5e3l6w 01.02.03, 00:04 czy raz przekroczony staje sie juz taka droga jednokierunkowa? pewnie trzeba czasu, zeby moc wrocic. za silne bodzce ...i prosze jak nienormalnie! mozna sie tylko pochlastac...... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
procesor Re: prog bolu 01.02.03, 00:54 5e3l6w napisał(a): > czy raz przekroczony staje sie juz taka droga jednokierunkowa? > pewnie trzeba czasu, zeby moc wrocic. > za silne bodzce ...i prosze jak nienormalnie! > mozna sie tylko pochlastac...... Przepraszam ale co ty w ogóle masz na myśli?? Tzn. co rozumiesz jako próg bólu?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dodo Re: prog bolu IP: *.sympatico.ca 01.02.03, 16:22 jest wiele progow. wiem cos o tym. z wlasnego doswiadczenia i z obserwacji. zezwierzecasz sie kompletnie, wydaje ci sie, ze to juz koniec, ze niech sie juz skonczy ale gdy na sekunde odpusci, chwytasz powietrze jeszcze ten jeden raz i probujesz przetrwac do nastepnej sekundy odpuszczenia. potem to juz tylko kwestia, czy masz jeszcze sile trwac. ja wiem sama dla siebie, ze moze przyjsc moment, gdy czekac sie juz nie da. szczesliwie wspolczesna medycyna zna sporo sposobow byc bol stlumic na tyle by tkwic dniami i tygodniami w stanie znieczulonego otepienia. zycia? bo ja wiem. a gdy bol nadchodzi i czlowiek sie boi - zawsze jest marihuana - czula pocieszycielka... Odpowiedz Link Zgłoś
meniskwypukly Re: prog bolu 01.02.03, 19:41 Po przekroczeniu progu bólu traci się przytomność- i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: burnt Re: prog bolu IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 01.02.03, 22:14 Gość portalu: dodo napisał(a): bo ja wiem. a gdy bol nadchodzi > i czlowiek sie boi - zawsze jest marihuana - czula pocieszycielka... nie nie nie. tylko nie to! marihuanka to falszywa ulga, bardzo falszywa. z zreszta nie od dzisiaj wiadomo ze palic to gowno trzeba "umiec" bo poglebia stan w jakim sie czlowiek znajduje. Tak wiec jako wzmacniacz euforii - niezastopiona, jako lek na chandre - najgorsze wyjscie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dodo Re: prog bolu IP: *.sympatico.ca 01.02.03, 22:38 jesli traci sie przytomnosc to juz nie boli wiec nie ma o czym mowic. ale nie zawsze traci sie przytomnosc, zwlaszcza gdy bol ciagnie sie tygodniami, miesiacami... marihuana jest wysmienitym srodkiem relaksujacym i rozluzniajacym. w przypadku chronicznego bolu czesto niezastapionym dla tych, ktorzy nie chca sie dac kompletnie znokautowac przez duzo silniejsze "coctails" z pain-killers. wiem, co mowie. i nie mowimy tu o bolu zeba, bolu porodowym czy o zlamanej nodze! sa choroby, w ktorych bol odbiera mozliwosc myslenia. gdy sie wie, ze bol nadchodzi, marihuana pozwala choc na chwile odroczyc koniecznosc wspomnianego "nokautu". kto nie przezyl, nie wie i oby nigdy przezywac nie musial. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mła Re: prog bolu IP: *.ostroleka.sdi.tpnet.pl 03.02.03, 10:37 Dlaczego wszyscy słysząc "marihuana" kojarzą ją z narkomanami, nałogiem. Zbawienne działanie tej rośliny jest znane nie od dziś tylko od czasów inków i nie uogólniajmy że oni też byli narkomanami. To współcześni nadali jej inny wymiar. W temacie czym i jak uśmierzyć ból niech wypowiadają się tylko ci którzy to przeszli. Piszesz dodo że czułaś ból większy niż ten porodowy... dla mnie ten próg jest do tej pory ostatnim. I nie chcę szkolić się w temacie dalej. Wiem jednak że w drodze wyboru odrzuciłabym chemiczne znieczulacze na rzecz ziół. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ToeToe Re: prog bolu IP: *.jetstream.xtra.co.nz 03.02.03, 22:38 Tolerancja na narkotyki miekkie w Polsce jest znikoma. Np. na Antypodach trawke pali sie na imprezach firmowych. (Jest miej szkodliwa od alkoholu) Odpowiedz Link Zgłoś