Dodaj do ulubionych

R. Cialdini - poszukuję materiałów do egzaminu

15.01.05, 13:48
Poszukuję ksiażek Roberta Cialdiniego "Wywieranie wpływu na ludzi. Teoria i
praktyka" lub "Psychologia społeczna. Rozwiązane tajemnice", ale bardziej to
pierwsze. Podobno są w necie wersje elektroniczne. Ratunku! Czy ktoś to ma i
może się ze mna podzielic? W bibliotece oczywisce jest sztuk jeden i
oczywisce wypożyczona, a egzamin za 2 tygodnie!

No, chyba, że jakaś dobra dusza z tego forum posiada materiały na temat:
reguły rządzace naszym zachowaniem (chodzi o reguły opisane w tej ksiązce) i
zechce się ze mna podzielic?
Obserwuj wątek
    • zraniony Re: R. Cialdini - poszukuję materiałów do egzamin 15.01.05, 16:04
      Mozesz te ksiazki kupić w sklepie na terenie SWPS. adres na stronie
      www.swps.edu.pl, są tańsze niz na mieście. Poszukaj moze jeszcze w merlinie lub
      sprawdź kto wydał ksiażkę i kup przes strony wydawnictwa. Caldini powinien być
      w każdej ksiegarni.

    • zraniony Re: R. Cialdini - poszukuję materiałów do egzamin 15.01.05, 16:07
      I jeszcze jedno, z czego masz ten egzamin? Z psychologii społecznej na I-szym
      roku? mam wykłady Woyciszke, jeśli coś Ci to pomoze, ale to są tylko opisy
      tematu, wypunktowane, ksiażkę i tak trzeba przeczytac.

      szukasz rzeczy na temat: reguły rządzace naszym zachowaniem, a to jest cala
      ksiażka Psychologia społeczna, neistety.
      • grzecznagrzeszna Re: R. Cialdini - poszukuję materiałów do egzamin 15.01.05, 16:34
        Niestety, dowalili nam taki przedmiot na administracji publicznej. Kurcze,
        wiem, że ta ksiązka krąży po necie, bo jest do ściagniecia na osiołku, niestety
        dzielą się nią tylko 4 osoby i prawie nic nie ściaga:(, poza tym, gdybym tak
        miała do każdego przedmiotu na jeden egzamin książki kupować, to bym nie
        wyrobiła. Jeśli mozesz mi przesłać te wykłady, byłabym Ci wdzięczna.
        • zraniony Re: R. Cialdini - poszukuję materiałów do egzamin 15.01.05, 16:39
          nie prześlę, bo bez ksiażki nie będziesz wiedziała o co chodzi. Poza tym tego
          jest strasznie dużo, 24 wykłady, a kazdy ma po 15-20 stron.
          Powiedz może konkretniej czego szukasz. jakich tematów.

          czy Ty masz w swoim mieście tylko jedną bibliotekę? A w szkole nie ma
          biblioteki? To moze na miejscu są te książki?
          Ja nie slyszałam, zeby te ksiażki ksrążyły w necie. Powiem Ci tylko w
          tajemnicy, że takie ksiazki jako studentka powinnaś miec w swojej biblioteczce
          domowej, to Ci się przyda, zobaczysz, ze czesto będziesz do nich warcac.

          • grzecznagrzeszna Re: R. Cialdini - poszukuję materiałów do egzamin 15.01.05, 16:56
            Temat zagadnienia do egzaminu jestdokładnie taki, jaki podałam w pierwszym
            poście, resztę zagadnień już mam, ale o tym nie było ani słowa na wykładach,
            trzeba przygotować samemu. Mam w domu ksiązkę Aronsona - psychologia Społeczna,
            ale tam tego nie ma. Szukałam ksiązek w bibliotece wojewódzkiej - jest jedna,
            wypozyczona, na uczelni nie jestem zapisana, bo zapisanie się kosztuje 20 zł, a
            i tak co ktoś pójdzie, to nie ma.

            P.S. Ksiązkę Cialdiniego "wywieranie wpływu... " czytałam parę lat tamu. Taka
            lekka, łatwa i przyjemna, prawie jak nie podrecznik, ale nie kupiłabym jej. Z
            resztą, mnie psychologia mało interesuje, nie uważam ją za naukę, bo wszystko w
            niej mozliwe i kazda koncepcja jest "prawidłowa". Musze jednak po prostu zdać
            ten egzamin.
            • zraniony Re: R. Cialdini - poszukuję materiałów do egzamin 15.01.05, 17:02
              gdybys była z warszawy to pożyczyłabym Ci swoją.
              Poczekaj poszukam czegoś w tych materiałach co mam, zobacze co tam i jest i
              może prześle ci za chwile na twój adres gazety.

              i jeszcze jedno, jesli teraz nie wydasz 20 złotych na biblioteke, to jak ty
              chcesz dalej studiowac? matko przenajswiętsza. Nauka w Polsce kosztuje,
              niestetyyyyyyyy
              Ja jak czegoś nie było w bibliotece do wypożyczenia to czytałam na miejscu. W
              bibliotece na UW ludzie z zewnatrz uczelni musza kupic legitymację za 9 złotych
              i moga korzystać tylko na mejsce. W mojej szkole nic nie płaciłam za
              korzystanie z biblioteki.
              • grzecznagrzeszna Re: R. Cialdini - poszukuję materiałów do egzamin 15.01.05, 17:07
                Studiuję dziennie, studiuję zaocznie. W tym tygodniu czeka mnie ponad 150 zł za
                ksiązki do pracy dyplomowej. Do biblioteki się nie zapisuję, bo nawet nie mam
                po co. Mam znajomych, którzy się tam zapisali i tylko klną na nia, bo co pójdą,
                to nie ma.

                P.S. Niestety wypozyczalnie są w nocy zamkniete, a wdzień nie mam czasu, bo
                albo szkoła, albo praca... Nie mieszkam w Wawie tylko Klerykowie, niestety.
            • kolorka2 Re: R. Cialdini - poszukuję materiałów do egzamin 15.01.05, 17:02
              a skąd jesteś? jeśli z kraka napisz do mnie ma gazetowego maila, mam wywieranie
              wpływu - mogę pożyczyć
              • grzecznagrzeszna Re: R. Cialdini - poszukuję materiałów do egzamin 15.01.05, 17:08
                Niestety - Kielce, zapadła dziura intelektualna i nie tylko.
                • zraniony Re: R. Cialdini - poszukuję materiałów do egzamin 15.01.05, 17:16
                  W tych materiałach co mam jest, np. napisane tak:

                  Facylitacja społeczna = wzrost poziomu wykonania zadań pod wpływem samej
                  obecności innych (obserwatorów)
                  np.
                  Triplett (1898) nawijanie żyłki na kołowrotek przez dzieci
                  Travis (1925) wodzenie za poruszającym się punktem na talerzu gramofonu
                  Allport (1924) wykreślanie liter, mnożenie, podawanie skojarzeń
                  Chen (1937) ilość ciężarów noszonych przez mrówki

                  Hamowanie społeczne = spadek poziomu wykonania zadań pod wpływem samej
                  obecności innych (obserwatorów)
                  np
                  Husband (1931) przechodzenie przez labirynt na papierze
                  Pessim i Husband (1933) rozwiązywanie zagadek, uczenie się sylab bezsensownych

                  I teraz czy będziesz bez ksiażki wiedziała coto są za eksperymenty? Musisz to
                  doczytac niestety. Poza tym dziwię się, ze wymaga się na egzaminie czegoś czego
                  nie było na wykłądach, to nie ejst normalne, powinnas to komuś zgłosić w szkole.
    • zraniony Re: R. Cialdini - poszukuję materiałów do egzamin 15.01.05, 17:09
      sprecyzuj mi tobardziej, o jakie teorie ci chodzi z reguł rządzących naszym
      zachowaniem, czy chodzi ci o próżniactwo społeczne, o naukę, o sytuacje
      kryzysowe, o pomaganie, o coooooooooo
      tego jest strasznie dużo i za każdym razem jest inna teoria, co mam ci
      wysłać?????
      • grzecznagrzeszna Re: R. Cialdini - poszukuję materiałów do egzamin 15.01.05, 17:19
        Ok, przedmiot się nazywa "Psychologia" :))) W tym semestrze zajęcia były w cały
        świat, bo mielismy i o rozwoju w wieku przedszkolnym (jakby to było do czegoś
        potrzebne urzednikom państwowym ;)), o stresie, agresjii, lęku, komunikacji
        interpersonalnej, koncepcjach psychologicznych człowieka według książki
        Kozieleckiego. Na te tematy wszystko już mam. Ćwieka zabiła mi notatka
        podyktowana przez panią mgr: "Co to są reguły rządzące naszym zachowaniem? a)
        sens istnienia tych reguł b) nalezy znać (wymienić) wszystkie reguły opiane w
        książce Cialdiniego." Własnie telefonowałam do kolegi z roku, również nie ma
        ani materiałów, ani sam nie wie o co w tym chodzi i nawet z której ksiązki
        Ciadiniego ma to być wzięte :(((

        P.S. Dzięki za zainteresowanie i pomoc.
        • zraniony Re: R. Cialdini - poszukuję materiałów do egzamin 15.01.05, 17:22
          ja nie znam takich reguł, temat jest bardzo, bardzo szeroki
          ale szukam dla ciebie czegoś
          • grzecznagrzeszna Re: R. Cialdini - poszukuję materiałów do egzamin 15.01.05, 17:28
            :))) Żeby było śmieszniej, kolega z grupy własnie mi przeczytał swoją notkę z
            tamtych zajęć: - "znac reguły opisane w ksiązce CZERWINIEGO"!!! Moze to ja coś
            źle usłyszałam? jest taki autor ksiązek na temat psychologii? - Czerwini?
            • zraniony Re: R. Cialdini - poszukuję materiałów do egzamin 15.01.05, 17:31
              nie słyszałam, jest Caldini
            • zraniony Re: R. Cialdini - poszukuję materiałów do egzamin 15.01.05, 17:34
              Niestety, ale musisz przeczytać ksiazke Caldiniego, przejrzałam ją teraz i nie
              ma wypisanych w punktach reguł, to jest cała ksiażka i trzeba ją przeczytać i
              zrobić sobie notatki. ja już tego nie pamiętam, a w moich materiałach są
              rzeczy, ktore nic ci nie powiedzą bez ksiazki, np jest tak:

              Procesy leżące u podłoża
              mechanizmu zaangażowania w działanie

              1.wzrost psychicznej dostępności sposobu działania
              2.uzasadnianie wysiłku
              3.motywacja do odzyskania utopionych kosztów
              4.zmiany sposobu spostrzegania siebie
              5.motywacja do konsekwencji

              Czy to Ci coś da? Pytam się kolejny raz.
              • grzecznagrzeszna Re: R. Cialdini - poszukuję materiałów do egzamin 15.01.05, 17:38
                Ufff, dzieki, ale niewiele, no chyba, że posłużę się tymi hasłami i znajdę
                rozwinięcie tematu w necie.

                P.S. ;))) Zraniony, czemu jesteś kobietą? ;)))
        • zraniony Re: R. Cialdini - poszukuję materiałów do egzamin 15.01.05, 17:29
          To chyba już wiem o co jej chodzi.
          Myslę,że o regułę wzajemności, ustepstwo, odmowe i wycofanie, obronę.
          • grzecznagrzeszna Re: R. Cialdini - poszukuję materiałów do egzamin 15.01.05, 17:33
            Reguła wzajemności - takie klick - wrrr?? - ta zabawa z kadzidełkami? ja Ci dam
            kadzidełko, czy kwiatka, a Ty wrzuć do puszki mojemu koledze stojącemu 10
            metrów dalej? Albo ja Ci dam spróbować sera, czy kawy na promocji w sklepie, a
            Ty to zaraz kup? - takie coś pamietam z "wywierania wplywu na ludzi", ale ja tą
            ksiązke czytałam jakies 4 lata temu :(((
            • zraniony Re: R. Cialdini - poszukuję materiałów do egzamin 15.01.05, 17:35
              a ja 6 lat temu.
              jeszcze jest kij i marchewka, pamiętasz?
              • grzecznagrzeszna Re: R. Cialdini - poszukuję materiałów do egzamin 15.01.05, 17:42
                Pamietam, chyba... chodzi o bodxce negatywne i pozytywne mające na celu zmusic
                do okreslonego zachowania?
                • zraniony Re: R. Cialdini - poszukuję materiałów do egzamin 15.01.05, 17:46
                  pewnie tak,ja nie czytam teraz tego, ale tylko wyszukuje ci z materiałow
                  cokolwiek na ten temat, postaraj się sama wyciągnąć wnioski. A jestem kobietą,
                  to fakt.
                • zraniony Kij i marchewka - to wyjasniłam Ci gdzies ponizej 15.01.05, 19:01
              • zraniony kolejne - samokontrola 15.01.05, 17:48
                Samokontrola

                Samokontrola - zamierzona i dowolna zmiana własnych reakcji

                Ludziom o większej samokontroli lepiej wiedzie się w życiu:
                - sprawniej sobie radzą ze stresem i frustracjami
                - jako dzieci w szkole mają lepsze stopnie
                - jako dorośli rzadziej się rozwodzą
                Katastrofalne skutki niedostatków samokontroli
                - agresja (np. większość zabójstw)
                - uzależnienia
                - depresja
                - ruminacja (nawracanie niechcianych myśli)
              • zraniony ponadto 15.01.05, 17:56
                -urok owocu zakazanego (zakazane zabawki - Aronson)
                -zastosowania marketingowe:
                ostatni egzemplarz na składzie
                ograniczony czas sprzedaży
                promocja
                -efekt Romea i Julii (Driscoll)
                -zjawisko żalu podecyzyjnego (Wicklund)

                negatywne reakcje na cudze przysługi ograniczające swobodę wyboru
                (Brehm i Cole)*

                jest jeszcze reguła wzajemności? pisałam już o tym?

              • zraniony o agresji 15.01.05, 18:01
                Przeniesienie agresji

                Uprzedzenia powstają wtedy, kiedy ludzie przenoszą na grupy mniejszościowe
                agresję wywołaną frustracją, której obiekt nie może być zaatakowany (za silny,
                abstrakcyjny, nieznany).

                - Scapegoating – poszukiwanie kozła ofiarnego

                - Szczególnie podatne na ten mechanizm są osoby autorytarne

                syndrom osobowości autorytarnej:
                ¨uległość i wypieranie wrogości wobec autorytetów,
                ¨projekcja wypartej wrogości na “onych”
                -antyintracepcja – niechęć do wglądu w ludzką psychikę
                ¨etnocentryzm (niechęć do obcych)
                ¨zamiłowanie do pionowej wizji świata i zewnętrznych oznak siły,
                ¨dyscyplina i nasilona skłonność do karania
                ¨konserwatyzm obyczajowy, prawicowe poglądy polityczne

                Z tą koncepcją zgodne są wyniki lincze-bawełna, a także badania Millera i
                Bugelskiego (1948), którzy frustrowali znajdujących się na obozie letnim
                studentów (zamiast spędzić wolny wieczór w kinie, musieli rozwiązywać testy
                psychologiczne) i stwierdzili nasilenie poziomu uprzedzeń w stosunku do
                Japończyków i Meksykańczyków.

                - dowcipy o milicjantach za Gierka



                ¨faworyzacja grupy własnej / deprecjacja gupy obcej
                W sytuacjach społecznych zawsze jedna z kategorii jest własną grupą
                spostrzegającego człowieka, a ludzie z reguły dążą do podwyższenia poczucia
                własnej wartości – stąd skłonność do pozyskiwania pozytywnej tożsamości
                społecznej, przekonania, że własna grupa jest lepsza od pozostałych

                stąd pozytywne sądy na temat członków grupy własnej, a
                negatywne - na temat członków grupy obcej, co się wyraża w:
                -przypisywaniu cech i intencji
                -atrybucji (spostrzeganiu przyczyn) ich zachowań i wyników
                grupa własna – negatywy przyczynom zewnętrznym
                grupa własna – pozytywy przyczynom wewnętrznym
                grupa obca – negatywy przyczynom wewnętrznym
                grupa obca – pozytywy przyczynom zewnętrznym
                -rozstrzyganiu wieloznaczności (np. ocena odpowiedzialności i winy)

                ONI jednorodni MY zróżnicowani
                -oni są wszyscy jednakowi; trudni do rozróżnienia
                -informacje o członkach grupy własnej kodowane są jako dane o pojedynczych
                osobach – informacje o członkach grupy obcej kodowane są jako dane o grupie
                -negatywne informacje o członkach grupy własnej kodowane są konkretnie
                (szczególnie jako zachowania - ty popchnąłeś, uderzyłeś, krzyczałeś),
                -negatywne informacje o członkach grupy obcej kodowane są abstrakcyjnie
                (szczególnie w postaci cech - on był agresywny, hałaśliwy)
                -na odwrót z informacjami pozytywnymi


                jeszcze są stereotypy


                • zraniony Re: o agresjispojność, wybiórczość i powszechność 15.01.05, 18:09
                  poszukaj coś na ten temat

                  poszukaj tez o aktor-obserwator

                  poszukaj o egotyźmie i egocentryźmie

                  to wszystko to jest twój temat
            • zraniony mechanizm zaangazowania w działanie 15.01.05, 17:38
              Mechanizm zaangażowania w działanie

              ·przygotowanie się do jakiegoś działania sprzyja jego podjęciu

              ·podjęcie działania sprzyja jego kontynuacji pomimo kosztów

              ·niewymuszona realizacja jakiegoś działania prowadzi do takich zmian w stosunku
              do działania, jego wyników i samego siebie, które zachęcają do jego kontynuacji

              Procesy leżące u podłoża
              mechanizmu zaangażowania w działanie

              1.wzrost psychicznej dostępności sposobu działania
              2.uzasadnianie wysiłku
              3.motywacja do odzyskania utopionych kosztów
              4.zmiany sposobu spostrzegania siebie
              5.motywacja do konsekwencji


              2. Uzasadnianie własnego wysiłku = wzrost poczucia sensowności działania
              wskutek samego wykonywania tego działania

              ·“łatwo przyszło, łatwo poszło” większe docenianie dóbr z trudem nabytych
              ·playing hard to get
              ·im wyższy poziom inwestycji włożonych w bliski związek, tym większe
              zaangażowanie w jego utrzymanie – niezależnie od poziomu satysfakcji ze związku
              (Caryl Rusbult)
              ·wyższa ocena instytucji / firmy / własnej satysfakcji z pracy im wyższe
              miejsce zajmuje się w hierarchii kierowniczej oraz im dłużej się w niej pracuje
              (mechanizm identyfikowania się z miejscem pracy)
              ·zmiana postawy na pozytywną w stosunku do osoby, której się pomogło
              ·zmiana postawy na negatywną w stosunku do osoby, którą się skrzywdziło
              (potępianie ofiary)
              ·trudność inicjacji do atrakcyjnych grup
              ·podstawa skuteczności psychoterapii

              szukam dalej, aTy wybierz z tego co chcesz

              • grzecznagrzeszna Re: mechanizm zaangazowania w działanie 15.01.05, 17:50
                Dzikuję Ci bardzo. Myslę, że najlepiej zrobię jak pójdę jutro do Empiku i na
                bezczela przejrzę tą ksiazke (jak bedzie), moze coś mi się rzuci w oczy.
                Wydrukuje, to co mi wypisałaś. Na pewno nic z wymienionych rzeczy nie pojawiło
                się na żadnym wykładzie, więc cięzko mi powiedziec, czy coś z tego mi się
                przyda :(( Przegladam też własnie ksiązkę Aronsona, ale nie widze tam nic, co
                by "przypominało" reguły rzadzące zachowaniem...
                • zraniony Re: mechanizm zaangazowania w działanie 15.01.05, 18:05
                  To co ja teraz ci podaję jest w Aronsonie, ale to jest cała ksiażka, albo
                  połowa ksiazki

                  ten temat jest strasznie rozległy i tak podąłam ci trochę w punktach, powinno
                  być ci teraz łatwiej, będziesz chociaż wiedziała czego szukać

                  1. wszystko o wzajemności
                  2. stereotypy
                  3. grupy i my
                  4. nauka
                  5. lek przed zakupami
                  6. agresja wobec obcych
                  7. 8 i 9 szukaj w ksiażkach. ja dopiero doszłam do 9 wykładu, a pewnie dalej
                  coś jeszcze bym znalazła na ten temat w 24 łącznie, ale już odpadam.
            • zraniony kolejne 15.01.05, 17:43
              4. Zmiana sposobu spostrzegania samego siebie

              ·zjawisko stopy w drzwiach (z 17% na 55%)
              ·od rzemyczka do koziczka (np. w badaniach Milgrama)
              ·etykietowanie i autoetykietowanie

              5. Pragnienie aby wydać się konsekwentnym w oczach innych osób (i własnych)
              ·stopa w drzwiach jest skuteczniejsza, kiedy prosi ta sama osoba
              ·publiczny charakter zaangażowania
              ·mówca zostaje bardziej przekonany od słuchaczy
              ·technika podcinania


              WERSJA 1. WERSJA 2.

              obiecanie marchewki ukrycie kijka

              zaangażowanie zaangażowanie

              wycofanie marchewki ujawnienie kijka


              NIEWYSTARCZAJĄCE UZASADNIENIE ZACHOWANIA

              ¨Człowiek zachowuje się sprzecznie z własnymi przekonaniami, pod nieobecność
              silnych powodów sytuacyjnych (takich jak duże nagrody, kary, nacisk).
              ¨Zachowanie nie jest więc uzasadnione ani powodami zewnętrznymi (naciskami
              sytuacyjnymi), ani powodami wewnętrznymi (początkowymi przekonaniami)
              ¨Przekonania zostają dostosowane do wykonane już działania, tak by stanowić
              jego uzasadnienie

              NADUZASADNIENIE ZACHOWANIA

              ¨Człowiek zachowuje się zgodnie z własnymi przekonaniami, motywacjami w
              obecności silnych powodów sytuacyjnych (takich jak duże nagrody, kary, nacisk).
              ¨Zachowanie jest więc uzasadnione zarówno powodami zewnętrznymi (naciskami
              sytuacyjnymi), jak i powodami wewnętrznymi (przekonania, motywacja wewnętrzna).
              ¨Następuje osłabienie motywacji wewnętrznej, ponieważ własne zachowanie jest
              przynajmniej częściowo widziane jako skutek nacisków zewnętrznych

              Dysonans poznawczy – wyjaśnienie motywacyjne (odwołuje się do ludzkich dążeń i
              emocji)

              ·sprzeczność między dwoma równocześnie uznawanymi przekonaniami budzi dysonans
              (nieprzyjemny stan emocjonalny, którego staramy się unikać. a kiedy już
              zaistnieje staramy się go usunąć, zredukować)

              ·postępowanie wbrew osobistej opinii budzi dysonans (chyba że jest ono jakoś
              uzasadnione, np. pozyskaniem dużej nagrody, lub uniknięciem dużej kary –
              wówczas dysonans nie występuje)

              ·dysonans usuwamy poprzez zmianę jednego ze sprzecznych elementów

              ·zachowania zmienić nie można, a zatem zmieniamy własną opinię

              matko, tego jest tyle,ze nie chce mi się już, kup sobie książkę jednak
              • grzecznagrzeszna Re: kolejne 15.01.05, 18:08
                Oki, dzięki, znalazłam jednak troche u Aronsona, ale jest to bardzo rozmyte.
                Mam zachowanie chroniące ego, zachowanie ludzi, a zachowanie zwierzat, kobiet,
                a mezczyn, racjonalnosć, zachowanie seksualne, uzasadnienie własnego
                zachowania, zachowanie pod naciskiem społecznym itd.

                Cholera, że ta psychologia musi byc taka w cały swiat! Co by się nie
                powiedziało, to własciwie jest dobrze ;))) Na jeden drobiazg wymyslili 100
                reguł, a kazda przeczy drugiej.
                • zraniony Re: kolejne 15.01.05, 18:15
                  grzecznagrzeszna napisała:

                  > Oki, dzięki, znalazłam jednak troche u Aronsona, ale jest to bardzo rozmyte.
                  > Mam zachowanie chroniące ego, zachowanie ludzi, a zachowanie zwierzat,
                  kobiet,
                  > a mezczyn, racjonalnosć, zachowanie seksualne, uzasadnienie własnego
                  > zachowania, zachowanie pod naciskiem społecznym itd.
                  >
                  > Cholera, że ta psychologia musi byc taka w cały swiat! Co by się nie
                  > powiedziało, to własciwie jest dobrze ;))) Na jeden drobiazg wymyslili 100
                  > reguł, a kazda przeczy drugiej.

                  jest bardzo dużo reguł i niestety to wszystko trzeba umiec, dlatego psychologia
                  społeczna to 60 godzin wykładów + potem jeszcze rozszerzona. jak sama widzisz
                  temat jest bardzo, bardzo szeroki i nie da się tego napisacw kilku zdaniach i
                  punktach. I wcale co by się nie powiedziała, to nie znaczy dobrze. jak w każdej
                  nauce wszystko jest udowodnione badaniami, w Aronsonie lub w ksiażce Woyciszki
                  wszystko znajdziesz i są te badania opisane. Wcale również każda reguła nie
                  przeczy drugiej. Mogą się nie potwierdzac, owszem, ale nie wszystkie. nauka
                  idzie do przodu i jest teraz więcej mozliwości przeprowadzenia badań, dlatego
                  sązmiany w tych starych, ale czy w innych naukach, np. w fizyce tak nie ma? To
                  jest nauka humanistyczna i dlatego tak jest. W matematyce wymyślasz wzór i on
                  jest na lata, tu się czesto coś zmienia. ktoś wpada na pomysł, sprawdza i
                  powstaje nowa teoria lub rozbudowanie starej teorii.
                  poczytaj te dwie ksiażki, to ci da bardzo, bardzo dużo.
                  • grzecznagrzeszna Re: kolejne 15.01.05, 18:41
                    Hehe, ja miałam 15h wykładów, w tym dwie godziny zeszły na oglądaniu 12
                    gniewnych ludzi, a dwie na robieniu testów psychologicznych i zabaw ze
                    sznurkiem ;)

                    "W matematyce wymyślasz wzór i on
                    > jest na lata, tu się czesto coś zmienia. ktoś wpada na pomysł, sprawdza i
                    > powstaje nowa teoria lub rozbudowanie starej teorii." Dlatego wolę
                    matematykę. Tu jest tak, a nie inaczej, a w psychologii jakieś dziwaczne panta
                    rei! Przeczytałam ksiązkę Kozieleckiego, no jakaś parodia! trzy koncepcje,
                    druga przeczy pierwszej, a trzecia probuje je pogodzić, a i tak znajdą się
                    ludzie, którzy na wszystkie trzy będą kichać i zrobią po swojemu ;)
                    • zraniony Re: kolejne 15.01.05, 18:46
                      grzecznagrzeszna napisała:

                      > Hehe, ja miałam 15h wykładów, w tym dwie godziny zeszły na oglądaniu 12
                      > gniewnych ludzi, a dwie na robieniu testów psychologicznych i zabaw ze
                      > sznurkiem ;)
                      >
                      > "W matematyce wymyślasz wzór i on
                      > > jest na lata, tu się czesto coś zmienia. ktoś wpada na pomysł, sprawdza i
                      >
                      > > powstaje nowa teoria lub rozbudowanie starej teorii." Dlatego wolę
                      > matematykę. Tu jest tak, a nie inaczej, a w psychologii jakieś dziwaczne
                      panta
                      > rei! Przeczytałam ksiązkę Kozieleckiego, no jakaś parodia! trzy koncepcje,
                      > druga przeczy pierwszej, a trzecia probuje je pogodzić, a i tak znajdą się
                      > ludzie, którzy na wszystkie trzy będą kichać i zrobią po swojemu ;)

                      Ja też wole matematyke, dlatego statystyka to był mój ulubiony przedmiot na
                      psychologii, wszystko było logiczne i poukładane.
                      Ksiażki Kozieleckiego nie znam i nie czytałam, natomiast polecam Ci ksiażkę
                      Woyciszke Psychologia Społeczna Człowiek wsród ludzi. To jest swietny
                      podręcznik akademicki, wszystko jest dobrze wyjaśnione. Aronson też jest OK.
                      Nie wiem, który lepszy, bowiem oba mi sie podobają.
                      Caldini to taka ksiażeczka,ale mnóstwo osób ja wykorzystuje później w pracach,
                      dobrze napisana, świetnie się czyta.
                    • zraniony Re: kolejne 15.01.05, 18:47
                      grzecznagrzeszna napisała:

                      > Hehe, ja miałam 15h wykładów, w tym dwie godziny zeszły na oglądaniu 12
                      > gniewnych ludzi, a dwie na robieniu testów psychologicznych i zabaw ze
                      > sznurkiem ;)
                      >

                      czyli kompletna olewka przedmiotu. Ciekawe kto go prowadził, jakis doktorek czy
                      magister?
                      • grzecznagrzeszna Re: kolejne 15.01.05, 21:06
                        Bo to taki michałek z tej psychologii. Ekonomia i prawo administracyjne są na
                        poziomie :) W każdym razie wcale nie jest lekko.
                        • zraniony Re: kolejne 15.01.05, 21:20
                          a gdzie jest lekko? chciałabym iść do takiej szkoły
                        • zraniony Re: kolejne 15.01.05, 21:21
                          umówmy się tak, Ty sobie poczytaj w tym Empiku, a jesli czegoś nie rozumiałabyś
                          to napisz na forum, postaram się wyjaśnić, ok?
                          • grzecznagrzeszna Re: kolejne 15.01.05, 21:31
                            Wywieranie wpływu dostałam właśnie od Dobrej Duszy :)
        • zraniony O dzieciach na psychologii 15.01.05, 18:58
          Piszesz tak: Ok, przedmiot się nazywa "Psychologia" :))) W tym semestrze
          zajęcia były w cały
          świat, bo mielismy i o rozwoju w wieku przedszkolnym (jakby to było do czegoś
          potrzebne urzednikom państwowym ;)),

          No wypadłoby, zeby urzednicy państwowi wiedzieci cokolwiek na temat rozwoju
          dzieci w wieku przedszkolnym i moze nietylko w tym wieku. Nigdy nie wiadmo co
          będziesz robić, moze będziesz wpracowac w jakims ministerstwie oswiaty?
          Tylko jak oni chcieli zmieścic towszystko w 15 godzinach wykłaów, to nie wiem.
          taka niestety jest prywatna nauka w Polsce na wyzszych uczelniach. Zakłądają
          szkołę i odwalają fuszerkę, koszmar.
    • zraniony Re: R. Cialdini - poszukuję materiałów do egzamin 15.01.05, 17:12
      Koncepcja Roberta Zajonca:


      obecność innych - wzrostmotywacji/pobudzenia - wzrost tendencji do wykonania
      reakcji dominującej

      wzrost tendencji do wykonania reakcji dominujące - jeżeli reakcja dominująca
      jest poprawna - wzrost poziomu wykonania ZADANIA ŁATWE

      wzrost tendencji do wykonania reakcji dominujące - jeżeli dominująca reakcja
      nie jest poprawna - spadek poziomu wykonania ZADANIA TRUDNE

      Czy takich rzeczy szukasz? To tylko przykłąd, a tego jest mnostwo.


    • zraniony Re: R. Cialdini - poszukuję materiałów do egzamin 15.01.05, 17:19
      Czy interesuje Cie temat konformizm i posłuszeństwo do twojego tematu?
    • zraniony A dziekuję to gdzie 15.01.05, 18:32
      hihi?

      wiem, że troszkę Ci namieszałam, ale również cokolwiek dałam
      • le_szcz_yna Re: A dziekuję to gdzie 15.01.05, 21:26
        Ty głupia pozostaniesz na zawsze - taki Twój los, prawda Martusiu?
        • zraniony Re: A dziekuję to gdzie 15.01.05, 21:46
          ciesze się,ze Ty jesteś mądra,

          jesli się nie znasz na zartach, to przykro mi bardzo z tego powodu. ja moge być
          dla ciebie głupia, wisi mi to szczerze mówiąc

          pozdrawiam
    • zraniony sprawdź skrzynkę 15.01.05, 21:26
      zaraz cos będziesz miała na skrzynce
      • tellyjelly e-booki 16.01.05, 16:36
        • tellyjelly Re: e-booki 16.01.05, 16:38
          e-booki cialdiniego, eichelbergera i cala mase innych np. coelho mozna sciagnac
          z soulseeka tudziez kazdego innego p2p programa;).

          pozdrawiamn
          • zraniony Re: e-booki 16.01.05, 16:57
            a czy mogłabyś dokladniej podac jak tego szukać? sama chętnie czasami bym
            skorzystała, moze jakiś link
            pozdrawiam
          • zraniony Re: e-booki 16.01.05, 17:33
            no dobra, sama znalazłam, ale to nie jest zbyt bezpieczne dla mojego komputera
            z tego co widzę, czy się mylę? Co oznacza podpiecie się do mnie? Nigdy z tego
            nie korzystałam więc wytłumacz mi proszę
            • tellyjelly Re: e-booki 16.01.05, 21:06
              niebezpieczne dla komputera???? niby dlaczego??? ja sciagam teraz wlasnie cala
              mase ksiazek o psychologii z soulseeka, ludzie tam maja normalnie wirtualne
              księgarnie do wyboru do koloru czlowieku!! sama nie wiem dlaczego tyle ksiazek
              jest na sieci... pewnie dlatego polacy nie kupuja tylko czytaja ksiazki na
              necie! ;)! moge ci wyslac cialdiniego na meila!! ale lepiej zainstaluj sobie
              program soulseek i sobie sam sciagniesz i zobaczysz o co chodzi:P
              • zraniony Re: e-booki 16.01.05, 21:11
                zagladalam na te strony, rzeczywiście jest sporo rzeczy,szczeólnie muzyki.
                wrzuć link do tej bezpiecznej.Wyczytałam gdzieś,ze pozainstalowaniu programu z
                p2p potem inni podlączają się do Twojego komputera.
                Caldiniego mam, wiec dzieki, ale wrzuć go moze na skrzynkę tej dziewczynie,
                która szukała ksiażki.

                Podaj jakis link z tymi książkami,zsama znalazłam tylko angielskie wersje tego
                programu, polskich zero. I jaki program masz zainstalowany?
                Z góry dziękuję
              • zraniony Re: e-booki 16.01.05, 21:43
                dobra, znalazlam już jedną nawet fajną, ale sporo jest tu rownież staroci,
                mniej więcej na 100 ksiażek moze 3 ciekawe + cały Harry
    • joanna_1 Re: R. Cialdini - poszukuję materiałów do egzamin 17.01.05, 22:20
      yyy, nie czytałam całego wątku, ale mam w wersji analogowej w mieście Wrocław :)
      jakby co to wal jak w dym!
    • zraniony Reguła dostępności- dostałaś to ode mnie? 18.01.05, 13:52
      • tellyjelly Re: Reguła dostępności- dostałaś to ode mnie? 18.01.05, 22:21
        ej zraniony??? halo??? o jakich linkach ty w ogole opowiadasz?? bo ja nie
        czaje??? ja mowie o programie p2p, ktory nazywa sie soulseek, ksiazki
        cialdiniego i cala mase innych sciagnelam od innych ludzi wlasnie przez ten
        program! nie sciagnelam ich ze stron internetowych,bo na stronach wwww nie ma
        takich ksiazek gdyz jest to niezgodne z prawami autorskimi .... te ksiazki sa
        nielegalnie w internecie, i ja tez mam ja nielegalnie, no ale coz...

        program soulseeek mozesz sobie sciagnac z internetu.


        pozdrawiam

        • tellyjelly a kto ma Zimbardo??? 18.01.05, 22:34
          oczywiscie ze sa polskie pluginy do soulseeka wystarczy spojrzec w google.com :]

          mozesz tez sobie sciagnac jakies inne programy do sciagania fajne albo
          soulseeka na stronie ww.nowe.pl

          polecam tez inne profesjonalne programy do sciagania ( nie jakies zasrane kaazy
          przez ktore cale masy wirusow sie wprowadza): dc(direct connect), e-mule,
          e-donkey.


          szukam osobiscie elektronicznej wersjii ZIMBARDO!!!!!!!

          ZA KAZDA POMOC BEDE WDZIECZNA:]

          pozdrawiam
          • zraniony Re: a kto ma Zimbardo??? 19.01.05, 08:56
            możewwersji angielskiej znajdziesz. Wątpię, zeby w polskiej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka