Dodaj do ulubionych

kolezanka i ex kolezanka

30.08.05, 00:01
Mam maly dylemat z ktorym nie moge sobie poradzic. Jak mam zachowac sie w
nst: sytuacji? Bylam nad morzem z moja bratanica i w tymze kurorcie
spotkalysmy moja mozna by ja nazwac dobra znajoma, pania X. Ucieszylam sie ze
spotkania i postanowilysmy razem spedzac wieczory przy kolacji lub wyjsciu na
piwo. Pani X niestety pokazala taka kolekcje swojej osobowosci (byla sama bez
meza)ze trzeciego wieczoru byla nie do wytrzymania. Obrazala mnie na kazdym
kroku,smiala sie prowokacyjnie i wogole byla niesympatyczna. Nie zostawila tez
mojej bratanicy w spokoju probujac na sile zdjac z niej kurtke (bylo zimno)w
koncu o 21 oswiadczyla ze idzie do pokoju aby sluchac zakupionych niemieckich
CD bo jak oswiadczyla my sie na obcych jezykach nie znamy to mozemy tutaj
wysluchiwac polskich jekow.
Nst. dnia wylaczylam komorke na wszelki wypadek , lecz musialam wlaczyc o 19
aby miec kontakt z rodzina. Do konca tygodnia juz jej nie zobaczylysmy i dobrze!
Powrot i dawna znajoma pyta mnie jak bylo i czy milo spedzilysmy czas z pania X?
Dodam, ze znajoma zna pania X poprzez mnie , ja je sobie przedstawilam.
Powiedzialam tylko, ze zachowala sie okropnie i byla b. niesympatyczna w
stosunku do mnie , co mnie strasznie dziwi , bo uwazalam ja za mila
kolezanke acz nie specjalnie lotna to jednak normalna.
I co mnie teraz bardzo boli, ze ta znajoma od razu na drugi dzien zadzwonila
do pani X umawiajac sie z nia na kawe. Nastepnie spotykajac mnie mowila o niej
bardzo mile, mowiac ze znow spotykaja sie w sobote. Czyli znajoma bedzie
manewrowala miedzy nami udajac , ze nic sie nie stalo?
Nie chodzi mi o fakt ,ze mile o niej mowi (bo napewno pani X zachowuje sie
znow w domu nienagannie) ale uwazam to za bardzo nielojalne zachowanie wobec
mnie , udawanie ,ze nic sie nie stalo? Nie wiem jak bedzie dalej bo ta pani X
nie dzwoni do mnie o wyjasnienie sprawy ani mnie nie probuje przeprosic.
Nie mam ochoty teraz spotykac tej znajomej bo uwazam , ze cos mi sie tu nie
zgadza w jej zachowaniu, czuje niechec i nie wiem wlasciwie jak mam postapic?
Powiedziec jej , ze tak nie moze byc...nie moze ona lawirowac miedzy nami
jakby nigdy nic , czuje sie w jakis sposob oszukana. Byla wlasciwie moja
znajoma zapoznana przeze mnie z pania X.
Z pania X nie mam ochoty na razie sie spotykac bo za wiele mi przykrosci
sprawila. jeszcze nie czas na rozmowe a moze tez podaruje sobie ta znajomosc.
Obserwuj wątek
    • olimpia01 Re: kolezanka i ex kolezanka 30.08.05, 11:59
      "jedna baba drugiej babie wsadziła do d..y grabie" :))))

      Moja droga nie sprawiłabyś sobie problemu gdybyś na pytanie znajomej o Panią X
      wypowiedziała się w sposób neutralny! Nie wyraża się negatywnych opinni o
      ludziach publicznie bo potem to uderza w autora :)
      Pozatym skoro nie przepadasz za panią X to nie rozumiem twojego zmartwienia?
      Przynajmniej będziesz miała ją z głowy !
    • witch-witch Re: kolezanka i ex kolezanka 30.08.05, 18:34

      zależy Ci na takich znajomościach? Ani jedna ani druga nie jest fair. Zostaw ten
      babi gaj. Poszukaj sobie kobiet bardziej emocjonalnie zrównoważonych. To są
      jakieś głupie małe dziewczynki, które z piaskownicy widać nigdy nie wyrosły...
      __________
      • katja Re: kolezanka i ex kolezanka 30.08.05, 19:32
        Olympia 01. Tez mialam zamiar nic nie mowic o wyczynach pani X, ale po wielu
        pytaniach w stylu "no, powiedz , co robilyscie tam razem, czy bylo fajnie etc.."
        powiedzialam prawde. Nie wszystko dokladnie ale wlasnie ogolnie , ze mnie
        obrazala i dlatego nie spotykalysmy sie do konca pobytu. W koncu prawda jest
        chyba najlepszym wyjsciem i tak to by kiedys wyszlo na jaw a dlaczego mialam
        oszczedzac ta pania X? I tak nie mam wogole zamiaru na jakiekolwiek
        konfrontacje. Nie chodzi mi o nia tylko zal mi ze moja kolezanka okazala zupelne
        niezrozumienie i nielojalnosc w stosunku do mnie. O to mi chodzi glownie, jest
        mi przykro i nie lubie gdy ktos gra wielkodusznego i lawiruje miedzy dwoma
        wrogami, nic nie mowiac ani nie probujac nawet nas pogodzic.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka