Dodaj do ulubionych

tak, panie spiralny

17.03.05, 20:36
masz pan racje, mamy knowledge i wisdom ... to pierwsze nie gwarantuje
drugiego ... jestes pan arcyprzykladem esencji swej sygnaturki ...
Imagine.
Obserwuj wątek
    • spiral_architect Re: tak, panie spiralny 17.03.05, 21:16
      imagiro napisał:

      > masz pan racje, mamy knowledge i wisdom ... to pierwsze nie gwarantuje
      > drugiego ... jestes pan arcyprzykladem esencji swej sygnaturki ...
      > Imagine.

      Nie mi oczywiscie dyskutowac z madroscia tego, ktorego zwa Wodzem. Syygnaturke
      zerznalem z ksaizki z ktorej nie rozumiem nic a nic. Czekam na odpowiedz -
      najlepiej o gejach, jako ze uzylem slowa zerznac. Pokaz klase Wodzu !!! Nie musi
      byc pod tym nickiem :).
      • imagiro Re: tak, panie spiralny 17.03.05, 21:22
        zerznac tez mozna panne, tylko ze to nie w modzie teraz, co pewnie ku swej
        wielkiej uciesze bedziesz nam tutaj wykladal .... zastanawiam sie panie
        spiralny ... jakim uczniem byles wasci, chyba celujacym, czyz nie tak ?
        takim malym grubaskiem , onanizujacym sie na wspomnienie kolegi spod
        przysznica ...
        jak to tam bylo ? a teraz szukasz rozwiazania swych problemow udajac swietszego
        nic sam towarzysz luty ....
        Wodz Imagine.
        • spiral_architect Re: tak, panie spiralny 17.03.05, 21:26
          imagiro napisał:

          > zerznac tez mozna panne, tylko ze to nie w modzie teraz, co pewnie ku swej
          > wielkiej uciesze bedziesz nam tutaj wykladal .... zastanawiam sie panie
          > spiralny ... jakim uczniem byles wasci, chyba celujacym, czyz nie tak ?
          > takim malym grubaskiem , onanizujacym sie na wspomnienie kolegi spod
          > przysznica ...
          > jak to tam bylo ? a teraz szukasz rozwiazania swych problemow udajac swietszego
          >

          Jestem misiu przystojnym facetem slusznego wzrostu, bez celujacych ciagot. Cos
          czesto wracasz do onanizmu i kolegow spod prysznica. Czyzby przeslanialy Ci one
          wszechswiat ? czynisz to niezwykle prawdopodobnym utozsammiajac sie w ten sposob
          z nimi Wodzu :).
          • imagiro Re: tak, panie spiralny 17.03.05, 21:30
            takie wyedukowane mustangi jak ty nic innego mi na mysl nie przywodza ...
            • spiral_architect Re: tak, panie spiralny 17.03.05, 21:33
              imagiro napisał:

              > takie wyedukowane mustangi jak ty nic innego mi na mysl nie przywodza ...

              przyznajesz wiec, ze edukacji i poziomu to raczej ci brak. Tylko dlaczego tak
              pozno ?
              • imagiro Re: tak, panie spiralny 17.03.05, 21:35
                w czasach jak Wodz pobieral edukacje jeszcze nawet stanu wojennego nie
                planowano ...
                • spiral_architect Re: tak, panie spiralny 17.03.05, 21:38
                  imagiro napisał:

                  > w czasach jak Wodz pobieral edukacje jeszcze nawet stanu wojennego nie
                  > planowano ...

                  czyli modelowy przykald zrotu "stary a glupi". Wiemy o tobie coraz wiecej.
                  trzymaj ten kurs
                  • imagiro Re: tak, panie spiralny 17.03.05, 21:40
                    a ty sie naucz pisac poprawnie po polsku, bo jak nie to modelowy zwrot:
                    mlody i niedouczony ...
    • spiral_architect Re: tak, panie spiralny 17.03.05, 21:28
      Zas smiem gleboko watpic czy ty Wodzu, przespales sie kiedykolwiek z czyms
      wiecej oprocz wsojej koldry ;).
      • imagiro Re: tak, panie spiralny 17.03.05, 21:32
        my tu w Nebrasce przykrywamy sie dziewczynami ... niech ci m.malone podesle
        link do moich kolderek ...
        • spiral_architect Re: tak, panie spiralny 17.03.05, 21:34
          imagiro napisał:

          > my tu w Nebrasce przykrywamy sie dziewczynami ... niech ci m.malone podesle
          > link do moich kolderek ...

          Chlopie, dla ciebie zamkniety zaklad to za malo. definiujesz kilka nowych
          standardow nienormalnosci i wybujalych wyobrazen o sobie samym. nebraska to ci
          sie mogle ostatnio snic, albo ktos ci kupil globus.
          • imagiro Re: tak, panie spiralny 17.03.05, 21:37
            niech i tak bedzie wschodzaca ( o zgrozo) gwiazdo spychologii ... sa tu tacy,
            co slowem i czynem zaswiadczyc moga, zem z Nebraski ...
            • spiral_architect Re: tak, panie spiralny 17.03.05, 21:39
              imagiro napisał:

              > niech i tak bedzie wschodzaca ( o zgrozo) gwiazdo spychologii ... sa tu tacy,
              > co slowem i czynem zaswiadczyc moga, zem z Nebraski ...

              Jesli robia tam wybory Durnia Roku to startuj w kolejnej edycji. Konkurenci
              nawet nie stana w szranki.
            • spiral_architect Re: tak, panie spiralny 17.03.05, 21:40
              imagiro napisał:

              > niech i tak bedzie wschodzaca ( o zgrozo) gwiazdo spychologii ... sa tu tacy,
              > co slowem i czynem zaswiadczyc moga, zem z Nebraski ...

              Niech w takim razie swiadcza CZYNEM. Czekam.
    • witch-witch Re: Nie chce się wtrącać ale chłopcy jesteście ... 17.03.05, 21:41
      ..super. Mecz ma przebieg 1:1 ale czy nie czas na uścisk dłoni i wyrazy
      zrozumienia. Po co ta dyskusja? Do czego ona prowadzi? Przecież każdy z was ma
      swoisty urok, wdzięk i kolor a jak mówią łąka tym ładniejsza czym bardziej kolorowa.
      • imagiro Re: Nie chce się wtrącać ale chłopcy jesteście .. 17.03.05, 21:42
        popieram ... spiralny ! grabula na zgode ?
        • xy2 nie ma takiej możliwości 17.03.05, 21:43
        • spiral_architect Re: Nie chce się wtrącać ale chłopcy jesteście .. 17.03.05, 21:44
          imagiro napisał:

          > popieram ... spiralny ! grabula na zgode ?

          Nie misiu. jestes dla mnie posmiewiskiem, jakiego w zyciu nie spotkalem. Kiedy
          probuje sobie ciebie wyobrazic ogarnia mnie cos na ksztalt litosci pomieszanej z
          przerazeniem.
          • imagiro Re: Nie chce się wtrącać ale chłopcy jesteście .. 17.03.05, 21:45
            zgoda ... probowalem ...
            • xy2 Re: Nie chce się wtrącać ale chłopcy jesteście .. 17.03.05, 21:48
              i teraz mu przypiernicz
              • spiral_architect Re: Nie chce się wtrącać ale chłopcy jesteście .. 17.03.05, 21:55
                Wal. Smialo !!! Tylko licz sie z zanieczyszczeniem koldry :))).
                • xy2 Re: Nie chce się wtrącać ale chłopcy jesteście .. 17.03.05, 22:04
                  nie przeszkadzałoby mi to...
      • xy2 Re: Nie chce się wtrącać ale chłopcy jesteście .. 17.03.05, 21:42
        spiralny nie ma uroku
    • xy2 pan spiralny ma bardzo poważny kompleks 17.03.05, 21:41
      • spiral_architect Re: pan spiralny ma bardzo poważny kompleks 17.03.05, 21:43
        jakiz to. Opisz go prosze.

        Grubasek celujacy w kolegach spod prysznica ??

        Smialo wodzu, dawaj, tytul nebraskanskiego durnia roku jest tuz tuz.
        • xy2 Re: pan spiralny ma bardzo poważny kompleks 17.03.05, 21:43
          nie
          • xy2 Re: pan spiralny ma bardzo poważny kompleks 17.03.05, 21:44
            typ zazdrosny o niskim poczuciu wartości
            • spiral_architect Re: pan spiralny ma bardzo poważny kompleks 17.03.05, 21:45
              xy2 napisała:

              > typ zazdrosny o niskim poczuciu wartości

              Bejbi, to nie jest kompleks - jesli juz, to moze byc to cecha/skladowa
              osobowosci. jako ci rzeklem, bladego pojecia o kompleksach nie masz.
              • xy2 Re: pan spiralny ma bardzo poważny kompleks 17.03.05, 21:47
                a ja ci juz mówiłam ze sie z tego ciesze

                a ty jestes osobowoscia zakompleksiona
                • spiral_architect Re: pan spiralny ma bardzo poważny kompleks 17.03.05, 21:49
                  xy2 napisała:

                  > a ja ci juz mówiłam ze sie z tego ciesze
                  >
                  > a ty jestes osobowoscia zakompleksiona


                  Bejbi, nie ma czegos takiego jak zakompleksione osobowosci. Kompleksy i
                  osobowosc to troszke jednak inne kategorie.
                  • xy2 Re: pan spiralny ma bardzo poważny kompleks 17.03.05, 21:51
                    jesteś pseudoekstrawertycznym neurotykiem
                    • spiral_architect Re: pan spiralny ma bardzo poważny kompleks 17.03.05, 21:52
                      xy2 napisała:

                      > jesteś pseudoekstrawertycznym neurotykiem

                      to nie kompleks tylko rowniez pewien wymiar osobowosci. Probuj dalej
                      • xy2 Re: pan spiralny ma bardzo poważny kompleks 17.03.05, 21:54
                        wiem

                        a ty jestes "neurotyczna osobowoscia naszych czasów"
                        • spiral_architect Re: pan spiralny ma bardzo poważny kompleks 17.03.05, 21:58
                          xy2 napisała:

                          > wiem
                          >
                          > a ty jestes "neurotyczna osobowoscia naszych czasów"

                          Ta ksiazka skarbie,, ma juz chyba 70 lat - probuj dalej. jak mowil dziadzio
                          freud od czlonka: kazdy jest potencjalnum neurotykiem, ci ktiorzy nocami wlocza
                          sie po knajpach to grupa zwiekszonego ryzyka
                          • xy2 Re: pan spiralny ma bardzo poważny kompleks 17.03.05, 22:01
                            widzisz, ja zyje zgodnie z zasada przyjemnosci

                            a dla mnie przyjemnosc to nie z byle kim...
    • imagiro Re: tak, panie spiralny 17.03.05, 21:44
      wyciagam reke na pojednanie do spiralnego ... czekam ....
      • spiral_architect Re: tak, panie spiralny 17.03.05, 21:47
        imagiro napisał:

        > wyciagam reke na pojednanie do spiralnego ... czekam ....

        Nie dostaniesz mej reki na pojednanie. czekac tak czy inaczej mozesz ;). A nuz
        cos tam wskoczy pod koldre. Moze piesek preriowy ?
      • rybolog Re: tak, panie spiralny 17.03.05, 21:47
        I to jest piekne :))) Spiral spiesz sie bo zaraz ide spac :)
        • spiral_architect Re: tak, panie spiralny 17.03.05, 21:48
          rybolog napisał:

          > I to jest piekne :))) Spiral spiesz sie bo zaraz ide spac :)

          Z czym mam sie spieszyc ??? facet robi mi niewyslawialna przysluge,ze moge sobie
          po nim pojezdzic niczym heblem po nebraskanskiej sekwoi. Fantastyczna sprawa na
          odreagowanie.
          • rybolog Re: tak, panie spiralny 17.03.05, 21:54
            hehehe:))) Mam nadzieje ze Ci czasu wystarczy...ale reke podaj, bo to ladny gest :)
        • myga Re: tak, panie spiralny 17.03.05, 22:45
          Helo, rybie. Wreszcie wesolo na foro:)
          wzejszla nam nowa gwiazda. Nawet mu kibicuje, bo imaginek sie niezle bawi:)
          • rybolog Re: tak, panie spiralny 17.03.05, 22:46
            Witaj:))) Wiesz, zaczyna mnie to irytowc...:(
            • myga Re: tak, panie spiralny 17.03.05, 22:50
              ejze, jest powod?
              wypij hiwaska za moje zdrowko
              wysylam ci usmiech, baw sie jako i ja sie bawie:)
              • rybolog Re: tak, panie spiralny 17.03.05, 22:50
                Super pomysl:))) Dzieki:)))
          • imagiro Re: tak, panie spiralny 17.03.05, 22:48
            imaginek placze bo mu wschodzaca gwiazda reki na pojednanie nie podala ....
            • myga Re: tak, panie spiralny 17.03.05, 22:51
              utulam cie, wiesz ze szczerze cie lubie. Nie smuc sie.
              Gwiazdy, one juz takie som:(
              • imagiro Re: tak, panie spiralny 17.03.05, 22:52
                juz mi lepiej ...
    • xy2 spiralny to jeden chodzący kompleks 17.03.05, 21:49
      • spiral_architect Re: spiralny to jeden chodzący kompleks 17.03.05, 21:50
        pisz skarbie czym jest kompleks bo nie moge sie do czekac. Podpowiem ci ze
        maczal w tym palce jung.
        • xy2 Re: spiralny to jeden chodzący kompleks 17.03.05, 21:52
          a tobie dziadek freud namieszał:))))
          • spiral_architect Re: spiralny to jeden chodzący kompleks 17.03.05, 21:53
            No nie mow,ze wciaz nie wiesz. Nie wypada naduzywac tego czego sie ni w zab nie
            rozumie.
            • xy2 Re: spiralny to jeden chodzący kompleks 17.03.05, 21:55
              wiesz ze dziadek freud mial kompleks czlonka, podobnie jak hitler i wiekszosc
              despotów. bush tez pewnie ma
              • spiral_architect Re: spiralny to jeden chodzący kompleks 17.03.05, 21:56
                xy2 napisała:

                > wiesz ze dziadek freud mial kompleks czlonka, podobnie jak hitler i wiekszosc
                > despotów. bush tez pewnie ma

                Wciaz nie wiesz czym jest kompleks, ale dobrze ci idzie.podpowiem pierwsze
                slowo: moze byc "konstelacja"
                • xy2 jakich gwiazd? 17.03.05, 21:58
    • habitus Znam psychologów. Nie są tacy. 17.03.05, 22:39
      To jakaś ciężka mistyfikacja....
      Psycholog nie unosi się gniewem po przytykach, które sam sprowokował.
      Psycholog nie osądza innych.
      Psycholog nie wdaje się w słowne przepychanki.
      Psycholog nie wchodzi na takie fora.
      Psycholog dobrze oceniłby role poszczególnych uczestników forum, a tutaj były
      (co do jednego) same "pudła".
      Psycholog, wreszcie, zaraz po wejściu w nieznane środowisko nie napisał swojego
      CV. Bo to głupie, niebezpieczne i niepotrzebne, a w kontekście własnych
      krytycznych postów również pyszałkowate.
      Nawet jeżeli jesteś psychologiem to jeszcze dużo się musisz nauczyć i nabrać
      doświadczenia bo sama wiedza nie wystarczy. A iskry bożej nie kupisz...
      To napisałam ja Habitus z wykształcenia inżynier. :)
      W moich oczach wyszedłeś na zakompleksionego mądralę.
      • spiral_architect Re: Znam psychologów. Nie są tacy. 17.03.05, 22:47
        habitus napisała:

        > To jakaś ciężka mistyfikacja....
        > Psycholog nie unosi się gniewem po przytykach, które sam sprowokował.
        > Psycholog nie osądza innych.
        > Psycholog nie wdaje się w słowne przepychanki.
        > Psycholog nie wchodzi na takie fora.
        > Psycholog dobrze oceniłby role poszczególnych uczestników forum, a tutaj były
        > (co do jednego) same "pudła".
        > Psycholog, wreszcie, zaraz po wejściu w nieznane środowisko nie napisał swojego
        > CV. Bo to głupie, niebezpieczne i niepotrzebne, a w kontekście własnych
        > krytycznych postów również pyszałkowate.
        > Nawet jeżeli jesteś psychologiem to jeszcze dużo się musisz nauczyć i nabrać
        > doświadczenia bo sama wiedza nie wystarczy. A iskry bożej nie kupisz...
        > To napisałam ja Habitus z wykształcenia inżynier. :)
        > W moich oczach wyszedłeś na zakompleksionego mądralę.


        ja jestem tu anonimowy. opisujesz nie psychologa, lecz cos co niebezpiecznie
        zahacza o ideal psychologa. nie jestem zakompleksionym madrala - pozory myla :).
        Co do slownych przepychanek i konflitow - nie "ja psycholog" sie w nie wdaje
        lecz ja.
        • imagiro Re: Znam psychologów. Nie są tacy. 17.03.05, 22:49
          a wiesz synu, ze dla ciebie byloby lepiej, gdybys sie w nic nie wdawal ?
          • spiral_architect Re: Znam psychologów. Nie są tacy. 17.03.05, 22:51
            imagiro napisał:

            > a wiesz synu, ze dla ciebie byloby lepiej, gdybys sie w nic nie wdawal ?

            Wrecz przeciwnie...tato (?). W moim mniemaniu przysporzyles mi nie mniej
            rozrywki, niz byc moze ja Tobie. Czyzbym mial sie spodziewac tej rakiety z
            nebraski ze mnie tak straszysz ?
            • imagiro Re: Znam psychologów. Nie są tacy. 17.03.05, 22:54
              swego czasu takich jak ty to wlasnym oddechem zalatwialem ... mysle, ze i teraz
              jeszcze troche pary by sie znalazlo ... rakiety szykujemy na miejscowych
              szeryfow, nie na takie mieczaki jak ty ...
              • spiral_architect Re: Znam psychologów. Nie są tacy. 17.03.05, 22:56
                imagiro napisał:

                > swego czasu takich jak ty to wlasnym oddechem zalatwialem ...

                To nie dzii mnie zupelnie.

                mysle, ze i teraz
                > jeszcze troche pary by sie znalazlo ...

                to rowniez nie.

                rakiety szykujemy na miejscowych
                > szeryfow, nie na takie mieczaki jak ty ...

                Ale to juz jak najbardziej.
            • habitus Re: Znam psychologów. Nie są tacy. 17.03.05, 23:38
              Ja tutaj z twojej strony żadnego rozbawienia nie zauważam. Raczej złość, pokrytą
              ironią i pogardą. Złość jest niezłym napędem ale rzadko przydaje się w sytuacji
              wejścia w nową grupę. Psychologiem nie trzeba być, żeby wiedzieć, że wchodząc na
              zebranie nie zaczyna się od oceniania uczestników zebrania. Mówi się, "dzień
              dobry, miło tu u was, mam też coś do powiedzenia i chciałbym to wam
              zaprezentować". Tak mi się wydaje.
              PS. Jak na psychologa za dużo komunikatów "ty". Mów więcej o tym co sam czujesz,
              a mniej o tym co powinni czuć (czy robić) inni :)

              Taka rada od inżyniera, całkiem gratis ;)
              • spiral_architect Re: Znam psychologów. Nie są tacy. 17.03.05, 23:41
                habitus napisała:

                > Ja tutaj z twojej strony żadnego rozbawienia nie zauważam. Raczej złość, pokryt
                > ą
                > ironią i pogardą. Złość jest niezłym napędem ale rzadko przydaje się w sytuacji
                > wejścia w nową grupę. Psychologiem nie trzeba być, żeby wiedzieć, że wchodząc n
                > a
                > zebranie nie zaczyna się od oceniania uczestników zebrania. Mówi się, "dzień
                > dobry, miło tu u was, mam też coś do powiedzenia i chciałbym to wam
                > zaprezentować". Tak mi się wydaje.
                > PS. Jak na psychologa za dużo komunikatów "ty". Mów więcej o tym co sam czujesz
                > ,
                > a mniej o tym co powinni czuć (czy robić) inni :)
                >
                > Taka rada od inżyniera, całkiem gratis ;)

                pamietasz Tymochowicza ? I to co kazal zrobic Hugo-Baderowi gdy ten "wchodzil w
                nowa grupe" jak piszesz ? Dlaczego zakladasz, ze jest jeden, jedyny wlasciwy
                sposob wejscia w nowa grupe ?

                G
                • habitus Re: Znam psychologów. Nie są tacy. 17.03.05, 23:50
                  Dla mnie jeden. Uprzejmy i z szacunkiem. Tymochowicz nie jest dla mnie
                  autorytetem i tobie też szczerze radzę nie powoływać się na niego. To
                  nieprofesjonalne.
                  Dobranoc. Zrób sobie test inteligencji emocjonalnej...
        • malgo18 Re: Znam psychologów. Nie są tacy. 17.03.05, 23:00
          Czyli psycholog to nie człowiek?
          Nawet po godzinach?
          • procesor Re: Znam psychologów. Nie są tacy. 17.03.05, 23:03
            malgo18 napisała:
            > Czyli psycholog to nie człowiek?
            > Nawet po godzinach?

            Dr Jekyll i Mr Hyde??
          • spiral_architect Re: Znam psychologów. Nie są tacy. 17.03.05, 23:03
            malgo18 napisała:

            > Czyli psycholog to nie człowiek?
            > Nawet po godzinach?

            problem jest tego rodzaju, ze psycholog to czesto nie czlowiek "w godzinach",
            zas "po godzinach" - nie psycholog :).

            Jest smile, ale to jak najbardziej powaznie napisane.
          • habitus Re: Znam psychologów. Nie są tacy. 17.03.05, 23:30
            Człowiek, który potrafi zapanować nad emocjami. Jeżeli chce.
            • spiral_architect Re: Znam psychologów. Nie są tacy. 17.03.05, 23:32
              habitus napisała:

              > Człowiek, który potrafi zapanować nad emocjami. Jeżeli chce.

              kontrola wolicjonalna emocji na poziomie behawioralnym to sprawa trudna, ale nie
              niemozliwa :). Zgadzasz się ?

              Nie wiem czy wiesz, ale nikt nie uczy psychologow kontroli nad wlasnymi emocjami.
              • habitus Re: Znam psychologów. Nie są tacy. 17.03.05, 23:47

                Nie popisuj się.
                Brzydko się zaprezentowałeś. Zmień nick i wejdź jeszcze raz.
                I więcej szacunku do ludzi.
                A co do kontroli wolicjonalnej na poziomie behawioralnym to u kobiet - owszem.
                Mężczyźni, zwłaszcza w pewnym wieku mają z tym kłopoty.
                Naprawdę myślisz, że wszystkie rozumy pozjadałeś?
        • habitus Re: Znam psychologów. Nie są tacy. 17.03.05, 23:31
          Czyżby? Piszesz, że rady tutaj udzielane są nieprofesjonalne. Piszesz to jako
          "ty", czy jako "ty psycholog"?
          • spiral_architect Re: Znam psychologów. Nie są tacy. 17.03.05, 23:33
            habitus napisała:

            > Czyżby? Piszesz, że rady tutaj udzielane są nieprofesjonalne. Piszesz to jako
            > "ty", czy jako "ty psycholog"?

            A dlaczego to rozgraniczasz ? I jako ten pierwszy i jako ten drugi.
            • habitus Re: Znam psychologów. Nie są tacy. 17.03.05, 23:39
              Ja rozgraniczam??? :)
              Zdecyduj się w końcu.
              • spiral_architect Re: Znam psychologów. Nie są tacy. 17.03.05, 23:51
                habitus napisała:

                > Ja rozgraniczam??? :)
                > Zdecyduj się w końcu.

                Pisze to i jako ja i jako psycholog. Niczego nie rozgraniczam.
                • habitus Re: Znam psychologów. Nie są tacy. 18.03.05, 08:27

                  >Co do slownych przepychanek i konflitow - nie "ja psycholog" sie w nie wdaje
                  >lecz ja.
                  • spiral_architect Re: Znam psychologów. Nie są tacy. 18.03.05, 08:34
                    habitus napisała:

                    >
                    > >Co do slownych przepychanek i konflitow - nie "ja psycholog" sie w nie wda
                    > je
                    > >lecz ja.

                    trudno sprawowac kontrole nad wszystkim co sie napisalo. Nie pozostaje mi nic
                    innego jak przyznac sie. Sprawa jest troszke bardziej skomplikowana i wypadalo
                    by to jeszcze dodefiniowac, ale coz - masz mnie :).
                    • spiral_architect Re: Znam psychologów. Nie są tacy. 18.03.05, 08:37
                      spiral_architect napisał:

                      > habitus napisała:
                      >
                      > >
                      > > >Co do slownych przepychanek i konflitow - nie "ja psycholog" sie w n
                      > ie wda
                      > > je
                      > > >lecz ja.
                      >
                      > trudno sprawowac kontrole nad wszystkim co sie napisalo. Nie pozostaje mi nic
                      > innego jak przyznac sie. Sprawa jest troszke bardziej skomplikowana i wypadalo
                      > by to jeszcze dodefiniowac, ale coz - masz mnie :).
                      >
                      >

                      Ale idze tez ze jedna z wypowiedzi (Twoja) odnosi sie do rad i porad), druga zas
                      do wdawania sie w utarczki (moja). To jakby troche inne sprawy, nie uwazasz ?
                      Poza tym stawianie zelaznej kurtyny miedzy byciem psychologiem (czy kimkolwiek
                      innym) a czlowiekiem to grrrruba nieprawidlowosc.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka