Dodaj do ulubionych

Decyzja majaca moze i wplyw na cale zycie...

28.10.06, 15:54
Jestem z chlopakiem od ponad roku. Bardzo go kocham, i nie wiem czy bym
potrafila wytrzymac bez niego, a raczej z mysla ze go nie mam tydzien, choc
przedwczoraj zerwalismy. Mieszkamy w niewielkim miescie, dlatego postanowil
ze wyjedzie, juz nie wroci. Mam mu powiedziec jutro ostatecznie. Jego wyjazd
wiaze sie z tym ze juz prawdopodobnie nigdy nie bedziemy razem.. Czesto sie
ostatnio klocimy, nie potrafimy sie dogadac, ja oczekuje czegos innego, on
czegos innego. Mamy odemienne zdania. Sa chwile kiedy jest cudownie, a czasem
poprostu juz mi sie nie chce, nie mam sily. Nie lubie jego placzu, atakow
zlosci, nie wytrzymuje tego, zaczynam sie denerwowac, nie jest mi przykro
tylko nie potrafie tego znieść. Jest naprawde wyjatkowy i daje mi duzo
milosci, ale jednak cos jest nie tak... Czym sie kierowac? Prosze o rady...
Dodam ze mam nieskonczone 17 lat, moze i wiek jest istotny...
Obserwuj wątek
    • maureen2 Re: Decyzja majaca moze i wplyw na cale zycie... 28.10.06, 16:07
      moja rada,kupić sobie pluszowego misia i wibrator.
    • solaris_38 miłość nie boi sie rozstań 28.10.06, 17:31
      pzreciwnie stanowią one dla niej pzrepiekny most po kótrym tylko ONA mzoę pzrejść

      wiec sie nie bój

      neich jedzie

      spotykajcie sie nadal choć on gdzie indziej

      a z czasem będzie wiadomo ..

      mzoe zrobicie coś aby znów być razem (on wróci lub ty wyjedzies a może
      poczujecie że osobnośc ofiaruje wam lepsze mozliwości

      tylko sie nie bój

      swiat odpowada na nasze pytania tylko tzreba go słuchac a nie zmuszać aby było
      tak jak w danej chwili wydaje sie nam że POWINNO BYĆ

      każde rozstanie jest ryzykiem
      ale nie mzoan sie go bać

      • bszalacha Re: miłość nie boi sie rozstań 29.10.06, 12:38
        Wybrał metodę szntażu emocjonalnego dla podporządkowania sobie Ciebie.Nie
        przeczę,że jest zaangażowany w Wasz związek ale jednocześnie ma taki sposób
        bycia w relacji,który mu to bardzo utrudnia/wymusza/.Zaproponuj mu kontakt z
        psychologiem albo podejmij problem Twojego odbioru takich zachowań/że czujesz
        się zmuszana do podporządkowania albo straszona odrzuceniem/A może trafił
        przypadkowo na Twój własny lęk przed odrzuceniem?Nie wolno godzić się na taki
        rodzaj więzi i koniecznie uwolnij się od przeszłych doświadczeń o podobnym
        znaczeniu bo będziesz zawsze stawiana w roli ofiary.Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka