Dodaj do ulubionych

prezent na slub?

31.05.05, 12:43

Mam zagwozdke. Chcialabym kupic prezent na slub znajomych, ale nie wiem co
byloby stosowniejsze: posciel, a moze reczniki kapielowe? Wiem, ze maja juz
pralke w pelni zautomatyzowana, bo pranie na tarce bywa niezwykle
wyczerpujace i lamia sie paznokcie. Wiem, bo panna mloda stale narzeka na
polamane paznokcie, a tak chcialaby miec dlugie i blyszczace

A moze inny prezent? Panna mloda zbiera antyki pomyslalam o duzym lustrze w
pozlacanej oprawie, ale nie wiem czy antyki lubi pan mlody?
Doprawdy nie wiem, a to juz niedlugo!

kowianeczka
Obserwuj wątek
    • lupuli Re: prezent na slub? 31.05.05, 12:47
      kowianeczko, moze lepiej zapytac jaki prezent chcieliby narzeczeni?:)
      po co masz kupowac jakas nieprzydatna rzecz, kiedy oni marza o czyms innym?

      moze telewizor 14 calowy do sypialni?

      :)

      lupuli
      • kowianeczka Re: prezent na slub? 31.05.05, 12:49

        Sama nie wiem, elektronika teraz taka tania. Moga pomyslec, ze ich zbywam byle
        czym. A moze mikser albo jakis przyrzad do kuchni? Ale to tez elektornika?
        Moze cos bardziej duchowego, skoro maja pralke..?

        Doradz lupuli :))))

        kowianeczka
        • lupuli Re: prezent na slub? 31.05.05, 12:51
          nie wiem, wazne, zeby nie kupowac prezentu , ktory moze sie powtorzyc- typu
          mlynek do kawy, kolejny komplet poscieli. a co lubia? moze cos zwiazanego z ich
          zainteresowaniami?

          lupuli
          • kowianeczka Re: prezent na slub? 31.05.05, 12:54

            Juz wiem! :))))

            Dla pani mlodej komplet nozy nierdzewnych, a dla pana mlodego szwajcarski
            scyzoryk? :))))

            Jak myslisz uciesza sie?
            kowianeczka
            • lupuli Re: prezent na slub? 31.05.05, 12:58
              kowianeczko, ja to w takich prezentach nie gustuje. panstwo mlodzi musza
              najpierw odegrac swoje role na przyjeciu, z kazdym napic sie wodeczki, winka za
              swoje zdowie, a dopiero potem moga rozpakowywac prezenty i liczyc kaske, ktora
              dostali :)))
              a nuz sie opija od tych zdrowotnych toastow, odpakuja noze i niechcaco przetna
              sobie paluszek?

              moze cos bardziej oblego ze swiata oblych..?:)))))
              patelnia?


              lupuli
              • kowianeczka Re: prezent na slub? 31.05.05, 13:00
                Nie, no nie! Patelni im przeciez nie sprezentuje, toz to takie przyziemne....:)

                Mysl dalej, oble..hmmm....oble...
                Pilka do tenisa plus dwie rakiety?

                kowianeczka
                • kowianeczka Re: prezent na slub? 31.05.05, 13:04

                  Juz wiem, juz wiem!

                  Rakiety jakos mnie nie przekonuja, chyba ze kosmiczne, ale one nie sa z rodziny
                  oblych. Kupie im perkusje, beda mogli cwiczyc rytmike i takt paramparam
                  bumbum , ale to chyba dosc drogi prezent? Nie wiem, czy wystarczy, moze zrobie
                  zbiorke wsrod innych ich przyjaciol (okolo 30:)))?

                  kowianeczka
                  • lupuli Re: prezent na slub? 31.05.05, 13:06
                    moze to jest mysl? jeden dobry a porzadny prezent od wszystkich ich przyjaciol?

                    nie tak dawno znajomi na slubie wstawili skarbonke z przylepiona karteczka, ze
                    zbieraja na urlop. pojechali pozniej do indii.

                    a czy oni lubia podrozowac, moze wspolne zebranie pibazkow na podroz
                    poslubna....? :)

                    lupuli
                    • kowianeczka Re: prezent na slub? 31.05.05, 13:12

                      Bardzo lubia podrozowac (jak kazdy), ale oni juz duzo podrozuja, za duzo. Panna
                      mloda potrafi tego samego dnia byc w Londynie i Paryzu, strasznie wyczerpujace
                      zycie (jest stuardessa).
                      Na szczescie te chwile rozlaki bardzo cementuja ich milosc. Tak tesknia do
                      siebie, ze az nie wiem co!
                      Podroz nie jest zlym pomyslem pod warunkiem, ze on bedzie tez na pokladzie jako
                      pasazer.. no i samolot jest tez jakby obly:)))

                      kowianeczka
                      • lupuli Re: prezent na slub? 31.05.05, 13:14
                        no to porozmawiaj z ich przyjaciolmi i zapytaj, co mysla o takim prezencie dla
                        mlodej pary. skoro jest 30 zadeklarowanych przyjaciol plus rodzina to mozna
                        bedzie zebrac calkiem ladna sumke, nawet wystraczy na podroz na ocean :)

                        lupuli
    • my_day Re: prezent na slub? 31.05.05, 13:15
      Najlepszym prezentem byloby zafundowanie pannie mlodej dożywotnio wyzyty u
      manikurzystki.Przeciez ona o tym marzy,wiec nad czym sie tu zastanawiać.
      A myslę,że i wtedy pan młody bedzie szczęsliwy(mężczyźni podobno to lubią) a Ty
      nie bedziesz miała dylematu,czy jemu sie ów prwzent spodoba,czy tez nie..
      Pozdrawiam
      • kowianeczka Re: prezent na slub? 31.05.05, 13:22

        Niezly pomysl, ale dosc kosztowny. Nie mam tyle pieniedzy, ona ma dopiero 30
        lat i przed nia jeszcze okolo 60 lat zycia, raz w tygodniu trzeba poprawic
        tipsy czyli 54 tygodnie w roku razy 60 razy 50 zlotych (nie wiem, strzelam) to
        daje...hohoho..strasznie duzo. Poza tym prezent musi byc wspolny, to nie sa jej
        urodziny lecz slub. Dzieki za rade, oczywiscie.

        kowianeczka

        PS lupuli, jako, ze nie ma listy prezentow to moze oni nie wiedza co chcieliby
        dostac od swoich 31 przyjaciol?
        • lupuli Re: prezent na slub? 31.05.05, 13:29
          musze zbierac sie. nie wiem co doradzic. w przypadku slubow goscie maja zawsze
          problem z prezentami. najgorzej jest otrzymac prezenty praktyczne, ktore do
          niczego nie przydaja sie....slowem, unikac!

          moze jakis drobiazg ich ucieszy np. srebrna cukiernica z XVIII w, jesli lubia
          starocie, moze bilety na nieosiagalny koncert (ale uwaga, jesli materialisci to
          moga nie poznac sie, ze stalas x-godzin w kolejce), moze karnety na basen lub
          wynajecie kajaka na splyw po krutyni?

          na pewno cos wymyslisz :)))))))))

          buzka!

          lupuli
          • kowianeczka Re: prezent na slub? 31.05.05, 13:37

            Na pewno cos wymysle, nawet wiem juz jak sie ubiore :)))

            Scisne sie gorsetem, zeby biust wszedl do srodka a oczy wyszly na wierzch.
            Kobiety z duzymi oczami wygladaja podobno inteligentniej. Gorset owine
            bandazem , zaloze meska koszule, garnitur i meskie buty. Na glowe zaloze czepek
            a na czepek peruke, obowiazkowo bez makijazu, podbije sobie jeszcze oko, zeby
            zrobil sie nieatrakcyjny fiolet., zero perfum i a na prezent kupie zelazko.

            kowianeczka
            • lupuli Re: prezent na slub? 31.05.05, 13:40
              lusterko bedzie jednak lepsze :))))))

              pa!

              lupuli
              • kowianeczka slub odwolany 31.05.05, 14:14

                Cholera, nie spodziewalam sie takiego obrotu sprawy :((((

                Pan mlody powiedzial, ze owszem kocha swoja narzeczona, ale odnosi wrazenie ,
                ze jest za meska, za chamska i za wulgarna. Milosc to za malo, przez najblizsze
                lata pozostana wylacznie przyjaciolmi i to na odleglosc.

                Szkoda.

                kowianeczka
                • pipilutek Re: slub odwolany 31.05.05, 14:17
                  no to ty i lupuli macie tamt z glowy. juz mialem sluzyc adresem fajnego domku w
                  bieszczadach.

                  no coz, obawiam sie, ze facet doskonale wie co robi i decyzja nie nastapila pod
                  wplywem chwili.

                  pipilutek
                  • kowianeczka Re: slub odwolany 31.05.05, 14:22

                    Nie dojdzie do slubu, bo to ON nie chce slubu. W filmach pokazuja wylacznie
                    uciekajace panny mlode sprzed oltarza, zeby filmy byly romanyczne. Panowie po
                    prostu w ogole nie przychodza do kosciola na umowiony termin przysiegi.
                    W sumie szkoda, my kobiety reagujemy emocjami, mezczyzni logika i zdolnoscia
                    myslenia i planowania dlugofalowego.
                    Moze wyobrazil sobie swoje malzenstwo za piec lat?

                    kowianeczka

                    ps. lupuli mozesz mnie powstrzymac :)
                    • lupuli Re: slub odwolany 31.05.05, 14:27
                      kowianeczko powstrzymac cie w sytuacji, gdy:
                      1. zaczniesz mowic nielogicznie, poki co z kojarzeniem calkiem niezle u ciebie
                      2. nie bedziesz odpowiadac na temat (na razie odpowiedasz na posty i to
                      konkretnie)
                      3. naruszysz moje ego, na razie jeszcze nie naruszasz
                      4. uznam, ze wystarczy i rusze by bronic godnosci i dobrego imienia kobiet, na
                      razie czekam- nie moja sprawa, nie ja otworzylem watek

                      lupuli
                      • kowianeczka Re: slub odwolany 31.05.05, 14:41

                        Za chwile dam Ci szanse.

                        kowianeczka
                        • lupuli Re: slub odwolany 31.05.05, 14:55
                          no to wystarczy juz. nie odkladaj swoich obowiazkow na pozniej.

                          buzka!

                          lupuli
                          • kowianeczka nie lubie marnowac prezentow 01.06.05, 12:53
                            Wszystko zgodnie planem, ksiadz na szczesnie nie zostal powiadomiony, wiec nie
                            wie o probach zmian. Panstwo narzeczenstwo cala noc uprawialo seks, pogodzili
                            sie, na szczescie. Pan mlody zachwycony! Mowi, ze jak tak dalej pojdzie to z
                            brzydkiego kaczatka (jego narzeczonej) jeszcze piekny labedz wyrosnie.
                            Wziela sie za robote, sprzatanie, pranie, prasowanie, nawet mu dzisiaj
                            ugotowala makaron po bolonsku, zeby chlopina po szychcie mogl cos wrzucic do
                            zoladka. Pan mlody oszalal z zachwytu, nie pamieta kiedy jadl cos cieplego :)
                            Jeszcze bedzie z niej dobra i przykladna zona.
                            A mowi sie, ze cudow nie ma!:) Sa tylko trzeba w te cuda odpowiednio
                            wdepnac :))))

                            U mnie bardzoo milo,
                            kowianeczka
                            • lupuli Re: nie lubie marnowac prezentow 01.06.05, 12:57
                              no to fajnie, tez ciesze sie, bo troszku zmartwilem sie cala historia:
                              zaproszenia wyslane, jedzenie zamowione no i ten ksiadz.
                              no, ale wszystko w porzadku , wiec mozna bedzie dalej zastanawiac sie nad
                              rodzajem prezentu.
                              a jaka sume chcesz przeznaczyc?

                              lupuli
                              • kowianeczka Re: nie lubie marnowac prezentow 01.06.05, 13:01

                                Przyszlo mi do glowy, ze skoro panna mloda gotuje a garnki takie teraz drogie
                                to moze zestaw silit? Bede musiala znalezc kogos do kompletu, to kosztowny
                                prezent. Naprawde sa dobrej jakosci, nawet jesli chcialbys to nic w nich nie ma
                                prawa sie przypalic :))))

                                kowianeczka
                                • lupuli Re: nie lubie marnowac prezentow 01.06.05, 13:05
                                  a moze lepiej zeptera? maja bardzo grube dno i swietna przyczepnosc do
                                  kuchenki :)))) pewnie sa jeszcze drozsze, moze wiec zamowic jeden garnek sredni
                                  i jeden rondelek?

                                  lupuli
                                  • kowianeczka Re: nie lubie marnowac prezentow 01.06.05, 13:07
                                    Z tego co wiem garnki sa o srednicy 16 cm, 20, 24 i wiecej (to juz sa kociolki
                                    na bigos:)). Ten sredni to masz na mysli 20cm czy 24 cm? :)))))

                                    kowianeczka
                                    • czarny.baca [...] 01.06.05, 13:08
                                      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                                      • lupuli Re: ch.uj mnie strzeli drogie panie 01.06.05, 13:10
                                        moze zaloz sobie gumke ochronna? nie rozleje sie po mieszkaniu po wystrzale:)

                                        lupuli
                                        • czarny.baca Re: ch.uj mnie strzeli drogie panie 01.06.05, 13:11
                                          bo takie głupoty pierdzielicie ze głowa boli
                                          • lupuli Re: ch.uj mnie strzeli drogie panie 01.06.05, 13:12
                                            o boze! ty chyba nie jestes panem mlodym lub panna mloda, dla ktorych
                                            kowianeczka szuka prezentu :-O ?

                                            lupuli
                                            • kowianeczka szparagi 01.06.05, 13:14

                                              Nie, nie znam go. Oni nie pisuja na forum Gazety Wyborczej.
                                              Szparagi mozna ugotowac w normalnym garnku, trzeby tylko pilnowac, zeby nie
                                              rozgotowaly sie glowki :)))))))))

                                              kowianeczka
                                              • lupuli Re: szparagi 01.06.05, 13:19
                                                troche masla, cukru i szczypta soli, gotowac 10-15 minut, podawac z sosem
                                                holenderskim (najprosciej).

                                                od garnkow do jadla i od razu mnie kreci mnie w brzuchu :))))))))))

                                                lupuli
                                                • czarny.baca [...] 01.06.05, 13:19
                                                  Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                                                  • kowianeczka Re: szparagi 01.06.05, 13:23

                                                    A co Ciebie czarny.baco denerwuje, bo nie rozumiem?

                                                    Moze masz problemy ze stolcem?

                                                    Szparagi dobre sa na nerki, sa tez lekkostrawne, nie powinno byc po nich
                                                    zaburzen w perstaltyce jelit.

                                                    kowianeczka
                                                • kowianeczka Re: szparagi 01.06.05, 13:21

                                                  Uwielbiam szparagi! :))))

                                                  kowianeczka
                                                  • lupuli Re: szparagi 01.06.05, 13:27
                                                    no to moze przerwa na obiad, a po obiedzie zaczniemy od poczatku zastanawiac
                                                    sie nad prezentem? :DDDDD

                                                    lupuli
                                                  • kowianeczka Re: szparagi 01.06.05, 13:28

                                                    Dobrze, zjedzmy cos i odpocznijmy jak przystalo na prawdziwa sjeste:)

                                                    kowianeczka
                                            • czarny.baca Re: ch.uj mnie strzeli drogie panie 01.06.05, 13:15
                                              nie jestem, byłam
                                              • kowianeczka Re: ch.uj mnie strzeli drogie panie 01.06.05, 13:21
                                                Nie, panna mloda ma na imie Bozenka a nie czarny baca. Jaka pomylka.

                                                kowianeczka
                                    • lupuli Re: nie lubie marnowac prezentow 01.06.05, 13:11
                                      oczywiscie, ze mam na mysli 24 cm, na bigos potrzebne sa wieksze garnki plus
                                      duza patelnia do przesmazenia miesa. nie wiesz czy panstwo mlodzi lubia
                                      szparagi? garnek do gotowania szparagow bylby tez dobry.

                                      lupuli
                                      • czarny.baca maz jak widac jeszcze cie nie zabil 01.06.05, 13:12
    • czarny.baca spadaj 01.06.05, 12:54
      • lupuli Re: spadaj 01.06.05, 12:55
        zapraszal cie ktos?
    • czarny.baca Re: prezent na slub? 01.06.05, 14:24
      "Next time I'll arrive Las Vegas......................." :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka