talllar 12.12.15, 19:19 wynosi wam wasze rzeczy z waszego domu? falszuje wasz podpis? usiluje was zniszczy na wszystkie sposoby? bo juz wie, ze nie da rady z was ciagnac korzysci tak jak wczesniej. ? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
lilith45 Re: czy wasza matka 13.12.15, 23:28 Nie. Może dlatego że już nie żyje. Ludzi toksycznych trzeba od siebie odizolowac. Nawet gdy to matka. Odpowiedz Link Zgłoś
renkaforever Re: czy wasza matka 14.12.15, 06:49 Matka czegos szuka. Moze pieniedzy? A moze milosci ? Jak matka moze zniszczyc dziecko? chyba, ze jest bardzo chora. Odpowiedz Link Zgłoś
0rtensja Re: czy wasza matka 23.12.15, 12:03 Wiesz, skad ja to znam. Zawsze mam z nia problem, o ile znajde sie w miescie, w ktorym mieszka. Ale dzialy sie sprawy bardzo podobne i znacznie gorsze... Tacy ludzie sa. Sa matki, ktore morduja dla kaprysu, bo sie znudzily dziecmi, pomysl, tylko jakie szczescie mialysmy, ze te kobiety nas jednak nie zabily do konca... Odpowiedz Link Zgłoś
talllar Re: czy wasza matka 26.12.15, 18:23 nie jest chora. bardzo dobrze wie, ze zle robi. takie ma preferencje. i bardzo dobrze to ukrywa. zdolnosci do oszustwa ma jak nikt. lucyfer przy niej wysiada. jest urodzona menelica. bandziorzyca z genow /po jednym z przodkow, ktory byl rasowym mętem, ktory kradl wszystko i kazdemu, oszukiwal i masakrowal psychicznie kogo sie dalo; tak istnieje cos takiego jak mety genetyczne/. i z wychowania / tatus pokazal na kim. na tych co nie dadza radza sie obronic/. Odpowiedz Link Zgłoś
perfum a co ona z nimi robi ? 26.12.15, 21:29 talllar napisała: > wynosi wam wasze rzeczy z waszego domu? sprzedaje na Siwuche, czy zanosi do poblskiego domu dziecka - bo uwaza, ze Ty juz z nich wyrosles ? Odpowiedz Link Zgłoś
seth.destructor Re: czy wasza matka 28.12.15, 00:57 Tak bywało, ale o co chodzi? Odpowiedz Link Zgłoś
talllar Re: czy wasza matka 09.01.16, 22:18 chcialam wiedziec, ile procentowo takich metow wystepuje wsrod matek, i czemu nie sa trzymane w klatkach??????????????????????????? Odpowiedz Link Zgłoś
seth.destructor Re: czy wasza matka 09.01.16, 23:19 Tyle, ile procentowo jest samotnych matek. Są one bowiem bardziej narażone na stres, który wyżywają na dzieciach. Oczywiście nie wszystkie, ale wśród niesamotnych też bywają toksyczne matki, więc powinno wyjść na jedno. Odpowiedz Link Zgłoś
talllar Re: czy wasza matka 10.01.16, 00:22 gowno prawda. sa takie genetyczne/ z wychowania, pojebice, ktore robia tak, bo tak zalatwiaja swoje interesy. dziecko, jest tam najlatwiejszym, i kompletnie bezbronnym, POKARMEM. niektore "rodziny" hoduja takie mutancice. kompletnie bezkarnie. takie pojebice, tak jak ich gniazda, w normalnym kraju, bylyby dezaktywowane. ale w polsce, krolestwie syfu do ntej potegi, to je norma. Odpowiedz Link Zgłoś
duchswiety6 Re: czy wasza matka 28.12.15, 12:17 List do mamy :D Mamo gdybyś sie znalazła na polu bitwy i spotkała żołnierza,który w wyniku odniesionych ran konałby - pomogłabyś? Jeżeli tak to proszę o dwie paczki lorafenu 2,5 mg butelkę wódki i chwilę dla siebie :))) Odpowiedz Link Zgłoś
1klementyna Re: czy wasza matka 28.12.15, 12:48 Taki zestaw nie zabije, ale nerki uszkodzić może. Odpowiedz Link Zgłoś
duchswiety6 Re: czy wasza matka 28.12.15, 13:59 1klementyna napisał(a): > Taki zestaw nie zabije, ale nerki uszkodzić może. :D No to dołożymy ze 2 gr. amfy Odpowiedz Link Zgłoś
1klementyna Re: czy wasza matka 28.12.15, 15:06 Osobiście nie chciałabym być "roślinką", ale to Twój wybór. Rozumiem, że w ten sposób wołasz o pomoc, ale nikt z tutaj obecnych Ci nie pomoże, bo jesteśmy zbyt daleko. Poszukaj kogoś w swoim realu i do niego zwróć się o pomoc. Odpowiedz Link Zgłoś
duchswiety6 Re: czy wasza matka 28.12.15, 15:18 o pomoc to wołałam kilka lat temu :))) a teraz to tylko efekt pomocy,którą otrzymałam od ludzi :D Odpowiedz Link Zgłoś
1klementyna Re: czy wasza matka 28.12.15, 16:52 Już Ci pisałam wiele razy, że o pomoc w tak trudnych sprawach prosi się fachowców, a nie przypadkowe osoby w internecie, które mogą poczynić więcej szkód, niż przynieść pożytku. Odwagi, dziewczyno. :) Odpowiedz Link Zgłoś
duchswiety6 Re: czy wasza matka 28.12.15, 23:54 1klementyna napisał(a): > Już Ci pisałam wiele razy, że o pomoc w tak trudnych sprawach prosi się fachowc > ów, a nie przypadkowe osoby w internecie, które mogą poczynić więcej szkód, niż > przynieść pożytku. Odwagi, dziewczyno. :) nie dla siebie Odpowiedz Link Zgłoś
duchswiety6 Re: czy wasza matka 28.12.15, 14:03 pobawimy się w testy i eksperymenty :lol: Odpowiedz Link Zgłoś
get-a-life Re: czy wasza matka 10.01.16, 01:24 moja matka sprzedala moje mieszkanie, informujac mnie o tym po fakcie (mieszkam za granica) za kase ze sprzedazy wyremontowala dach rodzinnego domu... powiedzmy, ze 'dlug', jaki zaciagnelam przychodzac na ten swiat, zostal po czesci splacony ;) fajnie, co? Odpowiedz Link Zgłoś
kropidlo5 Re: czy wasza matka 17.01.16, 09:33 No to pojecie 'dlugu' nie wiem czy zostalo kiedys wyartykulowane, ale ja slyszalem pare razy, ze gdyby nie ja to by w garazu stal 'porzadny mercedes'. Co do tematu, mnie rodzice nie okradali bezposrednio, ale posrednio tak, zalezy od kwalifikacji czynu- jesli po kryjomu pomagali finansowo rodzenstwu mnie zapewniajac, ze ' jestescie traktowani po rowno'. Oczywiscie mozna argumentowac, ze rodzice moga dac jednemu duzo drugiemu malo, no ale tez mozna wtedy powiedziec, ze w druga strone tez tak powinno dzialac. No i w dziecinstwie zabraniano mi jesc, bo uznano, ze mam za duzy apetyt i ' na tego to nie zarobi' ale nie wiem, czy to mozna zakwalifikowac jako kradziez. Sa tacy choc nieliczni na tym forum, co uwazaja, ze rodzice nie maja zadnych obowiazkow, nawet karmic dzieci nie musza a jak rzuca pajde suchego chleba to dziecko powinno po rekach calowac z wdziecznosci, no ale ja do tej szkoly nie naleze. Odpowiedz Link Zgłoś
duchswiety6 Re: czy wasza matka 17.01.16, 09:50 kropidlo5 napisał: > Sa tacy choc nieliczni na tym forum, co uwazaja, ze rodzice nie maja zadnych ob > owiazkow, nawet karmic dzieci nie musza a jak rzuca pajde suchego chleba to dzi > ecko powinno po rekach calowac z wdziecznosci, no ale ja do tej szkoly nie nale > ze. > A wiesz,że przekonałam się o tym,że dzieci bywają podłe i wyrafinowane nawet w stosunku do swoich rodziców. A obowiązek? Nikogo do niczego zmusić nie można - ktoś kiedyś mi bardzo mądre zdanie napisał. Nic się nie musi :)) można tylko ewentualnie chcieć,a te "chcieć" jest zależne od wielu czynników. Odpowiedz Link Zgłoś
kropidlo5 Re: czy wasza matka 17.01.16, 10:05 A wiesz,że przekonałam się o tym,że dzieci bywają podłe i wyrafinowane nawet w stosunku do swoich rodziców. A obowiązek? Nikogo do niczego zmusić nie można - ktoś kiedyś mi bardzo mądre zdanie napisał. Nic się nie musi :)) można tylko ewentualnie chcieć,a te "chcieć" jest zależne od wielu czynników. No to oczywiste, ze dzieci moga byc okrutne dla rodzicow. Czlowiek nie jest tylko rodzicem czy tylko dzieckiem, czesto wrecz niemal zawsze jest zarazem rodzicem dla wych dzieci i dzieckiem dla swoich rodzicow. I jesli jest wredny i podly jako dziecko, to bedzie i takim rodzicem. Po prostu, jak ktos jest podly to jest podly w kazdej roli w jakiej sie znajdzie. Natomiast w tym akapicie chodzilo o cos innego niz kwestia 'splaty' obowizkow rodzicielskich. Chodzilo o to, ze wedle niektorych szkol rodzice rodzac dziecko daja my zycie i zaciaga ono dlug, ktorego nigdy nie splaci. Rodzice nie maja zadnych obowiazkow wobec potomstwa, a wszystko co robia to kwestia ich laskawosci i dobrej woli. Ja tak nie uwazam, ja uwazam, ze dzieci maja prawa, zreszta nie tyle dzieci co ludzie- a glodzic nie nalezy nawet zwierzat, z tego co wiem nawet odpowiednie ustawy sa przediwujace kare za to. No wiec, nie wolno glodzic konia w stajni czy kury na fermie- i dobrze- ale wolno glodzic dziecko. Dziwna logika. Odpowiedz Link Zgłoś
get-a-life Re: czy wasza matka 26.01.16, 23:19 ten temat jest z zalozenia absurdalny, mam na mysli 'dlug' wobec ludzi, ktorzy dali Ci zycie... biorac pod uwage fakt, ze to od nich zalezalo nasze poczecie - nie mozna sie po urodzeniu 'wymigac' od odpowiedzialnosci za to nowe zycie - rodzimy sie nadzy i bezbronni. nikt nie ma prawa traktowac nas jak smieci. skoro zdecydowali sie na poczecie dziecka ich zasranym, przynajmniej prawnym, a wg mnie takze moralnym obowiazkiem, jest to dziecko przygotowac do samodzielnego zycia - a na to nie sklada sie wylaczie pelna micha i dach nad glowa... w takim razie po cholere te dzieci sie rodzi? wiem wiem, ludzie wpadaja i to jest najgorsze - glupota u podstaw. nie lepiej jest takie dziecko oddac komus, kto je pragnie i chce wychowac na ludzi? po cholere sie meczyc, zatruwac sobie i temu dziecku zycie? kiedy slysze rodzicow, jakichkolwiek, ktorzy uzurpuja sobie prawo do wielu podlosci pod przykrywka rzekomego dlugu, jakie ma u nich dziecko za to, ze sami je na ten swiat przywlekli (pytal sie nas ktos o zdanie, czy chcemy zyc?), to mnie zólc zalewa. centralnie. nie mam dzieci, watpie, zebym kiedykolwiek miala, ale jestem tak w glowie przestawiona, ze jesli sie kiedykowliek w moim zyciu pojawi ta mala istota, to wiem, ze nalezy do swiata, do siebie i swiata. nie do mnie. nikt do nikogo nie nalezy. nikt nie ma wobec nikogo dlugu za dane mu zycie (chyba, ze kieruja czlowiekiem dogmaty jego wiary, ale to tez nie moja bajka). ufffffff dziekuje za uwage Odpowiedz Link Zgłoś
leda16 Re: czy wasza matka 28.01.16, 10:24 get-a-life napisał(a): nie mam dzieci, watpie, zebym kiedykolwiek miala, ale jestem tak w glowie przes > tawiona, ze jesli sie kiedykowliek w moim zyciu pojawi ta mala istota, to wiem, > ze nalezy do swiata, do siebie i swiata. nie do mnie. nikt do nikogo nie nalez > y. nikt nie ma wobec nikogo dlugu za dane mu zycie I rzeczywiście lepiej żebyś ich nie miała, jeśli relacje między matką i dzieckiem postrzegasz w kategoriach długów i obowiązków zamiast uczuć wyższych, miłości na przykład. A tego dachu matka do grobu nie weźmie, tylko Ci w spadku zapisze :). Odpowiedz Link Zgłoś
feministkapl Re: czy wasza matka 26.01.16, 23:50 I masz racje! .. przeciez nawet gdy sie kwatek do domu bierze to nie po to zeby do smieci go wrzucic tylko sie go podlewa i dba, czyli i czas i energie poswieca. Kupe wlasna sie do scieku wyrzuca - o dzieci sie dba.... gdyby sie komu dziury pomylily, pisze... Odpowiedz Link Zgłoś