brytan 13.08.03, 00:52 Moja ma 1.66 i wazy 60 kg. Jest super. Apetyczne cialko. Ogladaja sie za nia faceci. I sie odchudza!KObiecosc i seksownosc nie polega na paru kilogramach niemadre baby! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
komandos57 Re: Kobiety nie odchudzajcie sie! 13.08.03, 00:54 Podeslij ja do mnie.Sprawdze!Nie wierze ci? Odpowiedz Link Zgłoś
brytan Re: Kobiety nie odchudzajcie sie! 13.08.03, 01:40 komandos57 napisał: > Podeslij ja do mnie.Sprawdze!Nie wierze ci? Acha wolisz wieszaki? Odpowiedz Link Zgłoś
komandos57 Re: Kobiety nie odchudzajcie sie! 13.08.03, 01:44 Cos ty?Nie lubie wieszakow.Czesto widuje dziewczyne majaca ok.150 kg.Nie polecam nikomu takiej.Sadzilem ze jest chora.Ale kiedy zobaczylem jak zre to wiem gdzie tkwi jej choroba.A wyobraz sobie jak to baka pusci? Odpowiedz Link Zgłoś
cossa Re: Kobiety nie odchudzajcie sie! 13.08.03, 01:44 kolejny sensowny meski glos.. dzis jakas specyficzna noc, czy jak? ;) pozdrawiam brytan cossa brytan napisała: > Moja ma 1.66 i wazy 60 kg. Jest super. Apetyczne cialko. Ogladaja sie za nia > faceci. I sie odchudza!KObiecosc i seksownosc nie polega na paru kilogramach > niemadre baby! Odpowiedz Link Zgłoś
jasmintea Popieram, popieram!:))) 13.08.03, 01:49 Podjadając cini mini - pozdrawiam:))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ToeToe Re: Kobiety nie odchudzajcie sie! IP: 210.55.73.* 13.08.03, 07:38 To bardzo indywidualna sprawa. Mam przyjaciolke ktora wyglada rewelacyjnie lekko zaokraglona,a ja bym roztrzaskala wszystkie lustra jakbym musiala przytyc:)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pom Re: Kobiety nie odchudzajcie sie! IP: 1ProxyWebServer:* 13.08.03, 09:03 Duuzo zalezy od mezczyzny, jak widzi atrakcyjność koniecego ciała. Jeśli mój parter wolałby, bym przytyła z 5 kg to pewnie bym zrobiłam to dla niego... ale ponieważ uważa, że moje żeberka są ok, to ok.:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Malwina Re: Kobiety nie odchudzajcie sie! IP: *.d1.club-internet.fr 13.08.03, 09:14 faktycznie to jest sprawa urody wlasnej - istnieja babki ktore swietnie wygladaja z okraglosciami i inne ktore zaraz zalapuja look szafy do przeprowadzki (cieeezka) Odpowiedz Link Zgłoś
herezja_2000 Re: Kobiety nie odchudzajcie sie! 13.08.03, 09:32 kobieta musi mieć troszkę ciałka tu i tam. To jest takie sexy i takie miłe, przy takiej kobiecie można być gotowym cały czas.. :))) A one nic, tylko by się odchudzały. :( Niezależnie od tego ile będą ważyć i tak będziemy je kochać. (a ja będę kochał tą jedną) Odpowiedz Link Zgłoś
alfika Re: Kobiety nie odchudzajcie sie! 13.08.03, 09:46 A ja dorzucę coś ze swoich albo obserwacji, albo wyobrażeń - i przyznam, że wolałabym, by okazało się to drugie prawdą. Kobiecie przystoi dbać o swój wygląd. Oczywiście przystoi każdemu człowiekowi, ale kobiecie jakby bardziej. I tu czasem wyłazi bezsens. Bo dbanie o wygląd zaczyna czasem polegać na odmawianiu sobie takiej ilości jedzenia, na jaką ma się po prostu ochotę (i nie chodzi o nadwagę ani o choroby, które wymagają ograniczenie jedzenia, przynajmniej jakiegoś rodzaju potraw). Zaś przy doprowadzeniu tej "dbałości" o siebie do absurdu - stosuje się diety odchudzające. Zwykle przez panie, które nie potrzebują żadnych diet, odchudzenia, a po prostu nie potrafią zaakceptować swojego ślicznego ciałka (śliczne nie oznacza, do diabła, idealne! Idealne jest z reguły kiczowate, a nie śliczne!!!) I to głównie po to, by uznano taką damę za dbającą o siebie... Ot, taka moda - albo zwyczaj? Ostatnio wpadłam na rozmowę: po 40. zacznie wyłazić sadłem to, że babka je na co mam ochotę (cóż za satysfakcja :))). Jeśli odmawianie sobie przyjemności zjedzenia pizzy z piwem albo góry lodów ma prowadzić do złośliwości - to powodzenia, ale może jednak lepiej docenić cudny smak potrawy, którą ktoś, było nie było, przygotowywał? No, i mniej żółci sie zbiera... Czas na odchudzanie jest wtedy, gdy ma się nadwagę. Ale odchudzanie niekoniecznie trwające dziesiątki lat - dla samej katorgi "odchudzania"... - Sygnaturka jaka jest każdy widzi :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Malwina Re: Kobiety nie odchudzajcie sie! IP: *.d1.club-internet.fr 13.08.03, 10:04 oj zgadzam sie zgadzam alfiko tyle ze pizzy z piwem (a fuj !) nie uwazam za przyjemnosc no ale to na marginesie... ostatnio hoduje z luboscia oponki i zaczynam je oswajac :-) no bo kim bylabym bez oponek ;-))) Odpowiedz Link Zgłoś