Dodaj do ulubionych

czy wyrosnie na zboczenca??

17.03.06, 00:37
moja zona nie chce sie bzykac przy dziecku bo twierdzi ze to zle na niego
wplynie. Synek ma 2 lata i uwaznie sie przyglada co robimy. mieszkanie jest
male, na wieksze nas nie stac. podrzucanie babci etc i usypianie nie
wychodzi. Spi z nami do tej pory, wojuje do pozna i budzi sie wczesnie.
w sumie co w tym zlego ze tata i mama bawia sie w dwa zwierzaczki?
co myslicie?
Obserwuj wątek
    • monia-67 Re: czy wyrosnie na zboczenca?? 17.03.06, 06:58
      Trzeba dziecko nauczyć chodzenia wcześnie spać,a poza tym dziecko nie powinno spać z rodzicami.Mieliśmy wcześniej też pokój z kuchnią i troje dzieci, ale nauczyliśmy dzieci, że chodziły po dobranoce spać i mieliśmy czas dla siebie.Można pogodzić jedno z drugim jak się chce.
    • varia1 Re: czy wyrosnie na zboczenca?? 17.03.06, 07:01
      podpuchą zalatuje

      • tbo5r Re: czy wyrosnie na zboczenca?? 17.03.06, 16:49
        to nie podpucha, autentycznie tak jest. Mlody nie chce spac poki cokolwiek sie
        dzieje, co wieczor wielki ryk i pobudka siodma rano. dla mnie seks nie jest az
        taki wazny ale zona juz przebakuje ze sobie znajdzie kochanka, tak jakby to cos
        moglo pomoc
        • mio.mio Re: czy wyrosnie na zboczenca?? 17.03.06, 16:52
          No , teraz juz zalewaz na calego
          • varia1 Re: czy wyrosnie na zboczenca?? 17.03.06, 17:06
            a z tym kochankiem będzie to robić przy dziecku?
            czy ciebie z dzieckiem zostawiać?

            jako matka brzdąca wychowanego również w niedużym mieszkaniu, na dodatek małej karmionej piersią do 3-go roku życia - mówię : bzdura!!!!

            • tbo5r Re: czy wyrosnie na zboczenca?? 18.03.06, 18:03
              ale co - bzdura??? obiekcje zony czy cala sytuacja? Zona sobie znalazla kolege
              z ktorym jakoby slucha muzyki (stara rokendrolowka z niej) wiec chyba ma zamiar
              mnie zostawiac z mlodym a sama - wio!
    • di.terlizzi Re: Na zboczenca moze nie wyrosnie........ 17.03.06, 18:38
      ale twoja zona ma racje, "seksu" przy dzieciach nie powinno sie bylo robic. Juz
      taki malec pamieta co sie dzialo, w nocy i takie dziecko moze to pzrezywac
      bardzo dramatycznie. A z drugiej strony jezeli macie male mieszkanie to jednak
      sprobujcie gdzies oddielnie ulokowac mlodego, aby wam nie brzeczal w nocy jak
      komar...
      • spiral_architect Re: Na zboczenca moze nie wyrosnie........ 17.03.06, 18:47
        di.terlizzi napisała:

        > ale twoja zona ma racje, "seksu" przy dzieciach nie powinno sie bylo robic. Juz
        >
        > taki malec pamieta co sie dzialo, w nocy i takie dziecko moze to pzrezywac
        > bardzo dramatycznie. A z drugiej strony jezeli macie male mieszkanie to jednak
        > sprobujcie gdzies oddielnie ulokowac mlodego, aby wam nie brzeczal w nocy jak
        > komar...

        Skarbie, toż to podpucha na 1500 % :).
        • mio.mio Re: Na zboczenca moze nie wyrosnie........ 17.03.06, 18:50
          Mowie przeciez od poczatku.Jesli Solaris nie zabiera glosu, to podpucha na 2000 %
      • tbo5r Re: Na zboczenca moze nie wyrosnie........ 18.03.06, 18:04
        ale wlasciwie co ma przeywac dramatycznie??? a drugi pokoj zajmuje tesciowa
        przeciez nie podrzucimy tam brzdaca
    • solaris_38 intymnosć 18.03.06, 23:03
      lepiej nauczyć dziecko intymności pewnych zachowań

      rozbudujecie pewne mozliwości w kuchni lub lazience ?

      • tbo5r Re: intymnosć 19.03.06, 03:54
        zaraz tam za nami wlezie, poza tym w lazience jest zimno
        • solaris_38 Re: intymnosć 19.03.06, 21:43
          to mniejsze zło zamykana łazienka i piecyk dodatkowy
          niz zlekcewazenie intymności dziecka
    • maureen2 Re: czy wyrosnie na zboczenca?? 18.03.06, 23:11
      dopóki tatuś nie przegryzie mamusi gardła,to może być,nawet zabawne dla dziecka
      • renebenay Re: Bzdura 19.03.06, 02:36
        Dziecko 2 lata i juz wie co sie obok dzieje,to jest bzdura.Przypomnijcie sobie
        cos z waszych dwoch lat.
        • spiral_architect Re: Bzdura 19.03.06, 09:18
          renebenay napisał:

          > Dziecko 2 lata i juz wie co sie obok dzieje,to jest bzdura.Przypomnijcie sobie
          > cos z waszych dwoch lat.

          Myślisz, że to problem pod hipnozą, czy w analizie bioenergetyzcnej ?

          Dlaczego wypowiadasz sie odnosnie tematu, który jest megasciema ??
          • tbo5r Re: Bzdura 19.03.06, 21:41
            raczej oczekuje porady ktora ma cos wspolnego z psychologia dziecka a nie
            wyrazania wlasnych zahamowan i kompleksow
            dlaczego uwazacie ze to sciema?
            • iwpal Re: Bzdura 19.03.06, 22:21
              Pyaęłś już na "Wychowanie" i dostałeś odpowiedzi; polecam książke "Seks twojego
              dziecka" prof.Marii Beisert; sa tam opisane fazy rozwoju psychoseksualnego
              dziecka i dlaczego ważna jest intymność.
              • spiral_architect Re: Bzdura 19.03.06, 22:32
                Sorry, ale kiedy ktos w ogóle mysli o seksie przy dziecku, to musi byc co
                najmniej cymbałem. Lepszego okreslenia nie znajduję. I tłumaczył nie bedę, bo
                jest to raczej oczywiste - nie trzeba być psychologiem, ani seksuologiem, zeby
                chocby polapac sie dlaczego. Dlatego twój watek to albo megasciema, albo
                zaliczasz sie do wspomnianiej w tym poscie kategorii.
                • tbo5r Re: Bzdura 20.03.06, 00:48
                  sluchaj no spiralko ty moja kochana
                • tbo5r Re: Bzdura 20.03.06, 00:49
                  jesli rosna zboczki to raczej wlasnie z jakichs tajemnic i niedopowiedzen wokol
                  ktorych dziecko sobie tworzy teorie.. dawniej w twojej wsi wszyscy mieszkali w
                  jednej izbie a dzeci spaly z rodzicami i co
                  • iwpal Re: Bzdura 20.03.06, 11:28
                    tbo5r napisał:

                    > jesli rosna zboczki to raczej wlasnie z jakichs tajemnic i niedopowiedzen
                    wokol
                    >
                    > ktorych dziecko sobie tworzy teorie.. dawniej w twojej wsi wszyscy mieszkali
                    w
                    > jednej izbie a dzeci spaly z rodzicami i co
                    • tbo5r Re: Bzdura 21.03.06, 00:03
                      proponuje zeby iwpal spiralka i podobni nie pchali sie na "psychologie" tylko
                      zaozyli sobie wlasne forum "Kompleksy,zahamowania i malomiasteczkowa mentalnosc"
                      • iwpal Re: Bzdura 21.03.06, 08:10
                        Tbor, to jest forum psychologia; jestem psychologiem (nawet dziecięcym), wiec
                        chyba trafiłam do właściwej bajki; pytasz jak jest, więc ci odpowiadam, nie
                        zgodnie z małomiasteczkowościa, tylko z wiedzą na temat.
                        Jeszcze raz - jak już masz własna teorię, to nie udawaj, że chcesz sie czegoś
                        dowiedzieć.
        • malvvina Re: Bzdura 21.03.06, 09:58
          dobry pomysl zeby dzieci do dwoch lat bezkarnie gwalcic. Mozna je tez przypalac
          petem. No bo przeciez nie beda pamietac


          Dziecko 2 lata i juz wie co sie obok dzieje,to jest bzdura.Przypomnijcie sobie
          > cos z waszych dwoch lat.

    • rybolog Re: czy wyrosnie na zboczenca?? 21.03.06, 09:25
      Uuuu, mega problem, tzn. kilka problemow. Pierwszy to pomylily wam sie
      kolejnosci, twoja kobita juz to widzi i delikatnie ci mowi zebys sie za robote
      wzial (moze byc na dwie zmiany) i postaral sie o wlasna, wieksza chate. Inaczej
      bedziesz ze sterczaca fujara biegal do konca malzenstwa i nic z tego nie bedzie.
      Drugi problem to dlaczego synalek malo spi? Powinien duzo spac i nie z wami,
      wiec wylacz tv, kompa, przestan szeptac do kobity i zgas swiatlo. Jak nie macie
      lozeczka dla synka to poloz sie z kobita na materacu na podlodze i nie dotykaj
      sie do niej, bo ci moze przywalic i wtedy bedzie halas. I tak nie bedziecie
      spali, bo synalek przyzwyczajony do starszych cial obok siebie bedzie sie darl
      jak opetany...i to dlugo. Trzeci problem to babcia, narazie zachlysnieta
      malutkim wkrotce zacznie sie na ciebie inaczej patrzec, ona tez wie ze chata za
      mala i mozna bedzie temu zaradzic...pokazujac tobie drzwi, zadajac zwrotu kluczy:)
      • rybolog Ale jest wyjscie... 21.03.06, 09:54
        Musicie tylko namowic babcie zeby z wami spala. Synka wtedy przeniesiecie do
        drugiego pokoju. Jestem przekonany ze odrobina zboczenia umili babci zycie:)
        • spiral_architect Re: Ale jest wyjscie... 21.03.06, 12:12
          Konkluzja jaka mi sie nasuwa jest taka, ze autor watku wyrósł na zboczeńca,
          długo wczesniej zanim pomyslal o tym jego syn.

          Rybolog, widzę, ze jestes w Formie :). To londynskie powietrze tak dziala, czy
          tez sukcesy na giełdzie ?
          • tbo5r Re: Ale jest wyjscie... 22.03.06, 04:38
            No ladnie. zadalem proste pytanie a doczekalem sie wyzwisk.. cymbal, zboczeniec
            etc taki cwany jestes to doplac mi 200 funtow co miesiac zeby nas bylo stac na
            wieksza chalupe
            • iwpal Re: Ale jest wyjscie... 22.03.06, 08:18
              Zadałeś proste pytanie i dostałes proste odpowiedzi - nie bzykac sie przy
              dziecku, bo to zabuzra jego rozwój psychoseksualny.
              Jak chcesz mieć wieksze mieszkanie to nie kieruj próśb o kase na forum, bo stąd
              ci nic nie skapnie.
              Dizecko, które ogląda seks od najmłodszych lat moze wyrosnac co najmniej na
              osobę, dla której to nie pierwszyzna i stąd podatną na przemoc seksualna ze
              strony innych osób (mamy, taty, wujka, dziadka, kolegi, nauczyciela itp.). Znam
              dziewczynkę, która dopiero na kolonii dowiedziała sie, ze z innymi kolezankami
              tatusiowie nie śpia i była bardzo zdziwiona, bo myślała, ze to normalne, ze
              tatuś i z mamusia i z córeczką; a to już jest przestępstwo i sa na to paragrafy.
              Jeżeli tobie sprawia przyjemność uprawianie sexu przy dziecku (bo te małe oczka
              tak fajnie patrzą), to też nie jest normalne i seksuologia ma na to swoje nazwy.
              Generalnie - wykorzystanie seksualne dziecka to równiez pokazywanie mu treści
              seksualnych nie dostosowanych do wieku i poziomu rozwoju - świadomie i w celu
              sprawienia sobie (bo przeciez nie jemu) przyjemności.
              • tbo5r Re: Ale jest wyjscie... 23.03.06, 00:20
                iwpal
                mozesz cos dodac wiecej? w jaki sposob zaburza? nie mam zadnej swojej teorii po
                prostu wkurzaja mnie reakcje typu "to oczywiste","ty cymbale", "ja sobie nie
                wyobrazam" etc to g...ne odpowiedzi i pachnie moherowa pseudomoralnoscia
                wlurza mnie tez ze Kochany Zasraniec nie dosc ze mi wywrocil zycie do gory
                nogami (slub, zmiana pracy, emigracja) to jeszcze przywlaszczyl sobie moja zone
                czy nie jest tak ze dziecko przed ktorym rosdzice sie ukrywaja sie z
                naturalnymi poniekad zachowaniami dostanie niewerbalny przekaz ze :
                a)seks jest czyms zlym z czym trzeba sie ukrywac ---> komplesy i zahamowania
                seksualne
                b) seks jest czyms tak dobrym ze trzeba to chowac przed dzieckiem (zna juz te
                koncepcje bo wie ze w szafce trzymamy czekolade) ---> niezdrowe zainteresowanie
                ta sfera zycia
                Ale jak mam uchodzic za zboczenca to juz wole nie dupic wcale, i oszczedzac
                energie seksualna na kariere na przyklad
                Kij w oko moherom!!!
                PS. wspomnianych ksiazek nie ma raczej tu gdzie dostac i licze tylko na net,
                moze wiesz gdzie sa wersje online?
                • spiral_architect Re: Ale jest wyjscie... 23.03.06, 00:33
                  Alez tbo5r, spróbuj się gzic przy dziecku - sam zobaczysz w przyszłości co się
                  stanie :). Dlaczego wymagasz od innych jednoznacznej i precyzyjnej odpowiedzi na
                  pytanie czym ro się skończy. Wybacz skarbie, psychologia to nie matematyka, ani
                  targ gdzie wszystko bedzie jasne, gdzie 2+2 to zawsze pięć a kilo kartofli to
                  kilo kartofli. Tak więc spróbuj i za kilka/kilkanascie lat zobaczysz co się stanie.


                  Na tą chwile zaręczam ci natomiast, ze cokolwiek sie stanie, niczym sie to
                  dobrym nie skonczy. I nie dziw sie, ze twoje podejscie do tematu przypomina
                  czlowieka nia majacego pojecia o konsekwencjach tego co pisze. nazwalem Cie
                  cymbalem, bo w glowie mi sie nie miesci, ze ktos moze w ogole uprawiac seks przy
                  patrzacym na to kilkuletnim dziecku, ktore nic z tego nie zrozumie, przetworzy
                  we wlasny dzieciecy, niezrozumialy i niepojmowalny dla doroslego sposob i taki
                  wypaczony obraz poniesie w doroslosc, co raczej z pewnoscia wypaczy mu
                  ososbososc. Nie pytaj jak skarbie - ztrob to jak mowilem i przekonasz sie sam :).
                  • rybolog Re: Ale jest wyjscie... 23.03.06, 00:38
                    Spiralko, juz daj mu spokoj...Jak 3 letni chlopczyk w towarzystwie podejdzie do
                    mamy i zacznie wykonywac dziwne ruchy i jeczec, to sie wszyscy uciesza,
                    szczegolnie rodzice...No, to by bylo na tyle:)

                    PS. A i jeszcze, albo cos trafia albo nie trafia...jak nie trafia, to znaczy ze
                    cymabal lub podpuszczacz:)
                    • spiral_architect Rybolog 23.03.06, 00:50
                      Ty myslsisz, ze ten wątek był na poważnie ? Mi sie az nie chce wierzyc :).
                      • rybolog Re: Rybolog 23.03.06, 08:09
                        Tez mysle ze podpuszcza, wystarczy popatrzec na godziny wysylanych przez niego
                        postow, troche nie rodzinnie biorac pod uwage male mieszkanko...ale kto wie,
                        moze synek i on cierpia na bezsennosc? Zreszta, facet poruszyl dobry temat:)
                  • ride_the_lightning Re: Ale jest wyjscie... 23.03.06, 00:54
                    Dorosły człowiek nie pamięta pierwszych 3 lat swojego życia (tzw. amnezja
                    dziecięca), jednak nie znaczy to, że tych lat w nim nie ma. Wszystko, co się
                    wydarzyło siedzi głęboko w podświadomości i może zostać nieświadomie
                    przeniesione na każdą sferę życia.
                    Dziecko nie powinno patrzeć, a nawet słyszeć seksu rodziców (innych osób tym
                    bardziej)! Dopóki dziecko nie osiągnie dojrzałości płciowej i emocjonalnej i
                    samo nie pozna seksu, nie powinno widzieć czy słyszeć rodziców "w akcji".
                    • spiral_architect Re: Ale jest wyjscie... 23.03.06, 01:00
                      ride_the_lightning napisała:

                      > Dorosły człowiek nie pamięta pierwszych 3 lat swojego życia (tzw. amnezja
                      > dziecięca), jednak nie znaczy to, że tych lat w nim nie ma. Wszystko, co się
                      > wydarzyło siedzi głęboko w podświadomości i może zostać nieświadomie
                      > przeniesione na każdą sferę życia.
                      > Dziecko nie powinno patrzeć, a nawet słyszeć seksu rodziców (innych osób tym
                      > bardziej)! Dopóki dziecko nie osiągnie dojrzałości płciowej i emocjonalnej i
                      > samo nie pozna seksu, nie powinno widzieć czy słyszeć rodziców "w akcji".

                      Krótko, treściwie i na temat. Przypomnę jeszcze, że takie wspomnienia moga byc
                      "odzyskane" np. przez hipnozę, albo ćwiczenia bienergetyczne.

                      Ale wizja dziecka podbiegajacego przy znajomych do rodziców i nasladującego ich
                      ruchy, czy tez odgłosy w zabawie jest niezla :). I calkiem realna, choc to by
                      bylo chyba najmniejsze zło :).
                      • tbo5r Re: Ale jest wyjscie... 23.03.06, 23:28
                        spiralka byl wykorzystywany przez caly swoj klan moherowych beretow i jak widac
                        nic mu nie przeszkadza w zyciu, trolluje na forum az milo
    • rlena Re: czy wyrosnie na zboczenca?? 23.03.06, 23:41
      Zakladam,ze ten post to niesmaczny zart, ale na wszelki wypadek odpowiadam - to
      sie nazywa molestowanie seksualne.
      • spiral_architect Re: czy wyrosnie na zboczenca?? 23.03.06, 23:45
        Żart to był niesmaczny. Z tym że zartujący(a) nie zdaje sobie sprawy, że
        jest...(tu wstaw odpowiedni epitet, sugeruję baaaardzo mocny :) ). "Idiota" to
        zdecydowanie zbyt mało na to indywiduum.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka