nieto
03.10.02, 22:25
Zawód to, czy charakter ?
Czy waszym zdaniem, ten, kto zaszywa się w książkach, pracowniach,
bibliotekach, laboratoriach robi to z "miłości" i pędu do wiedzy, czy też z
niechęci ( nieumiejętności ) do nawiązywania i podtrzymywania kontaktów
międzyludzkich.
Czy wybór drogi naukowej nie bywa ucieczką od rzeczywistości i "przyziemnych"
obowiązków w dodatku tak pięknie usprawiedliwioną szlachetnym umiłowaniem
nauki ?
Bardzo zależy mi na opiniach ludzi znających środowiska "naukowe" lub będące
w związkach z "ludźmi nauki".
nieto