Dodaj do ulubionych

Miłość determinuje cierpienie ?

28.08.05, 18:06
Czytając posty na forum łatwo mozna wywnioskowac ,że miłość to w wiekszości
przypadków cierpienie. Zaskakujące, ponieważ mi zawsze kojarzyła sie z
nastrojem przyjemności i szczęścia. Co z wami forumowicze ? Zakochujecie sie
wiecznie bez wzajemności i z goryczą to opisujecie? Nie rozumiem.
Obserwuj wątek
    • vlad-srollovnik Re: Miłość determinuje cierpienie ? 28.08.05, 18:09
      nie przypominam sobie, zebym pisał o miłości i cierpieniu:)
    • alaaa6 Re: Miłość determinuje cierpienie ? 28.08.05, 18:13
      mnie tez milosc kojarzy sie ze wspanialymi uniesieniami...
      warto to przezyc...











      ale nigdy wiecej,nie chcialbym sie zakochac...
      • chelseaa Re: Miłość determinuje cierpienie ? 28.08.05, 19:04
        "Miłość bez wzajamności zawsze jest najsilniejsza"
    • zza_krzaka Re: Miłość determinuje cierpienie ? 28.08.05, 19:09
      robertcohn napisał:
      Zakochujecie sie
      wiecznie bez wzajemności

      To mniej kłopotliwe jest:P
    • g.burzynski Re: Miłość determinuje cierpienie ? 28.08.05, 19:46
      Milosć jest OK. Cierpienie powoduje przywiazanie, zazdrosc, duma i glupota!!!

      Najczesciej jak poznajemy partnera to chcemy wstawic go w idealne ramy naszego
      wyobrazenia o nim.
      Niestety nasz luby(a) jakos nie chce sie do tych ram dopasować i wtedy my
      zaczynamy cierpieć ponieważ ta "świnia" nie chce byc taka jak ją sobie
      wymarzylismy.
      • poszukiwaczka4 Re: Miłość determinuje cierpienie ? 28.08.05, 19:49
        słusznie... a nawet jesli milosc zaslepia i potem godzimy sie ze "ta swinia "
        nie jest taki/taka ak wymarzylismy... to zaczynaja sie gry milosne... o racje,
        o prawde, o dominacje...
        do dupy to wszystko...pojawia sie milosc... dlaczego nie mozna sie tym cieszyc?
        • jula09 Re: Miłość determinuje cierpienie ? 28.08.05, 20:04
          Miłość zawsze jest piękna i z wzajemnością i bez.
          Miło jest patrzeć na obiekt miłości nawet
          jeśli należy On do innej osoby.
          Miłość jest w nas i tylko my ją przeżywamy.
          Gdy miłość ogarnie dwie osoby można stworzyć wspaniały związek.
          • tingel-tangel Re: Miłość determinuje cierpienie ? 28.08.05, 20:29
            Nieprawda, miłość bez wzajemności piękna nie jest. Wstrętna jest i nieprzyjemna,
            jak każda inna wyniszczająca choroba.
            • g.burzynski Re: Miłość determinuje cierpienie ? 28.08.05, 20:34
              tingel-tangel napisał:

              > Nieprawda, miłość bez wzajemności piękna nie jest. Wstrętna jest i
              nieprzyjemna
              > ,
              > jak każda inna wyniszczająca choroba.

              Milość bez wzajemności jest oki, przykladem jest miłosc do dziecka:-)
              • jula09 Re: Miłość determinuje cierpienie ? 28.08.05, 20:44
                Jeśli niszczy nas wewnętrznie to nie jest miłość tylko niespełnione marzenia,
                złość na nas samych że czegoś nie donaliśmy choć było tak blisko.
                Miłość zawsze jest piękna, człowiek który kocha czyni dobro wokoł siebie.
                • tingel-tangel Re: Miłość determinuje cierpienie ? 28.08.05, 20:56
                  Człowiek jest tylko człowiekiem, nie żadnym duchem ani robotem i ma swoje
                  uczucia, które są od niego niezależne, nie może sobie powiedzieć "od dzisiaj nie
                  będę tęsknił, bo to mi szkodzi, od dzisiaj cieszę się życiem". A tęsknota za
                  kimś, kogo się kocha ma olbrzymią moc niszczycielską, większą niż niszcyciel
                  rakietowy, bo niszczy od środka i powoli.
                  • daga84 Re: Miłość determinuje cierpienie ? 29.08.05, 11:29
                    tak,zgadzam się tęsknota to powolna,wyczerpująca do końca moc
                    niszczycielska,która może nieżle zniszczyć życie...dlatego tak wiele sie pisze,
                    że miłość to same kłopoty a kroplelka szczęścia...bo wyzwala w nas przy
                    nieodwzajemnieniu i kłopotach w niej, same negatywe emocje, które mogą sie
                    spotęgować i wybuchnąć...ale ja i tak jestem zwolenniczka tych pieknych i
                    niepowtarzalnych pozytywnych uczuć z nią związanych...dlatego ludzie
                    zakochujcie sie ale pozytywnie i bez bólu odchodzcie jak cos nie
                    wyjdzie...życie jest tylko jedno!
                    dz dzieła kochani!
                    • chelseaa Re: Miłość determinuje cierpienie ? 29.08.05, 12:18
                      to co łatwe , lekkie i przyjemne ma wg mnie obniżoną wartość.
                      czy miłośc szczęśliwa , to w ogóle jest miłość ?
                      dla mnie miłośc to jest zjawisko , które rzadko się zdarza ,
                      a objawem jej jest porozumienie dusz , bez słów .
                      wielu myli miłość z sympatią , lubieniem siebie wzajemnie .


    • mskaiq Re: Miłość determinuje cierpienie ? 29.08.05, 17:23
      Za miloscia podaza zawsze strach. Cierpienie bierze sie wlasnie z tego strachu.
      Czasami ten strach to zazdrosc, czasami nieufnosc, czasmi brak wybaczenia.
      Im mniej jest w nas strachu tym milosc jest silniejsza.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka