Zdolność wizualizacji - problem

14.02.07, 13:52
Czy ktoś z czytających słyszał o czymś takim jak brak zdolności do wizualizacji?

Mój brat ma coś takiego, że nie potrafi wyobrazić sobie np. twarzy znanego mu
człowieka nawet najbliższych mu - np. twarzy ojca, matki czy też swojej
dziewczyny. Czasami ma obawy, czy np. rozpozna kogoś z kim widział się tylko
krótką chwilę na spotkaniu biznesowym bo nie jest w stanie sobie przypomnieć
(zwizualizować) wyglądu tej osoby. Jednak, jak już dochodzi do spotkania to
nie ma żadnych problemów z rozpoznaniem tej osoby wśród innych ludzi.

Nie ma takżę problemów z zapamiętywaniem faktów - nigdy nie miał kłopotów w
szkole ani na studiach. Jedynym jego problemem jest nieumiejętność wizualizacji.
Jednym słowem - bez problemu rozpoznaje np. jabłko wsród innych owoców ale
tego jabłka nie jest już w stanie sobie wyobrazić (zwizualizować).

Zastanawiam się, czy taka "przypadłość" jest znana przez psychologów i czy są
jakieś sposoby na przywrócenie zdolności wizualizacji?
    • piesbaskervill Re: Zdolność wizualizacji - problem 14.02.07, 14:21
      a do czego jest potrzebna wizualizacja i komu ?
      • ja_adam Re: Zdolność wizualizacji - problem 14.02.07, 15:24
        uszkodzony hipokamp
    • solaris_38 Oliwer Sacs 14.02.07, 21:34
      cos o tym pisał ale .. nie pamietam
    • stella.polaris25 Re: Zdolność wizualizacji - problem 14.02.07, 21:43
      tak,jest cos takiego,jakis czas temu czytalam w czasopismie "charaktery"
      Musisz poszukac na necie,albo w lietraturze specjalistycznej.
    • agatadr5 Re: Zdolność wizualizacji - problem 15.02.07, 14:54
      sacks - "o mężczyżnie, który pomylił swoją żonę z kapeluszem". tytułowe
      opowiadanie mówi o braku umiejętności wizualizacji.
    • nom73 Re: Zdolność wizualizacji - problem 16.02.07, 08:03
      Mam ten problem, nie potrafie wyborazić sobie osób, które wcześniej widziałem.
      Najśmieśniesze jest, że jakaś dziewczyna mówi mi na ulicy "cześć" a ja później
      zastanawiam się, skąd ją znam. :D
      • daggy Re: Zdolność wizualizacji - problem 16.02.07, 11:00
        Ja mam bardzo podobnie, myślę słowami, a nie obrazami. Jak sobie wyobrażam jakąś
        np. sytuację, to ją sobie w głowie opisuję, a nie widzę. Uszkodzony hipokamp,
        powiadacie?
        • nom73 Re: Zdolność wizualizacji - problem 16.02.07, 12:24
          daggy napisała:

          > np. sytuację, to ją sobie w głowie opisuję, a nie widzę. Uszkodzony hipokamp,
          > powiadacie?

          Bzdury Ci opowiadają.
          Jesteś normalny, cokolwiek to oznacza. :-)
    • daggy Re: Zdolność wizualizacji - problem 16.02.07, 11:05
      A, i dodam, że nie ma to wpływu u mnie na wyobraźnię, która mam raczej bujną. Po
      prostu nie jest wizualna.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja