kotto4
13.09.04, 13:25
Po co tak przywiązujecie się do swoich nicków? Budujecie misternie obrazy
siebie, a potem wijecie się, gdy ktoś próbuje wytknąć wam niekonsekwencję w
głoszonych poglądach. O ile prościej było by, gdyby dyskusje prowadzić tu na
temat, a nie między przedstawicielami wrogich obozów. Przecież życie nie
wymaga od nas żelaznej konsekwencji, dzisiaj myślę tak, jutro doświadczenie
pozwoli mi spojrzeć na to z innej strony. Trzeba umieć korzystać z tej
wolności jaką daje nam możliwość wypowiadania się bez przyklejonej etykietki,
bez tego bagażu naszych poprzednich wypowiedzi, który gromadzimy i targamy po
forum. Wszystko, co gromadzi pamięć, to śmieci, życie płynie, zmienia nas.
Wchodzisz na forum i widzisz „znany” nick – a, to ten, co mu przeszkadza
czarny humor, czym może mnie zaskoczyć, nie będę czytać jego wypowiedzi.
Potem tworzą się koalicje, petycje o usunięcie z forum. To nie admini
ograniczają, ale sami siebie ograniczacie. Lubicie sobie wszystko
posegregować, potem układacie na półeczki, a na koniec dziwicie się, że jest
nudno. Znam takich, którzy spojrzą na człowieka i mówią: „ten wygląda na
trójkę dzieci”. I powstają wątki, w których do poglądów dorabia się „ciało”.
Zarzutem na forum jest nie trzymanie się jednego nicka. A ja nie chcę, żeby
ktoś wtłaczał mnie do szufladki, budował sobie mój obraz, składając dowolnie
moje słowa. Chcesz ze mną rozmawiać, spotkajmy się codziennie nowi, to jest
piękne, nic o mnie nie wiesz, otwórz oczy i... słuchaj, każdy jest
niezgłębioną tajemnicą, co dzień od nowa.