Dodaj do ulubionych

czy tważ mówi wszystko o "włascicielu"

IP: 159.107.89.* 04.10.01, 12:01
Obserwuj wątek
    • Gość: Z Re: czy tważ mówi wszystko o IP: 192.168.0.* / 213.77.42.* 04.10.01, 12:05
      "tważ" - mówi wiele, a jak z facjatą? Masz na myśli kształt (neandertala),
      zarost (kobiety z zarostem są takie męskie), ilość tapety (facet z
      przypudrowanym noskiem, hi), czy też podobieństwo połówek twarzy?
    • Gość: Krzysiek czy tważ mówi wszystko o "włascicielu" IP: 159.107.89.* 04.10.01, 12:07
      Witajcie,

      Pierwszy post to "nie ten klawisz", sorki, a teraz do rzeczy:

      Osobiście jak widzę kogoś pierwszy raz to mam jakieś nie do końca artykułowalne
      wrażenie na temat jego charakteru, osobowości etc.
      I wielokrotnie, właściwie prawie zawsze, jeśli dane mi było spędzić z dana
      osobą ciut więcej czasu okazywało się, że moje wrażenie jest w dużej części
      słuszne. Czasem, jesli znajomość trwała odpowiednio długo bywało tak, że z
      początku pasowało, potem wydawało mi sie, że nie miałem racji a potem okazywało
      się, że jednak miałem.

      Czy też tak macie i w ogóle co o tym sądzicie.

      Pozdro,

      Krzysiek
      • Gość: mariposa Re: czy tważ mówi wszystko o IP: 195.94.213.* 04.10.01, 13:24
        pierwsze wrazenie to nie tylko twarz, ale jej wyraz, sposob mowienia,
        poruszania sie, smiech, dlonie, itd.

        czy ze zdjecia tez potrafisz tyle wyczytac?
        • Gość: Fnoll a zapach? IP: *.ds.uj.edu.pl 04.10.01, 14:03
          mój przyjaciel twierdził (zresztą nie jest w tym odosobniony), że dziewczyny w
          czasie owulacji zawsze wydawały mu się atrakcyjniejsze właśnie za sprawą
          zapachu - a był na tyle bezpośredni, że się pytał, czy zmysły go mylą czy nie
          (w wielu przypadkach niezły sposób na podryw - nie zapominając, że robiła to
          osoba o poetycznej naturze, a nie dyskotekowy gbur)

          wiele jest takich "informatorów: tważ, zapah, hud, styl óbioró, ...

          z dyzortograficznym pozdrowieniem :-)))))))))

          fnoll
          • Gość: bonobo Re: a zapach? a inne ten-tego-ten? IP: 195.187.97.* 05.10.01, 11:49
            Wszystko to święta racja. To tzw. body language. Dlatego ja zdecydowanie bardziej wolę rozmawiać
            osobiście niż przez telefon. Inną sprawą jest pisanie listów, ale - mimo IRC - trudno to jednak nazwać
            rozmową. Na IRC-u tzw. "rozmowa" oderwana jest od całości kontekstu człowiek-człowiek, a kontakt
            może być zerwany praktycznie w każdej chwili.
            A więc nie tylko oczy, ale też: uszy, nosy, ręce, plecy i co tam jeszcze mamy!
            • Gość: fnoll Re: a zapach? a inne ten-tego-ten? IP: *.ds.uj.edu.pl 05.10.01, 15:25
              Bonobo:

              > A więc nie tylko oczy, ale też: uszy, nosy, ręce, plecy i co tam jeszcze mamy!

              Aure, ciało astralne, nitki egzoplazmatyczne, zwierzątko totemowe...
              no, mnóstwo tego jest ;-)
              • Gość: Mia Re: a zapach? a inne ten-tego-ten? IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 05.10.01, 19:58
                Gość portalu: fnoll napisał(a):

                > Bonobo:
                >
                > > A więc nie tylko oczy, ale też: uszy, nosy, ręce, plecy i co tam jeszcze m
                > amy!
                >
                > Aure, ciało astralne, nitki egzoplazmatyczne, zwierzątko totemowe...
                > no, mnóstwo tego jest ;-)


                UWAZAJ, BO CI BUDDA PRZYPIERNICZY... PRZYJACIELSKIE OSTRZEZENIE...
                • Gość: bonobo Re: a zapach? a inne ten-tego-ten? IP: 195.187.97.* 08.10.01, 11:10
                  Nitki egzoplazmatyczne? Budda? Zwierzątko totemowe? Gdzie ja jestem, w klubie organizmów
                  jednokomórkowych "1-kom"?
                  • Gość: fnorella Re: a zapach? a inne ten-tego-ten? IP: *.ds.uj.edu.pl 09.10.01, 00:30
                    Gość portalu: bonobo napisał(a):

                    > Nitki egzoplazmatyczne? Budda? Zwierzątko totemowe? Gdzie ja jestem, w klubie o
                    > rganizmów
                    > jednokomórkowych "1-kom"?

                    miło mi, jestem amebą i uważam, ze wielokomórkowce są pomyłką ewolucji, podejdź
                    no do płota, a poczujesz ile wyrazu ma w sobie nibynóżka!

                    a szczególnie to już nie znoszę tych sztywnych kręgowców... tak czy siak wszyscy
                    kiedyś wymrzecie, a ameby jak były tak będą

                    pa, frajerze
    • Gość: kwieto Re: czy tważ mówi wszystko o IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 04.10.01, 14:19
      Pono pierwsze piec minut decyduje o tym, jak nowy znajomy bedzie nas postrzegal -
      przynajmniej przez najblizszy czas, poki nas nie pozna lepiej

      Mi sie zdazalo miec przeczucia co do pewnych osob, prawdziwe w 100%, ale raczej
      chocdzilo o zachowanie, sposob poruszania sie, styl mowy, ubioru...

      Starozytne Egipcjanki wkraplaly sobie do oczu Belladone - aby zrenice staly sie
      szersze - pono zrenice rozszerzaja sie, gdy widzimy cos/kogos atrakcyjnego.
      Rozszerzone zrenice dzialaja tez jako wabik seksualny...

      Ale czasem jest tak, ze jak sobie pomyslimy o kims, np. ze jest niesmialy, albo
      glupi, madry itp., to potem jego wszystkie poczynania podciagamy do tej wizji,
      chcemy, zeby jego czyny odpowiadaly naszym o nim przeswiadczeniu -
      samospelniajaca sie przepowiednia?
      • Gość: ona Re: czy tważ mówi wszystko o IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 05.10.01, 11:56
        no wlasnie. ciebie jak czytam to jestes zupelnie inny niz jak cie widze!...

        z pozdrowieniami.
        • Gość: Anna26 Re: czy tważ mówi wszystko o IP: *.loc.gov 05.10.01, 18:13
          Kiedys byl taki szalony Wloch nazwiskiem Lombross, ktory swiecie wierzyl ze z geby mozna poznac
          kto gwalciciel, kto morderca a kto drobny zlodziejaszek. Teria pana Lobrosso upadla i dzis studenci
          socjologii maja z niej niezly ubaw.

          Ale skoro Krzysie wierzy w teorie twarzy, to ja wlasnie nacpalam sie LSD. Rozszerzone zrenice mam.
          Wyprobuje je na mezu w czasie lunchu. Opowiem pozniej.
          • Gość: renka Re: z twarzy czytam IP: *.sympatico.ca 06.10.01, 06:33
            Ja mam to samo wrazenie,nieswiadomie z twarzy czytam . Najlepsza mam zabawe
            jak wyczuwam niepewnosc. To sa takie migotki w oczach. Trwaja ulamki sekund.Ja
            mysle, ze czolo(zmarszczki,ile i czy w ogole sa) mowi nam o tej osobie sporo,
            nawet, czy jest dobrze sytuowana, czy nie. ZADEN STROJ,zaden garnitur od
            Armagniego, zadne buty Bata, tylko czolo! Ksztalt ust, oczy, nawet zeby.Twarz
            mowi wszystko. Cale cialo dostarcza informacji, ale twarz jest szczegolna.
            Twarz daje sygnal, ktory potwierdza cale cialo.
          • Gość: bonobo Re: czy twarz lombrosiańska mówi wszystko? IP: 195.187.97.* 08.10.01, 11:20
            Lombroso był twórcą szkoły antropologicznej w kryminologii i w skrócie jego teorię można
            przedstawić tak: są ludzie, którzy popełniają przestępstwa, bo już się tacy urodzili, i pozostaje to w
            ścisłej kotrelacji z ich budową anatomiczną, dlatego czaszka mówi wszystko.
            W zasadzie współczesna biologia ewolucyjna i socjobiologia po części przyznają rację temu
            twierdzeniu, z pewnymi jednak wyjątkami: a. nie można wyodrębnić jednego genu czy grupy genów
            odpowiedzialnych za tak złożone zachowanie społeczne jak popełnienie przestępstwa; b. jeżeli nawet
            istnieją geny pełniące zbliżone funkcje, to nie muszą mieć wpływu na wygląd czy budowę
            anatomiczną jednostki; c. oprócz uwarunkowań (a raczej - predyspozycji) genetycznych istnieje też
            wpływ kultury (zarówno ogólnospołecznej, jak i rodzinnej).
            Niemniej istnieje pewien związek między wyglądem a zachowaniem/cechami charakteru, choć nie
            jest on tak oczywisty, jak chciał tego C. Lombroso. Obecnie uważa się raczej, że zewnętrzne cechy są
            swego rodzaju atraktorem albo informatorem o zawartości genetycznej.
            Choć z drugiej strony - spójrzmy na gęby niektórych ludzi. Dreszcz (dres?) po plecach przechodzi.
            • Gość: Z Re: czy twarz lombrosiańska mówi wszystko? IP: 192.168.0.* / 213.77.42.* 08.10.01, 11:26
              To jakie cechy twarzy musi mieć przestępca? Napiszcie! Może ja mam być
              złoczyńcą, a jeszcze o tym nie wiem! A to by mi tyle spraw rozwiązało...
              • Gość: Malwina Re: czy twarz lombrosiańska mówi wszystko? IP: *.abo.wanadoo.fr 08.10.01, 11:38
                mam brzydkie wspomnienia z uzyciem atropomorfologii (druga wojna swiatowa) :-(
                ja bym sie na takie " naukowe" teorie nie powolywala...
                A i dzis np gliny funkcjonuja na zasadzie "podejrzanej geby"
                to dobre (bo uproszczone) dla usa
                a mnie sie nie podoba...
                • Gość: keel Re: czy twarz lombrosiańska mówi wszystko? IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 08.10.01, 20:53
                  krzysiek ma racje - wystarczy spojrzec na paru dresow - nigdy bym sobie nie
                  wyobrazil ze ktos o takiej twzruy moglby byc np studentem czy prascownikeim w
                  jakiejs firmie czy kims tam jeszcze....
                  jak widze dana twarz to mozna z grubsza wyczytac z niej jaki czlowiek jest ale
                  takze - z jakiej sfery spolecznej pochodzi....
                  • Gość: fnoll Re: czy twarz lombrosiańska mówi wszystko? IP: *.ds.uj.edu.pl 09.10.01, 00:41
                    mam takie wspomnienie: w pierwszej klasie technikum, jak juz sie blizej z
                    jednym nowym znajomym poznalem to mi sie zwierzyl - wiesz co, jak cie
                    zobaczylem pierwszy raz na warsztatach, to sobie pomyslalem "ten to bedzie bil"

                    a ja jestem lagodny jak baranek!

                    w dodatku ow kumpel nie jest odosobniony w swoim przestrachu! nie tylko on po
                    blizszym poznaniu zrewidowal swoje poglady na temat zagrozenia z mojej strony

                    jak sie ciesze, ze zaden wyznawca "trafnej oceny z pierwszego w gebe
                    spojrzenia" mnie prewencyjnie nie obil i nie rozstrzelal!

                    fnoll lombrosianski
                    • Gość: bonobo Re: czy twarz lombrosiańska mówi wszystko? IP: 195.187.97.* 11.10.01, 14:49
                      Słabo kumacie, ludkowie.
    • Gość: Czart Re: czy tważ mówi wszystko o IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 08.10.01, 21:47
      A to slodkie "ż" na koncu slowa twarz, to jakas prowokacja, czy co?...dópa?
      • Gość: kreska Re: czy tważ mówi wszystko o czymkolwiek IP: 10.129.132.* / *.acn.pl 11.10.01, 22:17
        Gość portalu: Czart napisał(a):
        > A to slodkie "ż" na koncu slowa twarz, to jakas prowokacja, czy co?...dópa?

        Nieee, to nowy prąd artystczny. :)
        (Poza tym autor się przyznał do literówki, więc nie czytasz co napisane. To jest
        dopiero słodkie!)
    • Gość: xxyz Re: czy tważ mówi wszystko o IP: *.hsacorp.net 09.10.01, 17:27
      Czasami nie twarz, a krotki tekst mowi wszystko o wlascicielu - "twaz" ???!!!
    • dike Re: czy twarz mówi wszystko 11.10.01, 21:58
      Twarz to bardzo indywidualna część ciała człowieka.
      W końcu to po twarzy poznajemy, czy to dajmy na to Europejczyk, czy Azjata.
      A już najbardziej indywidualne są oczy - określane jako "zwierciadło duszy".
      Osobiście lubię twarze uśmiechnięte. Ale nie z "przyklejonym" uśmiechem, tylko
      o śmiejących się oczach.
      • Gość: kreska Re: czy twarz mówi wszystko IP: 10.129.132.* / *.acn.pl 11.10.01, 22:24
        dike napisał(a):

        > Twarz to bardzo indywidualna część ciała człowieka.
        Nadzwyczajne! Powiedz, jak można poszerzyć takie obserwcje? Wystarczy obserwować?
        (Wydaje mi się bowiem, że już linie papilarne zostały ochrzczone "bardzo
        indywidualną częścią - chyba - człowieka? Że nie wspomnę licznych innych części,
        znanych powszechnie z mniejszej indywiduacji.)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka