little_vampire
13.06.06, 15:11
szukałam w wyszukiwarkach, ale ciągle mało wiem. rok temu byłam w tzw
"toksycznym związku". stwierdzono molestowanie psychiczne. teraz jestem
szczęśliwa, mam kochającego i wspaniałego chłopaka. ale jakoś o tamtym nie
moge przestać myśleć. nawet teraz kiedy spotykamy sie przypadkowo nadal mnie
poniża.
ale ja cały czas snuję o nim jakieś fantazje, wyobrażam sobie niewiadomo co.
a na to co mi zrobił, patrzę z jakims takim politowaniem. jakby on był ofiarą
losu i jakbym ja musiała mu wybaczyć i pomagać. to jest okropnie męczące...
ale czy jeśli w związku była tylko przemoc psychiczna i jeśli związek był
stosunkowo krótki to też jestem narażona na zespół sztokholmu?