Gość: Mimi
IP: *.bielsko.sdi.tpnet.pl
29.12.02, 08:15
Nie chodzi o konkretny problem ,czysto logopedyczny ,ale chyba mający swoje
podłoże w psychice.Kiedy byłam mała trochę się zacinałam .BYło to tak zwane
jąkanie rozwojowe.Teraz kiedy jestem dorosła wciąż tkwi we mnie coś w rodzaju
lęku przed mówieniem ,przed sytuacjami w których kiedyś zdarzyło mi się "
zaciąć".Rezygnuję z tego powodu z wielu rzeczy jak np.studia itd.Strach przed
mówieniem ciągle we mnie tkwi i nie potrafię go zwalczyć.Ten strach powoduje
czasami ,że nie jestem w stanie odezwać się , nie mam siły , moja mowa
wchodzi gdzieś w głąb i nie mogę wydobyć jej na powierzchnię.
Znam ludzi którzy bardzo się jąkają ,ale nie utrudnia im to życia- skończyli
studia , pracują ( nawet w zawodach , w których mowa jest podstawą).
A ja jakoś nie potrafię sobie z tym poradzić.MOże jest na tym forum ktoś ,kto
zna taki problem .Logopeda nie jest w stanie tu pomóc ,ponieważ to wszystko
tkwi w psychice ,a nie w samej mowie.