Dodaj do ulubionych

problem z dziewczyną POMOCY

07.03.05, 03:15
Moją dziewczynę poznałem 7 miesięcy temu, pokochałem ją i jesteśmy do dziś.
Ja mam 19lat a ona 16. Chodzi o to że ona zmienia całe moje życie na początku
to było w porządku, bo ona od ciągła mnie od złego towarzystwa (alkohol,
narkotyki). Ale na tym się nie skończyło, teraz ona nie każe mi się spotykać
z moimi najlepszymi przyjaciółmi, z którymi notabene znam się już od ponad 12
lat. Ona twierdzi że jak ją kocham to mam być tylko z nią nie mam mieć
przyjaciół, nie mogę jej tego wybić z głowy. Mówi mi jeszcze że skoro ona nie
ma przyjaciół to i ja nie mogę ich mieć, kiedy próbuje jej jakoś to
wytłumaczyć, od razu mówi że mi na niej nie zależy że jej nie kocham.
Najgorsze jest to że boję się o nią, ona jest chora na astmę, czasem ma
ataki. Chodzi o to że ona kieruje moim życiem w takim stopniu, zaczyna mi się
to nie podobać, najpierw zabroniła mi się spotykać z kolegami i pić piwa.
Potem mogłem się spotykać tylko z wybranymi kolegami, ale tylko nie później
niż po 21:00. Teraz już nie mogę się z nikim spotykać, bo ona twierdzi że jak
się z kimś spotkam to dla niej nie będę miał czasu, że ja niby będę się z
kimś zabawiał dobrze a ona będzie sama i smutna. Wszystko było by dobrze
gdyby nie to że teraz naprawdę nie każe mi się spotykać, wręcz każe zerwać mi
kontakt z moimi najlepszymi przyjacielami!!, znam niektórych z nich od 13
lat... znamy się i traktujemy jak byśmy byli rodziną. Co mam robić nie chce
strącić wszystkich przyjaciół! Nie potrafię jej tego wytłumaczyć jak próbuje
to ona zaczyna mi wypominać że już mi pomogła i że to dla mojego dobra że
przyjaciele nic mi w życiu nie dadzą że tylko ona i koniec! Z każdą nasz
rozmową jest coraz gorzej i się kłócimy! Proszę o pomoc nie chce stracić
wszystkich znajomych ale przede wszystkim nie chce stracić tak cudownej
dziewczyny! BŁAGAM POMÓŻCIE MI!!
Obserwuj wątek
    • lunar1978 Re: problem z dziewczyną POMOCY 07.03.05, 14:30
      Oj dzieci, dzieci, młodzi jesteście, szczawiki jedne ale piszesz tak:

      > to było w porządku, bo ona od ciągła mnie od złego towarzystwa (alkohol,
      > narkotyki). Ale na tym się nie skończyło, teraz ona nie każe mi się spotykać
      > z moimi najlepszymi przyjaciółmi, z którymi notabene znam się już od ponad 12
      > lat.

      Sam piszesz że te towarzystwo było złe, a teraz znowu Cię do niego ciągnie
      może dlatego tak się o Ciebie boi.

      • luki_2002 Re: problem z dziewczyną POMOCY 07.03.05, 19:26
        Tak ale to towarzystwo które było złe już nie istnieje w moim życiu i za to
        jestem wdzięczny mojej dziewczynie, to byli koledzy ze szkoły średniej oni mi w
        głowie namieszali, a ci przyjaciele, o których pisze to jeszcze z podstawówki
        oni to zupełnie inna sprawa. Nie ten klimat zupełnie inni ludzie.
    • memavet Re: problem z dziewczyną POMOCY 07.03.05, 17:03
      Jesli potrafisz na nią wpłynąć, to spraw, zeby poszła do psychologa. Twoja
      dziewczyna ma problem. Jak nie potrafisz, to zerwij. Zniszczy ci wszystkie
      zwiazki i znajomości, a potem i tak cie, zostawi, bo jej "nie kochasz." Nigdy
      nie będzie miała dosyc.
      • luki_2002 Re: problem z dziewczyną POMOCY 07.03.05, 19:28
        Ale jak mam jej to powiedzieć, jak jej to powiem wprost to powie że mam ją za
        wariatkę, chcąc ją wysłać do psychologa. :/
    • seksuolog Pomoc dla ciebie 07.03.05, 17:25
      luki_2002 napisał:

      > Moją dziewczynę poznałem 7 miesięcy temu, pokochałem ją i jesteśmy do dziś.
      > Ja mam 19lat a ona 16. Chodzi o to że ona zmienia całe moje życie na początku
      > to było w porządku, bo ona od ciągła mnie od złego towarzystwa (alkohol,
      > narkotyki). Ale na tym się nie skończyło, teraz ona nie każe mi się spotykać
      > z moimi najlepszymi przyjaciółmi, z którymi notabene znam się już od ponad 12
      > lat.

      A ci przyjaciele to od picia i cpania? Jak ci zmienila zycie to sie ciesz
      ze odciagnela cie od bagna. Musisz miec nie lada nawalone jesli w wieku 19 lat
      piles i cpales. Nie wolaj wiec o pomoc. To ty potrzebowales pomocy i miales
      szczescie ja znalezc.
      • luki_2002 Re: Pomoc dla ciebie 07.03.05, 19:31
        Nie wiem co ma za znaczenie że robiłem to w wieku 19 lat ważne że już tego nie
        robię, to był tylko zły wpływ szkoły średniej i towarzystwa z jej okresu! Ale
        nie chce tracić wszystkich znajomych!! Dlaczego mam nie mięć nikogo tylko moją
        dziewczynę? Kocham ją bardzo ale chciał bym też mieć przyjaciół, na których
        mógł bym też ewentualnie liczyć w życiu.
        • memavet Re: Pomoc dla ciebie 07.03.05, 21:46
          Możesz jej powiedzieć, że chcesz tam iść z nia razem, bo widać, że macie
          problem, i chcesz go rozwiązać a nie umiesz i ona tez nie. Osoby które
          zachłannie "owijaja" się wokół innych, jak liany czy bluszcz, i chcą
          egzystencji wspólnie-zaleznej, często maja poważne problemy, bardzo się boja
          porzucenia, są np DDA czy DDD, różnie. Albo może ona sie po prostu boi, że
          powrocisz do dawnego stylu życia (?). Tak czy tak, masz prawo do życia
          niezależnie od niej, i do życia z nią-i ona przecież tez. Myślę, że ludzie daja
          poczucie bezpieczeństwa, i im ich więcej, tych dobrych, przyjacioł, tym lepiej.
          Oh ale wykład, nie? ;-)
    • cossa Re: problem z dziewczyną POMOCY 07.03.05, 22:51
      co w niej jest cudownego?

      pozdr.cossa
    • chlopaczek189 ty masz naprawde problem 21.03.05, 23:49
      a co jesli ty bys powiedzial jej ze to ona musi cie nie kochac jezeli nie
      pozwala ci na cos co jet dla ciebie wazne??
      bo przyjazn jest naprawde potrzebna
      czasem trzeba z kims innym niz z panna pogawedzic
      no a powiedzmy ze bedziecie razem to jak chcecie zyc w pustelni bez znajomych
      nikt was nie bedzie mogl odwiedzic??
      gorzej kiedy ona cie zostawi bedziesz naprawde sam choc wierze ze Twoi
      przyjaciele i Ci zli koledzy z liceum przygarna cie bez wahania
      • luki_2002 Re: ty masz naprawde problem 25.03.05, 14:34
        Próbowałem jej tak to przedstawić że jak mnie kocha to powinna mi pozwolić ale
        po tym było jeszcze gorzej, aktualnie w ogóle nie poruszam tego tematu mam dużo
        spraw na głowie, a też nie chce się z znów o to kłócić.
    • luki_2002 Re: problem z dziewczyną POMOCY 25.03.05, 14:41
      Pragnę jeszcze sprostować mój post, otóż pisząc „koledzy ze szkoły średniej”
      nie chciałem uogólniać nie chodzi mi o wszystkich napisałem tak bo nie chciałem
      pisać konkretnie używać nazwisk a konkretnie jednego nazwiska..... a nie
      twierdze że wszyscy byli tzw. „złym towarzystwem” NIE NIE NIE i proszę tak tego
      nie rozumieć, bo miałem w szkole średniej naprawdę w porządku kumpli. Ale to
      tak tylko w ramach sprostowania, by nie urazić tych, którzy byli w porządku.
    • luki_2002 SPROSTOWANIE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 25.03.05, 14:42
      Pragnę jeszcze sprostować mój post, otóż pisząc „koledzy ze szkoły średniej”
      nie chciałem uogólniać nie chodzi mi o wszystkich napisałem tak bo nie chciałem
      pisać konkretnie używać nazwisk a konkretnie jednego nazwiska..... a nie
      twierdze że wszyscy byli tzw. „złym towarzystwem” NIE NIE NIE i proszę tak tego
      nie rozumieć, bo miałem w szkole średniej naprawdę w porządku kumpli. Ale to
      tak tylko w ramach sprostowania, by nie urazić tych, którzy byli w porządku.
      • mameja2 Może istnieje jakiś kompromis? 27.03.05, 18:33
        Przecież w dorosłych związkach ciągle trzeba iść na kompromis bo inaczej się
        nie da. Może wspólnie spróbujecie ustalić (przy jakiejś okazji, żeby się nie
        denerwowała) którzy twoi znajomi ją wkurzają i dlaczego (KONKRETNIE!) MOŻE JAK
        O TYM DOKŁADNIE POROZMAWIACIE TO ONA WIĘCEJ SIĘ O NICH DOWIE I USTALICIE KTÓRZY
        SĄ DLA CIEBIE NIEBEZPIECZNI. Wtedy możesz trochę wyluzować kontakty. Niestety,
        nie da się niczego w związku załatwic bez rozmawiania. Dlatego uspokój ją, że
        chcesz się dostosować, tylko ona musi Ci pomóc. Sam tez pomyśl co takiego dają
        Ci przyjaciele że chcesz z nimi być. I to jej wytłumacz, Ty też potrzebujesz
        szansy na normalne Zycie bo jeśli ona nie ma do Ciebie zaufania, to nawet jak
        zerwiesz z przyjaciółmi nie zdobędziesz go. Rozumiesz? Chodzi o to, że dwoje
        ludzi MUSI sobie zaufać. Może negocjacje na spokojnie okażą się skuteczne? I
        jeszcze jedno. Jeśli jej obiecasz, że zerwiesz z nimi a potem ona zobaczy, że
        rozmawiasz z jednym, to dopiero będzie kłótnia! Musisz jej to wytłumaczyć
        wcześniej. Powodzenia!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka