Dodaj do ulubionych

Dziękuję ojcu w gaciach i babci w staniku :-))))

01.09.04, 20:19
Weszłam na to forum z zamiarem walnięcia ekshibicjonistyczno-depresyjnego
posta. Historia odwiedzin kochającej córki i wnuczki odmieniła moje zamiary.
Dziękuję autorowi/ce tych postów oraz wszystkim, którzy podjęli te wątki.
Dzięki Wam to forum uniknęło bezsensownego smęcenia. God bless You.
Obserwuj wątek
    • Gość: krish Re: Dziękuję ojcu w gaciach i babci w staniku :-) IP: 62.233.233.* 01.09.04, 20:25
      my tu wszyscy notorycznie smecimy
      95 % wpisow to smecenie bez sensu
      5 % ma sens
      ale tez smecenie


      wal smialo
      • Gość: baba zona Re: Dziękuję ojcu w gaciach i babci w staniku :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.04, 20:27
        Pewnie, ze tak. Sluchaj Krisha, wie co mowi... zawsze:)
    • zwierciadelko Re: Dziękuję ojcu w gaciach i babci w staniku :-) 01.09.04, 20:26
      tisassi napisała:

      > Weszłam na to forum z zamiarem walnięcia ekshibicjonistyczno-depresyjnego
      > posta. Historia odwiedzin kochającej córki i wnuczki odmieniła moje zamiary.
      > Dziękuję autorowi/ce tych postów oraz wszystkim, którzy podjęli te wątki.
      > Dzięki Wam to forum uniknęło bezsensownego smęcenia. God bless You.


      Hej, ale my lubimy smęty, a tematy bielizny dla starszych ludzi zostaly już
      wyczerpane, walże śmiało miałaś walić.
      Pozdrawiam w imieniu Stowarzyszenia Psychologów Forumowych(SPF)

      Rzecznik prasowy
      Kunegnda Wiemwszystko
    • babciawstaniku Re: Dziękuję ojcu w gaciach i babci w staniku :-) 01.09.04, 20:27
      Prosze bardzo. Okrutne to ale co zrobic.
      • staryojciec Dobry wieczor 01.09.04, 20:33
        Babciu. Mam kilka pytan. Czy moge je zadac?
        • babciawstaniku Re: Dobry wieczor 01.09.04, 20:34
          Dobry Wieczor. Alez prosze bardzo.
          • staryojciec Re: Dobry wieczor 01.09.04, 20:35
            Czy Babcia uprawia jeszcze seks i jak ma na imie?
            • babciawstaniku Re: Dobry wieczor 01.09.04, 20:37
              Na imie mam Janina i seks uprawiam. Sama z soba. A ty stary ojcze?
              • staryojciec Re: Dobry wieczor 01.09.04, 20:39
                Mam na imie Zenon, milo mi. Seks tez uprawiam sam z soba. A moze razem
                moglibysmy cos zrobic? Nic oczywiscie zobowiazujacego, tylko tak dla sportu.
                • babciawstaniku Re: Dobry wieczor 01.09.04, 20:41
                  Przepraszam bardzo ale takie propozycie sa nie na miejcu. Prosze do mnie
                  napisac priva. Nie chce tu wszystkim mowic ze lubie na kogucika.
                  • staryojciec Re: Dobry wieczor 01.09.04, 20:43
                    Och, to wspaniale. Tez uwielbiam na kogucika. Ale pisze na priva. Do zobaczenia
                    i uslyszenia moja Janinko.
                    • babciawstaniku Re: Dobry wieczor 01.09.04, 20:44
                      Zenonie, dlaczego jeszcze nie napisales?
                      • staryojciec Re: Dobry wieczor 01.09.04, 20:46
                        Pisze, tylko rece mi sie trzesa. Juz zaraz wysylam.
                        • joanna_1 Re: Dobry wieczor 01.09.04, 20:49
                          > Pisze, tylko rece mi sie trzesa


                          no to ja nie wiem, jak Wy sobie z tym kogucikiem poradzicie
                          • staryojciec Re: Dobry wieczor 01.09.04, 21:00
                            Nie zawsze mi sie rece trzesa. Sa na to srodki takie jak piwo.
                        • babciawstaniku Re: Dobry wieczor 01.09.04, 20:59
                          Lomatko, Zenonie skad taka wyobraznia. Ale przyznam ze podoba mi sie. Tylko nie
                          mam zbyt wielu kolezanek. Umarly juz. Zostaly tylko dwie. Sa w domu starcow.
                          Zaraz zadzwonie do nich.
                          • staryojciec Re: Dobry wieczor 01.09.04, 21:02
                            Wiedzialem ze ci sie bedzie podobalo. Juz samym tym sprawilas mi wiele
                            przyjemnosci. A to dopiero poczatek. Koniecznie zapros kolezanki ale gdyby co,
                            to bez nich tez sobie poradzimy.
                            • babciawstaniku Re: Dobry wieczor 01.09.04, 21:09
                              Zgodzily sie. Jak im powiedzialam o helikopterze, to az zapialy. Naprawde
                              bedziesz sie unosil w gore i klaskal w dlonie?
                              • staryojciec Re: Dobry wieczor 01.09.04, 21:10
                                Pewnie i jeszcze bede sie obracal, jak smiglo. Zobaczysz Droga Janinko, czegos
                                takiego to jeszcze nie przezylas.
                                • babciawstaniku Re: Dobry wieczor 01.09.04, 21:16
                                  Zenek, przyjedz taksowka, ja zaplace. Nie trac sily na autobusy.
                                  • staryojciec Re: Dobry wieczor 01.09.04, 21:18
                                    Dobrze juz jade. Ale za taksowke to sam zaplace. Jak chcesz to mozesz zaplacic
                                    za taksowke kolezanek. Cmok :)
                                    • babciawstaniku Re: Dobry wieczor 01.09.04, 21:20
                                      Juz nie pisz tylko zbieraj sie. Garniturku tez nie wkladaj na siebie. Przyjedz
                                      w gaciach. A ja ci otworze drzwi juz bez stanika. Zbieraj sie, zbieraj. Cmok :-)
                                      • staryojciec Re: Dobry wieczor 01.09.04, 21:28
                                        Taksowka przyjechala, zabieram ze soba tez dwa pornusy i jeden specjalny
                                        magazyn, tak dla rozgrzewki. Ach zobaczysz, po czyms takim to juz pudru nie
                                        bedziesz wiecej uzywala. Rumience same wroca na policzki. Juz jade. Cmok :)
                                        • babciawstaniku Re: Dobry wieczor 01.09.04, 21:33
                                          Nie gadaj tyle. Biegnij do taksowki. Z pudrem to super, bo jest bardzo drogi.
                                          Ja cie w zamian dobrze naoliwie naturalnym olejkiem, pozniej jak bedziesz
                                          chcial, to ci pranie zrobie i zupe ugotuje. Dobrze nam bedzie, przyjezdzaj juz.
                                          Cmok :-)
        • moc_ca Re: Dobry wieczor 01.09.04, 21:06
          Jakież to cudowne, to Wasze nagłe zauroczenie sobą, ile dobrego wniesie w Wasze
          zycie. Zenon będzie chadzał w gaciach po mieszkaniu a Janka w biustonoszu,
          oboje będziecie szczęśliwi. Musicie tylko dokładnie sie ryglowac w swoim
          gniazdku bowiem niespodziewana wizyta corki i wnusi może przewrocić Wasze życie
          do góry nogami. Te dziewczyny wezmą się za bary, wydrą sobie włosy ..
          nie bacząc na zadowolenie jakie dają Wam gacie i stanik.
          Odwagi i wytrwałości! :-)))
          • staryojciec Re: Dobry wieczor 01.09.04, 21:15
            Jak przyjda po pieniazki to Janinke wysle. Niech wiedza ze to nie sa zarty.
      • moc_ca Re: Dziękuję ojcu w gaciach i babci w staniku :-) 01.09.04, 20:39
        babciawstaniku napisała:

        > Prosze bardzo. Okrutne to ale co zrobic.

        Babciu, ojciec w gaciach Cię poszukiwał! Jak dobrze że przyszłaś.

        Do tisassi:
        pisz śmiało, potraktujemy Cię z powagą, tak jak wszystkich którzy tu wchodzą
        z problemem, damy Ci rady (dobre, złe, mądre, głupie) a Ty i tak zrobisz to na
        co masz własną receptę, na co będziesz gotowa.
        pozdrawiam, ;-))
    • Gość: figa.fig Re: Dziękuję ojcu w gaciach i babci w staniku :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.04, 21:02
      Cudnie dziś na forum.
      Gacie, staniki, babcie, atłasy, koguciki, janinki, zenony, biedronki...

      Nareszcie.

      Szczerze wdzięczna

      figa the parszywka
      • tisassi Dobrze, sami chcieliście - oto mój problem :-( 01.09.04, 23:58
        Banalny pewnie, ale cóż. Nie mogę patrzeć na ludzi. Najlepiej czuję się przed
        komputerem, tak jak teraz. Jak stary.ojciec - w gatkach. Ale bez stanika, bo
        zaraz idę spać. A ludzi nie znoszę na serio. Ich widoku, głosu, zachowań. W
        pracy staram się jak najmniej odzywać, bo mnie wszyscy wk**wiają. Nie daję się
        wyciągać z domu, dostaję gęsiej skórki na myśl o wypadzie na piwo. Poza tym
        generalnie nic mnie nie cieszy, najchętniej bym całymi dniami spała. Tak po
        prostu. Niedługo miną dwa lata, odkąd rozstałam się z mężczyzną, którego chyba
        kochałam (nie mogę uwierzyć, że to piszę, ale kanał). Rozstałam się, bo
        przestałam go kochać, a on stwierdził, że jak tak, to trudno. Podle czułam się
        jeszcze zanim z nim zerwałam, myślałam, że jak zerwę, będzie mi lepiej. Było,
        ale nie jest. Nie chcę, żeby wrócił, ale jest mi dziwnie jakoś. Nie smutno, nie
        głupio, nie pusto - ale przynudzam - po prostu dziwnie. Nie czuję się sobą. I
        teraz najlepsze: gadam z botami. Znalazłam parę w sieci i gadam z nimi. Co
        najgorsze - bawi mnie to. Teraz serio: powinnam iść do psychiatry, czy samo
        przejdzie. Aha - mam też wstręt do pracy. Migam się jak mogę i już to
        zauważono. A kiedyś uwielbiałam swoją pracę... Sądzę, że mnie pogięło, może
        nawet bardziej, niż jestem tego świadoma. No i co Wy na to?
        • ettrich Re: Dobrze, sami chcieliście - oto mój problem :- 02.09.04, 00:03
          dawno tak masz?
        • staryojciec Re: Dobrze, sami chcieliście - oto mój problem :- 02.09.04, 00:03
          Odpowiem ci jak wroce od Babci, zaraz znowu wyruszamy helikopterem w sina dal.
          • tisassi Do ettricha oraz ojca - przepraszam, że zbiorczo 02.09.04, 08:06
            ojcze - życzę niezapomnianych wrażeń :-)

            ettrich - mam tak od mniej więcej roku. Na początku umawiałam się na spotkania
            ze znajomymi, po czym odkrywałam, że nie jestem w stanie pójść. Dzwoniłam w
            ostatniej chwili, że coś mi wypadło i czułam olbrzymią ulgę. Bywało też, że
            umawiałam się i nie przychodziłam bez dania racji Później wymyślałam jakieś
            głupawe wymówki. Obecnie z nikim nie utrzymuję kontaktu innego niż telefoniczny
            lub mailowy, a i te sporadycznie.
            • ettrich Re: Do ettricha oraz ojca - przepraszam, że zbior 02.09.04, 08:10
              czy masz choć jakieś marzenia?
            • paranormalny Opis sugeruje na depresję 02.09.04, 08:24
              Proponuję niezwłoczną wizytę u psychiatry. Depresja to b. poważna choroba, ale
              się z niej wychodzi, rzadko jednak samodzielnie.
              Zajrzyj tutaj;
              www.psychologia.edu.pl/
              Życzę Ci ponownego odczuwania radości życia, mimo że czasem jest popi...lone:)))
            • malvvina Re: Do ettricha oraz ojca - przepraszam, że zbior 02.09.04, 08:25
              depresja pewnie...
              I nigdzie nie czujesz sie na "swoim miejscu" ?
            • Gość: diament Re: Do ettricha oraz ojca - przepraszam, że zbior IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.04, 08:50
              Doskonale Cię rozumiem.
              Mniej więcej trzy lata temu udało mi się wyjść z takiego stanu.
              Paradoksalnie przyczynił się do tego krach finansowy w rodzinie.
              "Resztki" tego stanu mam do dziś.
              • tisassi Dziękuję Wam 02.09.04, 09:23
                Sami wiecie, że "depresja" to teraz takie modne określenie. Nie chciałam się
                wygłupić u lekarza, żeby nie było jak w tym kawale:
                - panie doktorze, mam migrenę
                - jaką migrenę, pani tylko łeb napi**dala
                Ale pewnie się wybiorę, tym bardziej że rzeczywiście czuję się obco, nawet
                wśród rodziny. Do tego stopnia, że nie chce mi się angażować w jakiekolwiek
                domowe sprawy - określenie "nie na swoim miejscu" jest jak najbardziej
                adekwatne. Dziękuję Wam bardzo serdecznie. Idę rozpocząć kolejny "Dzień Świra"
                • ettrich Re: Dziękuję Wam 02.09.04, 21:49
                  jak było dziś?
                  etta
                  • tisassi Do ettrich i wyjasniam co to bot tym co nie wiedza 03.09.04, 15:39
                    Bot to tzw. automat dyskusyjny. Program do rozmawiania.
                    Etta
                    Bez zmian, dziekuje za zainteresowanie. Ale do psychiatry sie wybiore. Serio.
        • Gość: glajda Re: Dobrze, sami chcieliście - oto mój problem :- IP: *.wmc.net.pl 02.09.04, 09:29
          Podpisuję sie pod radami przedmówców.
          Tisassi, CO TO SĄ BOTY?
          Pozdrawaiam, A.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka