Dodaj do ulubionych

syndrom opuszczonego gniazda

21.03.07, 20:44
czy można jakoś sprawić by łagodniej ktoś to przeszedł. Jak wytłumaczyć
delikatnie że taka jest kolej losu, że wszyscy sie usamodzielniają z czasem.
Obserwuj wątek
    • hellio Re: syndrom opuszczonego gniazda 22.03.07, 12:22
      Nie wiem, czy można pomóc 'tłumaczeniem".Odcinanie pępowiny - to proces, a nie
      chwila. Jeżeli odbywa się nagle, musi boleć.
      Inna sprawa, ze "dziecko" usamodzielnione to może nadal być bliski człowiek, prawda?
    • ewiku Re: syndrom opuszczonego gniazda 22.03.07, 17:50
      nie ma żadnego syndromu tylko zwykła kolej rzeczy...



      ----------------------------------------------
      Wiem co mówię...ale nie mówię... co wiem...
    • 7zahir Mam to za sobą. 22.03.07, 18:31
      martyna2525 napisała:

      > czy można jakoś sprawić by łagodniej ktoś to przeszedł. Jak wytłumaczyć
      > delikatnie że taka jest kolej losu, że wszyscy sie usamodzielniają z czasem.

      Z takiego samego powodu trafiłam na to forum rok temu
      i załozyłam watek przyjmując nick znowuzagubiona:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=210&w=39491555&a=39491555
      Dzieki tym wypowiedziom powoli zrozumiałam,
      ze nadszedł czas na rozpieszczanie siebie
      i udało się!
      Kiedy to poczułam -zmieniłam nick na obecny.
      Dzisiaj jestem szczęsliwa i spokojna,
      czego i Tobie zyczę z całego serca.
      Pozdrawiam ciepło :-)
    • lemoniada.cytrynowa Re: syndrom opuszczonego gniazda 22.03.07, 18:34
      martyna2525 napisała:

      > czy można jakoś sprawić by łagodniej ktoś to przeszedł. Jak wytłumaczyć
      > delikatnie że taka jest kolej losu, że wszyscy sie usamodzielniają z czasem.



      Jesteś córką czy matką ?
      Chyba córką a więc... nic nie możesz zrobić. Odejdź szybko i zdecydowanie.
      Jeśli jesteś matką to pomyśl .... ileż innych możliwości a świat taki jest.
    • ollaboga77 Re: syndrom opuszczonego gniazda 22.03.07, 20:10
      martyna2525 napisała:

      > czy można jakoś sprawić by łagodniej ktoś to przeszedł. Jak wytłumaczyć
      > delikatnie że taka jest kolej losu, że wszyscy sie usamodzielniają z czasem.


      o rany... to straszne, ale od dawna chciałam sie usamodzielnić, ale własnei
      prosby mojej matki wpływały tak, że tego nierobiłam. NO i czuje sie teraz
      koszmarnie... nie ułożyłam sobie życia osobistego :((((((((

      gniado powinno sie opuszczac w wieku 18-20 lat! ale trzeba miec ten kąt własny!
      • martyna2525 Re: syndrom opuszczonego gniazda 24.03.07, 14:33
        jestem córką , zreszta razem z moim rodzeństwem mniej wiecej w tym samym czasie
        sie usamodzielniliśmy finansowo , gorzej z opuszczenie domu. Bo jest strasznie,
        szantaż,że rodzice zostaja sami a my poprostu idziemy w świat, że im juz nic
        nie jest potrzebne, ze zostawiamy ich i etc. Cięzko jest na to potrzec i tego
        słuchac.
        • ollaboga77 Re: syndrom opuszczonego gniazda 24.03.07, 15:14
          Naprawdę nazdrowiej jest iśc na swoje. Poprostu miej częsty kontakt z
          rodzicami. Moze czasem im zrób zakupy np. itd. A czy Oni nie mają znajomych?
          • martyna2525 Re: syndrom opuszczonego gniazda 24.03.07, 15:53
            maja znajomych, spędzają czas z ludzmi, pracują zawodowo. Ale jakby to
            powiedzieć chca nas miec przy sobie i już.
    • korniz Re: syndrom opuszczonego gniazda 24.03.07, 20:47
      Pomyśl ty też kiedyś będziesz miała dzieci i będziesz czuła to samo.Twoi
      rodzice boją się pustego domu ,ciszy .Moja mama to spokojnie przyjęła bo brat
      jest w domu ,ale na pewno nie chciałaby być sama.Moi teściowie są sami i cieszą
      się z tego bo mogą grać cały dzień na kompie w szlafroku.Twoim rodzicom jest
      trudniej bo wg mnie to ludzie wrażliwi.Moja rada odwiedzaj ich jak
      najczęściej ,przyjeżdzaj na kilka dni po prostu niech się przyzwyczają powoli
      do rozstania ,będzie im lżej się z tym pogodzić.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka