tbo5r
17.03.06, 00:37
moja zona nie chce sie bzykac przy dziecku bo twierdzi ze to zle na niego
wplynie. Synek ma 2 lata i uwaznie sie przyglada co robimy. mieszkanie jest
male, na wieksze nas nie stac. podrzucanie babci etc i usypianie nie
wychodzi. Spi z nami do tej pory, wojuje do pozna i budzi sie wczesnie.
w sumie co w tym zlego ze tata i mama bawia sie w dwa zwierzaczki?
co myslicie?