filifionka
06.08.02, 06:46
Nie wiem, co mam zrobić. Ostatnio dowiedziałam się, że przez właściwie całe
nasze małżeństwo byłam oszukiwana przez męża, skutkiem czego mam dziś na
karku sprawę karną za czyn, którego nie popełniłam, długi, depresję.
zaczęliśmy chodzić na terapię (zanim wyszły te oszustwa), ale w tej sytuacji
rozsądek nakazuje wiać jak najdalej. Przeciwko jesst "tylko"jeden argument -
ja go kocham. nie mam pojęcia, jak mógł zrobić mi takie świństwo, nie umiem
uwierzyć w jego tłumaczenia, że chciał dla mnie dobrze (ale dobrze mi będzie
z wyrokiem w kartotece).Ratunku.