be81
08.04.05, 22:01
Witajcie :)Jak u was "procesy mysleniowe"? Lepiej gorzej? jakieś zmiany w
życiu? napiszcie;-)
A piszę własnie, żeby uswiadomic,iz jesli czujemy ze jest gorzej wcale nie
oznacza to powrotu do początku, jak już zresztą kiedyś mówilam.
Tak dla samej siebie od jesieni streszczę etapy mego hmm <<leczenia?>>
1)Koniec objadnia
2)zachłyśnięcie się życiem możliwościami, poczucie, że mogę coś zmienić
3)uświadomnienie sobie ze wcale nie wiem co chcę i jak zmienić, napady
6)wzięcie się do pracy i aktywności w sferze naukowej, zawodowej:wszystko
bardzo na siłęęęęęęę
7) radość z sukcesów ale wycofanie się realizacji po porażkach pierwszych
8)zmęczenie codziennością, obowiązkami, PRAWDZIWYM ŻYCIEM , chęć powrotu do
swego dawnego bezpiecznego światka ( samotność + jedzenie + snucie marzeń o
super przyszłości)
9)pustka i samotność (bez napadów, ale słodycze na osłodzenie zamiast obiadu
owszem)
10)niemoc z związku z realizacją marzeń, postrzeganie ich w zewnętrznych
czynnikach, przekładanie planów na potem.
11) dzis = wiem, że to czy zdobedę pracę,przyjaciól, poznam partnera, odnajdę
ciekawe hobby i sens zalezy tylko ode mnie i checi podejmowania prob (z
ktorych jak to w zyciu duzo może nie wypalić od razu). Taka swiadomośc,że
wszystko w mych rękach, tez boli i znow zauważam, że chcę sie odwroic w
strone BED. Choc nie mam napadow juz, nie dietuję, to nadal odbiegam od
realności np. poprzez zakupy żywności itd.
;-) pozdrawiam