jest lepiej:) 25.05.04, 14:20
          Dystans.
          Problem pozostał.
          Ale mogę żyć. ;P
          • kwieto Re: Jest lepiej:) 25.05.04, 14:48
            To podziel sie jak go nabralas :")
            (no ciekawski jestem)
            • charmaine Motto na dzisiaj i na resztę 25.05.04, 15:32
              Jeżeli czujesz sie mały, smutny, bezużyteczny i w depresji to pomyśl ze kiedyś
              byłeś najszybszym i najbardziej farciarskim plemnikiem w grupie ;)

              A teraz ja mam pytanie. Cóż oznacza: :") ?
              Nie mam pojęcia, a chciałabym wiedzieć. Jeśli to nie znak firmowy.
              Pozostałe emotikonki znam.
              • kwieto Re: Motto na dzisiaj i na resztę 25.05.04, 15:36
                Znak firmowy :"P
                Taka prywatna modyfikacja emotikonow.

                Szeptem: kurze lapki...
                • charmaine Re: Motto na dzisiaj i na resztę 25.05.04, 15:51
                  Obiecuję, że nikomu nie powiem.
                  Cicho... cichutko... sza...
                • qw5 Ja też nikomu nie powiem, 25.05.04, 16:27
                  juz kiedyś myślałam co toto może oznaczać, nie zapytałam wprost, żeby nie wyjść
                  na głupola/kę. Ale skoro już się wydało:), i na dodatek, że nie tylko ja, i
                  skoro tak blisko jestem celu
                  to tylko mam małe pytanie, naprowadzające - co to znaczy "kurze lapki"/łapki?,
                  pytam serio. Bo raczej nie chodzi o łapki kury z gatunku drób.
                  I kiedy używać tych kurzych lapek, jak kogoś nie lubię, czy jak uważam za
                  inteligentnego inaczej czy jak się martwię czyimś stanem, no kiedy?
                  • charmaine Tak między nami... 25.05.04, 16:35
                    Na kurze łapki najlepszy jest botoks. Podobno 300 zł kosztuje i na pół roku
                    masz spokój, chyba że chcesz być interesującą/ym.
                    Aha! Pomarszczone czoło jest oznaką podobno mądrości. Jestem mędrcem! ;P

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka