sdfsfdsf
22.01.05, 00:13
poszlismy ze znajomym do paabuuu
tak
rozmowa
rozpoczela sie od, odd pie..kto cos mi tam i dlaczego
potem
zeszlismy na temat swiadomosci, poganstwo, rytualy
wpadanie w trans
doszlismy do tematu jakim jest swiat naprawde
i co go okresla
twierdze ze swiat ktory widzimy, widzimy niedoskonale
poniewaz widzimy go dzieki zmyslom i tak naprawde nie wiemy co jest naprawde
po drugie dla kota swiat jest inny bo ma inne zmysly, kocie i to jest koci
swiat
skoro kierujemy sie zmyslami to nie potrafimy uzyskac odpowiedzi
tak jak schizofrenicy, widza postacie ktore wedlug nas nie istnieja
a wedlug tych wspomnianych pija z nimi kawe
wiec
jak go zbadac
informatyk czego sie spodziewalem wyciagnal matematyke na swiatlo dzienne
ale matematyka jest produktem naszego umyslu
ok, ale matematyka nie zostala wymyslona tylko odkryta
zgadzam sie, ale wciaz mimo tej matematyki nie wiem gdzie zyje
zatrzymalismy sie w jednym punkcie
bo on twierdzi ze matematyka jest najdoskonalszym sposobem poznania
otaczajacego nas swiata
a ja twierdze ze skoro odkrylismy matematyke to mozemy odkryc
jeszcze lepszy system zeby opisac nas i reszte
sorry ale nie wydaje mi sie ze jestesmy w stanie poznac
stan rzeczy
zamkneli mi sklep z piwem