cma44
08.11.13, 21:22
Witam,
pisze tu na forum, bo mam dosc niecodzienny problem- aseksualizm. Jakby to sprecyzowac... wygladam normalnie, niczym ze tak powiem nie odbiegam z peletonu, oceniajac sama siebie zupelnie przecietna. Nie jestem tez lesbijka, ale mowiac w skrocie nie mam potrzeby seksu, nie mam tez potrzeby bliskosci damsko meskiej pora rozmowa, czy napiciem sie piwa. Dla jasnosci, zeby nic takiego mi nie sugerowano- nic nie spotkalo mnie w dziecinstwie, co mogloby to spowodowac, w okresie doroslym tez nie. Po prostu zawsze bylam osoba zimna, ktora bardziej interesowalo barowo-knajpiane towarzystwo i piwo, niz seks. Nigdy nie zbudowalam szczesliwego zwiazku, bo jak wiadomo, facetowi jest potrzebna kobieta bardziej dymaszcza, niz aseksualna bryla lodu. Mnie samej osobiscie to jakos nie przeszkadza, ale ciekawa jestem dlaczego tak sie dzieje.