IP: *.abo.wanadoo.fr 18.04.03, 09:00
jak przeszlibyscie przez swieta wielkiej nocy bedac w kraju w ktorym sie ich
praktycznie nie swietuje ? tzn w ktorym jedyna tradycja jest wzajemne
obdarowywanie sie czekoladowym jajem i kropka. Gdzie nawet stalych
tradycyjnych dan nie ma (no moze jagnie...) Gdzie caly interes tych swiat
polega na ...dluzszym week endzie ?
Czy upieralibyscie sie przy swoim w autarsji (koszyczka nie zaniesiesz
nigdzie !)
Jaka reakcja - podtrzymywanie za wszelka cene czy adaptacja ?
Obserwuj wątek
    • Gość: Shf Re: pisanki IP: 144.139.176.* 18.04.03, 09:56
      A jak Ty do tego podchodzisz, Malwino?
      • Gość: Malwina Re: pisanki IP: *.abo.wanadoo.fr 18.04.03, 10:02
        w czym ma mi pomoc powiedzenie jak ja do tego podchodze ? Celem tematu jest
        poznanie opinii innych.
        Podchodze ze zmeczeniem i smutkiem. Mam sie rozciagac i PLAKAC ? ;-)
    • Gość: astinger Re: pisanki IP: 213.231.15.* 18.04.03, 10:19
      Mówi sie trudno i chyba adaptować sie trza by było. Rozumiem, że nawet jakbys
      miała ten koszyk to nawet nie miałabyś go gdzie zanieść aby poświęcić. Wniosek
      jeden, że tradycji w pojedynke kultywować sie nie da.
      • Gość: Malwina Re: pisanki IP: *.abo.wanadoo.fr 18.04.03, 10:29
        tez tak mysle
        ale mam presje i zdziwienie z polski : jak moge "zapomniec"
        ze powinnam, zem sfrancuziala (a co, mam "schinszczec" ?), ze za wszelka cene
        trzeba
        wiec nie dosyc ze mi smutno bo nie moge w gronie rodzinnym ich spedzic to
        jeszcze po lbie dostaje
        buuuuuuu
        • Gość: astinger Re: pisanki IP: 213.231.15.* 18.04.03, 10:42
          Powiedz że jak kiedyś przyjedziesz na swięta do Polski to sama pomalujesz
          pisanki, uwijesz koszyczek i świtem do koscioła polecisz by skropic to wądą
          swieconą a potem buch z apetytem do jajek w majonezie. No a teraz... jest, jak
          jest.
          Moja kolezanka z grecji to takiego nam dołujacego majla a propos samotności i
          alienacji w święta na obczyźnie przysłała, że mówię ci. Ale co zrobic, przeciez
          to zresztą tylko kilka dni....i w dodatku wolnych.
          • Gość: Malwina Re: pisanki IP: *.abo.wanadoo.fr 18.04.03, 10:53
            dzieki za podbudowanie :-)
            pojde na plaze jajka zrec (jajka to jeszcze maja)
            • sdfsfdsf Re: pisanki 18.04.03, 12:18
              malwina nie poddawaj sie czekoladowym jajkom, zwykle jest tak ze polonia na obczyznie spotyka sie w polskim kosciele i tam pewnie beda swiecic, pzdr :)
    • emma_b Re: pisanki 18.04.03, 12:11
      Gość portalu: Malwina napisał(a):

      > jak przeszlibyscie przez swieta wielkiej nocy bedac w kraju w ktorym sie ich
      > praktycznie nie swietuje ?

      Hej Malwina, na Twoim miejscu wsiadlabym w samolot i przyleciala do Polski.Masz
      pewnie wielu przyjaciol w starym kraju, ale ja Cie serdecznie do mnie
      zapraszam.Z potrawami tradycyjnymi nie radze sobie najlepiej, ale jesli
      przylecisz to cos wykombinuje.W kazdym razie mam koszyczek i net calodobowy.

      PS. u nas jest po prostu weselej.Czytalam niedawno o stalym kliencie agencji
      towarzyskiej, ktory w wielka sobote z koszyczkiem, a jakze, na szybki numerek
      wpada.
      Pozdrawiam i wcale nie zartuje
      • Gość: Malwina Re: pisanki IP: *.d1.club-internet.fr 18.04.03, 12:19
        dzieki :-)
        kiedys moze za slowo wezme :-)

    • otryt Re: pisanki 18.04.03, 12:25
      Witaj :-)
      A czy nie ma tam wokół Ciebie innych Polaków, abyście mogli wspólnie świętować?
      Znam takich , którzy wspólnie świętowali w Arabii Saudyjskiej. Umówili się ,
      zebrali do kupy i świętowali :-))) Nawet dyngus był :-)))

      Miłych Świąt :-))
      otryt
      • Gość: Malwina Re: pisanki IP: *.d1.club-internet.fr 18.04.03, 12:42
        chyba w arabii s ich wiecej niz na lazurach
        (kto by tu chcial przyjechac ...,)
        a to co jest nie jest do uczeszczania (dla mnie) : rozmowy polegaja na
        przesciganiu sie w wymienianiu dobr materialnych posiadanych - od samochodu
        przez wille i basen - nie wiele mam tu do powiedzenia no i chyba malo mnie to
        obchodzi
        A atmosfera i towarzystwo wazne
        (najwazniejsze ?)

        • otryt Re: pisanki 18.04.03, 12:57
          Rozmawiałem niedawno z misjonarką z Francji, która mówiła, że kraj ten ma dwa
          całkowicie odmienne oblicza. Zyją również we Francji ludzie autentyczni,
          głeboko religijni i nowoczesni jednocześnie. Może warto ich poszukać?
          • Gość: xyz:-)) Re: pisanki IP: *.bos.east.verizon.net 18.04.03, 14:47
            ja tez nie mam polskiego towarzystwa (poza opisywanym przez Ciebie)
            i nie wiem gdzie kosciol
            ale koszyczek robie i na stole postawie
            :-))
            zeby bylo ladnie
            • Gość: Malwina Re: pisanki IP: *.d1.club-internet.fr 18.04.03, 17:18
              wyglada na to ze "nieograniczony dostep do netu" wplywa na mnie pozytywnie bo
              sie spielam i lupiny gotuje a dzieciar mimo ze jutro w czoooorty jedzie
              zdecydowal sie packac jaja.
              Postanowilismy zmienic daty i wielkanoc przed wielkanoca razem fetowac.(bez
              emotikonu ale wiadomo)

              wytresowana Malwina
              hau hau
          • mary_ann Re: we Francji 22.04.03, 17:49
            otryt napisał:

            > Rozmawiałem niedawno z misjonarką z Francji, która mówiła, że kraj ten ma
            dwa
            > całkowicie odmienne oblicza. Zyją również we Francji ludzie autentyczni,
            > głeboko religijni i nowoczesni jednocześnie. Może warto ich poszukać?

            To wlasnie jest cudne, że katolicy są tam często superfajni, superotwarci,
            ciepli i sympatyczni, to najmilsi ludzie, jakich udawało mi się tam spotkać.
            W prawie kompletnie zlaicyzowanej Francji (no, pomijam islam))) mają w sobie
            coś z pierwszych chrześcijan...I smutna refleksja - może ilość
            wyklucza "jakość"??
            • otryt Re: we Francji 25.04.03, 16:45
              >I smutna refleksja - może ilość wyklucza "jakość"??

              To wynika z rachunku prawdopodobieństwa – rozkład normalny. Może kiedyś ilość
              przejdzie w jakość w Polsce. Albo jakość w ilość we Francji.

              Pozdrawiam serdecznie
              otryt
              • mary_ann Re: we Francji 25.04.03, 19:22
                otryt napisał:

                > >I smutna refleksja - może ilość wyklucza "jakość"??
                >
                > To wynika z rachunku prawdopodobieństwa – rozkład normalny. Może kiedyś
                > ilość
                > przejdzie w jakość w Polsce. Albo jakość w ilość we Francji.
                >
                > Pozdrawiam serdecznie
                > otryt


                Och, chciałabym w to wierzyc...
                Pozdrawiam jak zwykle serdecznie
                Mary_ann
    • antena80 Re: pisanki 18.04.03, 18:08
      Wiesz, pytanie jest takie - czym dla Ciebie są święta?
      Jeśli tylko święconką, jajeczkiem, itp - to nie przeżywasz ich bardzo głęboko,
      więc właściwie niewiele stracisz, jeśli tego jajeczka nie poświęcisz.
      Jeśli natomiast przeżywasz je głęboko, jeśli myślisz o Zmartwychwstałym
      Jezusie, o tym, co najważniejsze... to tradycja schodzi wtedy na plan dalszy,
      nie jest juz taka ważna, staje się pewnym dodatkiem. Więc właściwie nie ma
      większego znaczenia, czy jajeczko poświęcisz, czy nie.
      Nie wiem, czy Ci pomogłam tym postem, ale taka była moja intencja.
      Pozdrawiam
      • Gość: Malwina Re: pisanki IP: *.d1.club-internet.fr 18.04.03, 18:23
        w niczym niestety
        bo nie uwzglednilas (moze nieuwaga w czytaniu adresu ) ze ma mnie w kraju
        a to zmienia postac rzeczy czy sie jest wierzacym czy nie
        • Gość: koloparyzanka Re: pisanki IP: *.abo.wanadoo.fr 18.04.03, 18:51
          Malwina, w tym towarzystwie to ja Ciebie najlepiej rozumiem.
          salut!
        • antena80 Re: pisanki 18.04.03, 22:54
          > w niczym niestety
          > bo nie uwzglednilas (moze nieuwaga w czytaniu adresu ) ze ma mnie w kraju
          > a to zmienia postac rzeczy czy sie jest wierzacym czy nie

          Wiem, że mieszkasz we Francji.
          Ale nie rozumiem, dlaczego to ma wpływ na święta.
          Przecież one mają prawdziwy sens jedynie razem z wymiarem duchowym.
          Pisanki i inne święconki to tylko dodatek, bez którego spokojnie można się w
          życiu obejść.

          Mam nadzieję, że nie odbierasz tych moich wywodów jako minimalną choćby
          krytykę :-)

          Pozdrawiam serdecznie
          • Gość: Malwina Re: pisanki IP: *.d1.club-internet.fr 18.04.03, 23:01
            nie, nie odbieram jako krytyke
            Jako zamkniecie tak
            ale to nie szkodzi
            kazdy ewoluuje i kiedys tam pewnie zrobisz podobnie jak moja kolezanka z pracy
            ktora dzis przyniosla mi poswiecony chleb (na modle wloska) mowiac : dom bozy
            jest odtwarty. Bardzo mnie to wzruszylo.
            Jestem ateistka.
            Pzdr
            M.
    • Gość: ToeToe Re: pisanki IP: *.kc.net.nz 18.04.03, 19:17
      Zrob takie swieta na jakie masz ochote..
      Wesolego Alleluja,
      Zajac:))
    • bukfa Re: pisanki 21.04.03, 23:19
      Malvina, rozumiem Cie bardzo dobrze. Mieszkam juz czwarty rok w USA i zawsze w
      okresie swiatecznym strasznie tesknie za Polska i polskimi tradycjami, co
      objawia sie miedzy innymi wielogodzinnym przesiadywaniem w internecie i
      wyczytywaniem rodzimych przepisow i zwyczajow :) Do tutejszej polonii nie
      bardzo mnie ciagnie, wiec tradycje staram sie jako tako podtrzymywac na wlasna
      reke. Na przyklad na Wielkanoc przygotowujemy z mezem tradycyjny koszyczek z
      pisankami, sola, chlebem i tak dalej. Nie zanosimy go do kosciola, tylko sami
      go "poswiecamy" w domu - w koncu swietosc to nie monopol religijnych
      instytucji, no nie? A potrawy tez przygotowujemy jak w Polsce, tak ze nastroj
      jest taki jaki pamietamy z dziecinstwa. Czasem tez zapraszamy tutejszych
      przyjaciol, zeby poznali polskie tradycje - bardzo mile jest takie dzielenie.
      Wesolych Swiat!
      • Gość: Malwina Re: pisanki IP: *.d1.club-internet.fr 21.04.03, 23:37
        dziekuje :-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka