Gość: niki
IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl
14.11.01, 19:07
Dla mnie samotnośc nie wiąże sie z cierpieniem, bólem , rozpaczą. Traktuje ten
stan jako przejściowy. Samotne noce i dnie -wierzę , że kiedyś to wszystko
minie.Nie tracę wiary i nadziei.A wy jak przezywacie stan samotnosci?