Dodaj do ulubionych

w kleszczach bytu

09.05.05, 15:59
tak sobie glosno mysle, czy jest cos zypelnie innego niz to co jest ?
jakas inna forna istnienia, cos co w ogole nie przypomina naszej egzystencji.
zazwyczaj, gdy mowimy o innych swiatach, to albo widzimy nasz wlasny swiat
w wydaniu "perfekt": szklane domy, swiatlo przenikajace kazdy atom, anielska
muzyka zza wegla ... rajskie ptaki ... ale czy istnieje cos zupelnie innego,
czy umiemy sobie to wyobrazic ? czy poza dobrem i zlem istnieje cos jeszcze ?
jakby tu wyjsc poza kleszcze, ramy, wiezienie naszych wyobrazen ...
Imagine.
Obserwuj wątek
    • rozgwiazda1 Re: w kleszczach bytu 09.05.05, 16:16
      Na pewno istnieja rowniez inne swiaty,tyle ze o ich istnieniu nie wiemy albo
      nie chcemy wiedziec.
      Mysle,ze jestesmy jedynie malenkim epizodem w istnieniu wszechrzeczy,wszechbytu
      i wszech...ogarniajacej nas substancji.
      Boimy sie wychodzic poza ramy tego,co juz znamy.Tu jestesmy bezpieczni(ale czy
      na pewno??),tu zyjemy i liczu sie tylko TU i TERAZ.
      • imagiro Re: w kleszczach bytu 09.05.05, 16:22
        to TU i TERAZ jest nasza lokalna mantra tlumaczaca nasza niemoc w wyjsciu
        poza ramy w jakich dziala nasz umysl ... chodzi mi o sytuacje gdy jednak
        staloby sie to mozliwe i ten maly epizod, zwany czlowiekiem, mogl doswiadczyc
        czegos innego niz dobro i zlo, milosc i nienawisc ... czyli czy moglby znalezc
        sie poza dobrze znanymi nam i uwazanymi za uniwersalne, konceptami ...
        Imagine.
        • rozgwiazda1 Re: w kleszczach bytu 09.05.05, 16:27
          Czyli gdzies posrodku,bujajac sie miedzy prawa a lewa strona..?
          Centrujac?
          • imagiro Re: w kleszczach bytu 09.05.05, 16:28
            nie, nie, nie ... zupelnie POZA wahadlem ...... poza prawym i lewym, poza tym
            co znamy ....
        • rozgwiazda1 Re: w kleszczach bytu 09.05.05, 16:29
          To przeciez ludzie przypisuja wszystkiemu nazwy.Dobro czy zlo,milosc czy
          nienawisc to slowa,ktore zinterpretowal czlowiek.
          Moze by sprobowac poprzestawiac znaczenia?
          • imagiro Re: w kleszczach bytu 09.05.05, 16:34
            tez nie o to mi chodzi ...to gra w tym samym polu tylko ze zmienionymi kolorami
            koszulek ... mnie chodzi o zmiane nie tylko regul gry, ale o wyjscie poza
            koncept gry i sprobowanie czegos co jej nie przypomina ... cos co jest
            kompletnie innym zbiorem, nie majacum cech zbiorow, jakie znamy dzisiaj ...
            • rozgwiazda1 Re: w kleszczach bytu 09.05.05, 16:36
              No to chwilowo odpadam z gry;)
              • imagiro Re: w kleszczach bytu 09.05.05, 16:40
                ale wroc ... w chwilach wolnych miedzy meczami pomysl sobie, czy bylby mozliwy
                swiat bez drzew, zwierzat i miast, ogrodow i lotnisk ... czy to co widzimy, to
                jedyna mozliwa forma egzystencji ... a jesli nie, to czy jestesmy w stanie
                sobie wyobrazic inne realia, nic jednak na prawo lub lewo od tego co znamy,
                tylko poza obszarem naszych wyobrazen ...
                Imagine.
                • rozgwiazda1 Re: w kleszczach bytu 09.05.05, 16:46
                  Oczuwiscie,ze to nie jedyna forma egzystencji.To jedna z nieskonczonej ilosci
                  kombinacji.
                  Skoro cos jest POZA obszarem naszego wyobrazenia to jak mozemy to sobie
                  wyobrazic?Tu juz nie pomoze zadne trzecie oko.Moze kolejny,nieodkryty przez
                  nas,ale istniejacy juz,zmysl..?
                  Poza tym teoretycznie jestesmy bardzo ograniczeni w naszych wyobrazeniach.Ale
                  byc moze tylko teoretycznie.
                  Probowales kiedys pojsc w inna strone?
                  • imagiro Re: w kleszczach bytu 09.05.05, 16:50
                    rozgwiazda1 napisała:

                    > Oczuwiscie,ze to nie jedyna forma egzystencji.To jedna z nieskonczonej ilosci
                    > kombinacji.
                    > Skoro cos jest POZA obszarem naszego wyobrazenia to jak mozemy to sobie
                    > wyobrazic?Tu juz nie pomoze zadne trzecie oko.Moze kolejny,nieodkryty przez
                    > nas,ale istniejacy juz,zmysl..?
                    > Poza tym teoretycznie jestesmy bardzo ograniczeni w naszych wyobrazeniach.Ale
                    > byc moze tylko teoretycznie.
                    > Probowales kiedys pojsc w inna strone?
                    ****
                    i w takich pytaniach sie kocham .... hm.... pojsc w inna strone ... cudowne ...
                    wlasnie o to mi chodzi ... o zlamanie wszystkiego co trzyma mnie na moim
                    poznawczym szlaku ...
                    • rozgwiazda1 Re: w kleszczach bytu 09.05.05, 16:52
                      Trudno mi wyczuc nastroj w Twoich slowach..
                      • imagiro Re: w kleszczach bytu 09.05.05, 16:56
                        to latwe, nastroje czyli ty, ja i rybolog .... to zart ... tu nie chodzi o
                        nastroj ... koncept rozumowania jest prosty ... pamietasz to: "siegaj gdzie
                        wzrok nie siega, lam czego rozum nie zlamie" ?
                        • rozgwiazda1 Re: w kleszczach bytu 09.05.05, 16:58
                          Pewnie ze tak.
                          Masz dzis po prostu ochote wyskoczyc sobie poza WSZYSTKO!;)Ale moze nie wiesz
                          jak..Stad te watki:)
                          • imagiro Re: w kleszczach bytu 09.05.05, 17:01
                            pewnie, ze nie wiem jak ... gdybym wiedzial, to by mnie juz tu nie bylo ...
                            kiedys lubilem wyskakiwac POZA posilkujac sie napojami wyskokowymi tylko jakos
                            dziwnie po takich eskapadach w sposob bardziej okrutny niz dnia poprzedniego
                            egzystencja przypominala mi, ze jednak naleze do tego wymiaru ...
                            • rozgwiazda1 Re: w kleszczach bytu 09.05.05, 17:02
                              ale czasami nawet w tym wymiarze czasowym jest ciekawie.
                              • imagiro Re: w kleszczach bytu 09.05.05, 17:05
                                na cale szczescie, glebszego sensu w tym nie widze, ale lepsze to, niz ciagla
                                deprecha ....
                                • rozgwiazda1 Re: w kleszczach bytu 09.05.05, 17:06
                                  Deprecha?Moja siedzi pod szafa,ma szlaban az do zimy;)
                                  • imagiro Re: w kleszczach bytu 09.05.05, 17:09
                                    nic nie mowilas wczesniej, ze pracujesz jako drozniczka ... a popijasz na
                                    sluzbie ?
                                    • rozgwiazda1 Re: w kleszczach bytu 09.05.05, 17:14
                                      Ano widzisz...;)
    • rybolog Re: w kleszczach bytu 09.05.05, 16:41
      Powinno byc "w kleszczach od-bytu". Jakos tak bardziej swojsko brzmi. No coz,
      nie potrafimy zrozumic co te rajskie ptaki do nas gadaja, nie potrafimy
      zrozumiec samych siebie. Myslisz ze zrozumiemy cos, co nie jest z tej ziemi?
      • imagiro Re: w kleszczach bytu 09.05.05, 16:53
        rybolog napisał:

        > Powinno byc "w kleszczach od-bytu". Jakos tak bardziej swojsko brzmi. No coz,
        > nie potrafimy zrozumic co te rajskie ptaki do nas gadaja, nie potrafimy
        > zrozumiec samych siebie. Myslisz ze zrozumiemy cos, co nie jest z tej ziemi?
        ****
        moze lepiej w "zwieraczach odbytu?" .... wracajac do tematu ...
        czyli mozliwe, ze jest pelno informacji nie z tego swiata, my jednak jestesmy
        slepi na nie ? czyli ze nie mozemy wyjsc poza nasz wlasny swiat widzenia i
        interpretowania ? a moze nie chcemy tylko ... ?
    • psychopata.z.borderline Re: w kleszczach bytu 09.05.05, 17:05
      Imagine, wydaj jakieś tomy filozoficzne, wierszy i prozy. Po co mają docenic
      cie dopiero po śmierci, co?
      • imagiro Re: w kleszczach bytu 09.05.05, 17:09
        o czym ty gadasz ? jakiej smierci .... ja nie zamierzam umierac ... to nie dla
        mnie ... za bardzo kocham zycie ... jak ty przymierzasz sie do debowej jesionki
        za zycia, to juz twoja sprawa ... nie po to sie urodzilem, by umierac ... to
        nie miesci sie w moim polu rozumienia ...
        • psychopata.z.borderline Re: w kleszczach bytu 09.05.05, 17:13
          mylisz sie, czy ja kiedykolwiek przymierzałam sie do dębowej jesionki? chyba
          żartujesz:)
          nawet śmiem cie poprosić o recepte na zycie wieczne, a jak wiadomo, ze mnie
          straszny niedowiarek
          • imagiro Re: w kleszczach bytu 09.05.05, 17:20
            przede wszystkim musiesz stac sie WIARKIEM, ale to za malo ....
            wszystcy musieliby chciec stac sie WIARKAMI .... niestety, wiekszosc nie umie
            wyobrazic sobie siebie poza kwatera na lokalnym smetarzu ...
            • psychopata.z.borderline Re: w kleszczach bytu 09.05.05, 17:25
              nie umiem stać się wiarkiem i najbardziej boję sie śmerci i cierpienia. Nie
              wiem co będzie później i nie umiem sobie tego wyobrazić.
              Czasem mam takie jazdy, że boje sie wsiąść do auta bo mam chore wizje że sie
              rozbije, czy ktoś na mnie wjedzie. nie wiem, skad to sie bierze
              • imagiro Re: w kleszczach bytu 09.05.05, 17:28
                z milosci do zycia ... musisz sie stac wiarkiem ... my nie musimy umierac ...
                to najwieksza z bzdur, jaka kultura smierci w nas zaszczepila ...
                • psychopata.z.borderline Re: w kleszczach bytu 09.05.05, 17:32
                  na pewno masz racje, ale sama siebie nie poznaje. skąd takie jazdy w głowie,
                  nie wiem, a uwierzyć nie potrafie. kult śmierci i cierpienia nie robi na mnie
                  żadnego wrażenia, jeszcze stara nie jestem, wiec już zupełnie nie wiem.
                  a skąd wiesz, że nie musimy umierać? kazdego to kiedys spotka
                  • imagiro Re: w kleszczach bytu 09.05.05, 17:37
                    bo tak nas nauczono ... uczymy sie poprzez obserwacje ... skoro wszyscy naokolo
                    umieraja, wiec wydaje sie to koniecznoscia ... wiem jak ciezko wyjsc poza ten
                    koncept ... na to trzeba byc przygotowanym ... wierze w to, ze nasza swiadomosc
                    moze utrzymac fizyczne cialo w nieskonczonosc ...
                    • psychopata.z.borderline Re: w kleszczach bytu 09.05.05, 17:41
                      przez wieki tłumiono fizyczność człowieka, wpajano identyfikowanie sie jedynie
                      z duszą. Ja uważam to za bzdure, bo jako człowiek mam jedno i drugie (tak mi
                      sie przynajmniej wydaje) i nie powiem, żebym nie identyfikowała sie z własnym
                      ciałem. Może zabrzmi to próżnie, ale jakoś nie mam ochoty się z nim rozstawać,
                      a wręcz odwrotnie, chciałabym, żeby wyglądało lepiej (chociaz z biegiem lat
                      wydaje sie to niemożliwe). Co z tego, że przeczytam całą literaturę świata,
                      będę kochać wszystkich ludzi i wszystkie psy, jak np. będę jedną z wymienionych
                      przez MAruśkę ras trzody chlewnej.
                      Mam nadzieje że jasno sie wyrazilam
                      • imagiro Re: w kleszczach bytu 09.05.05, 17:45
                        piszesz: jako czlowiek mam jedno i drugie ... czyli mamy wedlug ciebie trojce:
                        czlowieka, jego cialo i dusze ... kim jest ten czlowiek ? jakas naczelna
                        jednostka, posiadajaca cialo i dusze ?
                        • psychopata.z.borderline Re: w kleszczach bytu 09.05.05, 17:47
                          nie ma trójcy- jest ciało i dusza, które składaja sie na człowieka... takiego
                          właściwie rozumianego CZŁOWIEKA
    • grawitacja_sily_woli Dziś tylko jeden wpis i dwa cytaty 09.05.05, 17:29
      "Granice mego języka oznaczają granice mego świata"


      Ludwig Wittgenstein (1889 - 1951)




      "I dziś wiem jedno - błogosławieństwo, na które się nie godzimy, z czasem
      obraca się w przekleństwo. Nie oczekuje już niczego od życia. A ty zmuszasz
      mnie, bym dojrzał bogactwa i horyzonty które przerastają moją wyobraźnie. Teraz
      kiedy je zobaczyłem i przeczułem ogrom moich możliwości, czuję się gorzej niż
      kiedykolwiek przedtem. Bo wiem, że mogę zdobyć wszystko, tylko tego nie chcę"


      Paulo Coelho
      • imagiro Re: Dziś tylko jeden wpis i dwa cytaty 09.05.05, 17:40
        hm... panu Wittgensteinowi poradzilbym w takim razie uczenie sie innych
        jezykow ... a panu Coelho "zeby mu sie chcialo chciec" ...
        a do ciebie autorze postu ... zacytuj prosze Zywych-Zywych a nie Zywych-
        Umarlych, prosze ....
        • grawitacja_sily_woli Re: Dziś tylko jeden wpis i dwa cytaty 09.05.05, 17:53
          żeby mnie do ciupy wsadzili za plagiat ci Żywi-Żywi-i-Złośliwi ?




          • psychopata.z.borderline Re: Dziś tylko jeden wpis i dwa cytaty 09.05.05, 17:54
            Martwy Zywy a Złośliwy nie bedzie plagiatem:)
          • imagiro Re: Dziś tylko jeden wpis i dwa cytaty 09.05.05, 17:54
            zycie i tak ciupa jest wiec co za roznica ... przynajmniej regularne posilki i
            spacery oferuja ... pisz o nich ...
            • psychopata.z.borderline Re: Dziś tylko jeden wpis i dwa cytaty 09.05.05, 17:56
              nie, jest forum kuchnia, wiec o szarlotce i chłopie nie tu, pls
              • imagiro Re: Dziś tylko jeden wpis i dwa cytaty 09.05.05, 17:59
                chlop i szarlotka .... buahahahahahahahahahahaha
                • psychopata.z.borderline Re: Dziś tylko jeden wpis i dwa cytaty 09.05.05, 18:01
                  z czego się śmiejesz?:)
                  • imagiro Re: Dziś tylko jeden wpis i dwa cytaty 09.05.05, 18:03
                    jak to z czego ? z chlopa i Charlotty ...... buahahahahahahaha
                    • psychopata.z.borderline Re: Dziś tylko jeden wpis i dwa cytaty 09.05.05, 18:05
                      ups, widze, że nie tylko Ziuta ale i Charlotta...... :)))
            • grawitacja_sily_woli Re: Dziś tylko jeden wpis i dwa cytaty 09.05.05, 18:00
              ogarnęła Cię mania-czytania ?
              • imagiro Re: Dziś tylko jeden wpis i dwa cytaty 09.05.05, 18:04
                a iii ty ... nigdy nie czytam, rozmyslam jeno ...
                • grawitacja_sily_woli Re: Dziś tylko jeden wpis i dwa cytaty 09.05.05, 18:08
                  posiadłeś zatem niebywały dar rozmyślania bez zgłębiania tego coś juz napisał
                  lub co inni naskrobali (czyt. naklikali)
                  • psychopata.z.borderline Re: Dziś tylko jeden wpis i dwa cytaty 09.05.05, 18:12
                    faktycznie jest to dar
    • kuntaakinte Re: w kleszczach odbytu 09.05.05, 19:16
      To rzeczywiście ciężka sprawa. Nie wiem co ci doradzić, nigdy nie byłam w takiej sytuacji. Ważne, żebyś widział światełko na końcu tunelu......
    • cielee Re: w kleszczach bytu 14.05.05, 00:02
      imagiro napisał:

      > tak sobie glosno mysle, czy jest cos zypelnie innego niz to co jest ?
      > jakas inna forna istnienia, cos co w ogole nie przypomina naszej egzystencji.
      > zazwyczaj, gdy mowimy o innych swiatach, to albo widzimy nasz wlasny swiat
      > w wydaniu "perfekt": szklane domy, swiatlo przenikajace kazdy atom, anielska
      > muzyka zza wegla ... rajskie ptaki ... ale czy istnieje cos zupelnie innego,
      > czy umiemy sobie to wyobrazic ? czy poza dobrem i zlem istnieje cos jeszcze ?
      > jakby tu wyjsc poza kleszcze, ramy, wiezienie naszych wyobrazen ...
      > Imagine.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka