Dodaj do ulubionych

mąż mnie oszukał

06.08.02, 06:46
Nie wiem, co mam zrobić. Ostatnio dowiedziałam się, że przez właściwie całe
nasze małżeństwo byłam oszukiwana przez męża, skutkiem czego mam dziś na
karku sprawę karną za czyn, którego nie popełniłam, długi, depresję.
zaczęliśmy chodzić na terapię (zanim wyszły te oszustwa), ale w tej sytuacji
rozsądek nakazuje wiać jak najdalej. Przeciwko jesst "tylko"jeden argument -
ja go kocham. nie mam pojęcia, jak mógł zrobić mi takie świństwo, nie umiem
uwierzyć w jego tłumaczenia, że chciał dla mnie dobrze (ale dobrze mi będzie
z wyrokiem w kartotece).Ratunku.
Obserwuj wątek
    • Gość: iza Re: mąż mnie oszukał IP: 195.117.159.* 06.08.02, 09:43
      Tu nie ma miejsca na dyskusję.
      Nie ma żadnego wyboru.
      Może być tylko gorzej
    • kasia28 Re: mąż mnie oszukał 06.08.02, 10:32
      No cóż, możesz wybaczyć, kochać i nadal trwać w tym związku. Tylko czy warto?
      Czy on jest tego wart? Czy jest tylko głupi czy wyrachowany? Czy jest w stanie
      się zmienić? Czy kocha Cię naprawdę? Czy jeseś w stanie żyć z nim bez lęku,
      zaufać mu znów? Takich pytań musisz sobie zadać mnóstwo i znaleźć odpowiedź
      sama i sama podjąć decyzję. Ja mogę tylko powiedzieć, co ja bym zrobiła.
      Odeszłabym pomimo wszystko. Choć nie byłoby łatwo.

      Pozdrawiam
      Kasia
      • Gość: kamfora Re: mąż mnie oszukał IP: 62.29.248.* 06.08.02, 15:00
        kasia28 napisała:

        > No cóż, możesz wybaczyć, kochać i nadal trwać w tym związku. Tylko czy warto?
        > Czy on jest tego wart?

        Tak mi sie nasunelo, moze bez zwiazku...Czy w ogole mozna powiedziec,
        ze ktos jest "wart milosci" a ktos inny nie?
        Jak to ocenic?

        Ba
    • Gość: oszukana Re: mąż mnie oszukał IP: 157.25.126.* 06.08.02, 10:48
      To nie jest takie proste, a przynajmniej nie było dla mnie. Wydaje mi się, że
      przeszłam przez coś podobnego (tyle, ze nie byliśmy po ślubie, więc nie
      musiałam spłacać jego długów itp.).
      Ja zostałam, dałam szansę - pierwszą, drugą, dziesiątą. Zaufania nigdy już
      chyba nie będę mieć takiego jak kiedyś, ale jest coraz lepiej. On zmądrzał,
      wydoroślał. Nie wiem, czy postąpiłam słusznie; może kiedyś powiem, że
      zmarnowałam sobie życie, ale na razie jestem szczęśliwa.
      Nie wiem jak jest w Twoim przypadku, nie będę nic radzić, wiedz tylko tyle, że
      rozumiem, że wiem, że to nie jest oczywiste, że decyzja jest strasznie trudna :(
      • masaker Re: mąż mnie oszukał 06.08.02, 11:44
        Współczuję ci, oszukana, jeżeli twój mąż dopiero po iluś tam latach twoich
        połajanek wydoroślał i zmądrzał. Nie ma się z czego cieszyć, że się wyszło za
        gówniarza, raczej trzeba uciekać.
    • Gość: aqq Re: mąż mnie oszukał IP: *.zgora.cvx.ppp.tpnet.pl 06.08.02, 11:46
      Zastanów się, czy ty w ogóle go znasz i czy kochasz jego, czy jego
      wizerunek, który wykreował na potrzeby waszego związku.
    • masaker Re: mąż mnie oszukał 06.08.02, 11:47
      Rzuć drania, bo to łobuz i bandyta.
      Ale wytłumacz mi jedną rzecz - jakim cudem toczy się przeciwko tobie
      postępowanie karne. Coś musiałaś zrobić źle, bo o ile za długi możecie
      odpowiadać wspólnym majątkiem, o tyle odpowiedzialność karna dotyczy wyłącznie
      osób, które popełniły przestępstwo.
    • Gość: .... Re: mąż mnie oszukał IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 06.08.02, 19:01
      filifionka napisała:

      > Nie wiem, co mam zrobić. Ostatnio dowiedziałam się, że przez właściwie całe
      > nasze małżeństwo byłam oszukiwana przez męża, skutkiem czego mam dziś na
      > karku sprawę karną za czyn, którego nie popełniłam, długi, depresję.
      > zaczęliśmy chodzić na terapię (zanim wyszły te oszustwa), ale w tej sytuacji
      > rozsądek nakazuje wiać jak najdalej. Przeciwko jesst "tylko"jeden argument -
      > ja go kocham. nie mam pojęcia, jak mógł zrobić mi takie świństwo, nie umiem
      > uwierzyć w jego tłumaczenia, że chciał dla mnie dobrze (ale dobrze mi będzie
      > z wyrokiem w kartotece).Ratunku.

      Jeżeli go kochasz i nie dasz mu szansy wiele razy będziesz prawdopodobnie
      żałowała... może częściej niż gdy mu ją dasz a mimo wszystko
      przegrasz...Charakter tego "jednego" argumentu zaćmiewa zdrowo rozsądkowe
      podjeście... więc pewnie spróbujesz powalczyć z Jego "wadą", ale ostrożnie z
      tym... Bo jeśli oceni, że tym razem "gładko" poszło może być następny raz...
      • funfatale Re: mąż mnie oszukał 12.08.02, 08:12
        Sa pewne granice...
        Wyznacz je ..

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka