Gość: zdradzonazona
IP: *.zwnet.bmj.net.pl / *.bmj.net.pl
29.07.04, 00:40
napisze krotko...w tej chwili nie stac nmie na dluzsze wywody...moj stan
psychiczny...Pare dni temu moj maz (od 3 lat) oznajmil mi,ze bedzie mial
dziecko z inna kobieta.Popatrzylam wtedy na naszego,9 miesiecznego synka i
sama nie wiem...powiedzialam mu,ze nie dam mu rozwodu,ze ma sie przestac
widywac z tamta...z tamta jest od 2 lat...czyli rok po naszym slubie zaczal
mnie zdradzac! Moi rodzice tak mu zaufali przyjmujac do naszej rodziny,dajac
wszystko(bo on nic nie mial oprocz starego auta i zaradnosci
zyciowej)...dostal nawet moje nazwisko...Teraz on okazuje skruche,siedzi w
domu,dba o wszystko,przymila sie i przeprasza...ale...CO MAM ZROBIC,JAK SIE
ZACHOWAC...przeciez za chwile urodzi sie jego drugie dziecko...mam mu
zabronic go widywac?.... poki co nic nikomu,nawet rodzicom, nie
mowie...PORADZCIE,CO ROBIC...