friedlein
21.04.06, 22:49
Witam
Mam problem
Poznałam kogos, od razu czułam, ze to ten jedyny. Dobrze nam było ze sobą,
bardzo dobrze, oboje jestesmy ostrozni w tych sprawach ( zle
doswiadczenia).Po miesiacu powiedzial, ze oswiadczylby mi sie gdybysmy sie
spotkali rok temu. Podobno kogos ma, jednak mieszka sam, nie kryje sie z
nasza znajomoscia, spedzamy ze soba duuuzo czasu.Jest niezwykle kruchy i
delikatny. Wyznal, ze boi sie ze sie nim bawie ale coraz bardziej upewnia sie
co do mnie.
Moj przyjaciel sugeruje, ze M. albo jest z kims wobec kogo ma zobowiazania
albo niekogo nie ma i po prostu chce trzymac mnie na dystans.
BArdzo to dla mnie trudne, poniewaz po raz pierwszy jestem kogos tak pewna.