IP: *.wolka-lubelska.sdi.tpnet.pl 27.12.02, 10:24
Hej! Poradźcie co robić.Jestem z facetem ok.5lat,było różnie.Najczęściej
średnio lub gorzej.To ja byłam tą osobą dzięki której ten związek trwał.Bo
bardzo kochałam,bo mi zależało itp.Ok.roku temu zmieniłam pracę,poznałam
nowych ludzi i m.in.jego...Na początku nie zwracaliśmy na siebie uwagi ale po
jakimś czasie coś zaiskrzyło.Teraz spotykamy się czasem,najczęściej w gronie
wspólnych znajomych.Wiedział,że jestem z kimś tak długo(nie nalegał więc),ale
gdy rozstałam się ze swoim chłopakiem to zaczął pisać do mnie,prosić o
spotkania itp.Fajnie, tylko że ja wróciłam do swojego faceta i jak narazie
nie mogę się zdecydować ostatecznie czego chcę.Sytuacja wygląda tak,że żaden
z nich nie wie o drugim.I jestem w totalnej rozterce.Napiszcie czy
przeżyliście coś podobnego i jak skończyły się te historie.
Obserwuj wątek
    • Gość: mała Re: Trójkąt IP: 195.94.206.* 27.12.02, 11:16
      Hej! Jestem w prawie identycznej sytuacji. Byłam z facetem 5 lat, rozstaliśmy
      się, pojawił się On. Z tym, że On jest daleko, w innym mieście, a ten jest
      blisko i cały czas dąży do tego byśmy znów byli razem. Również jestem w kropce.
      Tym bardziej, że "nowego" nie akceptuje ani moja rodzina, ani znajomi, a
      za "starego" dali by się pokroić.
      Wydaje mi się, że najlepszym rozwiązaniem jest pobyć jakiś czas sama i
      zobaczyć, którego Ci bardziej brakuje. W końcu tu chodzi o Twoje szczęście . To
      decyzja na dłużej ( o ile oczywiście szukasz faceta "na całe życie").
      Pozdrawiam gorąco i cieszę się, że nie jestem sama z moimi rozterkami.
      • Gość: Maryla Re: Trójkąt IP: *.opole.sdi.tpnet.pl 27.12.02, 11:36
        To nie rodzina bedzie całe zycie z tym kimś wiec nie patrzcie na to.To Wy
        zostaniecie w swoim zyciu razem na tez dobre złe chwile,a rodzina?
        hm.... wtedy juz nie bedzie chciala dac sie "pokroic" :-)
        • Gość: mała Re: Trójkąt IP: 195.94.206.* 27.12.02, 11:40
          Gość portalu: Maryla napisał(a):

          > To nie rodzina bedzie całe zycie z tym kimś wiec nie patrzcie na to.To
          Wy
          >
          > zostaniecie w swoim zyciu razem na tez dobre złe chwile,a rodzina?
          > hm.... wtedy juz nie bedzie chciala dac sie "pokroic" :-)

          Tylko wiesz....Czasem rodzina potrafi skutecznie uniemożliwić i uprzykrzyć
          dojście do etapu "na dobre i na złe" .....
    • Gość: Alicja Re: Trójkąt IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 27.12.02, 12:29
      Ej, a dlaczego wróciłaś do swego faceta? Skoro taki średni?
      Nie przejmuj się, ale pamiętaj, że prawda prędzej czy później się wyda i jako
      dorosła (?) baba powinnaś się szybko zdecydować.
      Ja w takiej sytuacji nie byłam, bo lubię czyste układy.
      Zastanów się, na którym z nich Ci naprawdę zalezy. I nie baw się, bo ich
      skrzywdzisz, siebie też.
      pozdrawiam
      • Gość: Niezdecydowana Re: Trójkąt IP: *.wolka-lubelska.sdi.tpnet.pl 27.12.02, 14:42
        Dzęki za maile.Wróciłam do niego bo nagle ze sredniego faceta stał się
        zajebistym facetem?!? I już sama nie wiem co o tym myśleć.Może tak jest bo
        poczuł się niepewnie?Pozdrawiam :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka