Dodaj do ulubionych

Dla odmiany..

22.04.06, 00:08
Narzekamy na psychologów, na niedojrzałych mężów, na zwały tłuszczu, na którkie penisy, na beznadziejnych rodziców, szefa który niudolnie molestuje...
Może tak dla odmiany - ponarzekajmy na...niech pomyslę
na nauczycieli?
- co WY na to?
Obserwuj wątek
    • magia.zemsty [...] 22.04.06, 00:08
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • azaheca Re: Dla odmiany.. 22.04.06, 00:23
        Chylińska?;-))
    • znowuzagubiona A może "Dla odmiany." inaczej?. 22.04.06, 20:25
      A może zamiast narzekania,
      porozmawiajmy o rzeczach przyjemnych!
      Co sprawia Wam najwieksżą radość?
      • lizzan Re: A może "Dla odmiany." inaczej?. 22.04.06, 20:57
        Ooo...nie ma to jak duch optymizmu.

        Ludzie nic tylko narzekaja na wszystko....cieszyc sie trzeba z tego co jest a
        odrazu sie samopoczucie polepsza.

        Wiosna sie duzymi krokami zbliza,
        o long weekendzie nie wspomne.

        Ja za chwilunie zmieniam prace :-),
        wreszcie poszlam na kurs o ktorym marzylam od jakis 2 lat,
        stare znajomosci sie "odezwaly" co jest mile ze ktos tak sped lat pamieta ;)
        ....


        pozdrawiam,
        lizzan
    • solaris_38 Re: Dla odmiany.. 23.04.06, 04:27
      nauczyciele wobec liberalnego wychowania i faktu że rodzice też sobie nie radza
      i to na całym swiecie - mają podobnie jak rodzice bardzo ciężki ozrech do
      zgryzienia

      być moze dpopiero nastepne pokolenie go zgryzie
      a moze nie


      na nauczyceli nie ma co narzekac
      krzywa Gausa jak zwykle
      czyli jest mało wspaniałych najwiecej przecietnych i pomieszanych i no i
      troche .. z innej bajki (a nawet bez bajki w ogóle)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka