sellma
05.08.03, 22:31
Czy powinnismy zrozumiec osobe, ktora nas skrzywdzila?
Raczej nie wierze, ze zli ludzie istnieja. Ci, ktorzy krzywdza,
prawdopodobnie sami zostali skrzywdzeni. Ale czy my,
skrzywdzeni przez nich, mamy jakas powinnosc zrozumienia ich?
Czy jest sens? Czy daje to jakas ulge? Chyba nie mnie, bo
rozumiem to, ze moglo im byc ciezko, rozumiem przyczyny:
frustracje, rozczarowanie; ale nie jestem w stanie zrozumiec, jak
mogli tak bezmyslnie tratowac zycie innych osob. Teraz tylko
wiem, ze od lat na chybil-trafil skladam kawalki mojego zycia i
tego juz nic nie zmieni.
Czasem tylko mam dni, ze wspomnienia wracaja i dostaje jak
obuchem w leb i? probuje zrozumiec jak to sie stalo. Rozgladam
sie dookola i czuje, ze bardziej zyje tam i wtedy niz tu i teraz. I
nie umiem tego przeskoczyc, bo ?tam i wtedy? sie nigdy nie
konczy na tyle, zeby zaczelo sie to ?tu i teraz.? I nie poczuwam sie
do zadnego obowiazku rozumiec dlaczego ktos po mnie deptal.
Warto?