Dodaj do ulubionych

Pytanie do wszystkich...

IP: *.ma-cambridg0.sa.earthlink.net 19.12.04, 05:32
Czy zdarzylo sie Wam przyjac czyjes stanowisko wygloszone na tym
forum...albo przekonac kogos do swojego stanowiska...?
Pytam, bo problem mam taki, ze nie chce za cholere przyjac pogladow np. Aza
czy Imagina w paru sprawach...ani innych takze. Jak spotykam kogos z kim sie
zgadzam, to jest to ktos, kto ma takie poglady jak ja..
Zastanawiam sie, czy to moi rozmowcy tak slabo mnie przekonuja, czy glowa
moja ciasna i nic juz do niej nie wlazi...
Bo przyszlo mi do glowy, ze my tutaj sobie rozmawiamy, ale byc moze nic z
tego nie wynika...
Prosze o pozytywne przykldy zmiany przekonan...
Obserwuj wątek
    • z3r0 Czytam tak, i czytam... 19.12.04, 10:35
      Czytam tak, i czytam, czytam "Psychologie"...

      i jeszcze NIGDY nie zdarzylo sie, zeby cos zmienilo mnie w jakimkolwiek stopniu

      (bo ja jestem po prostu niereformowalnym, tepym nieokrzesancem)

      > Bo przyszlo mi do glowy, ze my tutaj sobie rozmawiamy, ale byc moze nic z
      > tego nie wynika...

      Bingo.
      • Gość: zgadzam sie Re: Czytam tak, i czytam... IP: *.dip.t-dialin.net 19.12.04, 10:45
        z z3itd.
        gorzej ,bo ja nic kpw
    • roseanne Re: Pytanie do wszystkich... 19.12.04, 13:47
      a czym tu sie przejmowac?
      z wszystkim w kolo za chiny ludowe nie jestes w stanie sie zgodzic, wiec?
      a poznac poglady innych to wiesz, nauka :P
    • m.malone Re: Pytanie do wszystkich... 19.12.04, 13:52
      Luty:

      > Czy zdarzylo sie Wam przyjac czyjes stanowisko wygloszone na tym
      > forum...albo przekonac kogos do swojego stanowiska...?

      Powiedzmy, że nie. A czy w "realu" jest inaczej?
    • Gość: gf Re: Pytanie do wszystkich... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.04, 13:59
      > Czy zdarzylo sie Wam przyjac czyjes stanowisko wygloszone na tym
      > forum...

      Tak. Twoje. O zgrozo, wylacznie ;) Mozliwe, ze ono juz wczesniej we mnie bylo,
      ale tylko ty posiadles klucz do tego lochu ;))

      serdecznosci :)))
      • m.malone Re: Pytanie do wszystkich... 19.12.04, 14:01
        Przepraszam Gf, czy to Lutego, czy do mnie?
    • marta9991 Re: Pytanie do wszystkich... 19.12.04, 14:02
      Kiedy gada 20-30 osób równoczesnie, to ciężko jest dojść do porozumienia.
      Gdybyś spotkał się w realu z kimś z forum, lub pogadał prywatnie przez telefon,
      to może byłby w stanie przekonać Cie do swojego stanowiska.
      Samo słowo pisane, to czasem za mało, nie mozna tutaj zaakcentować pewnych
      rzeczy lub nie da się napisac wszystkich argumentów, bo wrony zakraczą.
      • arnick_a Re: Pytanie do wszystkich... 19.12.04, 19:53
        Posty przypominają też często popisy krasomówcze, a całe wątki składają się z
        nic niewnoszących wypowiedzi. To utrudnia porozumienie i zniechęca do wnikliwej
        lektury.
        Arni
    • Gość: do luty Re: Pytanie do wszystkich... IP: *.dip.t-dialin.net 19.12.04, 14:03
      lutenku ,nie martw sie ,i tak ciem chciem i kosiam,papatki
    • Gość: krish Re: Pytanie do wszystkich... IP: *.chello.pl 19.12.04, 14:30
      luty, ciezko... choc to mozliwe

      ale nawet w realu z reguly mozesz tolerowac czyjes stanowisko

      rzadko je akceptujesz jako wlasne
    • Gość: az Re: Pytanie do wszystkich... IP: 62.233.232.* 19.12.04, 17:21
      To nie jest tak, że po jednej dyskusji przyjmujesz punkt widzenia rozmówcy.
      Zwłaszcza jeśli jest ten punkt w skrajnej opozycji wobec Twojego poglądu.
      Najczęściej potrzeba czasu, wielu informacji, z różnych źródeł.
      Warto rozmawiać. Pozornie nic z tego nie wynika. Ale ziarnko do ziarnka...

      Przykład.
      Kiedyś tam w temacie pomocowym miałem poglądy podobne do Twoich. No i mi się
      odmieniło. Ale to nie był "pstryk".
      • Gość: malgo Re: Pytanie do wszystkich... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.04, 17:36
        Chyba nie,ale to jest uzasadnione.Jeśli się już odzywamy,to
        w sprawach ,w których mamy uksztaltowany pogląd.Przekonać
        można osobę wahającą się,nie mającą zdania,a bardzo rzadko
        osobę silnie utwierdzoną w swoich przekonaniach.
        • marta9991 Re: Pytanie do wszystkich... 19.12.04, 19:57
          swięte słowa
        • arnick_a Re: Pytanie do wszystkich... 19.12.04, 20:11
          Nie chodzi o przekonywanie, lecz o pokazanie alternatywy. Przemyślawszy własne
          stanowisko i rozmówców, uczestnik dyskusji MOŻE zmienić poglądy w zakresie: od
          _wcale_ do _całkowicie_.
          Arni
      • arnick_a Re: Pytanie do wszystkich... 19.12.04, 20:04
        Rzecz nie rozbija się o prostą opozycję: ja-ty. Poznanie poglądow innych niż
        własne zmusza do weryfikacji, do otwarcia oczu na dotąd nie dostrzegane
        obszary. Pod wpływem forumowych dyskusji znacznie zmieniłam przede wszystkim
        sposób podejścia do zagadnienia, czy inaczej-tryb rozumowania. Przekształceniom
        uległo też wiele moich dotychczasowych przekonań, a nawet reakcji emocjonalnych.
        Tak, Az, te zmiany, które z perspektywy oceniam jako korzystne, wymagały czasu,
        sukcesywnego kontaktu z nowym i nierzadko oślego uporu, choć nie wiem, czy
        można go nazwać zaletą.
        Arni
        • Gość: az Re: Pytanie do wszystkich... IP: 62.233.232.* 19.12.04, 20:35
          Jaki, czyj upór masz na myśli?

          Dziwi mnie ten wątek, pytanie Lutego, jednej z dusz tego forum.
          Dla mnie (myślałem, że i dla innych, a w każdym bądź razie dla Lutego) jest
          oczywiste, że ludzie zmieniają, modyfikują swoje poglądy.
          Z kolei nie dziwi mnie, że ludzie cenią sobie swoje własne poglądy i nie jest
          łatwo im je zmienić, tym bardziej po jednej dyskusji. Co jeszcze ważniejsze,
          pogląd to nie rękawiczki. Przeważnie pozostaje w relacji z innymi poglądami.
          Jego zmiana nie jest możliwa bez naruszenia całego układu poglądów.
          • arnick_a Re: Pytanie do wszystkich... 19.12.04, 22:22
            Gość portalu: az napisał(a):

            > Jaki, czyj upór masz na myśli?
            Swój upór w wielostronnym drążeniu tematu, co było możliwe dzięki postawie
            rozmówców nakierowanej na nawiązanie kontaktu i utrzymywanie go.
            Arni

            • Gość: az Re: Pytanie do wszystkich... IP: 62.233.232.* 19.12.04, 22:31
              > Swój upór w wielostronnym drążeniu tematu, co było możliwe dzięki postawie
              > rozmówców nakierowanej na nawiązanie kontaktu i utrzymywanie go.

              Zapewne ten upór zasadzał się na zainteresowaniu tematem. Postawa rozmówców,
              którą wzmiankujesz, z pewnością wyrażała też szacunek dla współrozmówców.
              • arnick_a Re: Pytanie do wszystkich... 19.12.04, 22:43
                Gość portalu: az napisał(a):

                > Zapewne ten upór zasadzał się na zainteresowaniu tematem. Postawa rozmówców,
                > którą wzmiankujesz, z pewnością wyrażała też szacunek dla współrozmówców.
                W zasadzie tak, choć czasami trzeba było sporej odporności na kąśliwe
                żarty...Natomiast wyraz szacunek w słownikowym rozumieniu nie zawsze znalazłby
                zastosowanie do prowadzonych sporów i rozważań.
                Arni
                • Gość: az Re: Pytanie do wszystkich... IP: 62.233.232.* 19.12.04, 22:51
                  > W zasadzie tak, choć czasami trzeba było sporej odporności na kąśliwe
                  > żarty...Natomiast wyraz szacunek w słownikowym rozumieniu nie zawsze
                  znalazłby
                  > zastosowanie do prowadzonych sporów i rozważań.

                  Kąśliwy żart jest czasem elementem dyskusji. Ma nawet plusy jej urozmaicenia, a
                  nawet zapodania swojego poglądu w inny sposób. Oczywiście należy miarkować
                  takie żarty, czuć wrażliwość rozmówcy.
                  Nie wiem co chcesz powiedzieć przez "brak słownikowego szacunku".
    • Gość: ryb Imagine i Az to ekstryma... IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 19.12.04, 20:06
      Fajna ekstryma, szczegolnie Imka, Aza troche mniej, no moze duzo mniej...ale
      ciagle to ekstyma. Czyli...wszystko z Toba jest OK Luty, hihihi:)))
      • Gość: ryb Ciag dalszy, wyobraz sobie... IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 19.12.04, 20:24
        ze Imek ugania sie bawolami, pozwala im na to i tamto, tlumaczy im swoje prawdy
        zycia, widzi ze nic nie trafia do tych wielkich lbow...ale probuje i jak mu nie
        wychodzi to dalej sie z nimi gania. Pozwala im na praktycznie wszystko...A tam
        gdzies, siedzi Az i to wszystko obserwuje...i jak tylko Imek, zmordowany i
        wycienczony uganianiem sie z a bawolami wroci do chaty...a tam Az siedzi
        naburmuszony w fotelu, wzywa Imka do siebie...i robi mu wyklad o
        odpowiedzialnosci...
        • Gość: az Re: Ciag dalszy, wyobraz sobie... IP: 62.233.232.* 19.12.04, 20:56
          Jest w tej bajce odpowiedź na pytanie Lutego?
          W którym miejscu?
      • Gość: az Re: Imagine i Az to ekstryma... IP: 62.233.232.* 19.12.04, 20:40
        > Fajna ekstryma, szczegolnie Imka, Aza troche mniej, no moze duzo mniej...ale
        > ciagle to ekstyma. Czyli...wszystko z Toba jest OK Luty, hihihi:)))

        Co to jest ekstryma (ekstyma)?
        • Gość: ryb Re: Imagine i Az to ekstryma... IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 19.12.04, 20:48
          To jest analizowanie tego co ktos napisal a tym co chcial napisac...np.ekstryma
          vel ekstyma...:)))
          • Gość: az Re: Imagine i Az to ekstryma... IP: 62.233.232.* 19.12.04, 20:54
            > To jest analizowanie tego co ktos napisal a tym co chcial
            napisac...np.ekstryma
            > vel ekstyma...:)))

            Nie rozumiem.
            To jest odpowiedź dla mnie, żart, czy 2 w 1?
            Poproszę jaśniej.
            • Gość: ryb Re: Imagine i Az to ekstryma... IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 19.12.04, 21:12
              Potraktuj to jako zart :)
        • arnick_a Re: Imagine i Az to ekstryma... 19.12.04, 22:26
          Gość portalu: az napisał(a):

          > Co to jest ekstryma (ekstyma)?
          Pewnie chodzi o dekstrynę: mączkę kasztanową. Jeśli dodać wody, powstanie gęsty
          klej.
          Estyma?
          • arnick_a Re: Imagine i Az to ekstryma... 19.12.04, 22:28
            Egzyma?
            • Gość: az Re: Imagine i Az to ekstryma... IP: 62.233.232.* 19.12.04, 22:34
              > Egzyma?

              Samolot?
          • Gość: az Re: Imagine i Az to ekstryma... IP: 62.233.232.* 19.12.04, 22:33
            > > Co to jest ekstryma (ekstyma)?
            > Pewnie chodzi o dekstrynę: mączkę kasztanową. Jeśli dodać wody, powstanie
            gęsty
            > klej.
            > Estyma?

            Czasem trudno pojąć poetów.
            Może chodzi o przepustowść łącza internetowego?
            • Gość: ryb Re: Imagine i Az to ekstryma... IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 19.12.04, 22:58
              O tak, tak...to tez moze byc ekstryma :)))
          • Gość: ryb Wymyslilem nowy wyraz? IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 19.12.04, 22:56
            Huuuurraaa:))) Rozkleilem sie przy tym kleju :)))
    • Gość: ryb Mnie sie udalo przekonac... IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 19.12.04, 20:16
      samego siebie, ze nie nikogo tu nie przekonam. I tez doszedlem do wniosku, ze
      sam, tez nie zostane przekonany...jednak, sa ludzie (Malone, Krish i inni) z
      ktorymi jest bardzo latwo sie zgodzic, ba nawet nie wypada odmowic...jezeli
      chodzi o trunki...:)))
    • nova_niva Re: Pytanie do wszystkich... 19.12.04, 23:11
      > Czy zdarzylo sie Wam przyjac czyjes stanowisko wygloszone na tym
      > forum...albo przekonac kogos do swojego stanowiska...?

      Uwazasz ze zapiski na tym forum maja sluzyc przekonywaniu kogos do swojego
      stanowiska, lub zmianie takowego??
      MNie sie wydaje ze rownie cenna jest poprostu wymiana pogladow:)
      Czyjas mysl moze w nas zaszczepic nowa idee lub moze nas ucieszyc ze ktos mysli
      podobnie jak my(i ze nie jestesmy osamotnieni w swoim mysleniu-ilez wtedy jet
      radosci, przynajmniej dla mnie:))
      pozdrawiam:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka