Dodaj do ulubionych

Dlaczego łyżka...

IP: 217.8.186.* 27.02.03, 10:20
... dziegciu w beczce miodu jest w stanie zepsuć całą zawartość, a łyżka
miodu w beczce dziegciu niczego nie polepszy?



"Znowu w życiu mi nie wyszło..." :(((((((
Obserwuj wątek
    • Gość: Sławek Re: Dlaczego łyżka... IP: 195.245.224.* 27.02.03, 11:52
      To jakaś aluzja do Witolda ?
      • Gość: skor_pion Re: Dlaczego łyżka... IP: 217.8.186.* 27.02.03, 12:34
        Gość portalu: Sławek napisał(a):

        > To jakaś aluzja do Witolda ?


        A kto to jest Witold i co ma wspólnego z moim życiem? :)
        • Gość: Sławek Re: Dlaczego łyżka... IP: 195.245.224.* 27.02.03, 13:22
          Gość portalu: skor_pion napisał(a):

          > A kto to jest Witold i co ma wspólnego z moim życiem? :)

          Nikt nie wie kto to jest ale na pewno jest ekspertem od życia. Każdego życia.
          Więc nawet jeśli nie ma nic wspólnego z twoim życiem to tylko na razie.
          :-)
          • tynia Z tego samego powodu, dla którego... 27.02.03, 13:27
            ...szklanka jest albo do połowy pusta, albo pełna.
            Zależy jak na to spojrzysz.
            • Gość: skorpion Re: Z tego samego powodu, dla którego... IP: 217.8.186.* 27.02.03, 13:47
              tynia napisała:

              > ...szklanka jest albo do połowy pusta, albo pełna.
              > Zależy jak na to spojrzysz.


              Ale zawartością szklanki w połowie pustej zaspokoję pragnienie tak samo, jak
              tej w połowie pełnej. A dwie beczki z różną zawartością to co innego.:)


              "Znowu w życiu mi nie wyszło...":((((((
    • kwieto Re: Dlaczego łyżka... 27.02.03, 18:33
      A co jest dziegciem?
      • miauczynska Re: Dlaczego łyżka... 27.02.03, 19:09
        Ponieważ dziegieć to mieszanina pozostała po destylacji drewna zawierająca
        różne silne związki chemiczne w tym związki fenolu.
        Cóż więc może nawet beczka delikatnego miodu powstałego z pyłków kwiatowych
        przeciw choćby odrobinie dziegciu? W życiu także jedno gorzkie zdarzenie
        odbiera nam radość z pozostałych najbardziej cudownych. Smutne , prawda?
        • kwieto Re: Dlaczego łyżka... 27.02.03, 19:11
          Ale ja sie pytam, co w tym przypadku jest "dziegciem".
          Lubie konkret.
          • miauczynska Re: Dlaczego łyżka...Kwieto 27.02.03, 19:31
            Tak zrozumiałam Twoje pytanie , Kwieto. :-)
            W swoim poście mówiłam do skor_pion.
            • pani_domu Re: Dlaczego łyżka...Kwieto 27.02.03, 21:46
              A kto to trzyma miod w beczce? Bardzo niehigieniczne w dzisiejszych czasach.
              Drewno bywa impregnowane chemikaliami zawierajacymi arszenik i to dopiero jest
              niebezpieczne. "Arszenik i stare koronki" w beczce miodu z lyzka dziegciu.
              Naprawianie swiata zaczelabym od przelania miodu do sloikow. I wtedy mozemy
              pogadac. Ale juz nie bedzie dziegciu ;-)
          • Gość: skor_pion Re: Dlaczego łyżka... IP: 217.8.186.* 28.02.03, 10:23
            kwieto napisał:

            > Ale ja sie pytam, co w tym przypadku jest "dziegciem".
            > Lubie konkret.
            >


            Właściwie to lubię tę twoją konkretność. Oto przykłady:
            - Poważne oszustwo jednej osoby podważyło moje zaufanie do wszystkich,
            działających w tej dziedzinie. A gdyby wszyscy mnie oszukali, to jeden uczciwy
            nie przywróciłby mi wiary.
            - Rozmowa z jednym chamskim klientem od rana psuje mi cały dzień, nawet jeśli
            do końca wszyscy są mili i uprzejmi. Jeden miły klient nie jest w stanie
            zadośćuczynić za cały dzień użerania się z arogantami i dyletantami.

            Jest jeszcze jeden przykład, bardziej bolesny, o którym nie chcę pisać. Stąd
            przenośnia z beczką miodu.

            Pozdr. :)
            • kwieto Re: Dlaczego łyżka... 28.02.03, 18:29
              Sprobuj dogrzebac sie w sobie do jednej prostej informacji - dlaczego AZ tak bardzo przejmujesz sie jednym gamoniowatym klientem?
              Dlaczego jedna malo wazna osobe (tych bardziej waznych tez to dotyczy) traktujesz az tak osobiscie ze psuje Ci to caly dzien?

              Roboczo przyjmij, ze to nie klient zepsul Ci dzien, ale ze byl katalizatorem, dzieki ktoremu sama sobie ten dzien zepsulas

              :"))))))

              A w sprawie wiosennej nasiadowki sie jeszcze odezwe
        • Gość: skor_pion Re: Dlaczego łyżka... IP: 217.8.186.* 28.02.03, 09:46
          miauczynska napisała:

          > Ponieważ dziegieć to mieszanina pozostała po destylacji drewna zawierająca
          > różne silne związki chemiczne w tym związki fenolu.
          > Cóż więc może nawet beczka delikatnego miodu powstałego z pyłków kwiatowych
          > przeciw choćby odrobinie dziegciu? W życiu także jedno gorzkie zdarzenie
          > odbiera nam radość z pozostałych najbardziej cudownych. Smutne , prawda?

          Ech, miauczyńska, znowu załapałaś od razu po pierwszym poście. Czy ty mnie
          znasz, że tak dobrze rozumiesz (to już kolejny raz)?
          Masz jakiś pomysł, żeby "łyżka dziegciu nie psuła, a łyżka miodu była w stanie
          osłodzić". Oprócz przelewania do szklanych słoików, jak radzi pani_domu :), bo
          miód lubi się zcukrzyć i z przelewania nici.
          Pozdr. :))
    • Gość: rumi Re: Dlaczego łyżka... IP: *.proxy.aol.com 27.02.03, 22:49
      Gość portalu: skor_pion napisał(a):

      > ... dziegciu w beczce miodu jest w stanie zepsuć całą zawartość, a łyżka
      > miodu w beczce dziegciu niczego nie polepszy?
      >
      >
      >
      > "Znowu w życiu mi nie wyszło..." :(((((((

      Jesli zaprzyjaznisz sie z Umilowanym
      nigdy nie bedziesz samotna
      Jesli nauczysz sie zwinnosci
      nigdy nie bedziesz bezsilna
      Ksiezyc swieci
      poniewaz nie ucieka przed noca
      Roza pachnie
      poniewaz obejmuje ciern
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka