Gość: diane
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
06.10.04, 22:23
mam problem i nie wiem co zrobić zmiana pracy nie wchodzi w gre bo musaiłabym
zwiac chyba do wwy a mieszkam na śląsku , mam tu męza i dziecko
mój nowy szef sobie mnie ewidentnie upatrzył,pierwsza rozmowa biznesowa miała
byc przy piwku(wiem ze w wielu nowoczesnych firmach tak własnie to bywa -
profesjonalna ocena pracownika w potencjalnie luźnej atmoswerze ) a tu
okazało sie że zaplanował perfekcyjną randkę z której taktycznie w
odpowiednim momencie zwiałam... Potem wielokrotne zaproszenia do jego domu
(piwko w domowych pieleszach hehe)z których zawsze się
wymigiwałam,ostentacyjne publiczne komplementy, jednoznaczne propozycje i
wiielkie obietnice kariery i podwyzek. Gdy wreszcie zorientował sie ze
moje 'nie " oznacza "nie" a nie że "okrążam kurnik" to zaczął mnie tępic i
kasowac pod wzgledem zawodowym- typu ze nie przesłałam mu jakiegoś pliku
mailem a był u niego przegrany pen drivem od miesiaca, że nie właczyłam sie
do telekonf na któą mnie perfidnie nie zaprosił, nie przesyłał aktualnych
materiałow do zrobienia jakiejś prezentacji kazał ślęczec przez noc nad
materiałami do jakiegoś ważnego spotkania, po czym okazywało sie ze jest ono
na inny temat:((( a przede wszystkim obrabia mi teraz d.... nawetn prze
przyjacólmi , którzy o tym mi mówia, a ja zawsze byłam oceniana jako b.dobry
pracownik.
i co zrobic ?? W polsce nie mam szans z nim wygrać przed sądem
Manager kopniety w jaja , myslę ze zwykły chłopak dostajac kosza od mezatki
przeciez zakląłby k... mac i tyle a ten ?! boję się że będzie się mścił w
mysl zasady "męczyć kota az zdechnie"
pozdrawiam serdecznie i proszę poradźcie coś, chce mi sie płakać