Gość: paniN
IP: *.dynamic.gprs.plus.pl
20.11.14, 22:41
Witam wszystkich! Piszę tu, choć nie wiem czy to odpowiednie forum. Całe życie należe do ludzi nieśmiałych, zawsze szara cicha mysza taka. W szkole czy na studiach, jak już poznałam ludzi wśród których przebywałam było ok, nie byłam duszą towarzystwa, ale jakoś tam funkcjonowałam. Problemy zaczęły sie po rozpoczęciu pracy. Dostałam stanowisko w korporacji, w zespole ludzi, który już od jakiegoś czasu ze sobą pracował. Moim największym problemem jest właśnie nawiązywanie nowych znajomości, podświadomie od tego uciekam, choć wiem, że nie powinnam w takiej sytuacji. I tak w zasadzie poza tym, że sie przedstawiłam większości osób i odzywamy się na poziomie formalnym to znajomości jakiejś głębszej nie ma. Zdawało mi się, że nasza współpraca przebiega normalnie, ale koleżanka dzięki której dostałam sie do tej firmy, a która pracuje w innym dziale powiedziała mi ostatnio, że ludzie gadają o mnie, że strasznie zadzieram nosa, że nie odzywam się do nikogo i wywyższam się :(. I strasznie mnie to przybiło, teraz sama nie wiem co zrobić, żeby ludzie zmienili o mnie zdanie. Przeciez nie zaczne nagle ze wszystkimi gadać jakby byli moimi kumplami... z resztą nie umiałabym tak :( ale nie chcę być uważana za taką osobę. Co mam zrobic? Poradźcie proszę.