Dodaj do ulubionych

nowy watek

22.01.05, 00:13
poszlismy ze znajomym do paabuuu
tak
rozmowa
rozpoczela sie od, odd pie..kto cos mi tam i dlaczego
potem
zeszlismy na temat swiadomosci, poganstwo, rytualy
wpadanie w trans
doszlismy do tematu jakim jest swiat naprawde
i co go okresla
twierdze ze swiat ktory widzimy, widzimy niedoskonale
poniewaz widzimy go dzieki zmyslom i tak naprawde nie wiemy co jest naprawde
po drugie dla kota swiat jest inny bo ma inne zmysly, kocie i to jest koci
swiat
skoro kierujemy sie zmyslami to nie potrafimy uzyskac odpowiedzi
tak jak schizofrenicy, widza postacie ktore wedlug nas nie istnieja
a wedlug tych wspomnianych pija z nimi kawe
wiec
jak go zbadac
informatyk czego sie spodziewalem wyciagnal matematyke na swiatlo dzienne
ale matematyka jest produktem naszego umyslu
ok, ale matematyka nie zostala wymyslona tylko odkryta
zgadzam sie, ale wciaz mimo tej matematyki nie wiem gdzie zyje
zatrzymalismy sie w jednym punkcie
bo on twierdzi ze matematyka jest najdoskonalszym sposobem poznania
otaczajacego nas swiata
a ja twierdze ze skoro odkrylismy matematyke to mozemy odkryc
jeszcze lepszy system zeby opisac nas i reszte
sorry ale nie wydaje mi sie ze jestesmy w stanie poznac
stan rzeczy
zamkneli mi sklep z piwem
Obserwuj wątek
    • ziemiomorze Powiedz koledze, 22.01.05, 01:45
      ze matematyka nie moze opisac smaku greckiego jogurtu ani szelestu
      rozposcieranej gazety. Nie ma modelu, ktory by dawal skatalogowac
      rzeczywistosc, zawsze pozostana pytania, na ktore sie nie da odpowiedziec.
      Potrzeba pewnosci jest dosc zrozumiala i na miejscu, ale skoro nie mozemy dojsc
      do tego, co jest a czego nie ma, to po co budowac systemy fikcji? Mam wrazenie,
      ze lepiej puscic te potrzebe wolno zamiast sie do niej przywiazywac. Dla
      schizofrenika to osoba malo zaburzona wydaje sie byc swirem. Da sie udowodnic,
      kto ma racje? Troche tak, jakby sie zastanawiac, czy da sie zlapac Boga za
      piete.

      Jak mawia moj madry przyjaciel: zamiast 'dlaczego trawa jest zielona, a niebo
      niebieskie?' lepiej: 'trawa jest zielona, a niebo niebieskie',
      • luty10 Re: Powiedz koledze, 22.01.05, 04:49
        ziemiomorze napisała:

        > ze matematyka nie moze opisac smaku greckiego jogurtu ani szelestu
        > rozposcieranej gazety. Nie ma modelu, ktory by dawal skatalogowac
        > rzeczywistosc, zawsze pozostana pytania, na ktore sie nie da odpowiedziec.
        > Potrzeba pewnosci jest dosc zrozumiala i na miejscu, ale skoro nie mozemy
        dojsc
        >
        > do tego, co jest a czego nie ma, to po co budowac systemy fikcji? Mam
        wrazenie,
        >
        > ze lepiej puscic te potrzebe wolno zamiast sie do niej przywiazywac. Dla
        > schizofrenika to osoba malo zaburzona wydaje sie byc swirem. Da sie
        udowodnic,
        > kto ma racje? Troche tak, jakby sie zastanawiac, czy da sie zlapac Boga za
        > piete.
        >
        > Jak mawia moj madry przyjaciel: zamiast 'dlaczego trawa jest zielona, a niebo
        > niebieskie?' lepiej: 'trawa jest zielona, a niebo niebieskie',

        Pytanie 'dlaczego...?' jest motorem rozwoju cywilizacji...
        Kiedy zadajemy pytanie, to czesto tez szukamy odpowiedzi...
        Ktos kiedys zadal sobie pytanie; dlaczego trawa jest zielona...i odkryl
        chlorofil...:)
      • sdfsfdsf Re: Powiedz koledze, 22.01.05, 12:33
        naprawde? ten szelest gazety to dokladnie w tym momencie zera i jedynki
        tak samo jak twoj nick i wszystko co napisalas i napiszesz w sieci
    • iwan_w Re: nowy watek 22.01.05, 13:18
      sdfsfdsf napisał:

      >> ok, ale matematyka nie zostala wymyslona tylko odkryta

      zawsze mnie ciekawiło, czy ktoś, kto wierzy w Boga, uznaje, że to on stworzył
      matematykę/logikę i może ją zmienić, czy też że on tylko ją odkrył, i jest nią
      związany, i za cholerę nie może sprawić, że dwa plus dwa jest pięć?




      > zgadzam sie, ale wciaz mimo tej matematyki nie wiem gdzie zyje
      > zatrzymalismy sie w jednym punkcie
      > bo on twierdzi ze matematyka jest najdoskonalszym sposobem poznania
      > otaczajacego nas swiata
      > a ja twierdze ze skoro odkrylismy matematyke to mozemy odkryc
      > jeszcze lepszy system zeby opisac nas i reszte
      > sorry ale nie wydaje mi sie ze jestesmy w stanie poznac
      > stan rzeczy
      > zamkneli mi sklep z piwem
      • sdfsfdsf Re: nowy watek 22.01.05, 13:20
        pieknie to napisales
        czy bog moze sprawic ze dwa plus dwa jest piec
        wlasnie
      • scylla Re: nowy watek 22.01.05, 13:24
        cześć.
        Matematyka jest kwestią, umowną, wymyśloną przez nas ludzi,
        w celu lepszego zrozumienia, ładu, porządku i takie tam....
        przynajmniej ja to tak widzę.
        Jakoś nie wydawało mi się to takie oczywiste przed egzaminami:)))
        MOgę się z Tobą umówić że to pięć:)))
        to będzie nasz matematyka:))))
        Pozdrawiam
        • luty10 Re: nowy watek 22.01.05, 14:50
          scylla napisał:

          > cześć.
          > Matematyka jest kwestią, umowną, wymyśloną przez nas ludzi,
          > w celu lepszego zrozumienia, ładu, porządku i takie tam....
          > przynajmniej ja to tak widzę.
          > Jakoś nie wydawało mi się to takie oczywiste przed egzaminami:)))
          > MOgę się z Tobą umówić że to pięć:)))
          > to będzie nasz matematyka:))))
          > Pozdrawiam


          Wszystko w naszej czsoprzestrzeni podlega identycznym prawom fizycznym, i juz
          chocby z tego wywnioskowac mozna, ze swiatem rzadza prawa matematyczne...

          Gdyby czlowiek nie odkryl matematyki i jakims cudem udalo mu sie dojsc do
          odkrycia pierwiastkow, zdumial by sie ich fantastyczna budowa, bo jakzesz to
          moze byc, ze najprostrzy pierwiastek w przyrodzie (i najliczniejszy), niejaki
          wodor, posiada jeden elektron, a nastepny - hel, ma dwa elektrony, lit - trzy,
          beryl - cztery, bor- piec, wegiel- szesc, azot - siedem, tlen - osiem, fluor -
          dziewiec, neon - dziesiec... itd, i chcac niechcac, musielibysmy do opisu tego
          zjawiska, uzyc pojec matematycznych.
          Pytanie jakie sie tu narzuca; skad wzial sie ten matematyczny lad w budowie
          materii ...czyzbysmy sami go wymyslili?
          • sdfsfdsf Re: nowy watek 22.01.05, 14:57
            dokladnie o to chodzi
            bo czy to ze jestesmy w stanie uporzadkowac sobie swiat rownaniami
            to oznacza ze on taki jest jak te rowna sie pokazuje
            czy matematyka jest kluczem? i dlaczego niby ona ma byc kluczem
            moze sie zgadzac, prawdopodobienstwo, statystyka, ale nie oznacza to ze
            dotknelismy istoty rzeczy
            wiemy ze dwa plus dwa blablabla ale to jest matematyka a nie swiat
            • luty10 Re: nowy watek 22.01.05, 15:23
              sdfsfdsf napisał:

              > dokladnie o to chodzi
              > bo czy to ze jestesmy w stanie uporzadkowac sobie swiat rownaniami
              > to oznacza ze on taki jest jak te rowna sie pokazuje
              > czy matematyka jest kluczem? i dlaczego niby ona ma byc kluczem
              > moze sie zgadzac, prawdopodobienstwo, statystyka, ale nie oznacza to ze
              > dotknelismy istoty rzeczy
              > wiemy ze dwa plus dwa blablabla ale to jest matematyka a nie swiat

              Matematyka jest fundamentem fizycznej budowy swiata...
              i tylko dzieki matematyce, mozemy te fizycznosc swiata poznac...
              • sdfsfdsf Re: nowy watek 22.01.05, 15:31
                tak, fizycznosc nie jest jedynym skladnikiem
                skad wiemy ze jest?
                filozofia jest fundamentem
                dlatego ze zadaje pytania ktore rozwiazujemy poslugujac sie innymi dziedzinami
                pytam o swiat a nie o wymiar fizyczny
          • scylla Re: nowy watek 22.01.05, 15:35
            Nie jestem pewien czy pierwiastki odkryliśmy dzięki matematyce?
            Większość pierwiastków odkryto o wiele wcześniej niż je opisano matematycznie.
            MAtematyka jako system pozwala nam to opisać. Na podstawie pierwszego założenia
            że 1+1 utworzono resztę. Moim zdaniem chodzi tu o konsekwencję w działaniu.
            CZłowiek zawsze dążył i będzie dążył do opisania czegokolwiek w jaki kolwiek
            sposób, choćby za pomocą matematyki. To jest jeden z systemów.

            > Pytanie jakie sie tu narzuca; skad wzial sie ten matematyczny lad w budowie
            > materii ...czyzbysmy sami go wymyslili?

            My go nie wymyśleliśmy, my go opisaliśmy na znany nam sposób, zwany matematyką,
            ze wszystkimi założeniami, granicami itp. jednak nawet w chemii nie da się
            wszystkiego zapisać matematycznie, choćby nie szukając daleko - samo istnienie
            bertolidów, związków niestechimetrycznych:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka