03.05.06, 21:25
Tak sie dzisiaj zastanawiam...gdzie jest szczescie?..co czyni czlowieka
szczesliwym? Jakie rzeczy trzeba miec aby byc szczesliwym?..
Patrzac po sobie - mam chyba wszystko czego w chwili obecnej moglbym
chciec... fajna prace - ktora sam zdobylem, studia, kochajaca dziewczyne...a
jednak ostatnio cos mnie meczy...poprostu nie jestem szczesliwy..czegos mi
brakuje..tylko niestety nie potrafie zidentyfikowac tego "czegos"?.. Czy jest
dla mnie jakas nadzieja???... :)
Obserwuj wątek
    • b-beagle Re: Szczescie 03.05.06, 21:39
      Szczęscie to cos co ma sie w sobie.
      • trolllllllllllllllllllllllllll Re: Szczescie 03.05.06, 21:41
        To już wiesz co powinnaś robić
        • joe211 Re: Szczescie 03.05.06, 21:49
          Niestety nie wiem! Wszyscy uwazaja ze powinienem byc szczesliwy i nikt jeszcze
          niczego nie zauwazyl...ALE JA NIE JESTEM!!.. Chociaz bardzo chce...
          • trolllllllllllllllllllllllllll Re: Szczescie 03.05.06, 21:52
            Pomyśl, czego ci brakuje:)
            • joe211 Re: Szczescie 03.05.06, 22:05
              Hmm...no wlasnie...chyba trzbe zwolnic...zastanowic sie nad swoim zyciem..tylko
              kiedy..skoro wiecznie w biegu..moze ktos zechce zdiagnozowac moj przypadek :) ?
              Jakas szybka psychoanaliza?..A tak na powaznie...to nie potrafie zidentyfikowac
              tego "czegos" ktore mnie meczy ostatnio...moze jest to jakas rzecz, ktora
              dopiero przede mna..nie wiem, ale "czegos" mi brakuje w zyciu...ale z drugiej
              strony czego ja moge wiecej chciec od zycia?W takim wieku w jakim jestem
              obecnie to i tak mam wiecej (tak mi sie wydaje) niz moglem sobie zazyczyc od
              losu..a jednak to nie jest szczescie.
    • joe211 Re: Szczescie 03.05.06, 22:10
      O nie! Za mlody jestem jeszcze na ozenek :) Za kilka lat jak dokoncze
      studia...zobacze troche...pozyje to dopiero wtedy :)
      • trolllllllllllllllllllllllllll Re: Szczescie 03.05.06, 22:11
        Ile pokoleń trzeba było poswiecić, zeby dojść do takich wniosków
        • joe211 Re: Szczescie 03.05.06, 22:16
          Czy ja wiem, czy one jakies odkrywcze? Poprostu akurat w tej kwesti wiem czego
          chce...ogolnie tez wiedzialem i chyba wiem dalej czego chce..ale "czegos"
          brakuje...
          • trolllllllllllllllllllllllllll Re: Szczescie 03.05.06, 22:17
            Jak ci sie nudzi to zainstaluj sobie nowe gry
          • lola165 Re: Szczescie 03.05.06, 22:25

            --To zrob tak:sprzedaj co masz, zostaw studia i dziewczyne i jedz pomagac
            biednym i chorym do Afryki.Poczujesz wartosc zycia, a to wiecej niz szczescie.

            ...iii tam
    • znowuzagubiona Re: Szczescie 03.05.06, 22:28
      Ale nam " zabiłeś ćwieka" ;-)
      Na tym forum zwykle piszą ludzie,
      którym tego szczęścia brak.
      Takim łatwiej sie radzi, w stylu;
      "Szczęście to sposób podróżowania,
      a nie stacja końcowa".

      Ale fajnie, że napisałes, bo z Twoich słów wynika,
      że sukcesy nie muszą być gwarantem szczęścia:-)
      Napisałeś, że masz kochajaca dziewczyne,
      a nie że Ty ją kochasz.
      może tu jest " pies pogrzebany"?
      Zadaj sobie też pytanie czy akceptujesz siebie
      takiego jakim jesteś, czy lubisz siebie?
      Jesli nie - to masz co robić.
      Znależć przyczynę.

      Jesli tak, to proponuję albo coś zawalic,
      zebyś miał czym sie pomartwić, a potem cieszyć
      jak wszystko wyjdzie na prostą:-)

      Możesz też porozmawiać z bezdomnymi,
      lub nieszczęśliwymi ludźmi, możesz cos dla nich zrobić.
      Kiedy tak unurzasz się w ludzkim nieszczęściu docenisz własne.

      Możesz też nie narażając zdrowia i życia
      poczytać na tym forum o naszych "zyciowych zakretach".

      Musi byc przyczyna tego co czujesz,
      bo jesli tu napisałeś,
      nie możesz być rozpieszczonym maminsynkiem
      prowokującym wrazliwych naiwniaków do wysilania szarych komórek,
      żeby pomóc kazdemu, kto o to prosi . ( mam nadzieję ?)
      • joe211 Re: Szczescie 03.05.06, 22:48
        Dzieki za slowa otuchy znowuzagubiona...poprostu chcialem odpoczac w ten dlugi
        weekend jednakze nie udalo sie...ciagnie sie za mna ta "zmora".Wiem,ze nie ma
        uniwersalnej recepty na szczescie ale niestety jutro znow zycie nabierze tempa
        i nie pozostawi miejsca na rozmyslania..czasem poprostu mam ochote gdzies uciec
        od swiata...to jest tak: ze jestes wsrod ludzi,niby sie z nimi
        smiejesz,rozmawiasz ale gdzies w srodku jest pustka.
        Piszesz o
        • joe211 Re: Szczescie 03.05.06, 22:54
          Piszesz o zawaleniu czegos, niestety bledy w tej sztuce moga zbyt wiele
          kosztowac wiec sie ich ustrzegam jak tylko moge..co do pomocy innym.. pomagam
          potrzebujacym i tym,ktorzy o ta pomoc poprosza...niesety zycie pokazuje
          zupelnie inny obraz..pracuje z ludzmi i moze to taka materia ale wiekszosc
          ludzi bedzie Ci patrzec prosto w oczy i klamac jak z nut..chyba juz przestalem
          im ufac i bacznie uwazam na to co robia...darze zaufanie tylko nieliczna grupke
          osob...wiec jak to zycie pokazuje nie ma na nic scisle okreslonych regul
          • second_time Re: Szczescie 03.05.06, 23:08
            przeczytaj sobie ten artykul
            praca.gazeta.pl/gazetapraca/1,67725,3001530.html
            moze twoj problem jest podobny?
            • trolllllllllllllllllllllllllll [...] 03.05.06, 23:10
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • second_time Re: Szczescie 03.05.06, 23:14
                fakt ze single nie maja zbyt fajnie ale juz samo slowo "malzenstwo" odstrasza
                • trolllllllllllllllllllllllllll Re: Szczescie 03.05.06, 23:16
                  Słowem silne:)
                  • second_time Re: Szczescie 03.05.06, 23:17
                    co "silne"? slowo? eeeee raczej nieeee
                    • trolllllllllllllllllllllllllll Re: Szczescie 03.05.06, 23:21
                      Tacy sobie poradzą w mniej lub bardziej delikatny sposób, zależy od wychowania:)
                      • second_time Re: Szczescie 03.05.06, 23:23
                        kto sobie poradzi?
                        • trolllllllllllllllllllllllllll Re: Szczescie 03.05.06, 23:23
                          second_time napisała:

                          > kto sobie poradzi?

                          A skąd ja mam to wiedzieś?:)
                          • second_time Re: Szczescie 03.05.06, 23:25
                            to o czym ty w ogole piszesz bo sensu w tym brak?
                            • trolllllllllllllllllllllllllll Re: Szczescie 03.05.06, 23:25
                              Udowadniam teorię absurdu:)
                              • second_time Re: Szczescie 03.05.06, 23:26
                                aha
                                to ja juz sobie ide bo absurdu nie lubie
                • second_time drzewko sie popsulo ;) 04.05.06, 15:31
                  second_time napisała:

                  > fakt ze single nie maja zbyt fajnie ale juz samo slowo "malzenstwo" odstrasza

                  to nie byla odpowiedz do autora watku tylko do trolllllla ktorego post wycieto
                  chodzilo tam o bezsensowna presje hajtania sie z byle kim i niemoznosc
                  spokojnego zycia wg wlasnego widzimisie
              • lola165 Re: Szczescie 03.05.06, 23:18

                • second_time Re: Szczescie 03.05.06, 23:19
                  trafna uwaga :)
          • znowuzagubiona Re: Szczescie 04.05.06, 07:56
            A czy ty przez przypadek nie jestes
            pracocholikiem?
            To jak ucieczka od siebie.
            Jest takie powiedzenie:
            jesli ktoś Cię wkurza,
            tzn ze z Tobą jest cos nie tak.

            Zrecznie pominałes pytania,
            które zadałam, a właściwie
            zaproponowałam, zebys sobie zadał.

            W codziennej gonitwie tez mozna
            znaleźc chwile szczęścia, jesli się chce.
            Nie zauważamy niby drobiazgów,
            ale w wymiarze zmiany naszego
            nastroju WIELKICH rzeczy czy istot.
            Np maly czarny ptaszek z żółtym dziobe,
            który tak pieknie spiewa, że jego radośc
            i wola życia od razu nam sie udziela.
            To się nazywa życie Tu i Teraz
            i Wiesz? Ma magiczną moc.
            Pozdrawiam ciepło i wiosennie!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka