Dodaj do ulubionych

potrzeba czułości

03.07.05, 22:01
------------------------------------------------------------------------------
--
Jestem z moim mężczyzną cztery lata,kocham go i wiem,ze on mnie tez.Ale
problem w
tym ze ja tego nie czuje.Kiedys staral sie o mnie,teraz jest tak jakby
wiedzial ze juz mnie ma i nie musi o mnie zabiegac.A mi brakuje takiego
drobnego rozpieszczania,czuje ze nie wymagam zbyt wiele,ale czy wyslanie
chocby smsa ukochanej w ciagu dnia to taki wielki problem?dlaczego kiedys
potrafil kupic kwiatka,jakas pierdulkę,a teraz... Brakuje mi tego,czuje sie
nie ważna,nie potrzebna.A kocham Go i chciałabym być z nim na zawsze.Mówiłam
mu to wiele razy,jak widział mnie wtedy smutna to przez jakis czas sie starał
ale potem znowu zapomina.A ja nie chce tego okazywac,chcialabym zeby to
wyplywalo wprost od niego.Czasami czuje,ze jakbym zniknela to by nawet nie
zauwazyl.Wiem,ze minely juz dawno te pierwsze "kwitki,motylki" ale czy o
swoja kobiete nie trzeba sie starac przez cale zycie? Smutno mi...
Obserwuj wątek
    • czarnycharakter Re: potrzeba czułości 03.07.05, 23:37
      Masz absolutna racje - trzeba sie starac cale zycie; dotyczy to obu stron.
      Nie wyciagaj jednak z jego zachowania falszywych, tj. niekorzystnych dla
      kogokolwiek wnioskow. Lepiej z nim pogadaj. Na luzie. Pol zartem - pol serio. I
      bez pretensji. Nie musi, ale moze pomoc. :-)
      czch
    • mskaiq Re: potrzeba czułości 04.07.05, 08:37
      Sprobuj rozpieszczac Jego, zobaczysz ze po pewnym czasie zacznie zwracac Ci to
      samo. Tego nie mozna zalatwic rozmowa czy upominaniem sie o to, tylko Twoja
      milosc moze to zmienic.
      • 12baba Re: potrzeba czułości 05.07.05, 20:07
        he,he
        mam podobnie
        tez po 4 latach gdzies zniknelo to "staranie sie"
        tylko...ze ja czuje sie kochana
        i ja rozpieszczam, przytulam i w ogole
        faceci nie mowia tak czesto, ze kochaja
        wazne, zeby postepowali jak nalezy
        pozdrawiam
      • ona-inka Re: potrzeba czułości 05.07.05, 22:04
        a ja bym zrobila preciwnie...nie czekaj na niego,nie patrz ciagle,nie interesuj
        sie badz taka obojetna jak on...kup sobie sama kwiaty ,gdy je zobaczy moze
        poczuje uklucie zazdrosc bo pomysli ze masz wielbiciela,zajmij sie soba nie
        nim,zateskni..
    • zamyslona4 Re: potrzeba czułości 06.07.05, 14:26
      zazdroszcze.... moj nigdy nie kupil kwiatka, przytula tylko przed seksem
      (rzadkim) nie ma romantyzmu... a ja pomimo to wierze,ze mu zalezy, bo zawsze
      (prawie) mozna na niego liczyc. ale zabil moja kobiecosc calkowicie niestety...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka