fabriela
07.08.12, 19:04
Moja mama jest starsza osoba, ma 75 lat. Czesto o niej mysle, nie mieszkamy razem. Dzieli nas ogromna odleglosc i ta fizyczna, jak i ta duchowa.
Czesto czuje,ze mama mnie nie lubi, gardzi mna i pomiata, choc nie ma ku temu zadnego powodu. Robi to na sposob wrednej baby, zawistnej, ktora nie zrealizowala swojego zycia tak jakby chciala i drazni ja to, ze w moim zyciu sie uklada i zyje szczesliwe.
Wiem,ze mamy nie zmienie. Zostanie taka jaka byla od zawsze. Jednak, gdy mysle o niej, to czuje,ze moze ktoregos dnia jej zycie sie skonczy ze wzgledu na jej wiek, odejdzie na zawsze. Chcialabym miec z nia serdeczny kontakt, jednak nie wiem, jak do niej dotrzec. Trudno mi urwac z nia tez calkowity kontakt, wlasnie ze wzgledu na to, ze zal mi jej ciagle ogromnie.Bardzo jej wspolczuje, ze jest taka nieszczesliwa, a z drugiej strony ciezko jest utrzymywac kontakt z osoba tak werbalnie wredna. Moze jest jakas metoda, aby moc dogadac sie z takimi osobami?