Dodaj do ulubionych

puchnięcie

29.10.04, 11:56
czy mi sie wydaje czy po takim obzeraniu sie puchnie?
bo przeciez nie mozna utyc przez 1 noc....
Obserwuj wątek
    • szczesliwawa Re: puchnięcie 29.10.04, 15:57
      Nie mam pojęcia. Ale może dużo soli zjadłaś? sól podobno zatrzymuje wodę...
      Dużo sikasz? Jeśli nie, to może być to. Wypłucz ciało wodą. Znaczy się, pij
      więcej wody niż zwykle i jutro powinno być ok.
      Ale w jeden dzień utyc się chyba nie da :-)
      Pozdrawiam,
      Sz
    • kasiolda Re: puchnięcie 29.10.04, 16:30
      ja na nastepny dzien po napadzie tez mam wrazenie jakbym spuchla..jest mi
      ciezko..i czuje jakbym przytla co najmniej dziesiec kilo..nie wiem czy to masz
      na mysli..wystarczy mi zeby na drugi dzien oczyscic sie nie jedzac
      sniadania..wiem ze to niezdrowe..ale nie moge sie zmusic skoro budze sie i ani
      troche nie jestem glodna..a co do tycia to nie wiem jak to jest..ale..kiedys
      jak chodzilam na silownie i codziennie sie wazylam tam..to na drugi dzien po
      napadzie bylam dwa kilo ciezsza..tylko ze ta waga troche fiksowala..wiec pewna
      nie jestem czy tak bylo..
    • mostena Re: puchnięcie 29.10.04, 17:53
      Moze sie jakos tam puchnie, ja tez to czuje. Faktycznie, to moze byc przez sol
      (orzeszki, chipsy itp). To, ze waga pokazuje wiecej, to oczywiste, zwlaszcza
      jesli napad byl w trakcie odchudzania. To ze caly brzuch od gory do dolu jest
      wydety - rowniez. Ale ja mam wrazenie, ze spodnie robia sie wtedy ciasniejsze
      nawet w udach, no i ze mam grubsze kostki, nadgarstki, palce.
      Czytalam, ze min. 48h trzeba, zeby sie pokarm odlozyl w fomie tluszczu. No i
      dzieje sie to w nocy, takze nie wszystko stracone;) Ja po jednym z tych dwoch
      napadow (trzeciego, zeszloniedzielnego nie licze;) - max.2000 kcal, co to jest,
      no i w koncu sie udalo, bo nie jadlam wegli i przestalam o 18:00) wcale nie
      polozylam sie spac. Usiadlam przy biurku o pierwszej w nocy i pisalam, pisalam,
      pisalam... Wylewalam z siebie zale - jak to wygladalam kiedys, jak to sie teraz
      musze meczyc, ile fajnych rzeczy mnie ominelo przez nadwage i kompulsy, jakie
      to wszystko okropne itd. I nagle sie okazalo, ze jest prawie szosta i juz mi
      sie w zasadzie nie oplaca klasc. Ufarbowalam wiec wtedy wlosy;) A pisanie w
      notesie, piorem, zostalo mi do dzis - zapisalam tu juz dwa takie zeszyty.
      Ale nie wiem, czy to idealny sposob;) Lepiej nastepny dzien zaczac od soku
      warzywnego, albo pomidorowego, nawet jesli sie nie jest glodnym, do tego np.
      grapefruit i jogurt. I caly dzien lekki, 'oczyszczajacy'. Tak mysle.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka